Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wegetarianizm i budowanie masy mięśniowej

* * * * * 1 głosów

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#21
mrowkipolicjanty

mrowkipolicjanty

    KFD Silver

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPip
  • 1429 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 5 lat

    zbyt duża ilość błonnika, substancji włóknistych etc zawsze się konczy wzdęciami, gorszym przyswajaniem makroskładników pokarmowych, podrażnieniem żołądka. I ile przejesz tych orzechów i roślin? 


    Tak, że jak pojadę w sobotę na targ, zrobię zakupy za 70-100 zł (razem z 30 jajkami) to wystarcza na cały tydzień. Do tego raz na miesiąc po kilogramie zielonej i czerwonej soczewicy/białej i czarnej fasoli, jarmuż i od święta kotlety sojowe. 


    Co do błonnika - dwa tygodnie miałem balonik w okolicach brzucha. Dziwnie, bo już (4. tydzień) go nie mam, ergo - nie pierdzę.  %%) 

     


     


    • 0

    #22
    antos098

    antos098

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6576 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    oki prostsze praktyczne pytanie: ile ważysz i ile dźwigasz?


    • 0

    #23
    mrowkipolicjanty

    mrowkipolicjanty

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1429 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 5 lat

    88 kg (17% Body fat - w pół roku zjazd z 21%), Obwody już uaktualnione i aktualne na dzień dzisiejszy.

     

    Back Squat 160 kg (05.2014)

    Front Squat 135 kg (04.2014)

    Martwy 160 kg x 3 (05.2014, na 1RM nie sprawdzałem od 09.2013 r).

    Podrzut 120 kg,

    rwanie 90 kg,

    Push press 115 kg

    Push Jerk 120 kg


    • 0

    #24
    antos098

    antos098

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6576 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    to jak będziesz większy i silniejszy daj znać w temacie czy dalej jesteś weganem. Póki co będzie działać.


    • -1

    #25
    mrowkipolicjanty

    mrowkipolicjanty

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1429 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 5 lat

    to jak będziesz większy i silniejszy daj znać w temacie czy dalej jesteś weganem. Póki co będzie działać.


    Nie jestem weganinem. Jestem wegetarianinem :) 

    W półtora roku zrobiłem 25 kg. Maksy o ok 100% do góry (co prawda żarłem mięso, ale liczy się efekt) :) 

    Nie chcę być większy. Chcę być silniejszy.

     

    PS. Zdjęcie - grudzień 2013 (Krzysztof Radzikowski i ja) 

     

    1502558_687062261324534_1089194142_n.jpg

     

    Dla porównania - 2012 rok (chyba sierpień). Zaraz przed walką. 66 kg. 

     

    307080_427002153997214_629261602_n.jpg

     

    Więc uważam, że mogę mówić o DOBRYCH efektach ćwiczeń :)


    • 0

    #26
    PolskiHardgainer

    PolskiHardgainer

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 116 postów
  • Wiek: 41
    • Płeć:Mężczyzna

    antos098, w moim przypadku jedzenie fasoli czerwonej w połączeniu z czerwoną soczewicą kończy się lepiej dla żołądka, samopoczucia i "torpedowania toalety" niż spożywanie kury, wołowiny, czy jakiegokolwiek innego mięsa, którego smaku jak i obecności w bebechach nigdy nie tolerowałem. Mięso dla mnie = gazy, niestrawności i ociężałość. I to nawet w najmniejszych ilościach.

    profile_avi_4.jpg

     

    profile_avi_6.jpg

     

    Duży i silny weganin... 
    Z resztą na b**********g . com czy na innych zachodnich forach silny, wielki żywiący się po wegańsku/wegetariańsku facet nie jest niczym nadzwyczajnym.
    Nie żyjmy w świecie stereotypów!

    Oczywiście nie będę się kłócił, że weganizm służy każdemu, bo tak nie jest...


    • 0

    #27
    mrowkipolicjanty

    mrowkipolicjanty

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1429 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 5 lat

    antos098, w moim przypadku jedzenie fasoli czerwonej w połączeniu z czerwoną soczewicą kończy się lepiej dla żołądka, samopoczucia i "torpedowania toalety" niż spożywanie kury, wołowiny, czy jakiegokolwiek innego mięsa, którego smaku jak i obecności w bebechach nigdy nie tolerowałem. Mięso dla mnie = gazy, niestrawności i ociężałość. I to nawet w najmniejszych ilościach.

    profile_avi_4.jpg

     

    profile_avi_6.jpg

     

    Duży i silny weganin... 
    Z resztą na b**********g . com czy na innych zachodnich forach silny, wielki żywiący się po wegańsku/wegetariańsku facet nie jest niczym nadzwyczajnym.
    Nie żyjmy w świecie stereotypów!

    Oczywiście nie będę się kłócił, że weganizm służy każdemu, bo tak nie jest...


    Ja miałem problemy przez 2 tygodnie, bo przeszedłem z diety "całomięsnej", to znaczy jadłem mnóstwo mięsa i mało warzyw. Jak wprowadziłem warzywa, to mi organizm zgłupiał. Ale po 2 tyg. się uspokoiło :)

     

    W ogóle, w świece ktoś, kto uprawia kulturystykę, czy inne sporty siłowe/wytrzymałościowe/inne, a jest wegetarianinem/weganinem już nie robi takiego szału. 

    PS. Za Lehyani'ego pyJOna :)  :ziober:


    • 0

    #28
    Rozwalacz

    Rozwalacz

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 282 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 25

    Fajnie ze znalazlem ten temat:)

    Sam od roku jestem prawie weganinem, czasami zjem cos z serem na miescie.

    Przyznam ze wczesniej jadlem bardzo duzo miesa, a po przejsciu na weganizm nie zauwazylem zadnej zmiany w progresie, wiec jest rownie dobrze.

    Moje zrodla bialka to przedewszystkim tofu, izolat bialka sojowego, soczewica i maslo orzechowe.

     

    Nie cwicze dla sily ale moge sie 'pochwalic' ze moj max MC to 160kg przy 70kg wagi ciala.


    • 0

    #29
    lMAGO

    lMAGO

      Oligarcha

    • Mod
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 27784 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    z tym błonnikiem Antek dobrze prawisz, ja ogólnie staram się go unikać bo by mi kichy rozerwało, jak czasem zjem za dużo na kiblu czuję się jak bym rodził %)

    ...wystarczy bym zjadł z 500g kaszy gryczanej i po mnie, o brązowym ryżu czy otrębach nie chcę myśleć %)

     

    ogólnie ze źródłami białka i tłuszczy też trzeba myśleć bo np. takie orzechy są ciężko strawne itd. więc w większych ilościach mogą być problematyczne ba u niektórych osób zauważyłem że już w nieznacznych ilościach nie za dobrze wpływają na trawienie (głównie chodzi o "zamułę" na bebzonie ;) )


    • 0

    #30
    antos098

    antos098

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6576 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    kompletnie pomylone podejście,z orzechów czerpać białko i tłuszcze? OK
    orzechy mają dużo subtancji włóknistych, w końcu zaczniecie uszkadzać kosmki jelitowe od ilości błonnika - stety lub niestety. 
    Pokazujecie mi 2 gości wegan ja wiem pokaże miliony osób mięsożernych wyglądających niebo lepiej. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Organizm musi dostawać zróżnicowany pokarm, a nie tylko rośliny i orzechy. "Dezaktywujecie" naturalne enzymy trawienne odpowiadające za trawienie mięsa, to nie skończy się dobrze na przestrzeni lat. Podobnie jak nie skończy się dobrze jedzenie tylko mięsa bez obecności warzyw i orzechów


    • 1

    #31
    mrowkipolicjanty

    mrowkipolicjanty

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1429 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 5 lat

    kompletnie pomylone podejście,z orzechów czerpać białko i tłuszcze? OK
    orzechy mają dużo subtancji włóknistych, w końcu zaczniecie uszkadzać kosmki jelitowe od ilości błonnika - stety lub niestety. 
    Pokazujecie mi 2 gości wegan ja wiem pokaże miliony osób mięsożernych wyglądających niebo lepiej. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Organizm musi dostawać zróżnicowany pokarm, a nie tylko rośliny i orzechy. "Dezaktywujecie" naturalne enzymy trawienne odpowiadające za trawienie mięsa, to nie skończy się dobrze na przestrzeni lat. Podobnie jak nie skończy się dobrze jedzenie tylko mięsa bez obecności warzyw i orzechów

     

    Ja używam orzechów jako dodatku. Białko czerpię z fasoli ,ciecierzycy, soczewicy i okazjonalnie - tofu. Mój organizm dostaje BARDZO zróżnicowany pokarm. Jem jaja, ale i zieleninę. Jem orzechy, ale i makarony. Jem soję (okazjonalnie) ale i piję mleko. 

    Wiesz, mogę też powiedzieć, że pokażę ci miliony użytkowników Windowsa, ale pokażę ci także użytkowników Linuxa. I nie powiesz mi, że Windows jest lepszy. Będzie lepszy WEDŁUG CIEBIE. 

    Nie jestem weganinem. Jestem wegetarianinem. A to jest duża różnica. Torre Washington jest wegetarianinem od dziecka, a od paru lat weganinem. Nie wygląda jak by był chory czy coś. 

    A powiem szczerze, że lepiej się czuję, odkąd wywaliłem mięso z diety. 


    • 0

    #32
    antos098

    antos098

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6576 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    jak wyglądała Twoja poprzednia dieta? mięsna? rozpisz posiłkami


    • 0

    #33
    mrowkipolicjanty

    mrowkipolicjanty

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1429 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 5 lat

    Jajecznica 4 jaja, 3 białka, chleb z ziaren (ten, co ma same ziarna)

    150-200 g kury/łososia/indyka/woła z ryżem/makaronem/kaszą + brokuł/kalafior/pomidor + garść orzechów x 2-3

    Po treningu bcaa i gainer

    Twaróg chudy z dżemem na kolację 

     

    Dodatkowo, flexit przed snem, tcm po trn, białko jak miałem mało mięsa


    • 0

    #34
    antos098

    antos098

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6576 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    i ile czasu tak jadłeś? co ile rotowałeś produktami? co ile zmieniałeś kolejnością swoje posiłki? co ile przestawiałeś makroskładniki? 
    oto do czego zmierzam:
    wegetarianizm wymusza na Tobie niejako samoitnie poszukiwanie innych źródeł - dieta jest mniej monotonna, różne kolorowe rzeczy na talerzu - wzrasta motywacja do ćwiczeń i do trzymania założeń, paradoksalnie: jest to dieta prostsza aniżeli dieta zróżnicowana z udziałem mięs. Ludzie zapominają bardzo często o rotacji produktów żywnościowych jedząc np kura+makaron+papryka konserwowa przez wiele tygodni, to ich cofa. Cofa mentalnie co powoduje spadek motywacji i odnajdywanie "magii" w alternatywnych sposobach żywienia. Nie ma żadnej magii jest tylko za duża monotonia


    • 0

    #35
    mrowkipolicjanty

    mrowkipolicjanty

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1429 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 5 lat

    i ile czasu tak jadłeś? co ile rotowałeś produktami? co ile zmieniałeś kolejnością swoje posiłki? co ile przestawiałeś makroskładniki? 
    oto do czego zmierzam:
    wegetarianizm wymusza na Tobie niejako samoitnie poszukiwanie innych źródeł - dieta jest mniej monotonna, różne kolorowe rzeczy na talerzu - wzrasta motywacja do ćwiczeń i do trzymania założeń, paradoksalnie: jest to dieta prostsza aniżeli dieta zróżnicowana z udziałem mięs. Ludzie zapominają bardzo często o rotacji produktów żywnościowych jedząc np kura+makaron+papryka konserwowa przez wiele tygodni, to ich cofa. Cofa mentalnie co powoduje spadek motywacji i odnajdywanie "magii" w alternatywnych sposobach żywienia. Nie ma żadnej magii jest tylko za duża monotonia


    Mieszałem, jak miałem dość. Szukałem, jak nie mogłem znaleźć. Tak, mieszałem produkty. Inaczej doprawiałem - prawie codziennie eksperymentowałem z przyprawami. 

     

    Miałem zróżnicowanie. Bo inaczej mnie odrzucało od talerza. A te 6 razy dziennie trzeba było zjeść.  % %) 

    Napisałem już w artykule, nie chcę cię przekonywać, że to jest dobre dla ciebie. Ja mówię, że to jest dobre dla mnie. A to, co jest ok dla mnie, może nie być ok dla innych. Bardzo dużo osób "jeży" się na samym początku, gdy słyszy "wege". Mi chodzi o to, żeby przybliżyć im to, co jest dla nich niezrozumiane. :)

     

    Pisałem to po to, żeby POKAZAĆ, że inaczej też się da. 

    PS. Miłego dnia  :ziober: 
     


    • 0

    #36
    antos098

    antos098

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6576 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    nie ulega wątpliwości, że szukanie złotego środka wychodzi nam tylko na dobre.
    Ale dlaczego trzeba/musisz jeść 6 posiłków dziennie? moim zdaniem to Cię właśnie zgubiło, jakikolwiek przymus dietetyczny - Twój mózg to odrzucił, więc zaczął szukać w alternatywnych źródłach żywienia. Im bardziej sprzeciwiamy się naszym odczuciom co do diety, przeciągamy coś z przymusu tym efekty tego będą gorsze. Swojego umysłu nie jesteś w stanie "przekrzyczeć" działaniami na przymus - wbrew sobie. 


    • 0

    #37
    mrowkipolicjanty

    mrowkipolicjanty

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1429 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 5 lat

    nie ulega wątpliwości, że szukanie złotego środka wychodzi nam tylko na dobre.
    Ale dlaczego trzeba/musisz jeść 6 posiłków dziennie? moim zdaniem to Cię właśnie zgubiło, jakikolwiek przymus dietetyczny - Twój mózg to odrzucił, więc zaczął szukać w alternatywnych źródłach żywienia. Im bardziej sprzeciwiamy się naszym odczuciom co do diety, przeciągamy coś z przymusu tym efekty tego będą gorsze. Swojego umysłu nie jesteś w stanie "przekrzyczeć" działaniami na przymus - wbrew sobie. 


    Przy 5 nie miałem sił na treningu (ćwiczę crossfit, więc ciężki wysiłek beztlenowy). Przy 7 byłem zbyt pełny. Na drodze doświadczeń i obserwowania własnego ciała zobaczyłem, że przy 6 czuję się najlepiej. :)


    • 0

    #38
    antos098

    antos098

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6576 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    też trenuję ciężko beztlenowo i po sobie z kolei zauważyłem, że częste posiłki zaburzały moją pracę trawienia. 2-3 posiłki jest w pełni optymalnie, duże objętościowo i nie przeszkadza mi to klamocić jak trzeba. Sęk tkwi w różnicowaniu pokarmu, nasilamy procesy regeneracyjne, o monodiecie w zasadzie można by stworzyć zupełnie osobny temat, bo jest dość rozległy.


    • 1

    #39
    mrowkipolicjanty

    mrowkipolicjanty

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1429 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 5 lat

    też trenuję ciężko beztlenowo i po sobie z kolei zauważyłem, że częste posiłki zaburzały moją pracę trawienia. 2-3 posiłki jest w pełni optymalnie, duże objętościowo i nie przeszkadza mi to klamocić jak trzeba. Sęk tkwi w różnicowaniu pokarmu, nasilamy procesy regeneracyjne, o monodiecie w zasadzie można by stworzyć zupełnie osobny temat, bo jest dość rozległy.

     

    bow.jpg


    • 0

    #40
    PolskiHardgainer

    PolskiHardgainer

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 116 postów
  • Wiek: 41
    • Płeć:Mężczyzna

    mrowkipolicjanty, czy jako wegetarianin spożywasz syntetyczną witaminę B12?
    Z tego co mi wiadomo również wegetarianie, nie tylko weganie mają niekiedy problemy z jej niedoborem.  :unsure: 

    Druga sprawa - kreatyna. Przyjmowanie jej w sposób niecykliczny według niektórych osób jest zbawieniem dla ludzi stroniących od mięsa. 


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko