Skocz do zawartości

Zdjęcie

Witaminy w pigułkach

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
jean-jacques

jean-jacques

    Wczuwa się w forum

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 63 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Staż [mies.]: 1
Przeklejam w całości, ważne dla tych, co łykają albo zamierzają łykać witaminki...

[xxxxxxxxxxxxxxxxxx

Minerały i ich przyswajalność

Minerały nieorganiczne są często bezwartościowe, a nawet szkodliwe dla organizmu człowieka.

Minerały zawarte w większości preparatów, włączając w to preparaty lecznicze, a także tzw.napoje energetyzujące, są lewoskrętne, czyli skręcają płaszczyznę polaryzowanego światła w kierunku odwrotnym do kierunku ruchu wskazówek zegara. Na czym polega pułapka faktu, że wielu dystrybutorów i producentów twierdzi, iż ich preparaty są bardzo dobrze przyswajalne?
Naturalne a syntetyczne

Syntetyczne witaminy "to strata pieniędzy" - twierdzi prof. Rory Collins z Uniwersytetu Oksfordzkiego, szef zespołu, który przez pięć lat badał 20 tys. osób w wieku od 40 do 80 roku życia, faszerujących się preparatami witaminowymi. Sztuczne witaminy to zwykle krystaliczna nieorganiczna substancja obca dla organizmu. Wchłaniana jest przez organizm z trudnością lub też nie jest w ogóle przyswajana, a szczególnie jeśli mają miejsce zaburzenia jelitowe. Łatwo się o tym przekonać obserwując mocz po spożyciu witamin. Zmienia on kolor i wręcz przyjmuje zapach spożytych witamin. Nierzadko po spożyciu sztucznych witamin mają miejsce różne formy nietolerancji organizmu, a w szczególności mdłości, osłabienie, swędzenie. Przeciążane są nerki i wątroba oraz naruszana równowaga i proporcje składników mineralnych w organizmie.Jest stosunkowo dużo dowodów na to, że syntetyczne witaminy nie działają tak, jak można by od nich oczekiwać, aczkolwiek...
Biodostępność – co to takiego i dlaczego jest to ważne?

W najprostszych słowach można powiedzieć, że jest to ilość spożytego składnika odżywczego, która została wchłonięta oraz bierze udział w przemianach metabolicznych organizmu. Biodostępność jest niezwykle ważna, ponieważ rozwój poszczególnych układów organizmu oraz ich prawidłowe funkcjonowanie zależy od dostępu do składników odżywczych niezbędnych dla komórek. Nabywanie preparatów syntetycznych, pod postacią farmaceutyczną, jest wyrzucaniem pieniędzy, stratą czasu, gdyż biodostępność składników takich preparatów jest niska.Wysoką biodostępnością charakteryzują się preparaty naturalne. Pod tą nazwą jednak może kryć się wiele, bardzo różniących się od siebie biodostępnością, preparatów.
Co musisz wiedzieć, zanim kupisz suplementy?

Najwięcej pieniędzy tracisz bezproduktywnie kupując preparaty reklamowane w środkach masowego przekazu.Niezależnie od kwestii omawianych w rozdziale Naturalne a sztuczne, gdyż są to zwykle produkty syntetyczne, wynika to z zasad marketingu i ekonomii – w cenę produktu jest wliczony koszt reklamy i zwykle wynosi on od 20 do 40% ceny finalnej. Oznacza to ni mniej. ni więcej, jak tylko, że kupując reklamowany preparat to Ty płacisz za reklamę. Ponadto, dla zachęcenia sprzedawców finalnych, producenci proponują...
Co trzeba wiedzieć o suplementach?

Chronobiologia

Jest to przyjmowanie preparatów zależnie od czasu, a w szczególności pory dnia(doby). Człowiek podlega wielu różnym cyklom, w tym cyklom dobowym.Wcale nie jest więc obojętne, czy dany preparat jest przyjmowany rano, po południu czy wieczorem. Najwięcej na ten temat zapewne wiedzą specjaliści medycyny chińskiej. Łykanie preparatów cynku czy chromu rano daje taki sam efekt jak branie magnezu wieczorem, czyli żaden.
Synergiści i antagoniści

Krótko mówiąc: nie wszystko można ze sobą łączyć. Czytając skład wielu preparatów multiwitaminowych, szczególnie tych dostępnych w aptece, odnoszę wrażenie, że wielu firmom i ich technologom w ogóle nie jest dostępna wiedza w zakresie odpowiednich proporcji pomiędzy poszczególnymi składnikami. Nie można sobie dowolnie ustalać, ile poszczególnych pierwiastków ma być w preparacie witaminowo-mineralnym.
  • 3

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
Drunkk

Drunkk

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2539 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Liverpool
    • Staż [mies.]: 33
    powodzenia życze uprawiając sport, w dostarczaniu wszystkich mikroelementów z warzyw %%)

    poza tym, polecam

    http://sklep.kfd.pl/...port-p-701.html

    ci to dopiero nie mają wiedzy na temat proporcji miedzy poszczególnymi składnikami %%) %%) %%) %%)
    • 0

    #3
    Messey1

    Messey1

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 916 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 24+

    Łykanie preparatów cynku czy chromu rano daje taki sam efekt jak branie magnezu wieczorem, czyli żaden.

    To jak to w końcu jest z tym magnezem - bo biorę go wieczorem :)
    • 0

    #4
    Bassfreak

    Bassfreak

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6110 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    wyjdź i nie wracaj %%)
    ja też życzę powodzenia z dostarczaniem wszystkiego z jedzenia %%) %%) %%)
    • -1

    #5
    jean-jacques

    jean-jacques

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 63 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 1
    Powodzenia w nabijaniu kabzy firmom farmaceutycznym :teletubbies:
    • 0

    #6
    pierek

    pierek

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2130 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:moje a w nim
    • Staż [mies.]: lata
    ogólnie zgodzę się ze słabą przyswajalnością witaminowych suplementów, ale nie dajmy się ponieść paranoi %%)
    Lekarze, profesorowie i inni mędrcy głoszą takie slogany, ale nikt nie analizuje, że sportowiec nie ma możliwości dostarczenia wszystkich potrzebnych witamin z pokarmu, a i obżeranie się raczej nie wchodzi w rachubę...
    Zgodzą się natomiast że nie ma co cudować - ja witaminy biorę cyklicznie, szczególnie wtedy, gdy pogoda za oknem wygląda tak jak dziś, a wszyscy dookoło kichają i prychają
    • 0

    #7
    jean-jacques

    jean-jacques

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 63 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 1

    ogólnie zgodzę się ze słabą przyswajalnością witaminowych suplementów, ale nie dajmy się ponieść paranoi %%)
    Lekarze, profesorowie i inni mędrcy głoszą takie slogany, ale nikt nie analizuje, że sportowiec nie ma możliwości dostarczenia wszystkich potrzebnych witamin z pokarmu, a i obżeranie się raczej nie wchodzi w rachubę...
    Zgodzą się natomiast że nie ma co cudować - ja witaminy biorę cyklicznie, szczególnie wtedy, gdy pogoda za oknem wygląda tak jak dziś, a wszyscy dookoło kichają i prychają


    Ale fakt, że mówimy o osobach bardziej aktywnych fizycznie niż przeciętna w narodzie nie powoduje przecież, że te syntetyczne witaminki nagle zaczynają magicznie przyswajać... Tak na chłopski rozum :-)
    • 0

    #8
    taksobie

    taksobie

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6015 postów
  • Wiek: 40
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Północna Polska
    • Staż [mies.]: >140
    Mówiła mi to mama lekarka, i mój były profesor z dietetyki. Witaminy w pigułkach to strata pieniędzy, mają bardzo małą przyswajalność. Jakie ma znaczenie twoje zapotrzebowanie, to czy jesteś sportowcem czy dziadkiem, skoro one i tak się słabo przyswajają, ergo są nieskuteczne. Inny argument który słyszałem, to że w naturalnej postaci te witaminy występują w odpowiednich proporcjach innych substancji przydatnych/potrzebnych do ich przyswajania.

    Osobiście te preparaty kojarzą mi się ze skutecznym marketingiem L-Karnityny. To tak jak dostarczyć na budowę gdzie masz na maksa pracujących pięciu robotników, dziesięć razy więcej materiałów budowlanych i liczyć na to, że praca pójdzie dziesięć razy szybciej (analogia bardziej pasująca do Karnityny).

    "Powodzenie z dostarczania wszystkiego z warzyw" - a kto mówił, że życie sportowca będzie łatwe?
    • 1

    #9
    pierek

    pierek

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2130 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:moje a w nim
    • Staż [mies.]: lata
    widzę że się nie rozumiemy ! zbilansowanej diety nic nie zastąpi, zarówno pod względem witamin jak i miko/makro składników, jednakże suplementy dla sportowców mają końskie dawki i nawet jeżeli wchłoną się jedynie w części, to dają zawsze choć trochę...
    Miałem do czynienia z dietetykiem, który negował skuteczność preparatów witaminowych, ale jakoś dziwnym trafem nie sugerował przy rozpisywaniu diety dla piłkarza ręcznego trenującego 2 razy dziennie, trzymającego odpowiednie b/t/w, aby zrezygnował z preparatów witaminowych czy dodatkowej dawki magnezu i potasu %%)...
    Powiem więcej - gdy pojawiały się skurcze, gdy trenowaliśmy latem w upałach 40 stopniowych jako pierwszy sugerował Aspargin (nie było to odwodnienie, bo wypijaliśmy hektolitry izotoników) ;) więc wybaczcie, ale czasami życie sportowca weryfikuje to co na papierze wygląda na oczywiste.
    • 0

    #10
    jean-jacques

    jean-jacques

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 63 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 1

    widzę że się nie rozumiemy ! zbilansowanej diety nic nie zastąpi, zarówno pod względem witamin jak i miko/makro składników, jednakże suplementy dla sportowców mają końskie dawki i nawet jeżeli wchłoną się jedynie w części, to dają zawsze choć trochę...


    Ale co tu zmienia wielkość dawki, jeśli substancja nie jest przyswajalna?
    • 0

    #11
    pierek

    pierek

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2130 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:moje a w nim
    • Staż [mies.]: lata

    Ale co tu zmienia wielkość dawki, jeśli substancja nie jest przyswajalna?


    słabo przyswajalna
    • 0

    #12
    Onzer

    Onzer

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPip
    • 177 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Lublin
    • Staż [mies.]: 16+
    Mało dokładnych danych. Ubogo, ale mimo to poziom witamin w organiźmie się podnosi :) Badanie naukowe SU.VI.MAX wykazało ,że 7 letnia suplementacja antyoksydantami ( Witamina c,e, beta-karoten, selen, cynk ) zmniejsza o 31% ryzyko wystąpienia raka u mężczyzn.

    Edytowany przez Onzer, 05 kwiecień 2012 - 09:23 .

    • 0

    #13
    taksobie

    taksobie

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6015 postów
  • Wiek: 40
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Północna Polska
    • Staż [mies.]: >140
    Tak, nie należy jednak zapominać, że nie można przekraczać pewnych dawek gdyż nie wszystkie witaminy to witamina C której można spożywać bez ograniczeń.

    Najlepszym co IMO można zrobić to spożywać sobie taką Full tabletkę dziennie, ale być świadomym jej ograniczeń. Powiem coś oczywistego, ale największym niebezpieczeństwem jest wiara w to, że taka tabletka da nam tyle witamin ile napisane ma w swoim składzie, bo może zniechęcać do uzupełniania tych witamin z pożywienia. Jeść tyle warzyw i owoców ile się da + taka tabletka i krzywdy nie będzie. Przecież warzywa to nie tylko witaminy.
    • 0

    #14
    VenomPOWER

    VenomPOWER

      G U R U

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3544 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Ja tam preferuje witaminy i trochę nie zgadzam się z tym co piszą w tym badaniu - nie podano jaką formę witamin podawali.
    Olimp Multiple Sport jest w postaci chelatu i przyswajalność jest dużo większa niż zwykłych witaminek.
    • 0

    #15
    grzegorzq

    grzegorzq

      Super spamer

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12078 postów
    • Płeć:b/d
    Oczywiście można dostarczać witaminy z jedzenia, ale nie oszukujmy się, jedzenie, z którego otrzymamy dzienne zapotrzebowanie np. białko,ww, witaminy no to sporo kosztuje, dlatego większość ludzi stosuje odżywki, kupuje witaminy, bo tak jest głównie łatwiej. Poza tym trzeba mieć dobrą kucharkę, jeżeli chciało by się samemu gotować(nie głupi sam ryż :D),no to nie miałoby się czasu na nic :)
    • 0

    #16
    jean-jacques

    jean-jacques

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 63 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 1

    Oczywiście można dostarczać witaminy z jedzenia, ale nie oszukujmy się, jedzenie, z którego otrzymamy dzienne zapotrzebowanie np. białko,ww, witaminy no to sporo kosztuje, dlatego większość ludzi stosuje odżywki, kupuje witaminy, bo tak jest głównie łatwiej. Poza tym trzeba mieć dobrą kucharkę, jeżeli chciało by się samemu gotować(nie głupi sam ryż :D),no to nie miałoby się czasu na nic :)


    Zaczynasz powoli rozumieć, od czego są kobiety ;-)

    A z przygotowywaniem jedzenia jest jak ze wszystkim - kwestia motywacji i odpowiedniej organizacji. Część robisz samemu, część kupujesz gotowe, część u mamy/cioci/babci/żony/kochanki... Tu nie chodzi o cudaczenie i spędzanie w kuchni 24h na dobę, to trochę jak z paliwem: podjeżdżasz na stację, tankujesz i jedziesz dalej B-)
    • 0

    #17
    lemn

    lemn

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6944 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Skierniewice
    Też uważam, że witaminy/zma/kwasy omega 3 to tylko pompowanie kasy w przemysł farmaceutyczny.
    • 0

    #18
    taksobie

    taksobie

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6015 postów
  • Wiek: 40
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Północna Polska
    • Staż [mies.]: >140
    Akurat kwasy Omega 3 + wit.D w postaci tranu mają dobrą opinię. Widziałem sporo badań świadczących o bardzo szerokim pozytywnym działaniu tranu. Jak ktoś chce to poszukam z wykładów.
    • 0

    #19
    donJAZYResko

    donJAZYResko

      WallEast

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2138 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Zdolny Śląsk
    Krótko i na temat panie Autorze:
    http://www.kfd.pl/ut...ace-189976.html
    • 1

    #20
    Massive`

    Massive`

      Extreme Bodybuilding

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 63869 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Trójmiasto
    • Staż [mies.]: 13 lat
    W dobie oporyskiwania upraw,przedluzania sztucznie "swiezosci" warzyw i owocow,GMO wartosicowosc natauralnych zrodel mikroelementow jest uboga,a tylko odsetek z nas moze pozwolic sobie na posiadanie grzadki w ogordku z wlasnym "warzywnym".

    Przy bardzo intensywnym wysilku zapotrzebowanie na mikroelemnty jest naprawde wysokie,niem niereealne jest pokrycie z naturalnych zrodel.
    • 1




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników