Skocz do zawartości

Zdjęcie

Zmień przyzwyczajenia żywieniowe

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
LIL'

LIL'

    BEWARE

  • Aktywny user KFD
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3851 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Bydgoszcz
    • Staż [mies.]: rośnie
    Wielu z nas, mężczyzn, z wiekiem ma problem ze swoją sylwetką i wagą. Otyłość atakuje szczególnie w momencie, kiedy rozpoczynamy nasze dorosłe życie - życie siedzące, wygodne, bez ruchu i uprawiania sportu. Dodatkowo silny wpływ wywiera polska tradycyjna kuchnia, która nie rozpieszcza nas potrawami niskokalorycznymi i łatwo przyswajalnymi przez organizm. W zamian mamy mięso, kiełbasy, kurczaki, golonka itp. Do tego dochodzą wszędobylskie śmieciowe hamburgery, napoje gazowane i inne produkty przemysłu amerykańskiego.
    W efekcie coraz więcej młodych facetów posiada przyzwoite brzuszki, których nie powstydziliby się czterdziestolatkowie. Niektórzy od czasu do czasu mają dość własnego wyglądu i próbują schudnąć. Niestety nie jest to proste i wymaga silnego charakteru.

    Najczęściej nagle rozpoczynasz stosować drakońską dietę, która szybko przynosi pożądane efekty. Niestety taka dieta wzbudzi w tobie uczucie nieustannej walki ze swoim organizmem (a dokładniej apetytem). W efekcie bardzo często po okresie totalnego wygłodzenia, nie wytrzymasz i, prędzej czy później, skończysz na pierwszym lepszym kiosku z hamburgerami albo w ciastkarni. Ostatecznie przytyjesz jeszcze bardziej aniżeli przed rozpoczęciem odchudzania (tzw. efekt jo-jo)

    Dlatego należy bardzo spokojnie podejść do odchudzania, gdyż jest to długotrwały proces. Trzeba mieć również świadomość, że raz rozpoczęta dieta właściwie nigdy się nie powinna się skończyć. Najpierw należy poprawić własne zwyczaje żywieniowe. Poniżej zaprezentuję kilka przykładów, które powinny ci choć trochę pomóc.

    Po pierwsze ogranicz ilość spożywanego mięsa. Kiedy następny raz pójdziesz na randkę to weź zestaw zawierający mniej wysokokalorycznego mięsa albo zastąp je częściowo zestawem sałatek. Choć efekty nie będą widoczne od razu, przyniesie to pozytywne korzyści dla twojego organizmu. Jednocześnie na pewno doceni to twoja kobieta.

    Po drugie ogranicz picie różnego rodzaju napoi "kolorowych". Ciężko o tym pisać, ale nawet nasze ulubione piwo zawiera bardzo dużą ilość tych nieszczęsnych kalorii. A teraz przypomnij sobie, kiedy wytrąbiłeś ich kilka podczas jednego wieczoru... W zamian (jednak piwa zastąpić się nie da) pij wodę, chociaż uważasz, że jest pozbawiona nas smaku i że nie gasi pragnienia jak inny napój. Ale to tylko takie nasze złudzenie. Tymczasem czysta woda jest z całą pewnością o wiele zdrowsza aniżeli wiele syntetycznie wyprodukowanych soków czy napoi gazowanych. Poza tym łagodzi ona uczucie głodu i jest nieporównywalnie mniej kaloryczna. Jednocześnie możemy jej wypić bardzo dużo (w przeciwieństwie do wspomnianych powyżej trunków).

    Ewentualnie możesz pić soki, a szczególnie te, które zawierają dużą ilość miąższu. Okazuje się, że takie soki posiadają znacznie większą ilość błonnika, którego potrzebuje twój organizm. W efekcie znacznie szybciej będziesz czuł się syty. Ogólnie można powiedzieć, że spożywanie soku z ekstra dodatkowym miąższem ogranicza twoje spożycie soku aż o jedną czwartą. Jeśli więc wybierasz sok, wybierz ten, który przyniesie ci więcej korzyści.

    Ta sama zasada tyczy się chleba. Zamiast białego chleba należy kupować chleb razowy. Dodany w nim błonnik szybciej zabija twój apetyt. Zamiast jeść dwie porcje białego chleba, korzystniej jest sięgnąć po jedną porcję chleba razowego.

    Generalnie należy korzystać z produktów, które zawierają większą ilość błonnika. Nie tylko pozwolą ci zredukować ilość kalorii, ale również uważa się, że przyczyniają się do utrzymywania właściwego poziomu cukru we krwi przez dłuższy okres czasu.

    Kolejna rada dotyczy przygotowywania kanapek np. do pracy. Warto zastosować pewien trik, który pozwoli ci obniżyć ilość kalorii oraz zawartość tłuszczu w każdej kanapce, bez zabijania smaku. Zamiast używania plasterków sera żółtego, potrzyj go. Ostatecznie pokryjesz tą samą przestrzeń chleba mniejszą ilością sera (który jest bardzo kaloryczny).

    Kiedy zaś będziesz w restauracji i kelner umieści kosz chleba na stole, pod żadnym pozorem nie jedz go. Najgorszą rzeczą, którą każdy mężczyzna robi, jest zjedzenie połowy koszyka chleba zanim właściwy posiłek zostanie poddany. A trzy kromki chleba mogą dać ci dodatkowo "jedynie" 200 kalorii do całego posiłku. Jeśli więc twój posiłek zawiera 1000 kalorii, dodałeś 20%.

    Te drobne zmiany w twoich zwyczajach żywieniowych nie skomplikują ci życia, a jednocześnie przyniosą ci szereg drobnych korzyści, które globalnie poskutkują zmniejszeniem wagi ciała. A przecież nie mam wiele zjawisk bardziej żałosnych jak widok młodego faceta, którego brzuch wypływa spod koszulki...

    Artykuł pochodzi z magazynu Gomi 1 października 2000
    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:



    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko