Skocz do zawartości

Zdjęcie

Zachowawczy trening po zerwaniu/naderwaniu klatki

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
taksobie

taksobie

    Spam to mój żywioł

  • Aktywny użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6015 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Północna Polska
    • Staż [mies.]: >140
    Wiem, że dopóki nic nie wiadomo co mi dziś się stało nie ma co gdybać. Nie wiem też kiedy będę mógł cokolwiek zrobić ale trafiła mi się dziś kontuzja Post w temacie Zdrowie.

    Czekają mnie spadki ale jak tylko będę mógł coś robić chcę zacząć jakiś prowizoryczny trening FBW złożony z takich ćwiczeń jakie będę mógł wykonywać bez większego bólu i obawy o kolejne naderwanie/zerwanie. Klatki i pleców pewnie szybko nie zrobię ale liczę na jakieś izolowane ćwiczenia na barki jak podciąganie do brody, może wznosy jednorącz, szrugsy. Może uda się ręce zrobić. Nogi to będą musiały starczyć maszyny lub ich odpowiedniki na wolnych (prostowanie nóg siedząc, uginanie nóg stojąc na dwugłowe). Może ciąg lekki.

    Wszystko robione bardzo dokładnie i powoli, za to małym ciężarem i na większą liczbę powtórzeń i może trochę więcej serii. Czy tego typu ćwiczenia mają szansę jakoś pobudzić na tyle mięsień by przy normalnej diecie (normalna to jest taka przy zwykłych treningach) zastymulować mięsień by ograniczyć spadki czy raczej jest to walka z wiatrakami?

    Ogólnie mam dosyć ćwiczeń siłowych. Nie nadaję się do tego więc chyba przerzucam się na amatorską kulturystykę, której tak nie lubię. Ogólnie zobaczymy co lekarz powie po USG.

    Edytowany przez taksobie, 18 lipiec 2011 - 21:56 .

    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    ~Grzegorz

    ~Grzegorz

      blood & guts

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 57600 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120
    Wiadomo, lepiej coś robić niż nic, trzeba poczekać na opinie lekarza.

    Nie chce pisać - a nie mówiłem - wyciskanie na płaskiej ;/
    • 0

    #3
    taksobie

    taksobie

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6015 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Północna Polska
    • Staż [mies.]: >140

    Wiadomo, lepiej coś robić niż nic, trzeba poczekać na opinie lekarza.

    Nie chce pisać - a nie mówiłem - wyciskanie na płaskiej ;/

    Fakt, ale to się mogło stać na każdym ćwiczeniu. Ćwiczę już długo ale poniosły mnie emocje, tydzień temu zabolało lekko i to był znak ostrzegawczy wiec ze 180 zmniejszyłem na 150 myśląc, że to starczy. Uwierz, sam sobie teraz pluję w twarz. Ogólnie mięsień zerwany, jedna operacja pod narkozą ogólną odbarczania za mną, czeka mnie jeszcze operacja szycia mięśnia. Nie wiem ile to potrwa i czy w ogóle dotknę jeszcze żelastwa ale jeśli będzie taka możliwość to koniec z siłą. Te rekordy co mam muszą mi już starczyć. Zacznę ćwiczyć bardziej kulturystycznie z pedantycznym ruchem w górę i dół i bez schodzenia poniżej 6-7 ruchów. Ogólnie mój problem to zbyt duże siłowe ambicje, zbyt słabe mięśnie i naiwna głowa.

    Nie wiem teraz tylko co z dietą. Czy chudnąć do tych 72-75 na niskim BF i robić brzuch by w bluzie wyglądać na chudzielca czy raczej jeść by walczyć o utrzymanie się powyżej 82-85 i zachować jakiś tam gabaryt w ubraniu oczywiście za cenę zalania.

    Edytowany przez taksobie, 20 lipiec 2011 - 17:36 .

    • 0

    #4
    ~Grzegorz

    ~Grzegorz

      blood & guts

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 57600 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120
    Zalewać nie ma się co, z drugiej strony odpowiednie odżywianie podczas rekonwalescencji na pewno jest potrzebne, więc jakiś deficyt kcal na pewno odpada.
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko