Skocz do zawartości

Zdjęcie

Trening a praca + obowiązki domowe ( zmiany )

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Tomek19900

Tomek19900

  • KFD pro
  • PipPipPipPip
  • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Siemka Wszystkim : ) jako , że dotychczas pracowałem w pracy na jedną zmianę od 7 do 15 stej od pon do piątku i było na tyle komfortowo , że w pracy problemu z dietą nie było , także bez problemowo realizowałem swoje plany oraz spałem po 7 godzin z racji tego , że miałem bliski dojazd do pracy lecz aktualnie wszystko się zmienia i boje się , że moja dieta , trening jest zagrożony i chciałbym się Was o coś spytać : 

     

     

    1.) Jako , że teraz do pracy będę mieć kawał drogi przychodzi mi wstawać co dzień już o 4.00 lub max 4.30 aby zjeść śniadanie , ogarnąć się itp... problemem jest to , że prawdopodobnie przyjdzie mi spać po max 5 godzin a jak wiadomo w nocy się regenerujemy i czy to nie będzie zbyt mało ? Boje się , że nie będą szły efekty z treningów z racji na tak krótki sen a intensywność całego dnia - praca , trening zwykły, cardio... Pracować będę od 6.00 do 15.00 i pewnie napiszecie mi " no ale przecież masz jeszcze cały dzień po 15 stej " a w cale to tak nie wygląda bo w domu będę po 16stej ( o ile korków nie ma ) muszę zjeść jeszcze posiłki według diety pójść na trening , wykonać cardio , mieszkam z dziewczyną więc też mam obowiązki w domu... no i mogę zapomnieć , że położę się spać o 20 stej czy o 21... spać mi przyjdzie około 23.00 a więc spać będę po 5 godzin czy to nie za mało ? być może będę musiał zrezygnować z treningów ? :  ( 

     

     

    2.) I teraz coś czego w necie jest dużo mianowicie posiłki w pracy . Wiem , że wielu z Was napiszę " dla chcącego nic trudnego " i zgadzam się z tym w 100% bo w starej pracy mogłem jeść nawet na stanowisku pracy i nie było w ogóle problemu z dietą a w obecnej firmie elektronicznej jest monitoring , normy IPC , BHP , ( miałem szkolenia ) i już na starcie prezes powiedział , że bron boże wnoszenie produktów spożywczych na teren produkcji ( strefy epa - wyładowania elektrostatyczne itp.. ) i to mnie martwi... bo w pracy wypada mi zjeść dwa posiłki o wyznaczonych porach godzinowych... a przerwa jest tylko jedna 30 minutowa o porze w której w ogóle mi nie pasuje , gdyż musiałbym przez 30 minut wepchać w siebie dwa spore posiłki białkowo-węglowodanowe + warzywa a tak się nie da...szczególnie , gdyż przerwa wypada 3 godziny po moim dużym KCAL śniadaniu z rana... no i jest lipa bo jak zjem next posiłek o 10.00 to dopiero będę mógł jeść minimum o 15 stej gdy prace skończę i to też w aucie lub w zakładzie na stołówce .. największym problemem jest zjedzenie wyzanczonej ilości KCAL , BTW z względu jednej przerwy w pracy oraz jak wiadomo muszą być przerwy pomiędzy posiłkami a więc nie mam pojęcia jak to wszystko pogodzić w tym " nowym " życiu... być może będę musiał zrezygnować z tego co " kocham " ? 


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    Vin Diesel

    Vin Diesel

      teamKFD

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 17045 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Santa Monica, CA

    Niby dlaczego przyjdzie Ci się kłaść o 2300?  Sam miałem okres o której musiałem wstawać o 4 rano a w domu byłem dopiero o 1700. Jak wracałem dałem radę iść na trening, ogarnąć się itp. Spać kładłem się ok. 2100-2200.

    Postaraj się te 6 godzin spać. 

    Z treningów nie musisz rezygnować. W takiej sytuacji dobrze sprawdzi się FBW i trening co drugi dzień. Jak w danym dniu Ci się nie będzie chciało iść, albo coś Ci wypadnie, że nie bedzie czasu to nie bedzie problemu, aby przesunąć trening na kolejny dzień. 

     

    Co do posiłków, to nie masz wyjścia. Jak nie możesz jeść na stanowisku pracy to nic z tym nie zrobisz. Jedz po prostu wtedy kiedy możesz i tyle. Nie musisz jeść dwóch posiłków na jednej przerwie. Godziny posiłków dopasuj po prostu do obecnej sytuacji. Aby zmieścić się w kaloryce daj po prostu trochę większe porcje, skoro posiłki wychodzą rzadziej niż wcześniej.


    • 0

    #3
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    A z tymi posiłkami to hmm jeśli np. zjem posiłek o 8.00 i wiadomo powinno odczekać się do 2.5-3 godzin zanim zje się następny a jeśli nadarzy się okazja zjedzenia np. o 9.00 drugiego posiłku to już lepiej wepchać w siebie ten posiłek niż nie jeść w ogóle przez xxx godzin ? Jak to się ma do formy ? w sensie nadal nie rozumiem pewnych rzeczy trochę. Jeśli np. mam wyznaczone 3tys. KCAL w ciągu dnia to staram się po prostu tyle zjeść nawet kosztem " wpychania w siebie " lub jedzenia np. dwóch posiłków w krótkim okresie czasu czy takie coś wpłynie na to , że zaleje się tłuszczem ? Jak Ty to widzisz ? pokarm w tedy będzie sobie "leżał" na żołądku - jego nadmiar i obracał w tk.tłuszczową nawet gdy będziemy trzymać się wyznaczonego BTW , KCAL zależnie od celu masa lub redukcja ?  


    • 0

    #4
    Vin Diesel

    Vin Diesel

      teamKFD

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 17045 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Santa Monica, CA

    to o której godzinie i ile jesz dziennie posiłków nie ma w sumie znaczenia. Liczy się tylko czy dostarczasz daną ilość kalorii. Wiadomo, ze jak zjesz o 800 to o 900 może być ciężko coś w siebie wcisnąć. Ja jestem tego zdania, że jeżeli nie jest się pro ani nie startujesz w konkursach tylko ćwiczysz dla siebie, to nie ma sensu robienie czegoś na siłę.

     

    Trzeba do treningów i diety podejść na luzie, z pewnym dystansem. I robić to z przyjemnością.


    • 0

    #5
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    No tak tylko , że jak wiadomo bez określonej ilości KCAL masy nie zrobimy i przyrostów nie będzie więc jeśli zabieramy się za trening i chcemy rozwijać nasze ciało i już wylewamy ileś tam potu i zabieramy się za trening to trzeba w miarę to dopiąć a nie ćwiczyć i nie dostarczać odpowiedniej ilości KCAL i stać w miejscu heheh : ) dlatego uważam , że to bardzo ważne i nawet kosztem dyskomfortu trzeba to jakoś dopiąć .  Ale cóż zobaczymy jak to będzie może jakoś da rade. 


    • 0

    #6
    Vin Diesel

    Vin Diesel

      teamKFD

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 17045 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Santa Monica, CA

    to wiadomo, jak najbardziej masz rację, że aby rosnąć to trzeba dostarczać odpowiednią ilość kalorii. Z tym, że musisz po prostu to rozpisać pod Twoją obecną sytuację.


    • 0

    #7
    MrFreak

    MrFreak

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Bez aktywacji
    • PipPipPipPipPip
    • 1304 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    1 Olej liczenie kalori i jedzenie o regularnych porach. Jedz zdrowo i aby glodnym nie byc. Bedziesz chociaz szczesliwszy bo nie bedziesz sie musial sie martwic ta dieta i bedziesz bardziej elastyczny.
    2 Wrocisz do domu zjesz obiad ok 18 trening i 20 spac.
    Za duzo sobie komplikujesz.
    • 0

    #8
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Jestem na redukcji i muszę liczyć KCAL i BTW aby coś osiągnąć i tak samo będzie na masie... co z tego , że będę jeść aby głodnym nie być jak może mi wyjść np. 2.5 tys. KCAL i o masie mogę zapomnieć ? liczyć trzeba niestety...

     

     

    Co do posiłków w pracy to tragedia bo jest ciężko zjeść tak jak się chcę i to co się planuje - nie ma szans... 


    • 0

    #9
    MrFreak

    MrFreak

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Bez aktywacji
    • PipPipPipPipPip
    • 1304 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Nie trzeba ale jak chcesz to licz.
    • 0

    #10
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Jak ja bym miał jeść tak na wyczucie aby być pełnym to nawet bym 2.5 tys kcal nie jadł . u mnie z apetytem bardzo słabo : P 


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko