Skocz do zawartości

Zdjęcie

Waga stoi w miejscu

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
lenoxis001

lenoxis001

    Wczuwa się w forum

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 61 postów
  • Wiek: 21
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    Witam,

     

    Mam 21 lat, 170cm wzrostu i 75kg. Od 2 tygodni zacząłem trenować na siłowni wraz z dietą, taką aby zrzucić kilka kg (chociaż do 70kg) i umięśnić swoje ciało.

     

    Używam BCAA, Omega3 oraz ZMA+B6. Czasami popijam białko po treningu. 

     

    W ciągu dnia jadam max 2.000 kcal, a moja waga ciągle stoi w miejscu. W pierwsze trzy dni spadł 1kg i teraz kompletnie nic się nie rusza. 

     

    Co może być tego powodem? Czy to budująca się powoli powoli tkanka mięśniowa która poprzez swą gęstość jest ciężka? Czy może powodu szukać gdzieś indziej?


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, w tym przypadku, mogę polecić Ci takie produkty (dla ułatwienia przygotowałem boks ze zdjęciami):




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    JakTyToRobisz

    JakTyToRobisz

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5141 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:WARSZAWA
    • Staż [mies.]: 2010

    2 tygodnie...a chciałbyś nie wiadomo czego %%)

    swoją drogą sam widzisz że ŹLE SIĘ ZA TO ZABRAŁEŚ.

    skąd pomysł żeby od razu ucinać kalorie do głodowych porcji? 2000 kcal to bardzo mało, jestem pewien że jadłeś znacznie więcej przed rozpoczęciem przygody z dietą i treningiem.

    wrzuć dietę z podziałem na posiłki, kalorie i makroskładniki.


    • 0

    #3
    lenoxis001

    lenoxis001

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 61 postów
  • Wiek: 21
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    Oczywiście wiem, że to tylko 2 tygodnie i nie schudnę w tym czasie 5 kg. Natomiast kiedyś odchudzając się bez treningów siłowych waga leciała mi w dół znacznie szybciej. Stąd mój post.

     

    Słyszałem, że 2000 kcal to bardzo mało, ale nie chodzę kompletnie głodny.

     

    Przykładowa rozpiska z jednego dnia (bez uwzględnionej kolacji):

     

    Spożyte kcal: 1904 

    Białko: 120g

    Tłuszcze: 54g

    Węglowodany: 222g

     

     

    Śniadanie (7:30):
    - 2 kromki chleba słonecznikowego z chudym twarogiem i dżemem niskosłodzonym

    313kcal, 17g białka, 4g tłuszczy, 50g węgli

     

    II Śniadanie(11:00):

    - Serek wiejski z dwoma jajkami, pomiodrem, ogórkiem i szczypiorkiem

    300 kcal, 33g białka, 17g tłuszczy, 5g węgli

     

    Kolejny posiłek w pracy(14:00):

    - Płatki pszenne z otrębami, bananem, gruszka i jogurtem truskawkowym

    300 kcal, 11g białka, 9g tłuszczy, 66g węgli

     

    Obiad (16:30): 

    Pierś z kurczaka gotowana na parze z ryżem i brokułami i serem feta

    730kcal, 58g białka, 19g tłuszczy, 80g węgli

     

    Kolacja (20:00): 

    Nie zapisałem, natomiast był to banan po treningu, białko oraz jakiś tuńczyk na kolację :)

    Załączone miniaturki

    • 22449368_1586457064748237_2012122724_o.jpg

    Edytowany przez lenoxis001, 11 październik 2017 - 09:39 .

    • 0

    #4
    Broxu

    Broxu

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 903 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Lublin

    Ale gość nie waży jakoś nie wiadomo ile. Jak wcześniej nie jadł wcale dużo, aktywności nie za wiele ale za to wpadały pifka i śmieciowe jedzenie czasem, to teraz tych kcal może być za dużo. Wszystko zależy. Poza tym 2 tygodnie to mało czasu, żeby coś określić, właściwie minimum. Ale jak w sumie leciałoby 0,5kg na tydzień to przecież nieźle. 


    • 0

    #5
    lenoxis001

    lenoxis001

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 61 postów
  • Wiek: 21
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    Nie jestem bardzo otyły, ale mam sporo tłuszczu na brzuchu i twarzy. Przeszkadza mi to i zabrałem się do ćwiczeń tak jak należy. Kiedyś już ćwiczyłem, więc mam jako takie pojęcie nt. diety, ćwiczeń itp.

     

    Wczoraj dla przykładu byłem zapchany i nie zjadłem kolacji, a waga podniosła się o 0,2kg więcej od dnia poprzedniego. 

    Waha mi się to bardzo dziwnie, w porównaniu do wcześniejszych "przeżyć" z odchudzaniem.


    • 0

    #6
    Broxu

    Broxu

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 903 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Lublin

    Można się pewnie przyzwyczaić i do 1500kcal i czuć się zapchanym. Mało masz tych kcal, nie radzę obcinać jeszcze niżej. Ale z drugiej strony jak masz mało mięśni, mało aktywności i stosunkowo mało tłuszczu to kcal na deficycie może faktycznie wychodzić mało. Spróbuj może jakoś metabolizm rozbujać trochę, jakieś intensywne interwały dodać ze 2 razy w tygodniu, albo jakąś lekką, codzienną aktywność w ciągu dnia, np spacery. Ale z kaloriami nie schodź niżej, i staraj się dojadać.


    • 1

    #7
    JakTyToRobisz

    JakTyToRobisz

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5141 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:WARSZAWA
    • Staż [mies.]: 2010

    Nie jestem bardzo otyły, ale mam sporo tłuszczu na brzuchu i twarzy. Przeszkadza mi to i zabrałem się do ćwiczeń tak jak należy. Kiedyś już ćwiczyłem, więc mam jako takie pojęcie nt. diety, ćwiczeń itp.

     

    Wczoraj dla przykładu byłem zapchany i nie zjadłem kolacji, a waga podniosła się o 0,2kg więcej od dnia poprzedniego. 

    Waha mi się to bardzo dziwnie, w porównaniu do wcześniejszych "przeżyć" z odchudzaniem.

     

    możesz oczywiście ważyć się codziennie, ale wyznacznikiem ma być średnia z całego tygodnia lub nawet dwóch, dopiero później porównujesz wagę średnią względem dwóch okresów np: z aktualnego tygodnia względem poprzedniego. Różnice rzędu 0,2 może wynikach z większej ilości wypitej wody itp...jest zbyt dużo zmiennych, nie sugerowałbym się jedynie wagą, zmierz się z pasie i w miejscach newralgicznych tam gdzie ten tłuszcz zbiera się najbardziej i oceniaj wyniki ale nie CODZIENNIE, porównuj również swoje zdjęcia stojąc bez napinki i w miarę dobrym świetle, foto rób o jednej porze dnia.

     

    Powtórzę jeszcze raz że źle się zabrałeś za redukcję, generalnie zawsze na sam początek staraj sie obliczyć ile kalorii jadłeś przed wejściem na "dietę" i od tego poziomu ruszasz z redukcją, ale nie obcinasz od razu 30-50% tego co jadłeś do tej pory, bo przy tkaim podejściu waga na samym początku spadnie...ale szybko się zatrzyma i nie będziesz miał z czego już uciąć, bo tego żarcia będzie już nie wiele, a im mniej jesz tym gorsze treningi, tym gorsza regeneracja, gorsze samopoczucie, brak skupienia, myślenie tylko o jedzeniu itp..stres to podwyższony kortyzol, a wysoki poziom utrudnia redukcję tkanki tłuszczowej, rozumiesz??

     

    a teraz Twoje posiłki:

    nie rozumiem w rozpisce podajesz 5 posiłków a w fittatu podliczasz 3 ? o co tu chodzi? tzn że nie jest to tylko 2000 kcal? 

     

    generalnie ten tłuszcz na poziomie 50g to już najmniej co możesz mieć, wszystko poniżej będzie w dłuższym okresie czasu niezbyt zdrowe.

     

    przykład jednego z Twoich posiłków:

    Płatki pszenne z otrębami, bananem, gruszka i jogurtem truskawkowym - jak myślisz co zawiera ten posiłek, bo jak dla mnie prawie same cukry. - brakuje pełnowartościowego białka i tłuszczu


    • 1

    #8
    lenoxis001

    lenoxis001

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 61 postów
  • Wiek: 21
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    JakTyToRobisz dziękuje bardzo za wyczerpującą odpowiedź! :) 
     

    Wszystko rozumiem. Co do kcal to lekko je podniosę i będę powoli je ucinał jak będę potrzebował.

    Wagę też sprawdzać będę co tydzień i po miesiącu zobaczymy czy coś się ruszyło.

     

    W aplikacji zapisane są 3 posiłki, ale tylko dlatego że w jednej sekcji wpisywałem 2 posiłki. To co rozpisałem na posiłki to tak wyglądał mój dzień.


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników


    Najważniejsze działy: Kulturystyka | Dieta | Przepisy | Trening | Doping | Fitness | MMA
     Zamknij okienko