Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wplyw Testosteronu Na Psychikę?

- - - - - testosteronu psychike

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#21
Gywer

Gywer

    Sex Alkohol Anaboliki

  • Aktywny user KFD
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7948 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Meneli
    • Staż [mies.]: 2003r
    ja jak jem mete to po jakims czasie strasznie maleje apetyt dlatego ja przedwszczesnie odstawilem, wystarczy jeden dzien przystopowac z zarciem i juz nastepnego nie ma problemu
    • 0

    #22
    dekadan

    dekadan

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPip
    • 1754 postów
  • Wiek: 111
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Z tamtąd
    http://www.kfd.pl/in...mp;#entry200560
    • 0

    #23
    Gywer

    Gywer

      Sex Alkohol Anaboliki

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7948 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Meneli
    • Staż [mies.]: 2003r
    jak przeczyta to to juz chyba nie bedzie zadowolona ... %)
    • 0

    #24
    dekadan

    dekadan

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPip
    • 1754 postów
  • Wiek: 111
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Z tamtąd
    zawsze warto sie czegos wiecej dowiedziec %)
    • 0

    #25
    mazieh

    mazieh

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 418 postów
  • Wiek: 35
    • Miasto:Piekary Slaskie
    • Staż [mies.]: 72
    1910 - Koleżanka pytała o wzmożoną agresje, a nie o brak apetytu, o ile Cię dobrze zrozumiałem ;D

    Pozdrawiam!
    • 0

    #26
    Gywer

    Gywer

      Sex Alkohol Anaboliki

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7948 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Meneli
    • Staż [mies.]: 2003r
    to przezuc na pierwsza strone to dowiesz sie o co chodzi ;0
    az tak prosty to nie jestem... %)
    • 0

    #27
    STASZEK76

    STASZEK76

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 359 postów
  • Wiek: 34
    • Miasto:od Mikosza
    u mnie wzrasta intelektualne podejscie do kobiet, madrosc i zaradnosc w zyciu ,dobre samopoczucie , jestem otwary ,uczuciowy , wrazliwy na nieszczescia ludzkie nadopiekunczy w stosunku do istot zywych itd czyli :BIERZ TESTOSTERON A BEDZIESZ PIEKNY I MADRY JAK NERON

    Edytowany przez STASZEK76, 16 marzec 2007 - 00:50 .

    • 0

    #28
    monksia

    monksia

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 7 postów
  • Wiek: 35
    • Miasto:Katowice
    No Chryste Panie po tym linku co mi podaliście to powinnam się załamać, wziąść za szmatki moje kochanie i spieprzać stąd daleko zamknąć go w pokoju i nie wypuszczać aż mu się odechce tego testosteronu :P :) hehe, no tyle że ja mu ufam i myślę że takie akcje typu "zryta psychika" występują u ludzi, którzy nagle zaznali czegoś czego nigdy nie mogli mieć --> wiadomo nie od dziś że wygląd daje duże poczucie własnej wartości, a jeśli ktoś nagle w szybkim czasie uzyska taki przyrost mięśni to wiadomo że efekt ekonomiczno-rynkowy "apetyt rośnie w miarę jedzenia" ma tu szczególne zastosowanie :) na szczęście ludzie którzy do tego podchodzą zdrowo, w sferze raczej konieczności a nie zabawy i są dorośli w myśleniu, czyli znają nie tylko plusy tego a także minusy i zdrowo do tego podejdą z pełną świadomością oraz zorientowaniem to chyba im na łepek nie pójdzie co nie? bo ja właśnie moje szczęście za to cenię że jak już coś robi to z głową... ile on postów przeczytał i chyba pół roku siedział zanim sie zdecydował a i tak nie będzie brał małe dawki, mam wielką nadzieję że nic złego się nie stanie... z drugiej strony to "tylko" testosteron, który także podaje się leczniczo z tego co wyczytałam przy stawach i takich tam :) ehhh się rozpisałam... no ale jako kobieta mam wieeeelką wyobraźnię i co do tej całej akcji z "koksami" średnie mam nastawienie, ale uważam że w końcu wszystko jest dla ludzi, a jak ktoś potrafi rozsądnie stosować, to chwała mu za to i wiadomo że później ciało inteligentnego mężczyzny tylko cieszy, a ciało "koksa"-kretyna wręcz odrzuca :D jednak urok osobisty to coś co w was chłopcy jest najpiękniejsze i źle się dzieje jeśli "koksy" go zabijają a mięśnie zakrywają... :) pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje za wszelkie info :D
    • 0

    #29
    Pan Andrzej

    Pan Andrzej

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7799 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:JAPAN
    • Staż [mies.]: 60+
    jak wyżej napisali, jeśli facet ma łeb na karku to nic mu nie będzie %)
    • 0

    #30
    Corax

    Corax

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 2 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Koło
    • Staż [mies.]: 3 lata
    to z tym apetytem każdy tak w sumie ma. po jakimś czasie porwaca chociarz nie tak silny jak na cyklu
    • 0

    #31
    SonyeR

    SonyeR

      Who is the Best ?

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11262 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Barcelona
    • Staż [mies.]: XX

    No Chryste Panie po tym linku co mi podaliście to powinnam się załamać, wziąść za szmatki moje kochanie i spieprzać stąd daleko zamknąć go w pokoju i nie wypuszczać aż mu się odechce tego testosteronu :P :) hehe, no tyle że ja mu ufam i myślę że takie akcje typu "zryta psychika" występują u ludzi, którzy nagle zaznali czegoś czego nigdy nie mogli mieć --> wiadomo nie od dziś że wygląd daje duże poczucie własnej wartości, a jeśli ktoś nagle w szybkim czasie uzyska taki przyrost mięśni to wiadomo że efekt ekonomiczno-rynkowy "apetyt rośnie w miarę jedzenia" ma tu szczególne zastosowanie :) na szczęście ludzie którzy do tego podchodzą zdrowo, w sferze raczej konieczności a nie zabawy i są dorośli w myśleniu, czyli znają nie tylko plusy tego a także minusy i zdrowo do tego podejdą z pełną świadomością oraz zorientowaniem to chyba im na łepek nie pójdzie co nie? bo ja właśnie moje szczęście za to cenię że jak już coś robi to z głową... ile on postów przeczytał i chyba pół roku siedział zanim sie zdecydował a i tak nie będzie brał małe dawki, mam wielką nadzieję że nic złego się nie stanie... z drugiej strony to "tylko" testosteron, który także podaje się leczniczo z tego co wyczytałam przy stawach i takich tam :) ehhh się rozpisałam... no ale jako kobieta mam wieeeelką wyobraźnię i co do tej całej akcji z "koksami" średnie mam nastawienie, ale uważam że w końcu wszystko jest dla ludzi, a jak ktoś potrafi rozsądnie stosować, to chwała mu za to i wiadomo że później ciało inteligentnego mężczyzny tylko cieszy, a ciało "koksa"-kretyna wręcz odrzuca :D jednak urok osobisty to coś co w was chłopcy jest najpiękniejsze i źle się dzieje jeśli "koksy" go zabijają a mięśnie zakrywają... :) pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje za wszelkie info :D

    ehhh..zeby wszytskie dzewczyny byly takie wyrozumiale dla swoch facetow %)
    • 0

    #32
    dekadan

    dekadan

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPip
    • 1754 postów
  • Wiek: 111
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Z tamtąd

    No Chryste Panie po tym linku co mi podaliście to powinnam się załamać, wziąść za szmatki moje kochanie i spieprzać stąd daleko zamknąć go w pokoju i nie wypuszczać aż mu się odechce tego testosteronu :P :) hehe, no tyle że ja mu ufam i myślę że takie akcje typu "zryta psychika" występują u ludzi, którzy nagle zaznali czegoś czego nigdy nie mogli mieć --> wiadomo nie od dziś że wygląd daje duże poczucie własnej wartości, a jeśli ktoś nagle w szybkim czasie uzyska taki przyrost mięśni to wiadomo że efekt ekonomiczno-rynkowy "apetyt rośnie w miarę jedzenia" ma tu szczególne zastosowanie :) na szczęście ludzie którzy do tego podchodzą zdrowo, w sferze raczej konieczności a nie zabawy i są dorośli w myśleniu, czyli znają nie tylko plusy tego a także minusy i zdrowo do tego podejdą z pełną świadomością oraz zorientowaniem to chyba im na łepek nie pójdzie co nie? bo ja właśnie moje szczęście za to cenię że jak już coś robi to z głową... ile on postów przeczytał i chyba pół roku siedział zanim sie zdecydował a i tak nie będzie brał małe dawki, mam wielką nadzieję że nic złego się nie stanie... z drugiej strony to "tylko" testosteron, który także podaje się leczniczo z tego co wyczytałam przy stawach i takich tam :) ehhh się rozpisałam... no ale jako kobieta mam wieeeelką wyobraźnię i co do tej całej akcji z "koksami" średnie mam nastawienie, ale uważam że w końcu wszystko jest dla ludzi, a jak ktoś potrafi rozsądnie stosować, to chwała mu za to i wiadomo że później ciało inteligentnego mężczyzny tylko cieszy, a ciało "koksa"-kretyna wręcz odrzuca :D jednak urok osobisty to coś co w was chłopcy jest najpiękniejsze i źle się dzieje jeśli "koksy" go zabijają a mięśnie zakrywają... :) pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje za wszelkie info :D

    skoro wszystko tak super ladnie pieknie rozumiesz to niewiem poco zakladalas temat ;)
    • 0

    #33
    w-pogoni-za..

    w-pogoni-za..

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1777 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:
    • Staż [mies.]: sporo
    SONYER MOJA JEST HEHEH CZASEM MARUDZI CZEMU TAK CZETO SIE KUJE NO ALE...
    • 0

    #34
    BozeKopsnijRozum

    BozeKopsnijRozum

      KFD to mój dom ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3813 postów
  • Wiek: 14

    No Chryste Panie po tym linku co mi podaliście to powinnam się załamać, wziąść za szmatki moje kochanie i spieprzać stąd daleko zamknąć go w pokoju i nie wypuszczać aż mu się odechce tego testosteronu :P :) hehe, no tyle że ja mu ufam i myślę że takie akcje typu "zryta psychika" występują u ludzi, którzy nagle zaznali czegoś czego nigdy nie mogli mieć --> wiadomo nie od dziś że wygląd daje duże poczucie własnej wartości, a jeśli ktoś nagle w szybkim czasie uzyska taki przyrost mięśni to wiadomo że efekt ekonomiczno-rynkowy "apetyt rośnie w miarę jedzenia" ma tu szczególne zastosowanie :) na szczęście ludzie którzy do tego podchodzą zdrowo, w sferze raczej konieczności a nie zabawy i są dorośli w myśleniu, czyli znają nie tylko plusy tego a także minusy i zdrowo do tego podejdą z pełną świadomością oraz zorientowaniem to chyba im na łepek nie pójdzie co nie? bo ja właśnie moje szczęście za to cenię że jak już coś robi to z głową... ile on postów przeczytał i chyba pół roku siedział zanim sie zdecydował a i tak nie będzie brał małe dawki, mam wielką nadzieję że nic złego się nie stanie... z drugiej strony to "tylko" testosteron, który także podaje się leczniczo z tego co wyczytałam przy stawach i takich tam :) ehhh się rozpisałam... no ale jako kobieta mam wieeeelką wyobraźnię i co do tej całej akcji z "koksami" średnie mam nastawienie, ale uważam że w końcu wszystko jest dla ludzi, a jak ktoś potrafi rozsądnie stosować, to chwała mu za to i wiadomo że później ciało inteligentnego mężczyzny tylko cieszy, a ciało "koksa"-kretyna wręcz odrzuca :D jednak urok osobisty to coś co w was chłopcy jest najpiękniejsze i źle się dzieje jeśli "koksy" go zabijają a mięśnie zakrywają... :) pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje za wszelkie info :D

    true true .. ;)

    pzdr.

    Edytowany przez BozeKopsnijRozum, 16 marzec 2007 - 13:16 .

    • 0

    #35
    Inspira

    Inspira

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 168 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Las Vegas
    • Staż [mies.]: 8
    temat robi sie coraz bogatszy , good
    • 0

    #36
    AdamMass

    AdamMass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Spamer ;)
    • PipPipPipPip
    • 1177 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:sam nie wiem
    • Staż [mies.]: sporo
    JA na tesciu nie miałem jakiś odchyłów a weręcz przeciwnie jestem zawsze zadowolony. Ale za to niektórzy z moich kolegów mieli ostre odpały ale to zalerzy już od twojej psychiki.
    • 0

    #37
    krzychugod

    krzychugod

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 81 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:......
    • Staż [mies.]: 42

    skoro wszystko tak super ladnie pieknie rozumiesz to niewiem poco zakladalas temat %)



    Może po to żeby rozwiać pomimo wszystko pewne wątpliwości i dodatkowo wzbogacić nie tylko swoją ale i naszą wiedzę odnośnie tego specyfiku...

    Post ciekawy, mnie też się przyda bo własnie zaczynam walić teścia i zobaczę jak to z tą psychiką będzie ;)
    • 0

    #38
    monksia

    monksia

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 7 postów
  • Wiek: 35
    • Miasto:Katowice
    No chcialam się po prostu dowiedzieć czy te hormonki bardzo działają na wasza psychike, bo to czy ktos przez testosteron zrobi sie innym człowiekiem w rozumieniu że od lustra nie odchodzi i się napina to już inna sprawa :) a mnie bardziej chodzi o działanie tego hormonu na uczucia. Jako kobieta wiem to najlepiej :) bo też w okresie gdy moje hormonki szaleją to mogłabym pozabijać wszystkich ale moje kochanie o tym wie i w te dni to jest bardzo wyrozumiały choć ja na jego miejscu bym siebie chyba zabiła i poćwiartkowala --> taka ze mnie jędza potrafi byc :P ale to juz kazdy z was jak ma dziewczynę to pewno wie hehe :) i dlatego ja tez chciałam się dowiedzieć odnośnie tego czy po prostu podczas dawkowania sobie hormonu macie wzmożoną agresję, jakieś napady depresji, smutek no nie wiem co tam jeszcze... ponieważ też w tym czasie jeśli coś takiego ma miejsce chciałabym pomóc mojemu kochaniu i być na takie ewentualne zachowania przygotowana... pozatym wymiana takich doświadczeń wam też powinna pomóc w "kontrolowaniu" siebie podczas cyklu... bo jeśli wiadomo że coś działa na psychikę to lepiej się na to przygotować... ja np. jak wiem że mam trudne dni to nieraz się w język gryzę, lub od razu mówię wybacz mi dzisiejszy dzień ale będę gorsza niż mała mi z muminków :P mam nadzieję że rozumiecie o co mi chodzi... tak więc jak ktoś ma jakieś spostrzeżenia to niech pisze proszę bo to napewno mi w dużym stopniu pomoże a może i niektórym z was :) pozdrawiam...
    • 0

    #39
    Lemoniadowy

    Lemoniadowy

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5856 postów
  • Wiek: 14
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:że znowu
    jezeli chodzi o kobiety i ich facetow na testosteronie to niektorzy zakochuja sie bardziej a niektorzy zaczynaja traktowac swoje partnerki przedmiotowo
    • 0

    #40
    BoloMat

    BoloMat

      Jest taki dzień...

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 480 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:KFD
    • Staż [mies.]: 66

    Hormonem agresji od lat nazywany jest testosteron. Niektórzy naukowcy dowodzą bowiem, że poziom agresji może być uzależniony od dawki męskich hormonów oddziałujących na mózg człowieka w okresie płodowym. Inni są jednak przekonani, że na występowanie zachowań agresywnych, zarówno u dziewcząt, jak i u chłopców, istotniejszy wpływ ma poziom estrogenów, a więc żeńskich hormonów płciowych. Grupa amerykańskich badaczy z National Institute of Mental Health, z National Institute of Child Health and Human Development oraz z Pennsylvania State University wykazała, że związek między przejawami agresji w trakcie rozwiązywania problemów dotyczących relacji z rodzicami a poziomem hormonów płciowych jest znaczący jedynie w przypadku dziewcząt. Im wyższy poziom estrogenów zanotowano u nich, tym częstsze były wybuchy złości.


    Naukowcy prowadzący badania dotyczące zależności między skłonnością do agresji a hormonami płciowymi przyjmowanymi z powodu opóźniania się procesu dojrzewania zaobserwowali, że u dziewcząt przyjmujących nawet niewielkie dawki estrogenów agresywność raptownie wzrastała. U chłopców związek między ilością przyjmowanego testosteronu a zachowaniami agresywnymi był znaczący tylko wtedy, gdy przyjmowali oni większe dawki tego hormonu przez dłuższy czas. W innym badaniu wykazano natomiast, że zachowania antyspołeczne u chłopców w wieku od 10 do 14 lat mogą wiązać się z niższym od przeciętnego poziomem testosteronu.

    Amerykańskie badania przeprowadzone wśród więźniów potwierdziły z kolei pozytywny związek między poziomem męskich hormonów płciowych a skłonnością do agresji. Przestępstwa z użyciem przemocy popełniło tylko dwóch spośród jedenastu mężczyzn, u których odnotowano najniższy poziom androgenów, i aż dziesięciu z jedenastu przestępców z najwyższym poziomem tych hormonów. Ciekawe jest to, że najwyższy ich poziom mieli ci więźniowie, którzy zostali uznani przez kolegów za najbrutalniejszych.

    Wydaje się więc, że testosteron ma tylko pośredni wpływ na występowanie zachowań agresywnych. Jego wyższy poziom w organizmie mężczyzny powoduje jedynie zwiększenie gotowości do szybkiej i stanowczej reakcji w odpowiedzi na groźby i prowokacje. Podobną zależność obserwuje się w przypadku wzrostu stężenia żeńskich hormonów płciowych u kobiet, co zostało nazwane zespołem napięcia przedmiesiączkowego (PMS). Po zbadaniu 50 kobiet skazanych za popełnienie zbrodni z użyciem przemocy okazało się, że aż 44 proc. czynów dokonały one w ciągu czterech dni poprzedzających menstruację. Ponadto większość z więźniarek, które z powodu wysokiej brutalności przeniesiono do cel o podwyższonym stopniu bezpieczeństwa, była wówczas w fazie przedmenstruacyjnej.

    Czy przestępców można wyleczyć z ich antyspołecznych skłonności? W wielu przypadkach jest to możliwe. Środki blokujące działanie noradrenaliny, na przykład propranolol, tłumią zachowania agresywne u osób z uszkodzeniami układu nerwowego. Leki osłabiające działanie testosteronu, między innymi depo-provera i cyproteron, są skuteczne w leczeniu parafilii, czyli dewiacji seksualnych – jednak tylko wtedy, gdy powodem popełnienia wykroczenia przez przestępców seksualnych jest chęć zaspokojenia popędu seksualnego, a nie wyładowania agresji.

    Podejmowane są również próby leczenia skłonności do agresji poprzez podawanie środków podwyższających poziom serotoniny w mózgu (np. prozacu). Jednak lekarstwa, po zażyciu którego groźny przestępca stawałby się aniołem, niestety jeszcze nie ma.

    Wiele danych wskazuje na związek wysokiego poziomu testosteronu z agresją. s.253 [2] Testosteron jest jednocześnie synonimem męskiej agresji, jako hormon najbardziej różniący układ wewnątrzwydzielniczy kobiet i mężczyzn na wszystkich etapach rozwoju. Wykastrowanie samca, powoduje że zwierzę staje się łagodne i ciche, przywrócenie testosteronu poprzez iniekcję przywraca agresję. Napływ nie ukierunkowanej i trudnej do opanowania agresji powoduje również przyjmowanie środków sterydowych przez tzw. „sportowców".

    Jednakże Klaus Miczek i Joseph DeBold stwierdzili, że wykastrowanie nie zmniejsza agresji u zwierząt które nazwać można weteranami walk. Pozostają agresywne nawet jeśli testosteron spadnie u nich do niezauważalnego poziomu.

    U ludzi natomiast s.255 w niektórych badaniach stwierdza się związek z przestępczością, w innych nie. Trzeba zwrócić uwagę na to, że badania przeprowadzane są po fakcie, np. w czasie odsiadki a nie od razu po, przed lub w trakcie agresji.

    „Historia społeczna osobnika – aktywność seksualna, a zwłaszcza doświadczenia w rozwiązywaniu konfliktów – ma głęboki wpływ na poziom testosteronu u naczelnych, zgodny ze złożoną strukturą społeczną i odpowiadającą jej potrzebą większej elastyczności neuronalnej. [..] Robert Rose, Irwin Bernstin i Thomas Gordon przenosili Ribora [rezusa] w różne środowiska społeczne, poczynając od prywatnej klatki, a na kolonii hodowlanej liczącej sześćdziesiąt osiem małp obu płci. [..] Kiedy umieszczano go w zespole klatek zajmowanych przez trzynaście chętnych do stosunków seksualnych samic, bardzo wzrosła zarówno jego pozycja, jak i poziom testosteronu. [..] Wygrana, mająca pozytywny wpływ na miejsce w hierarchii grupowej, stymulowała wydzielanie testosteronu; przegrana natomiast prowadziła do utraty dotychczasowej pozycji, ale również do obniżenia poziomu tego hormonu. [..] Wygrana i przegrana wpływają na poziom testosteronu także u ludzi. Badacz z Uniwersytetu Syracuse, Allan Mazur, stwierdził, że w grupie mężczyzn rywalizujących o wynoszącą sto dolarów nagrodę dla zwycięzców tenisowych meczy deblowych wzrost poziomu testosteronu następował po meczu u tych, którzy zdecydowanie wygrali, natomiast u ich pokonanych przeciwników zanotowano wyraźny spadek tego hormonu. Co ciekawe u tych, którzy wygrali minimalną różnicą punktów, co neutralizowało ich poczucie sukcesu, występował – zamiast charakterystycznego dla zwycięzców wzrostu – taki sam spadek poziomu testosteronu ja u przegranych." s.258 [2] Przegrana obniża poziom testosteronu.

    „Stres może nawet zahamować wzrost poziomu testosteronu u dojrzewającego chłopca, co świadczy o tym, że męskie hormony płciowe wpływają na zachowania pod dyktando środowiska." s.290 [2]



    „Nienormalnie wysoki poziom testosteronu u małych dziewczynek (spowodowany prostym zaburzeniem enzymatycznym hamującym produkcję kortyzolu) czyni z nich agresywne urwiski, które później, jako dorosłe osoby, rzadko gotowe są prowadzić przykładne życie monogamicznych małżonek." str.37 [4] mało kortyzolu dużo testosteronu, mało testosteronu – duży lęk

    „U mężczyzn natomiast niski poziom testosteronu w okresie rozwoju płodowego jest przyczyną skłonności homoseksualnych." s.38 [4]

    „Testosteron ma taką moc, że stał się już czymś w rodzaju wytrycha do objaśniania rozmaitych męskich idiotyzmów. Trzeba jednak przyznać, że na tę reputację w pełni zasłużył, naprawdę bowiem sprawia, iż mężczyźni działają jak mężczyźni: zmniejsza strach, zwiększa agresywność i przyspiesza dostawy glukozy do mięśni." s.38 [4]

    „Dowody biochemiczne są nie do odparcia: natura przeznaczyła mężczyzn do większych osiągnięć we wszelkich działaniach wymagających agresji i wysiłku fizycznego." str.39 [4]



    „U samców (konkretnie pawianów w badaniach Sapolskiego) dominujących jednak poziom testosteronu rośnie nadal przez pierwszą godzinę trwania stresu. Sapolsky stwierdził, że samce dominujące potrafią zahamować produkcję kortyzolu i w ten sposób utrzymać wysoki poziom testosteronu. Samce z samego wierzchołka hierarchii odpowiadają agresją za agresję, ogniem za ogień, w cyklu o charakterze dodatniego sprzężenia zwrotnego, który utrzymuje wysoki poziom testosteronu i hiperagresywność."s.39 [4]

    (więcej na http://www.open-mind...tm#Testosteron)

    Warszawa (PAP) - Hormony z grupy steroidów anabolicznych, które sprzyjają rozrostowi mięśni, zwiększają agresywność chłopców przez wpływ na poziom serotoniny w mózgi donosi pismo "Pharmacology, Biochemistry and Behavior”.


    W wielu krajach jeden na dziesięciu dorastających chłopców przyznaje się do zażywania steroidów anabolicznych, hormonów które mają zwiększyć masę mięśniową i tężyznę fizyczną.


    Długotrwałe zażywanie hormonów w okresie dojrzewania sprzyja nie tylko zmianom zachowania, jak nasilone przejawy agresji, ale też uszkodzeniu wątroby, zaburzeniu wzrostu i rozwoju oraz zaburzeniom seksualnym. Zespół pod kierunkiem prof. Richarda Melloni z Nortrtheastern University prowadził badania nad wpływem długotrwałego zażywania anabolików na układ nerwowy i zmiany zachowania u dorastających samców chomika syryjskiego Samce jednej z linii hodowlanych tego gatunku są doskonałym modelem do takich badań, gdyż w okresie dojrzewanie przejawiają naturalną agresję związaną z terytorializmem. a mechanizm jej powstawania ma podobne neurologiczne podłoże jak u chłopców w okresie dojrzewania. W pierwszym doświadczeniu badacze przez miesiąc podawali młodym samcom wysokie dawki anabolików. Odpowiada to pięcioletniemu okresowi zażywania tych hormonów przez dorastającego chłopca.


    Jak w wielu wcześniejszych eksperymentach, zwierzęta którym podawano hormony miały dużo wyższy poziom agresji niż samce z grupy kontrolnej. W drugiej serii doświadczeń, grupie samców, która otrzymywała anaboliki, badacze podawali Prozac - lek antydepresyjny, oparty na fluoksetynie. Jego działanie, w dużym uproszczeniu, polega na zwiększaniu poziomu serotoniny, związku, który pośredniczy w komunikacji neuronami w obszarach mózgu odpowiedzialnych m.in. za emocje, np. agresji. Okazało się, że Prozac znacznie łagodził agresywne zachowania u zwierząt. Aby sprawdzić wpływ anabolików na rozwijający się układ nerwowy dorastających samców przeprowadzono badania mikroskopowe na fragmentach pobranych z mózgów. Zaobserwowano, że te samce, którym podawano hormony miały znacznie obniżony poziom serotoniny w obszarach odpowiedzialnych za powstawanie zachowań agresywnych. Jak komentują badacze, długotrwałe zażywanie anabolików w okresie dojrzewania sprzyja prawdopodobnie obniżeni poziomu serotoniny w podwzgórzu, obszarze mózgu związanym z agresją. Przypuszczają też, że dzięki temu tendencje do przejawiania zachowań agresywnych mogą trwać jeszcze długo po odstawieniu hormonów, gdy masa mięśniowa już spada.


    "W okresie dojrzewania obszary mózgu, w których produkowana jest serotonina stale się kształtują, a zażywanie anabolików w tym krytycznym okresie może mieć długotrwałe skutki neurologiczne" - komentuje prof. Melloni. Obecnie badacze chcą sprawdzić czy anaboliki powodują trwałe zmiany poziomu serotoniny w rozwijającym się mózgu, tak, że ich skutki można obserwować w okresie dojrzałości, czy też są one odwracalne.

    Dlaczego sterydy rodzą agresję?

    Smutne oczy Bartka bezwiednie wpatrują się w ścianę. Jej szara, przybrudzona powierzchnia bezlitośnie uświadamia mu, że jego życie już nigdy nie będzie normalne i szczęśliwe. A przecież nie tak dawno miał cudowne marzenia, plany, kończył szkołę, chciał studiować... Nagle w jednej chwili jego życie legło w gruzach, na horyzoncie pojawił się mglisty, przerażający świat...

    Na odgłos zbliżających się kroków, serce zaczęło mu szybciej bić, poczuł ścisk w gardle, przeszywający lęk, strach i odosobnienie. Kroki ustały... Ciężkie, metalowe drzwi otworzyły się, na wprost stanął rosły facet, który zimnym, przenikliwym głosem rozkazał wyjść na zewnątrz.

    Już trzeci raz w tym tygodniu, Bartek odwiedza więziennego psychologa. Teraz, to jedyna bliska mu osoba, która potrafi wykrzesać dla niego ciepłe, życzliwe słowo. Na ostatnich dwóch spotkaniach nie wiele z siebie wydukał, zalewał się łzami żałował... Ale tym razem było inaczej...

    Zachowywał się spokojnie, dojrzale, jedynie małe drobne szczegóły zdradzały jego wewnętrzny strach i niepokój. - opowiedz mi Bartku o swoich rodzicach - spytała psycholog. Na jego twarzy przez moment pojawił się maleńki, trochę wymuszony grymas uśmiechu, potem chwila milczenia, zaczął mówić - Wydaje mi się, że prowadzili dobry i szczęśliwy dom, chociaż jako dziecko nie wspominam go najlepiej. Byłem jedynakiem, oni usilnie pragnęli mojego sukcesu, chcieli mieć grzecznego i potulnego synka. Kazali ślęczeć nad książkami, odradzali wychodzenia z domu, ktokolwiek mnie odwiedzał, natychmiast odprawiany był z kwitkiem. W szkole wciąż się ze mnie wyśmiewano, nazywano kujonem, maminsynkiem. Mimo dobrych ocen, oni i tak nie byli ze mnie dumni, wciąż upokarzali, porównywali do lepszych, nie potrafili wydobyć z siebie dobrego słowa. Byłem strasznie zalękniony, samotny, często przemawiała przeze mnie złość i skryta agresja.

    - ale ostatnie wydarzenia w twoim życiu nie wskazują, byś przypominał słabego i zakompleksionego nastolatka? przerwała psycholog - Tak to prawda. Wszystko zmieniło się gdy zaprzyjaźniłem się z Jarkiem. Był dla mnie prawdziwym synonimem twardziela. Jego potężna, umięśniona postura budziła respekt w szkole, uprawiał sporty walki, ćwiczył kulturystykę. Byłem dumny, że mam takiego właśnie kumpla, chciałem i wręcz marzyłem by stać się taki jak on. Wiedziałem jednak, że droga do sukcesu nie będzie łatwa i przy mojej wątłej, kościstej sylwetce raczej nie zrealizuje swoich marzeń. Wtedy Jarek wyznał mi prawdę. Uświadomił, że zarówno on jak i jego kumple biorą specjalne środki które potrafią czynić cuda. Jego słowa strasznie przemówiły mi do wyobraźni, uległem...

    Toksyczne dzieciństwo

    Każdy człowiek wciągu swojego życia gromadzi doświadczenia na podstawie których buduje obraz własnej osoby. Wnikliwej samoocenie podlegają różne czynniki, zarówno te dotyczące naszego wyglądu czy sprawności fizycznej, jak i te określające nasz intelekt, uzdolnienia czy pozycje społeczną. Pierwszym i niewątpliwie najważniejszym środowiskiem gdzie kształtuje się nasza tożsamość jest rodzina. To przede wszystkim rodzice wywierają najistotniejszy wpływ na rozwój psychiczny dziecka, jego osiągnięcia szkolne, równowagę uczuciową, dojrzałość emocjonalną a także stosunek do siebie i grupy rówieśniczej. Wpajają wartości, normy, wzorce zachowań, uczą wnikliwie postrzegać świat i otaczających ludzi.

    Metody wychowawcze bywają różne. Jedni starają się stwarzać warunki bezstresowe, zaspokajają wszelkie potrzeby i zachcianki dziecka, skrupulatnie chronią przed złym światem. Inni wdrażają metody autokratyczne, wyznaczają ścisłe reguły gry, stosują kary za naruszanie ustalonych zasad i przepisów, chcą by dziecko całkowicie było podporządkowane ich woli. Jeszcze inni wykazują całkowitą obojętność, w konsekwencji czego rolę wychowawcy przejmuje telewizor, komputer lub ulica.

    Niemały wpływ na rozwój psychiczny młodego człowieka ma również ogólna atmosfera panująca w domu. Obserwowanie prymitywnych zachowań rodziców, konfliktów, nieporozumień, awantur zakrapianych alkoholem może w niezwykle silny sposób odbić się na psychice dziecka i zaważyć na jego dorosłym życiu.

    Jak wynika z licznych badań psychologicznych, zarówno nadmierna opieka i pobłażliwość rodziców jak i ich bezwględne surowość czy obojętność wychowawcza, w większości przypadków prowadzą nie tylko do osłabienia więzi rodzinnych, ale także mogą wyzwalać w dziecku trudne do opanowania uczucia zobojętnienia, wrogości i agresji. Młody człowiek, który przez lata wychowywany był w atmosferze rodzinnej pozbawionej ciepła, zrozumienia i tolerancji, żyje najczęściej w bardzo silnym napięciu i lęku, boryka się z poczuciem własnej wartości i wymusza na otoczeniu zwrócenie na siebie uwagi. Szuka akceptacji poza domem, wśród ludzi którzy mogą go docenić i potraktować poważnie. Nic więc dziwnego, że wiele młodych osób wiąże się z sektami, narkomanami i różnymi grupami nieformalnymi.

    Sterydowe poczucie wartości

    Od pewnego czasu dość niepokojącym zjawiskiem potęgującym się w naszym kraju jest rosnące zainteresowanie młodzieży, przede wszystkim młodych mężczyzn przyjmowaniem środków farmakologicznych o działaniach anaboliczno-androgennych. Jak dowodzą badania, preparaty te mogą istotnie zaburzać naturalne procesy fizjologiczne, a także negatywnie wpływać na stan psychiczny człowieka.

    Narastająca fala niedozwolonego dopingu wśród młodzieży niezwiązanej ze sportem wyczynowym, wyraźnie wskazuje, że wiele osób boryka się z silnymi zaburzeniami emocjonalnymi, poczuciem niskiej wartości i nieumiejetnościami radzenia sobie z problemami życia codziennego. Dla wielu, sterydy to jedyna możliwość zabłyśnięcia, sposób ukrycia kompleksów, lęków i obaw. Potężne mięśnie dają przewagę nad rówieśnikami. Na dyskotece zawsze znajdzie się ktoś słabszy, komu można przyłożyć. Sterydy wzmacniają agresję, dają siłę i pewność siebie, a to z kolei staje się skuteczną formą obrony przed licznymi kompleksami czy niedowartościowaniem. Sprawienie komuś krzywdy czy bólu może skutecznie osłabić reakcję emocjonalną związaną z silnym napięciem, uczuciem bezradności i niepokoju. Nieuświadomiona agresja, szczególnie wzmacniana działaniem środków sterydowych może jednak zakończyć się tragicznie...


    ...w oczach Bartka zakręciły się łzy. Miał nie płakać, być silny, pokazać że potrafi być twardzielem. - Gdybym tylko mógł cofnąć czas.. Naprawdę, niech mi pani wierzy, strasznie tego żałuje, czuje się okropnie, ale wiem że to nic nie zmieni. - Powiedz mi Bartku, czy zauważyłeś, aby twoje zachowanie zmieniło się w okresie przyjmowania tych leków? - Nie mam pojęcia, czy sterydy uczyniły ze mnie takiego potwora, ale wiem, że krok po kroku, okropnie niszczyły moją psychikę. Do tego jeszcze to środowisko...? Przez wszystkie lata nigdy nie byłem doceniany, ci kumple byli dla mnie jedynymi ludźmi przy których wreszcie poczułem się ważny. Po kilku miesiącach obcowania z nimi zyskałem wiarę w siebie, stałem się silny, potężny, zacząłem być zauważany, budziłem strach, mogłem dominować....Wiara we własne siły zaczęła wyzwalać we mnie niekontrolowaną agresję, byłem wstanie przyłożyć każdemu, nie czułem lęku, strachu i niepewności. Wielokrotnie szukałem zaczepek, by pokazać sobie i innym, to co potrafię. W domu stawałem się nie do zniesienia, matka wciąż płakała, ojciec krzyczał, ale widziałem, że czują respekt. Niekiedy wpadałem w furię, tylko resztki jakiegoś instynktu hamowały mnie, by nie zrobić nikomu krzywdy. Jednak z miesiąca na miesiąc coraz mniej panowałem nad sobą, agresja powoli przeistaczała się w nienawiść, zacząłem pić, nie wracać na noc, kraść... Awantury w domu wciąż się nasilały. Coraz częściej między mną a ojcem dochodziło do rękoczynów. Któregoś dnia tak go uderzyłem, że całkowicie stracił przytomność... wyszedłem wtedy z domu i nawet nie zainteresowałem się jego losem. Spędził dwa dni w szpitalu z podejrzeniem wstrząsu mózgu, ale nie sypnął mnie, w końcu byłem jego synem. Przez tydzień nie pojawiłem się w domu, gdy wróciłem nikt nie odezwał się słowem. Nie uświadamiałem sobie że stoję już na krawędzi przepaści, nie miałem sił by zawrócić, nie miałem nikogo kto podałby mi rękę. Od tragedii dzielił mnie już tylko jeden, mały krok...


    Duszna sala treningowa. W narożniku przed lustrem, 120 kg obłąkaniec, z karkiem jak tur wrzeszczy w niebogłosy wypychając pokaźną sztangę z nad karku. Reszta w ciszy i skupieniu stoi wpatrzona jak w anioła. Bez wątpienia jest tutaj największy i najsilniejszy, budzi podniecenie, podziw i uznanie. Swoim tępym i agresywnym wzrokiem manifestuje otoczeniu, że nie warto z nim zadzierać....

    Niewątpliwie większość osób nadużywających sterydy odznacza się silną wrogością, impulsywnością, drażliwością, zachwianiem emocjonalnym a także wykazuje skłonność do psychopatologii. Nic więc dziwnego, że potęgująca się fala niedozwolonego dopingu budzi mnóstwo niepokoju społecznego i staje się coraz częstszym obiektem dyskusji w mediach. W ciągu ostatnich lat w naszym kraju doszło do kilku brutalnych morderstw, których sprawcami byli bardzo młodzi ludzie. W wielu przypadkach wskazano, że ich poczytalność w dużej mierze była ograniczona nadużywaniem leków sterydowych.

    Ale czy rzeczywiście preparaty te mogą wyzwalać aż tak potworne zachowania, rodzić tragedie, utrudniać normalne funkcjonowanie w społeczeństwie, być przyczyną silnych zaburzeń emocjonalnych? Na pytanie to nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Leki sterydowe są przecież w sporcie wyczynowym stosowane od kilkudziesięciu lat, a jednak wśród sportowców rzadko spotyka się przypadki antyludzkich zachowań. Co więcej, preparaty te przecież nadużywane są także przez szerokie grono osób niezwiązanych ze sportem, a mimo to w postępowaniu wielu z nich nie widać specjalnej agresji fizycznej czy werbalnej. Najprawdopodobniej więc problem ten jest znacznie bardziej złożony.

    Biologiczne podłoże agresji

    Spróbujmy postawić sobie kilka pytań: dlaczego mężczyźni są bardziej brutalni niż kobiety, dlaczego chłopcy wykazują większe tendencje do zachowań agresywnych niż dziewczynki, dlaczego więzienia przepełnione są głównie mężczyznami, dlaczego kobiety skazywane są raczej za przestępstwa przeciwko własności jak kradzież, defraudacja czy fałszerstwo niż za przestępstwa związane z użyciem przemocy (morderstwo, pobicie, napad)? Czy przyczyny tych różnic mogą mieć podłoże biologiczne? Jak dotąd nie ma w tej kwestii jednoznacznych dowodów, ale istnieją przypuszczenia, że siła agresji w dużej mierze może być związana z płcią. W organizmie mężczyzn krąży 10-krotnie więcej testosteronu niż w organizmie kobiet, co może wskazywać, że sfera naszej psychiki znajduje się w dużej mierze pod kontrolą układu hormonalnego.

    Zaaplikowanie zwierzęciu testosteronu wyzwala w nim bardzo silną agresję - dowiedziono to już wielokrotnie. Tą samą zależność można zaobserwować u człowieka. Im wyższy poziom męskiego hormonu we krwi, tym większa skłonność do przemocy i brutalnych zachowań. Potwierdzeniem tego mogą być badania przeprowadzone na więźniach w 1988r. Okazało się, że poziom testosteronu we krwi u osób odsiadujących wyroki za przestępstwa z użyciem przemocy, był znacznie wyższy niż u innych więźniów. Spostrzeżenia te pokrywały się zarówno w przypadku mężczyzn jak i kobiet.

    Jeżeli wiec podwyższony poziom testosteronu we krwi sprzyja inicjacji zachowań agresywnych, nic dziwnego, że przyjmowanie leków sterydowych, będących pochodną tego hormonu może jeszcze wyraźniej nasilać niekorzystne reakcje psychiczne. Analizując bezpośredni wpływ leków sterydowych na psychikę ludzką, należy mieć na uwadze, że siła ich negatywnego oddziaływania może być także uzależniona od bardzo wielu czynników, takich jak: rodzaj i ilość przyjmowanego środka, czas jego stosowania oraz czystość.

    Indywidualna podatność

    Jak wiadomo, większość niedozwolonych środków wspomagających stosowanych w kulturystyce jest pochodną testosteronu. Leki te jednak pomimo wspólnego pochodzenia wykazują pewne różnice w budowie chemicznej, i z tego tytułu mogą różnie działać na psychikę ludzką. Na przykład sterydy stosowane doustnie wykazują generalnie większą toksyczność w obrębie różnych narządów niż preparaty iniekcyjne. Można wiec domniemywać, że ich negatywne oddziaływanie może także silniej ujawniać się w sferze psychologicznej.

    Każdy organizm wykazuje specyficzną i indywidualną wrażliwość na działanie poszczególnych hormonów. Z tego tytułu dana ilość leku może w różny sposób działać na człowieka. Prawdopodobnie istnieje dla każdego osobnika określona dawka progowa, której przekroczenie może wyzwalać w zachowaniu niekontrolowaną agresje i przemoc. Nie bez znaczenia jest również czas trwania kuracji sterydowej. U jednych osób zaburzenia emocjonalne mogą pojawiać się już w parę dni po przyjęciu leku, u niektórych po kilku tygodniach czy miesiącach, u innych zaś mogą nie wystąpić wcale.

    Bardzo popularne w kulturystyce jest także łączenie różnych leków sterydowych w celu silniejszego przyrostu siły i masy mięśniowej. "Koktajle" takie, których mechanizm działania w organizmie jest trudny do przewidzenia, mogą w bardzo w istotny sposób zaburzać pracę mózgu, szczególnie w obrębie centrów sterujących emocjami.

    Choć wiele dowodów naukowych wskazuje na wyraźną zależność pomiędzy zwiększonym poziomem testosteronu we krwi a skłonnością do agresji, to jednak nadal nauka nie potrafi wyjaśnić, dlaczego tylko u niektórych osób sterydy wyzwalają tak brutalne zachowania i ograniczają zdolność rozpoznawania czynów. Analiza tego problemu wymaga więc spojrzenia nie tylko na biologiczną stronę człowieka, ale także pewne uwarunkowania rozwojowe mogące uwrażliwiać psychikę ludzką na działanie tego typu środków.


    ... bezsprzecznie, Bartek był chłopakiem bardzo inteligentnym, aż trudno uwierzyć, że jego skryta, wrażliwa i ciepła natura potrafiła przeistoczyć się aż w taką bestię. - wiem, że nie będzie to dla ciebie łatwe, ale musze jeszcze raz poprosić cię o to abyś opowiedział mi ten najbardziej dramatyczny dzień swojego życia. Spuścił głowę, milczał, za swoimi plecami słyszał tylko ciężki, sapiący oddech więziennego strażnika. - wolałbym o tym opowiedzieć tylko w obecności pani. - wiem Bartku, ale musisz zrozumieć, że taka jest tutaj procedura. - przepraszam, wiem... Jak już mówiłem, z rodzicami w ostatnim czasie nie układało mi się najlepiej. Tego feralnego dnia wróciłem do domu późnym popołudniem, mama w kuchni przygotowywała obiad, ojca jeszcze nie było. Przyszedłem strasznie wkurzony, bo skreślono mnie ze szkolnej listy. Wiedziałem że zawiodłem siebie i innych, zniszczyłem resztki nadziei na swoją przyszłość. Zamknąłem się w pokoju, usiadłem na kanapie i patrzyłem bezmyślnie w sufit. Między czasie słyszałem że mama gdzieś wyszła, prawdopodobnie zapomniała czegoś kupić. Po małej chwili wszedł ojciec, nawet nie wiedziałem, że o wszystkim już wie. Wściekł się strasznie, wleciał z hukiem do pokoju i zaczął się przeraźliwie wydzierać. Wstałem, wyszedłem, bałem się aby znowu nie zrobić mu krzywdy. Usiadłem w kuchni przy stole, on przyszedł za mną, wpadł w furię, rzucał przekleństwami a potem uderzył w twarz... w tym momencie głos Bartka nagle zadrżał, nie potrafił dalej mówić...- proszę, ja już nie chcę sobie tego przypominać, proszę....! nastąpiła chwila milczenia -...nie wytrzymałem tego jak się do mnie odnosi, nie wiem jak to się stało, w jakimś obłędzie wziąłem ze stołu kuchenny nóż i pchnąłem go w brzuch. Przykleił się do mnie ciałem i z rozpaczą spojrzał w oczy. Boże, nigdy nie zapomnę jego wzroku.... !


    Potęga rozmiarów

    Gdyby kogokolwiek zapytać dlaczego sięga po sterydy, odpowiedz zawsze była by tylko jedna: chcę być większy i silniejszy. Rzeczywiście przyjmowanie środków dopingujących z grupy leków anboliczno-androgennych daje rezultaty niewiarygodne. W krótkim okresie czasu z chudego i mizernego faceta można wyhodować prawdziwe monstrum. W ciągu jednego miesiąca można przybrać na wadze nawet kilkanaście kilogramów i uzyskać efekty na które naturalnie, trzeba by było pracować przynajmniej kilka lat. Czyż pokusa nie wydaje ogromna? Zapewne tak, dlatego tak wielu jej ulega.

    Próbując zgłębić negatywny wpływ sterydów na psychikę ludzką, w badaniach próbowano także zastanawiać się czy sam rozmiar ciała i poczucie siły może przysposabiać do agresji? Wyniki obserwacji jednoznacznie potwierdziły, że element ten może być bardzo istotnym czynnikiem predysponującym do brutalnych zachowań, bez względu na to czy sterydy są stosowane, czy też nie. Generalnie masywnie umięśnione ciało budzi strach i pewien podziw społeczny. Gdyby tak nie było, zapewne Arnold nigdy nie zostałby by aktorem. Poczucie wielkości i siły własnego ciała wyzwala pewne akty dominacji, szczególnie w określonych subkulturach. Sterydy natomiast, mogą ten problem jeszcze bardziej nasilać.

    Bardzo ciekawych spostrzeżeń w tej kwestii dostarczyły doświadczenia na małpach. Jak wiadomo, w świecie tych zwierząt panują ścisłe układy hierarchiczne. Osobniki silniejsze i roślejsze wyraźnie wiodą prym w grupie i wykazują tendencje dominujące. Próbowano więc zbadać, czy sterydy w jednakowy sposób będą oddziaływać na psychikę wszystkich małp, zarówno tych uległych jak i o charakterze przywódczym. Wyniki okazały się niezwykle interesujące. Podawane leki wyraźnie zwiększały agresję u zwierząt o cechach dominujących, zaś w przypadku niżej zaszeregowanych członków, jedynie nasilały uległość. Można więc przypuszczać, że podobne zależności mogą pojawiać się także u ludzi.

    Hamulce rozumu

    Przeważająca część osób, zażywających sterydy, jest dokładnie uświadomiona o liście potencjalnych zagrożeń zdrowotnych jakie niesie za sobą nadużywanie środków dopingujących. Ale jak się okazuje fakt ten wielu nie zraża. Za cenę wielkiej, krótkotrwałej masy, większość koksiarzy całkowicie świadomie decyduje się w niedalekiej przyszłości na los zadyszanego i schorowanego impotenta. Kim oni są, że dla tak prymitywnych pobudek kładą na szali swoje dalsze życie? Jak wykazują badania, zwolennikami stosowania środków sterydowych są przede wszystkim młodzi ludzie o wyraźnie obniżonym ilorazie inteligencji IQ. Zjawisko to także wyraźnie koreluje ze stopniem wykształcenia. Zdecydowanie więcej zagorzałych koksiarzy jest wśród osób o wykształceniu podstawowym i zawodowym niż wśród uczniów i absolwentów szkół średnich czy wyższych.

    Niski iloraz IQ połączony z koktajlem sterydowym może okazać się dla mózgu prawdziwą mieszanką wybuchową. Jak dowiedziono, u osób o zaniżonym poziomie inteligencji środki dopingujące z grupy leków anaboliczno-androgennych mogą bardzo silnie wyzwalać agresję, gdyz słabo jest u nich rozwinięta umiejętność logicznego rozumowania, przewidywania i wyciągania wniosków.


    ....po przeszło trzech miesiącach wyczekiwań w samotności i rozpaczy, Bartek ujrzał wreszcie bardziej kolorowy świat - jasną salę rozpraw sądowych - jej drewniane elementy wykończone zielonym, aksamitnym materiałem stwarzały pozory niezwykłej ekskluzywności. Nie miał jednak sił by delektować się nowymi wrażeniami. Przez cały czas jego ciało przeszywały dziwne dreszcze, odczuwał lęk, niepokój, który chwilami przeradzał się w ogromny strach. Nie miał siły podnieść głowy, przez moment jedynie zobaczył zapłakane oczy matki, ale brakowało mu odwagi, by spojrzeć jej w twarz. Prokurator i obrońca na przemian obrzucali się argumentami i toczyli zażarty bój o każdy dzień jego wolności. Powoli jednak przestawał się w to wszystko wczuwać, jego myśli jakby zaczęły krążyć zupełnie gdzieś indziej. W kącikach ust pojawił się nawet maleńki promyk szczęścia. Co sobie wtedy pomyślał? - niewiadomo. Emocje powoli zaczęły go opuszczać, pragnął jedynie by ten spektakl wreszcie się zakończył...

    Kiedy stał z opuszczona głową a sędzia odczytywał końcowe formułki, na jego twarzy nie było już widać emocji. Wyrok 15 lat wiezienia, przyjął nad wyraz spokojnie, jakby w tym teatrzyku był jedynie widzem. W jego umyśle zrodził się bowiem przerażający plan, plan który miał mu dać całkowitą wolność, zaoszczędzić ból, cierpienie, widok brudnych ścian i dzielących z nim cele psychopatów. Zanim opuścił salę, zdołał jeszcze raz spojrzeć na twarz matki, bardzo płakała. Był świadomy, jak bardzo złamał jej serce, ale wiedział że mu wybaczyła...


    Alkohol i sterydy

    Tak naprawdę, niewiele jest osób, które z prawdziwą pasją poświęcają się uprawianiu ćwiczeń siłowych. Kulturystyczny styl życia wymaga bowiem bardzo wielu wyrzeczeń, trzeba zwracać uwagę na żywienie, regenerację, odpowiednią ilość snu, a takiemu reżimowi są wstanie podołać tylko nieliczni. Dla większości, kulturystyka to jedynie pomost pozwalający przekraczać drogę ze świata kompleksów i lęków do iluzorycznej krainy potęgi, siły i władzy. Drodze tej jednak towarzysza rozmaite przeszkody natury psychicznej, które nie zawsze idzie przezwyciężyć strzykawką z Omnadrenem. Leki sterydowe tylko do pewnego momentu zwiększają poczucie pewności siebie, na dłuższą metę działają depresyjne, burzą prawidłowy stan emocjonalny i zniekształcają rzeczywistość. Po pewnym czasie, człowiek czuje się jeszcze bardziej zagubiony, prześladują go uciekające myśli, ma poczucie winy, nie widzi perspektyw na przyszłość. Nic wiec dziwnego, że coraz więcej osób nadużywających sterydy, próbuje topić swe problemy w narkotykach czy alkoholu.

    Z punktu widzenia agresji, łączenie leków sterydowych z alkoholem może prowadzić do niezwykle burzliwych reakcji w obrębie centralnego układu nerwowego. Alkohol, bardzo silnie zaburza proces przetwarzania informacji, prowadzi do niewłaściwej oceny otoczenia i wyzwala nadmierną reakcję na postrzegane zagrożenie. Jednocześnie zawęża proces uwagi, co może być przyczyną niewłaściwej oceny ryzyka. Można wiec powiedzieć, że leki sterydowe odpowiadają za wyzwalanie agresji, natomiast alkohol znosi hamulce i rozluźnia kontrolę, pod jego wpływem ujawniają się pierwotne instynkty i pragnienia, jakie na co dzień skrywane są pod maską norm i konwenansów. Osoby będące pod silną presją środowiska, borykające się z poczuciem własnej wartości, doznające frustracji, spotykające się z prowokacją, są wstanie pod wpływem alkoholu i sterydów pozbyć się wszelkich oporów, złamać normy społeczne i dopuścić się najbardziej brutalnych aktów przemocy.


    ... od czasu zakończenia procesu, minęło już kilka dni. Bartek znalazł się w nowej, jeszcze bardziej przygnębiającej rzeczywistości. Ledwie przekroczył próg więziennych murów, a już dwóch otępiałych recydywistów obiecało zgotować mu prawdziwe powitanie. Jak na razie w celi był sam, ale wiedział że niebawem dołączą do niego nowi lokatorzy. Od dwóch godzin leżał w bezruchu, ze wzrokiem wlepionym w mały okratowany otwór. Na zewnątrz panowała cisza, jedynie słyszany gdzieś w oddali śpiew ptaków, wskazywał że noc musi być naprawdę ciepła i piękna. Jego umysł nieustannie bawił się w projekcję wspomnień. Jako mały chłopiec marzył, że zostanie dróżnikiem, tak jak jego dziadek. Pamięta, jak przed małą betonowa budką, wspólnie kiwali przejeżdżającym pociągom, pomagał kręcić korbą i z podziwem patrzył jak ciężkie drewniane szlabany unoszą się ku niebu. Kiedy ojciec kupił mu na gwiazdkę małą elektryczną kolejkę, nie potrafił się z nią rozstać. Co noc mały plastikowy parowóz zabierał ze sobą do łóżka, trzymał kurczowo w dłoni, by gdzieś nie wywiózł mu jego małych kolorowych wagoników. Boże, co ja zrobiłem...? Nastał świt. Więzienne mury znowu zaczynały tętnić życiem. W jakiejś celi ktoś nucił stara wojskową piosnkę, której melodię zagłuszały ciche, ale trudne do zniesienia jęki. Może kogoś bolał ząb, może kogoś pobito...? Na korytarzu rozległ się dzwonek - to pora śniadania. Strażnik, jak co dnia, rutynowo otwierał więzienne cele. Tym razem na odgłos zbliżających się kroków, Bartek nie czuł żadnego niepokoju, lęku czy strachu. Jego twarz wyglądała spokojnie, a na ustach można było dostrzec nawet maleńki grymas uśmiechu. Tak, udało mu się wreszcie wykonać swój plan. Kiedy ciężkie metalowe drzwi otworzyły się, strażnik ujrzał makabryczny widok. Ciało Bartka leżało zatopione w kałuży krwi, miał podcięte żyły a w ręce trzymał niewielki kawałek ostrego metalu, trzymał go delikatnie, tak jak kiedyś swój mały, dziecięcy, plastikowy parowóz....

    Dariusz Szukała
    Promotor zdrowia, specjalista ds. żywienia

    To tylko skromna ilość publikacji które można znależć w internecie wpisując frazy typu "agresja ; hormony agresji ; sterydy + agresja" itp.
    Każda zbędna chemia wrzucona do organizmu człowieka wywołuje pewne zmiany, jeżeli chodzi o SAA - nic tu nie jest obojętne dla zdrowia ; równowagi fizycznej i psychicznej , w tym emocjonalnej.

    Edytowany przez BoloMat, 16 marzec 2007 - 18:11 .

    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko