Skocz do zawartości

Zdjęcie

ŚWIĘTA czyli brak diety - jak uniknąć przybytku tłuszczu?

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
biscan

biscan

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 550 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wielka Brytania
    • Staż [mies.]: 15+4
    Niedługo święta! :teletubbies:

    Zawodowcami nie jesteśmy i na pewno nie jestem jedyny, który sobie pozwoli na dobrocie. :crazysex:

    W piątek kończę redukcję i ruszam na 10-dniowy okres czasu bez diety. Będę jadł co chciał, łącznie z ciastkami i słodyczami i na pewno jakieś drinki też będą chociażby w Nowy Rok. :ziober: Czy macie jakieś pomysły jak zminimalizować negatywne efekty tego pięknego czasu?

    Myślałem, żeby przez te 10 dni ruszyć z treningiem FBW opartym na najbardziej złożonych ćwiczeniach jakie można. Ten trening miałby być co drugi dzień i po nim standardowe cardio, natomiast w DNT HIIT. Dodatkowo myślałem o jedzeniu rzeczy podkręcające metabolizm jak szparagi, cynamon, zielona herbata itp. Czy myślicie, że to dobry pomysł? Czy przez te 10 dni nie nabiorę ze 3kg. :smierc:

    Święta raz w roku, trzeba zaszaleć. :crazysex:
    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    Verru

    Verru

      #tylkocalvinklein

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7666 postów
  • Wiek: 59
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Floryda, US
    • Staż [mies.]: 3 lata
    Trenuj, wrzuć aeroby i git.
    • 0

    #3
    ZakkDave

    ZakkDave

      KFD to mój dom ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3243 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: Rośnie
    Może zwyczajnie nie obżerać się jak świniak ?
    Nie czaję tego , skończyłeś redukcję i od razu hura na słodycze i inny syf ? Syzyfowa praca ...
    Wyprzedzam pytanie - Tak , będę trzymał dietę w świeta i sylwka z jednym wyjątkiem - alkohol będzie lał się strumieniami ;)
    • 0

    #4
    Bartek71

    Bartek71

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 170 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 36
    Jak wyżej. Ja dla odmiany jutro wchodzę na redukcję. Wiem, ciężko będzie :-D
    • 0

    #5
    biscan

    biscan

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 550 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wielka Brytania
    • Staż [mies.]: 15+4

    Może zwyczajnie nie obżerać się jak świniak ?

    Nie będę się obżerać jak świniak, tylko po prostu pozwolę sobie na to co będę miał ochotę. Czy to jest kanapka z żółtym serem, czy pudełko ciastek. :rolleyes: To nie będzie wyglądało tak, że będę wsuwał ile wlezie przez wszystkie 10 dni. :cozagopek:
    • 0

    #6
    tosziro

    tosziro

      Wczuwa się w forum

    • KFD pro
    • PipPip
    • 184 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    A ja tam przez te kilka dni żre jak grycanki a w sylwka będę się bawił jak Charlie Sheen. Te półtora tygodnia przerwy od diety i treningów dobrze mi zrobi! Polecam każdemu to samo!
    • 2

    #7
    Ghano

    Ghano

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3914 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 6
    Jak np zjesz pudełko ciastek to odpuśc sobie paczke ryżu czy czego Ty tam jesz przed treningiem, jak umiesz liczyć to wlicz sobie słodycze w bilans, i do obiadu jak zjesz 10 minut wcześniej lody czy czekolade, jedz samo mięso bez węgli. Jak będziesz robił aeroby to nie powinno cię jakoś specjalnie obtłuścić, jednak i tak nie rozumiem twojego myślenia. W 10dni można naprawdę baaardzo dużo tłuszczu zrobić, ale jak wliczysz bilans i BTW tak jak mówiłem + aeroby to nie powinno być tragedii.
    • 0

    #8
    JohnDro

    JohnDro

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1154 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Nie martw się i korzystaj, święta są raz w roku, nie wiadomo jak będzie w 2014. Nawet żebym miał te 5kg do przodu (pesymistyczny wariant) to nie będe żałował, w 2 tygodnie nadrobie, nie będe z siebie robił ćwoka co wpierdziela cały rok to samo (nie mam tu zamiaru nikogo obrażać) i nawet w święta nie potrafi jeść jak człowiek. Nie bedę calego życia podporzadkowywał siłowni bo trening nie jest moim celem, chodzi o przyjemność z tego co się robi.
    • 0

    #9
    Bartek71

    Bartek71

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 170 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 36
    Słodycze wliczać w bilans? Bez przesady, jedząc słodycze odpuściłbym ten etap. Zrób dziesięć dni luźniejszych, psychika odpocznie. Od nowego roku wrócisz do trzymania michy.
    • 0

    #10
    ZakkDave

    ZakkDave

      KFD to mój dom ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3243 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: Rośnie
    Zgadzam się z przedmnówcami ale :
    1. To że ktoś nie je tostów z serem , ketchupem czy także ciast nie oznacza wcale że jest jakiś skrzywiony. Ja sie oducyzłem jesć tych rzecyz i ich zwyczajnie do ust nie wezmę za nic. Jedynie alkohol to moja słabośc.

    2. Wszystko jest dla ludzi. Tylko niestety z doświadczenia innych mogę powiedzieć że jak ktoś ma kilka dni przerwy od diety to raczej na 2-3 kanapeczkach , kilku kostkach ciasta i czekolady się nie kończy ... Uruchamia się myślenie w stylu : " a tam , dzień i tak na zatracenie idzie więc nażrę się ile wlezie". Ludzie nie potrafią zachować umiaru i tu jest problem.
    • 0

    #11
    biscan

    biscan

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 550 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wielka Brytania
    • Staż [mies.]: 15+4

    Zgadzam się z przedmnówcami ale :
    1. To że ktoś nie je tostów z serem , ketchupem czy także ciast nie oznacza wcale że jest jakiś skrzywiony. Ja sie oducyzłem jesć tych rzecyz i ich zwyczajnie do ust nie wezmę za nic. Jedynie alkohol to moja słabośc.

    2. Wszystko jest dla ludzi. Tylko niestety z doświadczenia innych mogę powiedzieć że jak ktoś ma kilka dni przerwy od diety to raczej na 2-3 kanapeczkach , kilku kostkach ciasta i czekolady się nie kończy ... Uruchamia się myślenie w stylu : " a tam , dzień i tak na zatracenie idzie więc nażrę się ile wlezie". Ludzie nie potrafią zachować umiaru i tu jest problem.

    Zgadzam się, ja też nie potrafiłbym jeść codziennie tak jak jadłem jak byłem młodszym typu kanapki z chlebem, kotlety z ziemniakami itp.

    Będę się dobrze bawił i dalej ćwiczył ciężko, zobaczymy jak to wyjdzie. :ziober: :ziober: :ziober:
    • 0

    #12
    Dran0

    Dran0

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3951 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wypizdów Zdrój
    • Staż [mies.]: 1
    już widzę jak nie jesz karpia :teletubbies:

    Ja nie mam wyboru jadę do rodziny i jem co podadzą
    -oczywiście Kalkulator BTW w oczach i patrzę co jem.

    Nie mniej poczęstuje się czym słodkim jak będzie, ale coś za coś
    -Trening Aerobowy będę wykonywał dla zminimalizowania szkód.
    • 0

    #13
    biscan

    biscan

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 550 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wielka Brytania
    • Staż [mies.]: 15+4

    już widzę jak nie jesz karpia :teletubbies:

    Kto mówi o karpiu. :minetka: Już mam w głowie jak leżę na sofie i pudełkiem czekoladek i filmem. %-)
    • 0

    #14
    ZakkDave

    ZakkDave

      KFD to mój dom ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3243 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: Rośnie

    już widzę jak nie jesz karpia :teletubbies:

    Ja nie mam wyboru jadę do rodziny i jem co podadzą
    -oczywiście Kalkulator BTW w oczach i patrzę co jem.

    Nie mniej poczęstuje się czym słodkim jak będzie, ale coś za coś
    -Trening Aerobowy będę wykonywał dla zminimalizowania szkód.


    Nie jadam karpia gdyż nie obchodze świąt ;)

    Nie przesadzajmy też w drugą stronę , jak ma się coś zjeść to czym prędzej czym później ki tak silna wola puści i kręcenie aerobów pozniej nie ma zbytniego sensu. Lepiej ograniczyć to co ma się zamiar zjeśc niż później się męczyć.
    • 0

    #15
    Wdzk

    Wdzk

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 605 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 48
    Każdy w roku przynajmniej raz na troche odpuszcza , a najlepiej kiedy to bedzie okres świąteczny ponieważ dobre jedzenie + sylwester :)
    • 0

    #16
    Ghano

    Ghano

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3914 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 6
    Bartek71 - Co masz przeciwko wliczaniu słodyczy do bilansu ? Węgiel to węgiel i czy zjesz kilo ciastek czy kilo ryżu wyjdzie na to samo. Ja codziennie zjem jakiegoś wafelka, albo wypiję cole, wliczę to w bilans i niema problemu zamiast 150g ryżu zjem 120g i 300ml coli proste jak budowa cepa, wcale nie trzeba mieć kalkulatora w oczach tak jak niektórzy myślą. Wystarczy wiedzieć co ile ma węgli i ile waży, z reguły jest z tyłu w tabeli.

    Nie rozumiem też ludzi którzy gadają że "święta to święta", przyznajcie szczerze że nie traktujecie ich jako święta, tylko jako okazje do najebania się i nażarcia jak prosiaki. Więc jak wolicie, w 10 dni bez problemu można zaprzepaścić całą redukcje jak będzie 10g węgli na kg/mc z samych słodyczy + duża ilośc tłuszczu i cała praca idzie w dupe. Już ktoś to gdzieś cytował, ale słowa warte uwagi. Z dziennika Grzegorza:

    "Trenuje jakies 9 lat już. Przez ten czas nie miałem dłuższej przerwy od siłowni niż 3 dni. Trenowałem o 4 - 5 rano i po 24 w nocy, w święta, wakacje, na wyjazdach - większość znajomych pukała się wtedy w głowę. Na siłowniach , gdzie trenowałem przewinęło się tysiące osób. Ile z nich trenuje bez przerw? 10 procent? Może i nawet nie. Ile z tych 10 procent ma dietę, która stosuje bez odstępstw? 2 - 3 procent - może. Ile znasz osób, która robi interwały? Ile znasz osób, która potrafi wytrzymać choćby jeden dzień bez węglowodanów?

    Wiesz co to znaczy jeść 5-7x dziennie kurczaka, warzywa i popijac oliwą , pracując po 300 h miesięcznie, przez rok czasu? Jak to jest być bez węglowodanów 6 dni w tygodniu? Wiesz jak to jest robić interwały bez węglowodanów? Wiesz jak to jest pracować po 15 - 17 h na dobę przy takim odżywianiu i wysiłku? Wiesz jak to jest trenować z 39 stopniami gorączki albo z nogą w gipsie?
    Nie jestem zawodowcem, ani nie uważam, abym osiągnął coś niesamowitego, ale jestem bardzo wymagający względem siebie na wielu polach. Po prostu cały czas robię swoje - bez przerw."


    Jak nie chcesz zaprzepaścić swojej pracy to chociaż w pewnym stopniu wylicz te słodycze, albo tak jak mówiłem zamiast ryżu jedz słodkie, bo niema sensu trzymać diety (która i tak ma węgle) i przy tym jeść słodycze. To podobnie jakby ktoś stosował dietę na masę nie chodząc na siłownie, efekt oczywisty.

    Edytowany przez Ghano, 15 grudzień 2012 - 23:27 .

    • 2

    #17
    Bartek71

    Bartek71

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 170 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 36
    Jeżeli Twoim zdaniem 100g węgli z ryżu jest równe 100g węgli z ciastek, to nie mamy o czym rozmawiać.
    • 0

    #18
    Ghano

    Ghano

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3914 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 6

    Jeżeli Twoim zdaniem 100g węgli z ryżu jest równe 100g węgli z ciastek, to nie mamy o czym rozmawiać.

    100g ryżu ma 75g węgli, 100g ciastek ma 75g węgli widzisz jakąś różnicę ? Jeśli jesteś jednym z tych co kierują się stereotypami typu 6 posiłków dziennie, 0 cukru jedynie banan po treningu, i same węgle złożone z niskim IG to proponuję się dokształcić.
    • 4

    #19
    Bartek71

    Bartek71

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 170 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 36
    Jeżeli masz rację, to dlaczego w swoim dzienniku nie jadłeś ciastek - zamiast ryżu (w posiłku przed treningiem) ?!
    • 1

    #20
    biscan

    biscan

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 550 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wielka Brytania
    • Staż [mies.]: 15+4
    Ghano, chciałbym tylko dodać, że zgadzam się z Tobą i całą dietą rodzaju IIFYM. Rozumiem Twoje myślenie i myślę identycznie. 1g węgla to 1g węgla, a to, że 1g węgla lepiej wpłynie na budowania mięśnia niż drugi to już inna sprawa.
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko