Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wychodzenie z deficytu kalorycznego. POMOCY!

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Shelly

Shelly

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 1 postów

Witam. Błagam o pomoc/poradę kogokolwiek, kto jest w stanie mi coś doradzić, podpowiedzieć, ponieważ sama jestem zagubiona i już naprawdę nie wiem, co mam robić. Choruję na zaburzenia odżywiania. Już wychodziłam z anoreksji, udało mi się wygrać z chorobą i na pewien czas wyjść na prostą. Jednak niestety, po jakimś czasie popadłam ze skrajności w skrajność i przytyłam, nie mogłam się z tym pogodzić i tak oto od lutego 2019 roku ''wzięłam się za siebie'', żeby zrzucić kilka kilogramów, a raczej skupić się na efekcie wizualnym, wprowadzić ruch i wyglądać i czuć się lepiej. Z początku postępowałam zdrowo - eliminacja produktów przetworzonych, fast foodów itp. itd. więcej ruchu, warzyw, owoców. Było okej, w bardzo wolnym tempie ale zdrowo kilogramy leciały w dół ale przede wszystkim wyglądałam i czułam się lepiej. W pewnym momencie, nawet nie wiem kiedy tak naprawdę, podstępna choroba wróciła ze zdwojoną siłą i nawet nie wiem kiedy zaczęłam obsesyjnie liczyć kalorie, ucinać je drastycznie, ćwiczyć godzinami... i tak oto schudłam o wiele więcej niż chciałam, anoreksja znów wzięła nade mną górę, niestety... Teraz ważę 44 kilogramy, mam 154 cm wzrostu, niby według kalkulatorów BMI, wyliczeń jest to moja prawidłowa waga na granicy, ze względu na tak niski wzrost. Chciałam już coś zrobić w tamtym tygodniu, ale niestety ze względu na chorobę, która mnie dopadła (grypa żołądkowa) nie byłam w stanie prawie nic przełknąć, dużo wymiotowałam i czułam się tragicznie, co przyczyniło się do tego, że nie udało mi się to. Od tego tygodnia postanowiłam, że choćby się waliło i paliło zaczynam zmierzać w dobrym kierunku i nic mnie już nie powstrzyma. Wyliczyłam, że w ostatnim czasie spożywałam w skali tygodnia jakoś 880-900 kalorii dziennie (uwzględniając już aktywność fizyczną). I teraz moje pytanie - co powinnam zrobić, jak postępować, żeby wyjść z tego wszystkiego - z tak dużego deficytu i restrykcyjnej ''diety'', z tak niskich kalorii żeby dojść do swojego zapotrzebowania prawidłowego, ale jednocześnie uniknąć efektu jojo i utrzymać obecną wagę? Ze względu na moją psychikę, nie chcę ''od razu wskakiwać'' na swoje zapotrzebowanie, bo wiem, że drastyczny skok wagi tym spowodowany, efekt jojo itp. spowoduje, że moja psychika ucierpi jeszcze gorzej i będę się cofać w tył, zamiast iść w przód... Postanowiłam, że teraz, w tym tygodniu od wczoraj zwiększę ilość spożywanych kalorii w skali tygodnia o 80 kalorii, w następnym o kolejne 80, potem 90, 100... Jednocześnie zachowam aktywność fizyczną, którą już uwzględnię oczywiście w tym tygodniowym bilansie, w postaci spacerów i rowerka stacjonarnego. Dojście do mojego zapotrzebowania kalorycznego, które wynosi około 1500 kalorii/dzień taką drogą zajmie mi około 6-7 tygodni. Czy jest to dobry plan i takie powolne zwiększanie kalorii sprawi, że uniknę efektu jojo, drastycznego skoku wagi i będzie to dla mnie zdrowe i dobre? Bardzo proszę o pomoc.


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
Loraxon

Loraxon

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 27 postów
Każdy myśli po swojemu o podobnie z dietą. Jestem na diecie keto i w moim przypadku jest super. Na początek oczyszczenie organizmu, czyli 30 dni tylko na wodzie mineralnej i swierzym powietrzu 😉
Teraz restrykcyjna dieta Keto żeby "przerobić" wątrobę do lepszego funkcjonowania. Straciłem ponad 20 kg wagi, detox i jestem happy bo osiągnąłem swój Cel. Aktualnie waga stabilna... +/- 1kg, w zależności czy trenuje i co zostało w jelitach z posiłku 😉
Posiłek jeden, minimum co 20-24h ale spory i specjalnie dopasowany pod moim kontem. Same zdrowe rzeczy, najlepiej eko. Dzięki doktorkowi z USA, który stworzył "odmianę" diety keto, moje życie stało się o wiele wydajniejsze. Organy zaczęły się leczyć, waga stabilizować, umysł... klarowny. No i o wiele łatwiej jest mi zapanować nad stresem.
Pamiętaj że to Ty jesteś "kowalem swojego losu". Nie wolno ulegać "pokusom". Sięgającą pamięci w stecz, dochodzę do wniosku, że dokonałem rzeczy wręcz niemożliwych. Polecam Ci dietę ketogeniczną... same pozytywy.


Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka


  • 0

#3
Freezu

Freezu

    Się rozkreca

  • Nowi na forum
  • PipPipPip
  • 276 postów
  • Wiek: 20
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 15

    Każdy myśli po swojemu o podobnie z dietą. Jestem na diecie keto i w moim przypadku jest super. Na początek oczyszczenie organizmu, czyli 30 dni tylko na wodzie mineralnej i swierzym powietrzu
    Teraz restrykcyjna dieta Keto żeby "przerobić" wątrobę do lepszego funkcjonowania. Straciłem ponad 20 kg wagi, detox i jestem happy bo osiągnąłem swój Cel. Aktualnie waga stabilna... +/- 1kg, w zależności czy trenuje i co zostało w jelitach z posiłku
    Posiłek jeden, minimum co 20-24h ale spory i specjalnie dopasowany pod moim kontem. Same zdrowe rzeczy, najlepiej eko. Dzięki doktorkowi z USA, który stworzył "odmianę" diety keto, moje życie stało się o wiele wydajniejsze. Organy zaczęły się leczyć, waga stabilizować, umysł... klarowny. No i o wiele łatwiej jest mi zapanować nad stresem.
    Pamiętaj że to Ty jesteś "kowalem swojego losu". Nie wolno ulegać "pokusom". Sięgającą pamięci w stecz, dochodzę do wniosku, że dokonałem rzeczy wręcz niemożliwych. Polecam Ci dietę ketogeniczną... same pozytywy.


    Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka

     

    nie wprowadzaj ludzi w błąd, w większości przypadków restrykcyjna dieta spowoduje jeszcze większe zaburzenia odżywiania

    keto nie jest dla każdego, a wszystko sprowadza się koniec końców do deficytu kalorycznego


    • 1

    #4
    Freezu

    Freezu

      Się rozkreca

    • Nowi na forum
    • PipPipPip
    • 276 postów
  • Wiek: 20
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 15

    Dojście do mojego zapotrzebowania kalorycznego, które wynosi około 1500 kalorii/dzień taką drogą zajmie mi około 6-7 tygodni. Czy jest to dobry plan i takie powolne zwiększanie kalorii sprawi, że uniknę efektu jojo, drastycznego skoku wagi i będzie to dla mnie zdrowe i dobre? Bardzo proszę o pomoc.

     

    deficyt kcal bądź utrzymanie sprawi że unikniesz efektu jojo - skoro Twoje zapotrzebowanie to 1500kcal to zacznij tyle jeść, nie ma sensu stopniowe zwiększanie przy tak niskiej podaży

    po drugie wykonaj pomiary (talia, udo itd) i kontroluj co parę tygodni, ale nie sugeruj się wagą! drobne skoki 1-2kg są dopuszczalne, może to być chociażby woda która się zbiera np przy miesiączce

     

    co więcej, żadna aplikacja nie wyliczy precyzyjnie kalorii - sami producenci różnych produktów spożywczych nie podają w wielu przypadkach aż tak dokładnego rozkładu b/w/t w jedzeniu

    liczenie kcal jest dobrą rzeczą, ale nie należy popadać w paranoję - niech to będzie punkt odniesienia a nie liczenie co do jednej kalorii


    • 1

    #5
    Loraxon

    Loraxon

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 27 postów
    @frezu
    Dieta restrykcyjna ma swój określony cel. Deficyt kaloryczny należy ustalić indywidualnie aby nie doszło do zaburzeń metabolicznych.
    Dieta restrykcyjna ketogeniczna, ustalona według prawidłowych zasad nie musi prowadzić do zaburzeń odżywianie, wręcz przeciwnie. Czytaj uważnie, bo właśnie o takiej diecie napisałem, która polega na wyeliminowaniu węglowodanów, cukru, szkodliwych tłuszczów itd z posiłków a wprowadzeniu zdrowego pokarmu. Ten rodzaj diety leczy organizm przez uleczenie wątroby, jednego z najważniejszych organów ludzkiego ciała. Istnieje kilka modeli diety ketogenicznej ale każdy z nich leczy organizm. Osoba na takiej diecie powinna obserwować swój organizm bo każdy z nas ma inne predyspozycje. Niestety na polskich stronach internetowych króluje tylko jeden scenariusz diety ketogenicznej dlatego warto poszukać info na anglojęzycznych stronach.

    Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko