Skocz do zawartości

Zdjęcie

Zapalenie kaletki podbarkowej, lekarz radzi blokadę - czy jest inny sposób?

- - - - - bark kontuzja

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
grzegorzq

grzegorzq

    Super spamer

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12078 postów
  • Płeć:b/d
Witam, dzisiaj byłem już 2 raz u ortopedy. Ból barku mam od lutego, w marcu byłem na 1 wizycie, jednak ortopeda wtedy nie wiedział jeszcze dokładnie co mi dolega(robił usg). Dzisiaj stwierdził po wykonaniu kolejnego usg, że mam zapalenie kaletki podbarkowej. Kazał mi kupić zastrzyk i za chwilę wracać. Powiedziałem, że nie chcę blokady, ale on na to, że żadne maści, tabletki tego nie wyleczą i muszę wziąć diprophos, czyli blokadę na bark. Ponoć ma bardzo "ostre" skutki uboczne, aptekarka doradziła, żebym się zastanowił, bo jest to już ostateczność, jest to najsilniejszy lek. Nie słyszałem żadnej pozytywnej opinii o blokadach, moja mama też miała blokadę na łokieć i jak mówi, ma teraz czarną plamę na kości(faktycznie widać to, jest w miejscu zastrzyku). Dużo osób mi mówi, że to ostateczność, ale i tak jest złym wyjściem, na necie też dużo ludzi jeździ po tym.
Pytanie czy brać tą blokadę? Jestem w kropce. Chyba pójdę do innego ortopedy, tym razem prywatnie, żeby się dowiedzieć, czy są inne sposoby wyleczenia tego. Początkowo nie miałem nic przeciw, ale jak usłyszałem i przeczytałem tysiące opinii, że to tylko pogorszy to teraz mam mętlik w głowie. Niby specjalista wie lepiej, ale muszę się dowiedzieć jak najwięcej o tym zapaleniu(może fizjoterapia coś da, masaże?), czy brać tą blokadę? Bo jak wiadomo lekarze też są jakby to olewkowi(dam blokadę i mam spokój)
Ćwiczyć, ćwiczę na drążku i robię pompki, miałem już przerwę miesięczną, później 2 tyg przerwy i dalsza przerwa mnie już totalnie zdołuje :crying:
Teraz poczytałem, no to wychodzi na to, że na zapalenie jest to dobrą formą leczenia, lecz nikt tego nie popiera... Jednak mogę tylko polegać na opiniach, potrzebuję opinii kogoś kto ma o tym pojęcie.
Dodam jeszcze, że ból nie jest na tyle silny, żebym brał od razu najsilniejsze środki, ból zależy ode mnie, tzn mogę pograć 2 h w siatkówkę/ping ponga, jedne z moich ulubionych dyscyplin, po których ból się nasila(to ode mnie zależy czy boli mocniej, czy nie, bo jak zrobię więcej mocniejszych ruchów, to potrafi ostro boleć)jednak przerwa miesięczna od treningów nic nie dała, bo wystarczyło, żebym poleżał na prawym barku i na drugi dzień ból od nowa, więc jak na razie się oszczędzam w takich dyscyplinach, ale ile można...

Edytowany przez grzegorzq, 11 czerwiec 2012 - 17:49 .

  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
Rottweiler

Rottweiler

    <img align="absMiddle" src="http://www.kfd.pl/img/platinum.gif" alt="" />KFD Platinu

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5387 postów
  • Wiek: 42
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Pomorskie/ Niemcy
    • Staż [mies.]: 13 lat
    moim zdaniem powinienes skontaktowac sie z fizjoterapeutą w celu miedzy innymi rozciągnięcia przykurczonych mięśni prowokujących ból.Nie leczony bark może bolec miesiącami .Blokada pomoze ale tylko chwilowo.
    • 0

    #3
    grzegorzq

    grzegorzq

      Super spamer

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12078 postów
    • Płeć:b/d
    Mam zamiar pójść do fizjoterapeutki w najbliższym czasie i do tego chciałbym dołączyć maści/opatrunki z lodem, no i przerwa. Pytanie jaka powinna być przerwa od ćwiczeń? 2 tygodnie? I jakimi maściami to smarować? Rozumiem, że przeciwzapalnymi, lecz jaką substrancję powinny zawierać? Może jakieś polecicie? Bo popełniłem błąd 2 miesiące temu smarując to bengayem rozgrzewającym, czyli tylko to pogorszyłem(wiem durnota).
    • 0

    #4
    Orso

    Orso

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 842 postów
  • Wiek: 42
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 13 lat
    Obawiam sie że nie masz za bardzo alternatywy.Ponadto jestes troche niedoinformowany.Skutki uboczne moga wystapic przy serii zastrzyków podczas leczenia łuszczycy albo reumatoidalnego zapalenia stawów gdzie podaje sie dziesiatki iniekcji.Ponadto Diprophos to nie jest typowy lek przeciwbólowy.Jest to kompleks dwóch leków które skorelowane działają ptrzeciwzapalnie, przeciwbólowo i leczniczo. Możesz co prawda zastosować Rantudil doustnie ale szkoda żołądka.Na osłone Nolpaza. Ja bym na Twoim miejscu zrobił ten zastrzyk, unieruchomił łape na 3 tygodnie, potem ponowił zastrzyk i zapomniał o siłowni na 6 tygodni.Potem fizjoterapeuta, rozciaganie, zabiegi typu Fango, Krioterapia, masaż manualny i delikatne ćwiczennia. Jeśli nie zrobisz jak radze, długo niie bedziesz cwiczył a kontuzja bedzie prawdopodobnie sie odnawiać i pełnej sprawnosci mozesz nie odzyskac nigdy.Taka jest prawidłowa metoda leczenia.Zdrowia życze.
    • 0

    #5
    grzegorzq

    grzegorzq

      Super spamer

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12078 postów
    • Płeć:b/d
    O kurde... Pytałem się dzisiaj kolegi, to jego tata ma ten sam problem, jest już po 2 blokadach i nie długo będzie miał robioną artroskopię barku.
    Pójdę może jeszcze do innego ortopedy, aby się upewnić czy to na pewno jest zapalenie. Jak tak to zrobię tak jak mówicie.
    Wczoraj mówił, że 1 zastrzyk, przerwa od ruchu na tydzień i po tym będę mógł wszystko normalnie, nic nie mówił o fizjoterapii.
    Sęk w tym, że ból nie jest mocny, nie muszę wcale łykać żadnych p.bólowych tabletek, ból jest słaby, ale jest już od lutego <_< Dlatego dziwie się, że ponoć najsilniejszy lek mi przepisał.

    A co myślicie o diklofenaku w zastrzykach i żelu z ketaprofenem, łapa w temblak na 2 tygodnie, później zabiegi na poprawę?

    Edytowany przez grzegorzq, 12 czerwiec 2012 - 17:04 .

    • 0

    #6
    grzegorzq

    grzegorzq

      Super spamer

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12078 postów
    • Płeć:b/d
    Witam. Od dziś chodzę na laser i diadynamik(niewiadomo kiedy krioterapie,bo mam skierowanie ale nie wiadomo jak z kolejkami) na bark. Nie wiem czy przez ten czas walnąć łapę do temblaka/ortezy, czy lepiej żeby miała ona jakiś zakres ruchu? Od dziś biorę przeciwzapalnie 1xolfen po obiedzie i osłonkę 1xpolprazę przed obiadem. Dodam, że po tych dwóch zabiegach co dzisiaj miałem na prawdę czuć różnicę.
    Myślę, żeby do tego jeszcze dodać maści przeciwzapalne, ale nie wiem jak to będzie, bo już mam olfen przeciwzapalnie, więc nie wiem, czy maści będą konieczne. Proszę o pomoc :-)

    Edytowany przez grzegorzq, 12 lipiec 2012 - 11:07 .

    • 0

    #7
    markosylwek

    markosylwek

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 2 postów
    i jak tam, zrobiles ta blokade ? czytalem twoje posty, mam identyczny problem z tym ze przechodzilem juz rehabilitacje (cwiczenia, terapuls, krioterapia) ale bol znowu powrocil..

    napisz prosze jak u Ciebie postep

    pozd
    • 0

    #8
    grzegorzq

    grzegorzq

      Super spamer

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12078 postów
    • Płeć:b/d
    Po fizykoterapi było ok, ale jak zaczalem np spac na prawym boku to od razu bol powrocil, ale warto dodac, ze znacznie mniejszy. Nie bralem blokady, tylko ten olfen.
    Nie zrobiłem nic, teraz zacząłem ćwiczyć, co zauważyłem, to nie mogę grać w siatkówkę, pingponga i takie gdzie wymachiwac trza lapa, cwiczyc teraz cwicze lekko na silownii, zauwazylem tez ze po cwiczeniach na tyl barkow (w szczegolnosci) jest lepiej, tez po lezeniu na podlodze(:D), lecz bol jest, ale o wiele mniejszy, dalej sie z tym pie prze, kazdy sie smieje, ze macham praktycznie sammymi gryfami, ale trudno... Niedlugo zaczne cwiczyc mocno, zobaczymy jak bedzie.
    Widze ta sama sytuacja, bedziemy pisac jak leci, bo to doluje.
    Co zauwazylem, to ze po krioterapi bol jakby powracal, moze to od czego innego, ale po tych dmuchaniach zimnem faktycznie czulem lekki dyskomfort, natomiast laser i diadynamik fajnie wplynal.
    I jeszcze jak stoje przed lustrem to obojczyk jakbym mial bardziej uwypuklony, prawa lopatke mam bardziej sterczaca, i prawy bark nizej. Byc moze jest zwichniety"na stale" i trzeba poprawic miesnie, ktore beda go trzymac z tylu/w gorze. Nie wiem czy dobrze rozumuje, ale probuje to rozwiklac:D:D
    • 0

    #9
    markosylwek

    markosylwek

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 2 postów
    no wiec ja zrobilem ta blokade, zastrzyk z pomoca USG aby trafic dokladnie w to miejsce, po zastrzyku dzien bolalo bardziej a pozniej wszystko przeszlo, bol calkowicie zniknal, lekarz kazal nie cwiczyc przez minimum tydzien, po powrocie na silownie niestety wszystko wrocilo, tylko i wylacznie przy malych ciezarach jest ok, przy wiekszych jest katastrofa

    nie wiem czy kiedys sie z tego wylecze, probowalem robic dluzsza przerwe i bol powraca, jedyne co mozna to te cwiczenia przy ktorych boli wykonywac z bardzo malym ciezarem lub wcale (oczywiscie cwiczenia rehabilitacyjne trzeba wykonywac caly czas)


    ...
    • 0

    #10
    grzegorzq

    grzegorzq

      Super spamer

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12078 postów
    • Płeć:b/d
    Może jakaś kość jest niżej i oceira o drugą, gdzie nie ma tego płynu(czy jak) i następuje cały czas zapalenie?
    Ja nie ćwiczyłem i nie "uzywałem" ręki przez pol roku? nie pamietam juz.
    Najwazneijsze to dluga przerwa(niestety, ale to jest najwazneijsze przy tym), dobrze by bylo zakupic jakis suplement(kolegen msm glukozamina) i lykac przez dluzszy okres czasu. NIE GRAC W SIATKOWKE i nie wykonywac takich ruchow. Nie spij na boku.
    Jezeli przesadze z siatkowka, wymachami to tez czuje bol ale b lekki, wtedy sie ograniczam, ale przy silowni teraz praktycznie nie czuje(o dziwo przy drazku bardziej czuje, wiec na razie odpuszczam drazek)

    Dobrym pomyslem by bylo udanie sie do prywatnego, najlepiej sportowego ortopedy, kase wybulisz, ale moze Ci pomoze.
    Ps tytul jakby to byla sprawa zycia i smierci:D
    • 0

    #11
    mirekg9

    mirekg9

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 1 postów

    Odświeżę trochę temat, gdyż mnie to również spotkało i to już drugi raz. Wszedłem na ten temat aby dowiedzieć się czym to jest spowodowane, lecz gdy czytam zapytania, co do blokady, to postaram się wypowiedzieć.

    Pierwsze zapalenie miałem jakieś 4 lata temu. Jak to się stało, to nie wiem lecz nastąpiło natychmiastowo. Leżałem na wersalce oglądając jakiś film i miałem ręce założone za głową. Gdy chciałem ręce opuścić, to lewa ręka poszła normalnie, lecz prawa już nie. Musiałem pomóc sobie w opuszczeniu ręki, drugą ręką. Ból pozostał a po tygodniu stałem się już "leworęczny". Nie mogłem nic utrzymać w dłoni prawej ręki, nawet szklanki z kawą nie podniosłem. Bóle się nasilały a wyglądało to tak jak opiszę w miarę obrazowo. Ni stąd ni z owąd, poczułem jakby ktoś "wbijał mi ogłę" w kość barkową. Jedno wielkie ukłucie!!! Następnie po kilku chwilach odczuwałem ból w mięśniu bicepsa, następnie przed łokciem i za łokciem, nadgarstek - i tu dostawałem jakby skurczu, do tego stopnia że wykręcało mi dłoń. Kończyło się to silnym mrowieniem opuszków palcy.

    Cało moje leczenie trwało ok. 1,5 roku. Zaczęli mnie leczyć rehabilitacyjnie - podwieszki "pajacyki" na sznurkach, lecz nic nie pomagało a było gorzej. Następnie miałem zdjęcia RTG /nic nie wykazało, bo kości całe a u mnie przyczyna w tkankach miętkich/, później USG /prywatne/ wykazało stan zapalenia. Następnie z wynikami do ortopedy. Z uwagi, iż mam również chory kręgosłup szyjny, to szło podejrzenie, że może jakiś ucisk na bark od kręgów. Poradnia neurohirurgiczna - komputer, wykluczyły ucisk i pozostał nadal tylko bark. W tym czasie prawie 8m-cy na środkach p-bólowych.

    Wróciłem ponownie do swojego ortopedy i w tedy była to moja pierwsza blokada. Przyznam, że w porównaniu do tego bólu, skurczu mięśni jak i wykręcaniu ręki, to zaszczyk był mniej odczuwalny niż "ucięcie " komara.

    Blokady miałem trzy lub cztery, tego już nie pamiętam /nie mogą być podobno częściej niż 1 na półtora m-ca/, ale ostatnią miałem razem z jakimś lekarstwem. Tutaj mój błąd, gdyż nie pamiętam jaki to był lek /ale postaram się tą nazwę zdobyć/, gdyż jak pisałem na początku, to podobne dolegliwości następują w lewym barku i powoli bóle już czasami dochodzą do łokcia. 

    Pamiętam jak ostatnią blokadę z lekarstwem miałem robioną pod kontrolą-obrazem USG. Lekarz ładnie pokazał mi miejsce stanu zapalnego a wyglądało to jakby wulgan - góra z wulkanem. Patrząc w monitor, lekarz igłą kierował się w jego miejsce i zrobił zaszczyk.

    Od tamtego czasu z prawym barkiem i ręką mam spokuj, lecz wiem że bez tych "wstępnych" blokad nie dał bym rady.

    To samo zaczyna dziać się i z lewym. Już noce mam nie przespane, nie mogę sobie z lewego barku-ręki zrobić poduszeczki, odwrócić się na drugi bok też nie da rady, bo nie mogę podeprzeć się łokciem. Popatrzeć przez okno, opierając się łokietkami o poduszkę też nie da rady. Ostatnio miałem również problem ze skręceniem kierownicy w aucie, gdyż lewa ręka nie ma siły - tzn. jest narastający ból.

    Czytając powyższe kolegi dolegliwości z którymi walczył, to nic w porównaniu z moimi i nikomu tego nie życzę. Wiem natomiast że rzadne ćwiczenia rehabilitacyjne oraz zabiegi typu crio, fango, laser - to nic mi nie pomogło. Ale przypadek-przypadkowi nie równy. 

    Więc nie bać się blokady, lekarz łaski nie robi i na jakiś czas /np. miesiąc/ ból minie a w tedy walczyć jeszcze o skierowania na USG.

    Nie każdy lekarz, tak chętnie chce pomóc, albo ja mam takie odczucia, więc trzeba go nakierować, co nam by było wskazane lub wymagane zrobić.

    Życzę wszystkim mało bólu i dużo zdrowotności.


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko