Skocz do zawartości

Zdjęcie

Trening

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
arthas1989

arthas1989

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 3 postów
Witam!

Forum przeglądam już od pewnego czasu. Zgromadzona tutaj wiedza jest tak obszerna, że ciężko samemu ogarnąć ;) Chciałem zapytać, co według Was mogę zmienić / zmodyfikować w moim treningu. Każdy dzień sobie zapisuje, coś w stylu dziennika treningowego ;) PS. Ćwiczę w warunkach domowych.

6.05.12 - 173cm, 80kg.
1.08.12 - no wzrost bez zmian &) , 68kg.

W moim przypadku wygląda to tak, trening podzielony na cykl 3 dniowy.

1 dzień - bieganie -> 28 minut w jedną stronę, tam z 5 minut przerwy, małe roozciąganie się i powrót, po powrocie tak samo rozciąganko po bieganiu. (bieg z prędkością około 8km/h).

2 dzień - od maja do lipca były klasyczne brzuszki po 6 serii (wzrastająca ilość za każdym następnym treningiem, przykładowo: 13,17,17,14,14, minimum 18 [do 36 ostatnia seria dochodziła], następne podejście: 15,19,19,15,15, minimum 20). Od wczoraj zmieniłem klasyczne brzuszki na 6 Weidera.

3 dzień - http://http://http:/...dzac-53497.html
Ustalam sobie jakiś plan, który zmieniam dopiero po jego "zaliczeniu". Na te chwile mam w 6 seriach: 6,8,9,8,9, minimum 7 powtórzeń na rękę czyli sumując: 12,16,18,16,18, minimum 14 (a jadę do oporu na koniec). Hantle ważą po 14 kg każda.

Chciałem jeszcze zaznaczyć, że ćwiczę zazwyczaj od 21-22, inaczej nie dam rady niestety. Posiłki: 4 dziennie, z czego ostatni koło 18.30-19.00 + całkowite zero słodyczy (oprócz 2 łyżeczek cukru do herbaty rano, nie mogę się temu oprzeć :lol: ).

---------------------

Ogólnie posiadam: sztanga 1,2m (waży koło 6-8kg), dwa gryfy do hantli po 2kg, talerze: 4x1kg, 2x2kg, 4x5kg, 2x10kg + ściskacze do dłoni.

Chciałem jeszcze dodać, że mieszkam w domu wolnostojącym, więc oprócz moich treningów zdaży się nagle mieć do przewalenia 3 tony węgla, czy inne takie pierdoły okołodomowe ;)

---------------------

Piszę, ponieważ treningi zaczynałem już wielokroć, a zapał wygasał po 2-3 tygodniach. Tym razem było / jest inaczej. Od 6 maja do dziś nie ćwiczyłem może z 5 razy, więc zapał jest. Chciałbym ćwiczyć wydajniej o ile się da z moim zapleczem wyposażenia, może zmienić ćwiczenia lub rozkład serii czy powtórzeń.

Bardzo chętnie wysłucham Waszych rad, zarówno tych pozytywnych jak i w pełni krytycznych!


Pozdrawiam :-D
  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
~Grzegorz

~Grzegorz

    blood & guts

  • Mod Ogólny
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 57600 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120
    Przede wszystkim trenuj ciało.

    Zajrzyj do artykułów w tym dziale - trening domatora / z mała ilością sprzętu.
    • 0

    #3
    arthas1989

    arthas1989

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 3 postów
    Przeglądam oba tematy, jednak w większości planów pasuje mieć ławeczke, a ja takowej nie posiadam.

    Będę jeszcze wertował tematy na forum, może coś dla siebie wyszerpam, Grzegorzowi dzięki za odpowiedź, a jeśli ktoś inny zechce coś dodać od siebie to będzie super :)
    • 0

    #4
    arthas1989

    arthas1989

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 3 postów
    Witam ponownie!

    Nie chcę zakładać kolejnych tematów, dlatego odkopię mój własny.

    Moje pytanie dotyczy następującej kwestii:

    Mój trening wygląda tak jak napisałem w 1 poście, nie zamierzam tego powielać. Wzrost, masa także są tam ujęte. Ważyłem się wczoraj i waga wskazała 66 kg, czyli jestem kolejne dwa w tył. Na tę chwilę mam 172 cm wzrostu i 66 kg wagi.

    Biegam jak pisałem, 2-3x w tygodniu po godzinie, zawsze około 21. Ostatni lekki posiłek około 19, potem następne jest już śniadanie około godziny 8 następnego dnia. Był / jest to celowo stosowany przezemnie zabieg, aby kończyć dzień na ujemnym bilansie, co spowoduje spalanie tłuszczu, sposób jak widać działa.

    Sedno: mimo wszystko, nadal na brzuchu i udach mam lekki "nadmiar" tłuszczu, dziwi mnie to, bo spadek masy był dość znaczny, a jednak ten dziad chce się gromadzić właśnie tam (trudno, widać taka predyspozycja osobicznia, z genetyką nie wygram <_< ). Czy powiniem dalej trzymać taki tryb życia, gubić kolejny kg, aż te partie ciała również zaczną tracić tłuszczyk, czy coś innego powinienem zastosować?

    Ponadto: Ćwiczę także siłowo i z jedzeniem stosuje podoby myk, przed treningiem lekki posiłek z węglami, potem trening i do rana nic już nie jem. No oczywiście spodowodane to było tym, że redukowałem tłuszcz, a nie próbowałem zwiększać siły. Jednak ostatnio widać już u mnie mięśnie, które wcześniej były zakryte tym co tłuste. Co mam dalej robić, aby nie wrócić do stanu wyjściowego - tłuszczowego?

    Wiem, że organizm najpierw pali węgle, potem dopiero tłuszcze podczas treningu, jednak wydaje mi się, że muszę zacząć trochę więcej jeść, bo treningi siłowe będą mizerne, ale jak zrobić aby przy tym tłuszczyk nie powrócił?


    Proszę o pomoc :)
    • 0

    #5
    koala1122

    koala1122

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 825 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 05.07
    nie trzeba miec laweczki... wystardczy jakas hantla i drazek i mozesz cwiczyc cale cialo... poczytaj jeszcze inne artykuly...
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko