Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wydęty brzuch - jak balon/częsta zgaga - 20 lat.

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Flacko

Flacko

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 5 postów
Cześć, zarejestrowałem się głównie po to, by założyć ten temat. Mój brzuch bez przysłowiowego wciągnięcia, wygląda jak brzuch wygłodzonego dzieciaka z Etiopii :( Jak najkrócej spróbuje opisać siebie i moja przygodę z ćwiczeniami.

Zacząłem ćwiczyć 3 lata temu, na siłowni spędzalem 4/5 dni w tygodniu - mniej więcej przez 8 miesięcy z przerwami. Z 77 kg przytyłem do 87 kg przy 182 cm. Wspomagalem się najtańszym gainerem (razem wchłonąłem tego ponad 5kg) i białkiem wpc (kilo+). Jadłem wszystko, z niczym się nie ograniczałem (słodycze, kebaby, Mc Donald, guiseppe, etc.). Po tych 8 miesiącach przestałem ćwiczyć, jakoś zaczęło się od choroby (grypa bodajże). Przerwa się przyciągnęła do kilku miesięcy, bo tu brak czasu, a z drugiej strony stan zdrowia. Złe samopoczucie i wysokie tętno z ciśnieniem. Aż w końcu wylądowałem na kardiologii. Po tygodniu na oddziale, stwierdzili, że po prostu jestem zbyt nerwowy i za bardzo się przejmuje samym sobą - wszystko z sercem ok. Dodam, że te 8 msc ćwiczeń przyniosły mi bardzo ładne rozstępy (tylko na bicepsach i przy klatce/barku), każdy lekarz pytał czy brałem sterydy... Skierowali mnie na gastroskopię żołądka - też wszystko ok... Odkąd skończyłem pić białko i gainery, zacząłem mieć mocne zgagi, paliło niemiłosiernie, a nigdy wcześniej tego nie miałem. Ciągłe złe
samopoczucie, jedzenie wafli i sucharkow doprowadziło do tego, że schudłem prawie 10 kg, czyli wróciłem do tej wagi, którą miałem, zanim jeszcze zacząłem cokolwiek ze sobą robić. Po niecałych dwóch latach, teraz znów ważę +/- 85 kilo, wagę zbierałem bardzo powoli (były maki, też niczego sobie nie żałowałem, ale jadłem niezdrowo często. Trzy razy w tygodniu fastfood, to był maks.), w między czasie też ćwiczyłem sobie coś w domu na drążku i hantlach, ale mój brzuch wygląda, jakbym polknal balon... Widać sześciopak, ogólnie nie jestem w ogóle zalany, jestem mezomorfem, boczki i sixpacka miałem nawet w podstawówce, bo byłem chudy. Aktualnie cwiczę regularnie na siłowni od 2 miesięcy, robię brzuch 3 razy w tygodniu, a w pasie nic nie tracę... Ciągle baniak, napompowany balon z zarysami mięśni, szczególnie po jedzeniu... Od kumpla słyszałem, że mam zatluszczone wnętrzności i dlatego tak mam. Ma ktoś podobny problem z wydętym brzucha lub doznał uczucia zgagi po piciu gainerow/białka?

Pozdrawiam, Darek :)
  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:
DT by IronBody | Jak to będzie dalej to już nie wiem ;/ , Jakie suplementy na rzeźbę? | pomozcie chlopaki , Jak uczycie się angielskiego , Rozwój klatki , Jakie odżywki i suplementy?

#2
djfafa

djfafa

    Na KFD prawie jak w domu ;)

  • Aktywny użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna

W takich sytuacjach zaczyna się od diety eliminacyjnej. Próbowałeś?


  • 1

#3
bauc

bauc

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 278 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Pewnie wcinasz coś, co powoduje takie stany? Tak jak kolega wyżej napisał - musisz kolejno eliminować ze swojej diety kolejne produkty i obserwować reakcję układu trawiennego.


  • 1

#4
Flacko

Flacko

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 5 postów
Przeczytałem właśnie o tej diecie. Nie jem tłusto, na pewno nie przesadnie. Słodkiego również, tyle co np. w napoju Oshee. Nie mam zalanego brzucha, po prostu jest duży... Może mieć to związek z tym "otluszczeniem wnętrzności"? Jest w ogóle coś takiego?
  • 0

#5
Flacko

Flacko

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 5 postów
Może robię zbyt mało cardio? W zasadzie, to w ogóle go nie robię. Intensywna rozgrzewka 10 min na orbitreku, fbw 3 razy w tygodniu - według mnie wystarczająco kalorii spalam na tym treningu, żeby nie robić cardio. Ale tak jak napisałem, problem leży tylko w brzuchu.
  • 0

#6
djfafa

djfafa

    Na KFD prawie jak w domu ;)

  • Aktywny użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Ale my nie mówimy o tłustym jedzeniu, ale o tym, żebyś eliminował produkty które są wzdymające i powodują takie objawy jak u Ciebie. Trzeba zacząć od eliminacji np. zbóż, jeżeli to nie pomoże wyeliminować np. warzywa kapustne, duże ilości owoców (błonnik sam w sobie może wzdymać). Może szkodzić nabiał. Może praktycznie wszystko, ale od czegoś trzeba zacząć.


  • 0

#7
Flacko

Flacko

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 5 postów
Okej, zacznę coś pod tym kątem. Dzięki, temat do usunięcia.
  • 0




0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

 Zamknij okienko