Skocz do zawartości

Zdjęcie

Tomek19900 redukcja a następnie masa - zapraszam : )

- - - - -

  • Zamknięty temat Ten temat jest zablokowany

#281
Tomek19900

Tomek19900

  • KFD pro
  • PipPipPipPip
  • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Czym spowodowana kontuzja  i co dokładnie rozwaliłeś? Też mam problemy lędźwiowym i kręgosłupem, ale spowodowane latami garbienia się przed PC, a nie treningiem.

     

     

    Ogólnie to nie był jakiś uraz lub " duża " kontuzja. Miałem duże problemy z odcinkiem lędźwiowym które na szczęście w 70% ustąpiły i mogę trenować i robić swoje. Mogę wykonywać przysiady i wszystkie inne ćwiczenia ale np. muszę uważać w MC które robię z hantlami i na nie dużym obciążeniu . 

    Wydałem kupę kasy na leczenie . Na początku byłem u fizjoterapeuty który ma same pozytywne opinie i w życiu nikomu bym go nie polecił. Sprawa wyglądała tak , że przeprowadził ze mną wywiad po czym od razu 1000 zł za serie 10 zabiegów - lasery itp . Nic nie pomogło . 

    Drugi fizjoterapeuta coś tam się starał ale brakło mu pomysłów - 300 zł zostawione 

    I w końcu trafiłem na fajnego fizjoterapeutę który dodatkowo jest trenerem personalnym i od razu na pierwszym spotkaniu przeszedł do konkretów i badał mnie swoimi sposobami różnymi i płaciłem za godzinę spotkania a byłem godzinę i 30 minut - fachowiec który nie patrzy na zegarek non stop czy aby spotkanie nie dobiega końca. Już na pierwszym spotkaniu dowiedziałem się , że mam zbyt słaby gorset mięśni brzucha i muszę je wzmacniać . Dodatkowo rzecz jasna słaba technika MC , Przysiadu . Brak porządnej rozgrzewki , rozciągania. Ogólnie dużo błedów które popełniałem . Wiele mi ta kontuzja dała bo wyciągnąłem z tego cenną lekcje i naprawdę zupełnie inaczej teraz do wszystkiego podchodzę . Póki co tak jak mówiłem jestem zadowolony i problemów z odc. lędźwi " jako " tako nie ma ale muszę uważać :) Najważniejsze , że mogę trenować . 


    zdrowia i powodzenia:) 


    Dzięki i wzajemnie  :-)


    • 0

    #282
    Stachu1976

    Stachu1976

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 25 postów
  • Wiek: 43
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 118

    Zawsze byłem za dość mocną redukcją (jeśli było faktycznie nawalone tłuszczem) a potem budowaniem masy mięsniowej. Truizmem jest dla mnie - jakie mięśnie wychodzą na ludziach ociekających tłuszczem. Zaś jakie na ludziach, którzy wcześniej ostro pocisnęli z usunięciem zbędnego dziadostwa. Mięśnie powstałe z tłuszczu uważam ja i wielu - za gorsze.


    • 0

    #283
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Zawsze byłem za dość mocną redukcją (jeśli było faktycznie nawalone tłuszczem) a potem budowaniem masy mięsniowej. Truizmem jest dla mnie - jakie mięśnie wychodzą na ludziach ociekających tłuszczem. Zaś jakie na ludziach, którzy wcześniej ostro pocisnęli z usunięciem zbędnego dziadostwa. Mięśnie powstałe z tłuszczu uważam ja i wielu - za gorsze.



    Ja również jestem takiego zdania. Bez sensu jest robić masę podczas gdy mamy sporo zalegającego fatu bo co z tego , że zbudujemy mięśnie skoro tak czy siak czeka nas " ostra " redukcja a podczas kolejnego etapu budowania masy z pewnością trochę nas zaleje ... Tak wiec jeśli ktoś ma zbyt wysoki poziom tłuszczu to też jestem za tym aby pierw zredukować a później cisnąć z budowaniem masy mięśniowej . Nie ma sensu zalewać się ostro bo później ciężko się pozbyć tego zbędnego balastu  :-)


    • 1

    #284
    Stachu1976

    Stachu1976

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 25 postów
  • Wiek: 43
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 118

    Dokładnie Tomek19900. That's my point of view.


    • 0

    #285
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    W czwartek wstawię tutaj aktualny plan treningowy , suplementacje oraz dietę . Miłego dnia życzę Wszystkim  :ziober:


    • 1

    #286
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12076 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Zawsze byłem za dość mocną redukcją (jeśli było faktycznie nawalone tłuszczem) a potem budowaniem masy mięsniowej. Truizmem jest dla mnie - jakie mięśnie wychodzą na ludziach ociekających tłuszczem. Zaś jakie na ludziach, którzy wcześniej ostro pocisnęli z usunięciem zbędnego dziadostwa. Mięśnie powstałe z tłuszczu uważam ja i wielu - za gorsze.

     

    Niezłego mindfucka złapałem %)


    • 4

    #287
    Lemmy.

    Lemmy.

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3479 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: xx

    Niezłego mindfucka złapałem %)

    Ja też, ale przynajmniej banan na twarzy się pojawił %)


    • 0

    #288
    Stachu1976

    Stachu1976

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 25 postów
  • Wiek: 43
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 118

    Do usług. %)


    • 0

    #289
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Siemanko  :-D

     

     

    Miałem dziś wstawić tutaj mój plan treningowy + dietę ale niestety nie mam czasu z racji fajnej pogody i właśnie jestem po treningu i zawijam się na grilla . W skrócie zrobiłem dziś górę ciała . 

     

     

     


    DIETA :

     

     Jeśli chodzi o dietę to wyglądało to tak : 

     

    1.) Jajecznica na boczku smażona na oleju kokosowym , chleb żytni + odrobina masła , jabłko  

    2.) Ryż biały , pierś z kurczaka , masło orzechowe + pomidory 

     

    3.) Po treningu od razu odżywka białkowa + banany 

    4.) Ryż biały , pierś z kurczaka , olej rzepakowy , warzywa 

    5.) Twaróg półtłusty , jogurt naturalny , płatki owsiane z kakao + rodzynkami 

     

     

    SUPLEMENTACJA : 

     

    1.) Kreatyna mono na czczo + rano do śniadania wpada zestaw witamin + minerałów , wit. C , wit B complex , wit. D , ashwagandha , tribulus ( testowo ) 

    2.) Przed treningiem leci BCAA  i po treningu kreatyna + BCAA

    3.) Na noc przed snem leci GABA , ZMA 

     

     

    Brzuch oczywiście na tym zdjęciu wciągnięty aby nie było :) 
     

    19113705_1354989631216995_4802840828524456348_n.jpg


    I coś co naprawdę poprawi humor nawet gdy ma się mega doła  :loler:  :loler:  :loler: 



     


    • 0

    #290
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Siemanko   :-D

    Dziś bardzo aktywny dzień . Rano pomimo tego , że padał mocno deszcz postanowiłem sobie pobiegać i zrobiłem 10 km średnim tempem .  Aktualnie mój rekord wynosi 20 km średnim tempem i za jakiś czas chciałbym zrobić 25 km . Bardzo lubię biegać i staram się raz w tygodniu zrobić minimum 10 - 15 km . Dodatkowo wpadł trening nóg . Dieta trzymana w 100% ale wieczorem wpadnie kilka longerów z KFC bo mam taką ochotę + zimna cola zero . 



    TRENING : 
     

     

    1.) Przysiad bułgarski z hantlami 4 x 10 


    2.) Wykroki w tył z hantlami 4 x 10 

    3.) Uginanie podudzi leżąc na ławce 4 x 12 

    4.) Hip Trust 5 x 10 

    5.) Wspięcia z sztangą trzymaną na karku 4 x 10  w 3 pozycjach ( stopy do wewnątrz , na zewnątrz + neutralnie ) 

    6.) Wspięcia siedząc 5 x 20 

    Ogólnie priorytet na łydki których nie mam i z którymi mam ogromny problem. Testowałem już różne warianty i teraz próbuje czegoś takiego . 

    DIETA : 

     

    dieta_2017-06-16.png


    TAKIE TAM ZDJĘCIE NÓG :

    19339911_1356198134429478_1359236419_o.jpg


    • 1

    #291
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    DZIEŃ DOBRY  :-D 

    W końcu nastał dzień regeneracji - sobota. Zakwasy straszne na łydkach i czwórkach po wczorajszym biegu + treningu nóg . Łydki to aż pieką jak chodzę ale to dobrze.  Dziś dzień całkowitego odpoczynku . Idę z znajomymi na piwko . Tak , tak dziennik treningowy , sportowe forum ale piwko siła wyższa . Wczoraj wpadło 5 longerów z KFC  . Dziś trzymam dietę w 100% . Jedynym wykroczeniem będzie aby wypite 3 piwka. 

    Pewnie gdyby była pogoda słoneczna to nawet pomimo zakwasów i ciężkiego , aktywnego wczorajszego dnia to bym poszedł sobie na rower ale niestety pogoda do bani . Miłego dnia Wszystkim i przyrostów  :-)


    • 0

    #292
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Siemanko  :-) 

     

    Niestety znów nastał ten czas kiedy jest brak czasu na próbę prowadzenia dzienniczka treningowego ale będę się starał jednak znaleźć na to czas . Wrzucić jakiś filmik , dietę  . trening . Masa pracy i nie ma czasu nawet na głupie 10 minut aby coś wpisać bo każda minuta się liczy . Trenuje cały czas . Ostatnio brakuje mi siły bo pracuje 7x w tygodniu i jest ciężko . Regeneracja myślę ok ale jednak jestem zmęczony . Poniżej zdjęcie z soboty :) Dziś trenowałem nogi ...


    19380127_1807483932897210_6801490736563879936_n.jpg


        

     


    • 1

    #293
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Cześć Wszystkim ! :)

     

    Dawno mnie tu nie było. Śledzę dzienniki osób które mnie zaciekawiły ale sam nic nie wstawiam z powodu pracy na trzy zmiany i braku czasu. Teraz było dość piękne lato , także byłem mega aktywny . Plaża , jeziorko , rower , bieganie itp. Ogólnie spędzałem dużo czasu na świeżym powietrzu. Trenuje już kilka lat z taką samą motywacją a jak nie większą od czasów gdy zaczynałem i zobaczyłem pierwsze efekty. Wielu moich kolegów po drodze już dawno zrezygnowało a nowi zaczęli trenować po czym też rezygnowali a ja jestem już starym lisem w tym co robię i wiem jedno. Trening zostanie ze mną do końca i to jest tak samo pewne jak śmierć. Już tylu ludzi mi mówiło , że odpuszczę ale nie ja ! Nawet gdybym jeździł na wózku to bym trenował to co bym mógł ale nie zakładam takiego czarnego scenariuszu. Trening zmienił wiele w moim życiu i dla mnie trening to nie tylko większy biceps , lepsze ciało ale i psychika. Dzięki treningowi rzuciłem stare nawyki ( używki ) oraz uwolniłem się od złego towarzystwa. Wiele zawdzięczam treningowi . 


    Co u mnie ? Aktualnie trenuje cały czas systemem GÓRA/DÓŁ ciała z podziałem na : 

     

    Poniedziałek : Trening góry ciała siłowo

    Wtorek - Trening Dół ciała siłowo

    Czwartek - Trening góry ciała skupiony na hipertrofii 

    Piątek - Trening dół ciała j/w

     

     

    Dieta : 

     

    Tutaj mogę sporo napisać jako osoba która trenuje już kilka lat , poznała swoje ciało . Nie napiszę tutaj nic nowego ale może ktoś uwolni się od tego w czym ja byłem związany przez jakiś czas. Otóż kiedyś swego czasu byłem mocnym niewolnikiem diety , odżywiania i odmawiałem sobie wszystkiego. Piwka z kumplami , pizzy , grilla , kebaba oraz byłem wycofany totalnie z życia towarzyskiego bo wierzyłem w to , że w 100% czysta micha + skupienie tylko na treningu da mi super rezultaty a wcale tak nie było. Czułem się wypalony lecz nie traciłem motywacji. Stopniowo zacząłem to zmieniać i aktualnie mam " dobrą " formę a co tydzień wpada duża pizza i podczas tego sezonu letniego non stop jakieś lody a to piwko a to grill i udaje mi się formę utrzymać pomimo , że jestem na redukcji pozwalam sobie na piwko , lody !! kto by pomyślał ? Oczywiście w tygodniu trzymam dietę w 100% ale zbilansowaną i w weekend też i nie piszę tutaj , że nadchodzi weekend a ja jem co popadnie bo tak nie jest. Po prostu zaliczę pizze , kfc jednorazowo podczas weekendu i tyle. Co do alkoholu lubię jedynie piwo i też raz na dwa tyg wypije te 5 piw. Po prostu nie jestem już niewolnikiem diety . Życie jest za krótkie..


    Suplementacja :

     

    Swego czasu wydawałem multum kasy na suplementy. Miesięcznie nawet 700 zł wierząc , że to mi coś da . To był najgorszy błąd ślepo wierząc w te suplementy. Jak wiemy wiele z nich jest przereklamowana i nic nie daje ale biznes się kręci dlatego producenci robią coraz to nowsze wynalazki. 

     

    Aktualnie wyje...bałem całe to dziadostwo a nawet BCAA . Tak wiem zostanę zjedzony przez obrońców . Aktualnie zapodaje jedynie : 

     

    1.) Witaminy 

    2.) Odżywka białkowa tylko raz dziennie po treningu bo reszta białka z diety

    3.) Kreatyna Mono 

    4.) Magnez 

     

     

    Witaminy wiadomo bardzo ważna sprawa a w dzisiejszych czasach dostarczenie odpowiednich minerałów z jedzenia łatwe nie jest tym bardziej gdy ktoś sporo trenuje , pracuje fizycznie jak ja. 

     

    Białko lubię wypić po treningu o dobrym smaku w celu uzupełnienia 

     

    Kreatyna ...ten suplement naprawdę na mnie działa 

     

    Magnez to dla mnie jedna z najważniejszych podstaw suplementacji bynajmniej w moim organizmie i biorę ZMA na noc + z rana magnez do śniadania. Gdy mam niedobór magnezu od razu to odczuwam i wiem o tym więc dawki są większe. 

     

     

    Jakie mam plany ? W planach mam zrobienie kursu na trenera personalnego jako dodatek do mojego życia bo pracę mam. Aktualnie jestem na redukcji ale gdzieś od połowy września zacznę budowanie masy . 

     

    Waga : 76-78kg na czczo

    Wymiary : Powiem Wam , że dawno przestałem je mierzyć i mam to w dupie. Liczy się siła i lustro. Nic więcej. Ale jak to wiadomo zestaw dyskotekowy interesuje każdego i każdy trenujący zerka niewinnie na łapę kogoś innego tak więc w łapie mam skromne 38 cm . 

     

     

     

    Bez tytułu.png

    21731034_1449362005113090_6511004115321093936_n.jpg 1.png

     


    • 1

    #294
    ZjadamMetabolizm

    ZjadamMetabolizm

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 60 postów
  • Wiek: 23
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 4

    Podobny rodzaj sylwetki, przymierzam się wrócić na siłownie po bardzo długim okresie, i nie mogę motywacji znaleźć ciężko się zabrać... śledze wiecznie Twój temat, jesteś mega inspiracją pozdro Byku, nogi ładnie przykatowane 


    • 0

    #295
    krajowy

    krajowy

      Wczuwa się w forum

    • Nowi na forum
    • PipPip
    • 88 postów
  • Wiek: 41
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 7

    dobra rzezba


    • 0

    #296
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Cześć Wszystkim ! :)

     

    Nie prowadzę już ogólnie dzienniczka treningowego bo nie mam na to czasu a nikogo nie zaciekawię standardowym wpisem z treningu i diety. Uważam , że trzeba pokazać coś więcej. Dlatego po prostu nie prowadzę dzienniczka . Chciałem tutaj napisać o czymś innym co jest dla mnie bardzo ważne i podzielić się swoimi spostrzeżeniami a , że trenuje już tyle lat i wiele przeszedłem podczas treningu to uważam , że jakieś doświadczenie z samym sobą mam.

     

    Kupę czasu trenowałem z trenerem personalnym ale " online " . Z perspektywy czasu uważam , że jest to fajna opcja ale tylko do pewnego czasu. Do czasu kiedy to w miarę poznamy swój organizm i sami zaczynami kombinować oczywiście z głową co daje więcej korzyści bo jeszcze bardziej poznajemy siebie. Aktualnie nie potrzebuje pomocy trenera bo raz , że znam swój organizm a dwa , że po prostu w internecie jest masa wiedzy i jeśli ktoś chce się bardziej zagłębić w ten świat treningu a nie tylko trenować to naprawdę można sobie poradzić. Dlatego uważam , że trener personalny jest fajną opcja na starcie a już najlepszą opcją jest wykonanie kilku treningów pod jego okiem i nauczenie się poprawnym wzorców ruchowych w podstawowych ćwiczeniach bo takie są nam potrzebne na początku . Gdybym ja miał prowadzić kogoś i pomóc mu w wypracowaniu sylwetki na starcie postawiłbym na proste FBW 3 x w tygodniu z podstawowymi ćwiczeniami. Uważam to za najlepszą opcje . Trochę zboczyłem z tematu o którym chciałem napisać .

     

    Otóż pamiętam moje początki. Byłem zablokowany na  życie towarzyskie , jedzenie , piwko , imprezy. Spuszczałem się niepotrzebnie tylko nad sylwetką i z perspektywy czasu wiem , że jeśli psychika nie gra to sylwetki nie będzie lub efekty będą o wiele gorsze. Pamiętam jak odmawiałem sobie pójścia na grilla z znajomymi bo bałem się zjeść kiełbasę z bułką czy karkówkę , że przytyje , że woda się zbierze w organizmie i znajdywałem jeszcze masę innych argumentów by po prostu trzymać dietę co do jednej kalorii. Pamiętam jak ważyłem jedzenie i jeśli miałem mieć 100g płatków owsianych to dosłownie musiało być 100g !! to była choroba psychiczna. Jak wypiłem 3 piwa to cały tydzień nad tym ubolewałem i dosłownie przygnębiony chodziłem. W pewnym momencie postanowiłem z tym skończyć bo wielu ludzi z branży uświadomiło mnie , że trening amatorski to tylko dodatek do życia a nie jego sens. Postanowiłem sobie , że jak będę mieć ochotę zjeść pizze to ją zjem. Że jak będę mieć ochotę wypić 8 piw to wypije choćby na drugi dzień był kac. Nie było łatwo ale cieszę się , że już nie jestem niewolnikiem diety , treningu a efekty mam lepsze niż w tedy. Aktualnie trzymam dietę w 80% . Czyli 80% bilansu kalorycznego to czysta , zdrowa micha a te 20% dobijam z czegoś gorszego niekiedy. Czyli np. jakiś pączek , kilka cukierków i takie coś pozwala mi zaspokoić się na " zachcianki " w ciągu dnia. Z alkoholem jest tak , że z piwa nie potrafię zrezgynować i nigdy nie zrezygnuje. Raz na miesiąc robię reset w postaci imprezy z znajomymi i w tedy nie patrzę , że wypije nawet 8 piw. Po prostu bawię się i pije. Po takiej imprezie mam dosłownie spokój na długi czas i poteżną motywację do treningu. Świetna sprawa.

     

     

    To samo z treningiem. Dawniej mój trening to jeden wielki szablon którego musiałem się trzymać. I owszem nadal uważam , że bez sensowne machanie żelastwem na siłowni nic nie da i trzeba mieć pewny cel , strategię , plan ale przykładowo jeśli zamiast siadów mam ochotę zrobić fronty to robię fronty. Jeśli któregoś dnia najdzie mnie ochota , że zamiast wyciskania wąsko chcę zrobić francuza do czoła to go robię. To samo z ilością powtórzeń. Raz trenuje klatę 8 x 8 a raz 5 x 5 a jeszcze innym razem 10 x 3 .

     

     

    I najważniejsze co może być. Nie ubolewam nad tym jak w zimę jest podleję i tracę zarysy kraty brzucha. Oczywiście wszsytko jest pod kontrolą tak by nie robić mega długiej , męczącej redukcji ale naprawdę kiedyś codziennie mierzyłem pas , sprawdzałem czy krata jest czy fałdki nie przybyło a aktualnie olewam to , że w lato miałem mega docięcie a teraz ważę 7kg więcej.

     

    Także naprawdę moja pierwsza rada dla zaczynających przygodę z siłownią jest taka aby ta siłownia nie przejęła kontroli nad życiem . Aby nie sprawiła , że Wasze życie towarzyskie legnie w gruzach a Wy sami zablokujecie się na piękno tego świata . Życie jest jedno i trzeba z niego korzystać oczywiście z rozsądkiem i głową . Wiadomo , że nie warto pić co tydzień 8 piw czy jeść co 3 dni fast foody bo to nie o to w tym wszystkim chodzi. Zdrowy rozsądek i umiar a będzie dobrze.

     

    Co do suplementów . Wielu ludzi którzy zaczynają trenować albo trenują już jakiś czas uważa , że są one niezbędne . Ja uważam inaczej. Kiedyś potrafiłem wydać 600 zł na suple miesięcznie kupując wiele rzeczy. Aktualnie kupuje tylko białko którego używam jedynie do uzupełnienia tylko raz dziennie . Kupuje również kreatynę. Z ostatnich ważnych a nawet bardzo ważnych dla mnie suplementów jest to dobry magnez , ZMA , witaminy + minerały , wit.C , D  , omega 3 . Reszta jest zbędna i bynajmniej ja z tego zrezygnowałem . Także tutaj też skupiłbym się bardziej na treningu , zdrowym odżywaniu niż wydawaniu multum kasy na prochy .

     

     

    Aktualnie trenuje 4 x w tyg i cały czas tym samym planem lecz modyfikuje go tak aby nie było " zastoju " . Cardio nie kręcę bo nie chce mi się. Mam pracę fizyczną w której bardzo dużo się ruszam i robię ogrom kroków w ciągu dnia. Cardio dorzucę dopiero na redukcji. A tak wygląda moja sylwetka z dziś po treningu czyli na pompie. Trochę nie wyraźne zdjęcie no ale cóż :  gębę wyciąłem bo masakra haha

     

    WAGA : 83KG ALE SYLWETKA ZNACZNIE BARDZIEJ ZATŁUSZCZONA . ZDJĘCIE NA LUŹNO BEZ SPINY

     

    04.02.2019.jpg


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko