Skocz do zawartości

Zdjęcie

Trening aż do bólu

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
MacheteShinobi

MacheteShinobi

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 8 postów

Jest to mój pierwszy post, pierwszy tak duży plan treningowy.
Od razu zaznaczam - jestem początkujący, opieram swój trening w głównej mierze na metodach treningowych poznanych dzięki książce "Skazany na trening".
Lubię gdy jest ostro.
Pewien zarys - w latach gdy uczęszczałem jeszcze do szkoły podstawowej (podstawówka, gimnazjum) ćwiczyłem 3 razy w tygodniu Taekwond-do.
Zakładając ten temat szukam ewentualnych rad.

Otóż, wygląda to mniej więcej tak i trzyma się od około 9 tygodni.

Ćwiczę 6 razy w tygodniu, codziennie prócz niedzieli.
Trening dzieli się na dwie fazy, dwa dni treningowe i trwa od godziny do półtora.

Faza pierwsza, dzień pierwszy.

- Bieg w terenie lub na bieżni - 2/3 km tempem 11/12 km/h
- Rozgrzewka ogólna (stawy itd.), lekkie rozciąganie, techniki ręczne zaczerpnięte z Karate, Taekwondo
- Podciągnięcia szerokie 3-5 serii 
- Wznosy prostych nóg w zwisie 3-5 serii
- Dipy - 3-5 serii
- Zwis na drążku x2 - raz nachwytem, raz podchwytem
- Trzymanie w pełnym wznosie nóg jak najdłużej x 1/2 
- Utrzymywanie się w dolnej pozycji dipu x 2

Faza druga, dzień drugi

- Bieg w terenie lub na bieżni - 2/3 km tempem 11/12 km/h
- Rozgrzewka ogólna (stawy itd.), pełne rozciąganie, trening równowagi i technik nożnych zaczerpniętych z Karate, Taekwondo
- Pompki zwykłe 3-5 serii
- Pełne mostki 2-3 serie
- Pół przysiady na jednej nodze
- Utrzymywanie się w dolnej pozycji pompki jak najdłużej x2
- Utrzymywanie mostku jak najdłużej
- Stanie w pół przysiadzie jak najdłużej
- Pozycja kruka z jogi x 3, przygotowanie do siłowego stania na rękach

Obie fazy powtarzam od nowa co dwa dni.
W ciągu pół roku mój trening ewoluował, doszedł do tego momentu.
Z treningu na trening robię więcej, mocniej.
Ważę obecnie około 56-57 kg, gdzie jeszcze pół roku temu było to coś około 50.
Fakt jest jeden - czasem bolą mnie mięśnie, ze stawami ani niczym innym nie mam problemu.
Stwierdziłem, że organizm ma się przyzwyczaić i szczerze? To zaczyna się dziać, potrzebuję coraz mniej odpoczynku, mięśnie bolą rzadziej.
Na każdym treningu staram się dosłownie łamać siebie, można powiedzieć, że z różnym skutkiem, ale mi się to udaje.
Nie pisałem ile robię powtórzeń na serię, ponieważ podlega to ciągłej ewolucji.
Dla pompek jest to przykładowo obecnie 20-16-14-12-10.

Jakieś rady?
Dodam tylko, że z dietą jest u mnie dobrze, nie biorę także żadnych białek czy innych "wspomagaczy".


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
adinsoon

adinsoon

    KFD Silver

  • KFD pro
  • PipPipPip
  • 725 postów
  • Wiek: 19
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Lublin
    • Staż [mies.]: 09/16-

    Jak mielibyśmy Ci pomóc? Nie przedstawiłeś w zasadzie nawet jakiegoś konkretnego pytania. Rady? Jeśli sprawia Ci to przyjemność, to działaj.

    Z kwestii mniej kolorowych, masz prawdopodobnie niedowagę, przeciążasz się i zajeżdżasz bez większego powodu. 


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko