Skocz do zawartości

Zdjęcie

Zaręczyny i ślub - jak to jest z wami, mężczyźni?

- - - - -

  • Zamknięty temat Ten temat jest zablokowany

#1
rudzielec2

rudzielec2

    Nowy na pokładzie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 41 postów
  • Płeć:b/d
  • Miasto:-

Jako kobieta jestem bardzo ciekawa jak to u was jest  :-) Czy rzeczywiście faceci boją się ślubu, dzieci i tego, że niby "po ślubie wszystko się zmienia"? Po jakim czasie bycia z dziewczyną poprosiliście ją o rękę? Tyle się słyszy, że kobietki czekają i po 10 lat na pierścionek, skąd to opóźnienie?  %) Interesuje mnie po prostu wasz stosunek do całego procesu wchodzenia na wyższy poziom, jak to traktujecie?
Buziaki  ;)


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
hum4ncry

hum4ncry

    Na KFD prawie jak w domu ;)

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 1398 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Norwich
    Ja to potraktowalem jak facet. Po 4 latach się zareczylem i w lipcu biorę ślub. Wg mnie nic się nie zmienia. Ja mieszkam z Moja Kobieta ponad 3 lata. Po ślubie będziemy żyć dalej. Ot tyle. Wielkie party będzie i wszystko.

    Kłótnie są były i będą. Jeśli ktoś jest wierny to myślę ze wszystko jest do ogarnięcia.

    n4@tapatalk
    • 0

    #3
    Las3k

    Las3k

      wieczna beka z supleboyów xD

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 8384 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:DŻUMANDŻI

    Jak znajdę odpowiednią kobietę, to po co odwlekać...?

     

    Tylko znajdź taką w tych czasach, TO jest problem, a nie jakiś tam ślub %)


    • 2

    #4
    rudzielec2

    rudzielec2

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 41 postów
    • Płeć:b/d
    • Miasto:-

    hum4ncry - skoro nic się nie zmienia, dlaczego zdecydowałeś się wziąć ślub? tylko dla imprezy, z obowiązku, czy dlaczego? :)

    Las3k - ahh to bardzo ważne, bez dobrej kobity się nie obejdzie  :-D szkoda, że tak mało kobiet w tych czasach potrafi docenić dobrego i kochającego ją faceta...


    • 0

    #5
    hum4ncry

    hum4ncry

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1398 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Norwich
    Bo jestem katolikiem. Wbrew panującej modzie jest to dla mnie swego rodzaju spełnienie. Obowiązek mężczyzny ze się tak wypowiem. Pochodze ze wsi zostałem wychowany w taki a nie inny sposób, pewne wartości dla mnie są nadrzędne jak na przyklad to ze Moja Kobieta będzie dobra matka. Jest osoba za która bez wachania oddalbym życie. Chyba takiej osoby się szuka podczas wędrówki pełnej alkoholu libacji i imprez:)

    n4@tapatalk
    • 1

    #6
    Tolonis

    Tolonis

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 140 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna

    Bo facet sie boi, jeżeli znajdziesz wiernego faceta to taki pozosatnie do konca życia, jeżeli nie to będzie dziubał na boku cały czas. Z wami jest problem, bo dzisiaj jest tak a jutro inaczej, u faceta żadko kiedy coś się zmienia


    • 0

    #7
    rudzielec2

    rudzielec2

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 41 postów
    • Płeć:b/d
    • Miasto:-

    Tolonis, ale czego się boicie?


    • 0

    #8
    Verru

    Verru

      #tylkocalvinklein

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7671 postów
  • Wiek: 75
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Floryda, US
    • Staż [mies.]: 3 lata

    Tolonis, ale czego się boicie?

     

    Odrzucenia po ślubie? "Zmiany" charakteru? Odpowiedzialności? Po co brać na szybko ślub? Po 3,4 latach, kiedy się dobrze znacie, mieszkacie razem, pracujecie i nadal jest dobrze to wtedy. A po drugie weź pod uwagę, że w tych czasach jak jest problem to bierze się rozwód, a nie szuka rozwiązania (jak nasi ?rodzice?, dziadkowie).


    Edytowany przez Verru, 29 październik 2013 - 15:24 .

    • 1

    #9
    rudzielec2

    rudzielec2

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 41 postów
    • Płeć:b/d
    • Miasto:-

    Verru, na szybko to nikt nie chce brać ślubu, najpierw trzeba się dobrze poznać, w końcu składamy deklarację spędzenia ze sobą całego życia. Ale czy to nie jest tak, że jeśli znajdzie się idealną kobietę i jest z nią wam dobrze, to tego strachu nie ma  :-)? Przecież jeśli się dobrze dopasujecie, to później łatwiej się porozumieć, kiedy są jakieś problemy.
    Ja nie mówię, że macie wyskakiwać z pierścionkiem po kilku miesiącach, pytam tylko czemu czasem trwa to 10 lat  :rolleyes:


    • 0

    #10
    hum4ncry

    hum4ncry

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1398 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Norwich
    Ja Ci nie umiem na to odpowiedzieć. Tez tego nie rozumiem.

    n4@tapatalk
    • 0

    #11
    Las3k

    Las3k

      wieczna beka z supleboyów xD

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 8384 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:DŻUMANDŻI

    "Lepsze jest wrogiem dobrego"  %)

     

    Jak ktoś się boi, że kobieta się zmieni po ślubie, to się nie żeni... 


    • 0

    #12
    Verru

    Verru

      #tylkocalvinklein

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7671 postów
  • Wiek: 75
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Floryda, US
    • Staż [mies.]: 3 lata

    Verru, na szybko to nikt nie chce brać ślubu, najpierw trzeba się dobrze poznać, w końcu składamy deklarację spędzenia ze sobą całego życia. Ale czy to nie jest tak, że jeśli znajdzie się idealną kobietę i jest z nią wam dobrze, to tego strachu nie ma  :-)? Przecież jeśli się dobrze dopasujecie, to później łatwiej się porozumieć, kiedy są jakieś problemy.
    Ja nie mówię, że macie wyskakiwać z pierścionkiem po kilku miesiącach, pytam tylko czemu czasem trwa to 10 lat  :rolleyes:

     

    A skąd wiem, że trafię na idealną dziewczynę? Ile to razy bywało, że cud miód, dziewczyna jak skarb, a tu okazuje się, że kręci jeszcze z kimś na boku (i wychodzi to po "latach"? Ci którzy wstrzymują się nawet 10 lat, zapewne boją się odpowiedzialności. Jest to kolejny etap w życiu, zakładasz rodzinę, pracę akurat może mieć niezbyt dobrze płatną, a żona chce jeszcze dzieci i nie wiadomo czy wydoli. Powiem szczerzę, że mam kumpla ratownika medycznego, który jak ledwo się ożenił to jego żona dostała pierdolca, matkę sprowadziła na chatę i robią mu raban o byle co, a tak ładnie się zapowiadało... Nawet na weselu (nie ich) opierdzielała go przy wszystkich, że pije wódkę %)


    • 0

    #13
    grzegorzq

    grzegorzq

      Super spamer

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12078 postów
    • Płeć:b/d
    Po co się żenić? Nie widzę żadnego sensownego argumentu.
    • 0

    #14
    PLMOKN

    PLMOKN

      KFD Basic

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2539 postów
    • Płeć:b/d

    ^jestem tego samego zdania

     

    Papierek i tyle, no chyba, że jeszcze dla kogoś ważne są ulgi w US;)

    Może mam troche zryte podejście do wielu spraw, ale w czym ślub miałby komuś pomóc? Załóżmy, że pójdę do USC, do kościoła katolickiego, czy jakiegokolwiek innego(jestem ateistą) wyklepie formułkę i co ma to zmienic? Jeśli kobieta/mężczyzna chce odejść od swojego partnera to to zrobi i papierek w tym nie przeszkodzi. Jesli ją kocham, szanuję to będziemy żyć razem, niezależnie od sytuacji prawnej. Chyba, że sie mylę, jak uważają moi współlokatorzy(gorliwy katolik i ŚJ) i przysięga małżeńska zmusza cię do pozostania z kobietą, nawet kiedy pójdzie pod latarnie, a w związku partnerskim ucieka się, gdy druga osoba ma nawet nieistotne problemy.


    Edytowany przez Invincible, 29 październik 2013 - 17:34 .

    • 3

    #15
    Katabol

    Katabol

      Wonsz

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3787 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Ciasto
    • Staż [mies.]: 2L+
    Racja,ślub tylko komplikuje,a i majątkiem trzeba sie dzielić po rozstaniu. Nie do ździerżenia jest,że ja tyram od 20 lat i musze połowe oddać tej harpii (często harpii,acz nie zawsze). Ślub sporo zmienia prędzej,czy później,daje zbyt duże poczucie bezpieczeństwa i jeden z małżonków zapuszcza sie i przestaje starać. Ludzie są jacy są,ciężko o dobrego znajomego,a co dopiero o osobe z którą spędze być może reszte życia.Rzekłem mając 19 lat,nie mając dziewczyny.
    Moje zdanie.
    • 1

    #16
    hum4ncry

    hum4ncry

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1398 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Norwich
    W Anglii jest tak ze po paru latach nawet jak nie jesteś po ślubie albo nie masz legalizacji prawnej związku i tak oddajesz polowe harpii :)

    n4@tapatalk
    • 0

    #17
    Katabol

    Katabol

      Wonsz

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3787 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Ciasto
    • Staż [mies.]: 2L+
    Więc trzeba częściej zmieniać %)
    • 1

    #18
    rudzielec2

    rudzielec2

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 41 postów
    • Płeć:b/d
    • Miasto:-

    Wiem, że prawdopodobnie nie zmienię nagle faktu, że ślub zacznie być dla was ważny, ale chcę tylko powiedzieć jak to wygląda z mojej strony: wierząca nie jestem, więc sprawa tego, że kapłan zwiąże mnie z kimś węzłem małżeńskim mnie nie dotyczy, ale... Dla mnie jako dla kobiety to taki mega ważne i najcudowniejsze odczucie na świecie, kiedy wiem, że jest taki mężczyzna, który mnie kocha i chce ze mną być i gotowy jest nawet oddawać pół swojej pensji na moje zachcianki  %)  ale tak na serio, to taki gest, bo jednak wszystkiego słowami wyrazić się nie da, każdy może powiedzieć "Kocham Cię", a w pamięci zawsze zostaną te wrażenia, emocje z dniu ślubu, wzruszenie, kiedy popatrzysz na obrączkę i to jest tego piękno :-)


    • 0

    #19
    Katabol

    Katabol

      Wonsz

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3787 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Ciasto
    • Staż [mies.]: 2L+
    Tak,ale ślub nie jest gwarancją miłości. Czyny,nie deklaracje ;)
    • 0

    #20
    PLMOKN

    PLMOKN

      KFD Basic

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2539 postów
    • Płeć:b/d

    ^

    Właśnie to wywnioskowałem z dotychczasowych rozmów z kobietami na te tematy. Dla Was liczy się ta cała oprawka, suknia, impreza, na której jesteście główną postacią.

    A co do "Kocham Cię". Jesli się tego nadużywa, to w końcu przestaje znaczyć cokolwiek. Dlatego żadna z moich dziewczyn nigdy tego nie usłyszała, mimo, że się domagały. Dla mnie jednak jest to za poważna deklaracja i kobieta, której to powiem ma się czuć zaszczycona xD


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko