Skocz do zawartości

Zdjęcie

Waga stanęła w miejscu od 2 miesięcy

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Cebul286

Cebul286

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 2 postów

Cześć wszystkim ! 

Od grudnia 2018 roku wziąłem się za zmianę swojego sposobu odżywiania. Moim celem było zrzucenie zbędnych kilogramów. Od 8 miesięcy przestrzegam diety, a od 7 miesięcy chodzę na siłownie. Na początku moja waga wynosiła 85 kg, przy wzroście 173 cm. Początkowo spożywałem 2500 kcal i waga ładnie leciała w dół, z upływem czasu obniżałem kalorie o 100-200 kcal. Aktualnie znajduje się w momencie, gdzie waga stanęła w miejscu. Ważę 68 kg, a mój bilans kaloryczny wynosi 1800 kcal, jednak od 2 miesięcy moja waga nie spada, ani nie wzrasta. Moim celem jest zejście do 65-66 kg z powodu tzw. "oponki na brzuchu". Każdego dnia staram się spożywać 120 gram białka, 50 g tłuszczu, oraz 250 węglowodanów. Na siłownie chodzę 3-4 dni w tygodniu, a moja praca, którą niedawno zacząłem, jest stricte fizyczna, gdzie dziennie pokonuje ok.15-20 km przez 4 dni.

Jaki może być powód zatrzymania wagi ? Myślałem, że przeczekam ten okres i waga znowu zacznie spadać, ale niestety tak nie jest.

Z góry dziękuje za wszystkie rady :) 

 


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
Crissfit

Crissfit

    Wczuwa się w forum

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 144 postów
  • Płeć:Mężczyzna
8 miesięcy to juz dosyć dlugi czas na to zeby organism byl tym "zmęczony" - czy to samopoczucie samo w sobie czy nawet zaburzenia gospodarki hormonalnej.
Organizm mimo wszystko stara sie bronic przed zagrożeniem w tym przypadku jest to spalanie tkanki tluszczowej - wystepuje tkzw efekt woosh, kiedy komorki tluszczowe są "wypalane" poprzez deficyt kaloryczny gromadzi sie w te miejsca woda ktora moze byc przyczyna maskowania efektu - i to jest takie pierwsze spostrzeżenie patrzac na to jaka masz aktywnosc fizyczną do kalorii ktore spożywasz w ciagu dnia/tygodnia.
Drugim takim aspektem zdaje sie byc nadmiar kortyzolu czyli hormonu stresu - czyli tutaj odniesienie do "samoobrony organizmu " w zbyt długim deficycie kalorycznym organizm wyrzuca jego nadmiar (kortyzol) w skutek czego waga stoi w miejscu lub czesto waha sie, ale nie tylko musi byc to ta samoobrona ale tez stresujace zycie samo w sobie, czy to praca czy powiedzmy ludzie, w tym przypadku dobrym sposobem byloby wyjscie na zero kaloryczne na okres tygodnia-dwoch - poprawi Ci to Twoja gospodarke hormonalna możliwie że ze strony leptyny czy greliny, ponadto poprawi samopoczucie i chec do dalszego dzialania. W tym okresie obserwuj wagę i wyciagaj wnioski trzymając aktywnosc fizyczną na umiarkowanym poziomie, obserwuj lustro i pomiar a po tym okresie "refeedu" wroc na obecne kalorie i obserwuj.
  • 0

#3
Cebul286

Cebul286

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 2 postów

Super ! Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Zrobię tak jak mówisz, aby dać luzu mojemu organizmowi :)


  • 0

#4
Hellscream

Hellscream

    KFD Platinum

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12049 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Nie ma czegoś takiego jak kortyzol blokujący spalanie i inne bzdury. Nie leci tzn. nie jesteś w deficycie. Adaptacje metaboliczne zachodzą, ale na wysokim poziomie, a nie komórkowym. Tzn. masz mniej ochoty do ruszania się, wykonywania spontanicznej aktywności, dodatkowo jesteś lżejszy, więc sumarycznie spalasz mniej.

    Jeśli nie czujesz się przemęczony zmodyfikuj makro, nawet ważąc mało jesz tego białka jak na bidę na redukcji. Wymień 10g tłuszczu i 20-40g węgli na pełnowartościowe białko zwierzęce i obserwuj. 

    Przerwę też możesz zrobić, ale po tak długim czasie ciężko Ci będzie określić Twoje aktualne zero kaloryczne, a o to chodzi, a nie o tydzień czy dwa obżarstwa. 


    • 1

    #5
    IICzarnaFuriaII

    IICzarnaFuriaII

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 15 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Bydgoszcz
    • Staż [mies.]: 156

    Jak wyżej Hellscream napisał. Nie ma czegoś takiego jak zaprzeczenie podstawowym prawom fizyki. Jedząc mniej energii niż potrzebujesz " zawsze " tracisz masę ciała do momentu w którym zapotrzebowanie kaloryczne wyniesie co najmniej zero. Białko wysoko to nie tylko zabezpieczenie tkanki mięśniowej ale także jeden z najbardziej sycących makroskładników. Oraz najtrudniejszy dla organizmu w obróbce. Co powoduje dodatkowe zużycie energii.


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko