Skocz do zawartości

Zdjęcie

Superfods (moringa/spirulina/chlorella/maca/matcha/cacao/camu camu etc)

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#21
Hellscream

Hellscream

    KFD Platinum

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 11760 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    O to chodziło, żeby zabić temat bo jest z dupy, nie ma sensu w ogóle zwracać uwagę na jakieś egzotyczne, drogie produkty, wystarczy jeść różnorodnie. Dino czy Szotgaj to osoby podatne na tego typu manipulacje, więc zakładałem, że będą piać z zachwytu nad jakimiś produktami i rozwodzić się nad ich wspaniałością, czystością rasową, nieskażonością pszeniczną. A ja polecam wziąć byle owoc, przyprawę np. malinę, pietruszkę, koper, cokolwiek - wpisać w google i się okaże, że cholera cały czas żywiłem się superfudem. 


    • 0

    #22
    JakTyToRobisz

    JakTyToRobisz

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6031 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:WARSZAWA
    • Staż [mies.]: 2010

    ludzie chcą wierzyć w jakieś magiczne środki które wyniosą ich kilka poziomów wyżej to normalne że szukamy drogi na skróty, w przeciwnym wypadku nie mielibyśmy tylu firm na rynku które zajmują się produkcją tego typu wynalazków, nazywaniem ich bio, fit itp.


    • 0

    #23
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 1109 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna



    Detoks? Po co detoksowac cos czego nie trzeba.
    Wiesz jak wyglada protokół detoksyfikacyjny w szpitalu?

    A np matcha czy kakao to co wg twoich przekonań tez 'detox' robi? Tylko czego?

    Ja chlorelle biore z 2x 6g od kilkunastu tyg, czyli wychodzi 24 tabletek po 0.5g.

    Tylko nie odpowiedziales na pytanie jaka to ilość 'mało' a jaka ilosc to 'duzo'?

    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    Skąd mam wiedzieć ile trzeba brać spiruliny skoro jej nie brałem? Bierz tak jak piszą. Rzuciłem tylko sugestię co do stosowania tych środków bo można sobie nimi bardziej zaszkodzić niż pomóc jak się bierze zbyt długo. Kakao to nie jest żaden superfood i żadnego detoksu nie powoduje, chodziło mi o algi.
    Powinieneś usunąć ten cytat Hipokratesa bo to co ostatnio głosisz nie ma nic wspólnego z Hipokratesem a ten tekst nad rzekomym awatarem to już w ogóle Ciebie nie dotyczy.


    • 0

    #24
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 1109 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna

    O to chodziło, żeby zabić temat bo jest z dupy, nie ma sensu w ogóle zwracać uwagę na jakieś egzotyczne, drogie produkty, wystarczy jeść różnorodnie. Dino czy Szotgaj to osoby podatne na tego typu manipulacje, więc zakładałem, że będą piać z zachwytu nad jakimiś produktami i rozwodzić się nad ich wspaniałością, czystością rasową, nieskażonością pszeniczną. A ja polecam wziąć byle owoc, przyprawę np. malinę, pietruszkę, koper, cokolwiek - wpisać w google i się okaże, że cholera cały czas żywiłem się superfudem. 


    Dobre :-D
    Arthas już od dawna wychwala te swoje spiruliny itp a ten wyskoczył z tekstem, że ja to robię. Ślepy jesteś czy czytać nie potrafisz? Gdzie ja się zachwycam takimi produktami? Napisałem żeby z nimi uważać i stosować okresowo. Długo jeszcze będziesz wymyślał takie bajki?

    Młody jęczmień nie jest toksyczny tak jak wyżej napisano. Jest dobra pożywką dla mikroflory ale tak jak mówię nie ma co przesadzać i lepiej stosować prozdrowotnie niż jako uzupełnienie diety.

    Ty i Arthas upadliście już tak nisko, że jedyne co wam zostało to oczernianie mnie. Żałosne to się robi a najśmieszniejsze jest to, że nawet jak macie inne zdanie to i tak sobie przytakujecie :-P
    Ja uciekam z tego tematu bo coraz większy teatrzyk tu się robi.
    Cześć dziewczyny :-P


    • 0

    #25
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    ludzie chcą wierzyć w jakieś magiczne środki które wyniosą ich kilka poziomów wyżej to normalne że szukamy drogi na skróty, w przeciwnym wypadku nie mielibyśmy tylu firm na rynku które zajmują się produkcją tego typu wynalazków, nazywaniem ich bio, fit itp.


    Dla mnie pojmowanie terminu Superfoods jest trochę odmienne. To żywność, która ma wyróżniać się czymś szczególnym na tle innej. Czy to profilem odżywczym, czy jakimiś substancjami aktywnymi o wyjątkowo korzystnych właściwościach. Temat moim zdaniem jest jak najbardziej do dyskusji - nie ma głupich tematów. Mamy takich produktów wiele lokalnie.
    Po prostu ludzie od marketingu starają się nam wmawiać, że egzotyczne = lepsze co nie jest prawdą w większości przypadków. Magiczne jagody goji ( którymi btw karmiono świnie w kraju ich pochodzenia ) nie są jakoś szczególnie lepsze od lokalnych porzeczek czy borówek. Mają jakieś tam cechy wyróżniające je w pewien sposób, jak zawartość pre-witaminy A, ale z drugiej strony za 5 groszy kupimy marchewkę, która ma 3x więcej pre-witaminy A, a dodatkowo inne mikroelementy. Lokalny ziemniak ma pełnowartościowy profil aminokwasowy, masę potasu, witaminy C, witaminy B6, kosztują grosze za kilogram - nikt o tym nie pisze, tylko zachwala się jakieś peruwiańskie bulwy jako cud natury. Lecznicze, śmierdzące nioni promuje się jako super anty-nowotworowy owoc ( brak jakichkolwiek dowodów, poza jakimiś próbami in vitro, gdzie nawet roztwór soli zabija komórki nowotworowe XD ), a lokalnie mamy korzeń mniszka - za darmo, który jest potężnym narzędziem w profilaktyce antynowotworowej ( kładę nacisk na profilaktykę, ponieważ nie istnieje żaden lek czy suplement Superfood potrafiący leczyć nowotwór ).

    Większość prochów promowanych jako Superfoods - nie wyróżnia się niczym korzystnym. Ja chętnie postaram się zdementować marketingowy scam w tym wątku, być może założę taki post na moim blogu i będę konsekwentnie dodawał różne "kwiatki".
    90% tak zwanych Superfoods wypada tragicznie pod względem Value Score, czyli współczynnika wartości odżywczych do ceny, a IMO to powinien być jeden z głównych wyznaczników określania czegoś terminem Superfoods. No i zwróćmy uwagę, że wartości odżywcze podaje się w odniesieniu do suchej masy ( produkt po wysuszeniu = odparowaniu wody, która stanowi zwykle 70-90% produktu świeżego ) - kolejny trick marketingowy, bo nawet suszona marchew ma ponad przeciętną gęstość mikroelementów.

     

    • 1

    #26
    Diegoo

    Diegoo

      Zbanowany

    • Zbanowany
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4570 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Paryż
    • Staż [mies.]: 4
    https://youtu.be/nKeFefnmqck https://youtu.be/tgi_WHQZOJc https://youtu.be/5s8lEUYQ8v8 https://youtu.be/rEtX_jaB6lI https://youtu.be/xfLjEsO06fw Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka

    Edytowany przez Diegoo, 04 czerwiec 2018 - 16:50 .

    • 0

    #27
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Pana Patryka ( kanał: Pod Mikroskopem ) polecam, ponieważ zajmuje się tematyką patofizjologii chorób zawodowo, zwykle wie o czym mówi. Co do reszty, zalecam zachować ostrożność w przyjmowaniu ich twierdzeń.


    • 0

    #28
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Post wrzucony, będę na luzie aktualizował jak coś nowego wpadnie.


    Kurde, zapomniałem linku:

    https://dietarths.bl...ly-od.html#more


    • 2

    #29
    Diegoo

    Diegoo

      Zbanowany

    • Zbanowany
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4570 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Paryż
    • Staż [mies.]: 4

    Post wrzucony, będę na luzie aktualizował jak coś nowego wpadnie.

    Kurde, zapomniałem linku:
    https://dietarths.bl...ly-od.html#more

    A ziarna sylibum marianum nie są godne polecenia? Tak zwany ostropest plamisty.

    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    • 0

    #30
    Diegoo

    Diegoo

      Zbanowany

    • Zbanowany
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4570 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Paryż
    • Staż [mies.]: 4

    Badz korzen pokrzywy czy tez korzen mleczaka są dobre?


    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    • 0

    #31
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    A ziarna sylibum marianum nie są godne polecenia? Tak zwany ostropest plamisty.

    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    Nie, tylko ekstrakty standaryzowane na zawartość sylimaryny. Sam ostropest to głównie błonnik i trochę witaminy E.


    • 0

    #32
    Diegoo

    Diegoo

      Zbanowany

    • Zbanowany
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4570 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Paryż
    • Staż [mies.]: 4

    Nie, tylko ekstrakty standaryzowane na zawartość sylimaryny. Sam ostropest to głównie błonnik i trochę witaminy E.

    No dobra.
    A robieniu wywaru z tak z mielonych nasion to tez jest bez sensu? Gotowane okolo 20min na malym ogniu.

    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    • 0

    #33
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    No dobra.
    A robieniu wywaru z tak z mielonych nasion to tez jest bez sensu? Gotowane okolo 20min na malym ogniu.

    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    Też bez sensu, bo sylimaryna nie rozpuszcza się w wodzie. Jest substancją rozpuszczalną w alkoholach, i rozpuszczalniach jak aceton czy octan etylu. Większość sylimaryny znajduje się w łusce ( ~2,2% ), która zbudowana jest z błonnika nierozpuszczalnego, tak więc nie mamy dostępu do tej substancji, ponieważ błonnika nie potrafimy trawić.
    Innych, szczególnych zalet spożywania ostropestu nie widzę. Może być źródłem witaminy E, ale ziarna słonecznika, migdały czy orzechy laskowe są lepszym. Jeśli już to jakiś tam sens mogłoby mieć spożywanie oleju z ostropestu zimnotłoczonego.


    • 1

    #34
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Badz korzen pokrzywy czy tez korzen mleczaka są dobre?


    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    Korzeń pokrzywy to z dietetycznego punktu widzenia bogate źródło witaminy K1 ( jak zresztą większość zieleniny: kapusty, brokuły, szpinak, jarmuż, sałata, nawet zielona herbata ). Poza tym zawiera niewielkie ilości witaminy A, wapnia i manganu. Może mieć też niewielkie właściwości zdrowotne ( nie wiem jak korzeń, ale chyba podobnie co liście ): 
    • alergia
    • właściwości przeciwzapalne
    • prostata
    • przekrwienie nosa
    Tyle, że jak pisałem, to są nieznaczne efekty, dodatkowo jakość badań z nimi związana też jest na średnim poziomie.
    Jeśli masz zamiar kupować to raczej bez sensu. To pospolity chwast. Jeśli masz dostęp do "darmowego" źródła, możesz spróbować.


    • 0

    #35
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Korzeń mleczaka? Chodzi o mlecz zwyczajny? Tak na wstępie mlecz =/= mniszek lekarski.
    Mlecz = chwast jadalny.
    Mniszek = roślina lecznicza.
    Wyglądają podobnie.
    Mniszek, szczególnie korzeń, może wykazywać pewne korzystne właściwości względem wątroby. Jest to umiarkowanym diuretykiem ( tak samo jak liście ). Stanowi raczej umiarkowane/niewielkie źródło potasu, wapnia, także poniekąd można pozyskać z niego niewielkie ilości tych elektrolitów.


    • 0

    #36
    Diegoo

    Diegoo

      Zbanowany

    • Zbanowany
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4570 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Paryż
    • Staż [mies.]: 4

    Korzeń mleczaka? Chodzi o mlecz zwyczajny? Tak na wstępie mlecz =/= mniszek lekarski.
    Mlecz = chwast jadalny.
    Mniszek = roślina lecznicza.
    Wyglądają podobnie.
    Mniszek, szczególnie korzeń, może wykazywać pewne korzystne właściwości względem wątroby. Jest to umiarkowanym diuretykiem ( tak samo jak liście ). Stanowi raczej umiarkowane/niewielkie źródło potasu, wapnia, także poniekąd można pozyskać z niego niewielkie ilości tych elektrolitów.

    Dzieki, za wyjasnienie.
    Tak, chodzilo o mniszka lekarskiego XD.

    No dobra, wchodze do sklepu zielarskiego i co polecasz profilaktycznie kupić? (bym stawiał na korzeń, bo lubię gotowac takie wywary). Cos w zielarskim jest fajnego i skutecznego, od czasu do czasu kupić, tak robic okresowo w roku.

    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    • 0

    #37
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Szczerze, nie mam pojęcia. Musiałbym zobaczyć ofertę. Na temat ziół nie jestem jakoś strasznie mega oklepany, może kiedyś się głębiej zainteresuje. Warte uwagi są olejki eterycznie 100%, do stosowania spożywczo. Olejek z mięty, świetnie poprawia trawienie, odświeża oddech, orzeźwia. Olejek z melisy dobry przed snem, 5 kropli przed położeniem się do łóżka. Ja stosuje obecnie tylko te dwa.


    • 0

    #38
    Edo Ergo Sum

    Edo Ergo Sum

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1212 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Malbork

    @Diego Ja bym spojrzał przede wszystkim tak jak to polecam z suplami, gdzie czujesz braki, gdzie byś coś polepszył? Lepsze trawienie? Detoks? Itd


    • 1

    #39
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Po zapoznaniu się pobieżnie z owocami Amla, dodaję je do grupy:
    ⚠️ Wyróżnia się częścią cech, ale nie warte dodatkowych kosztów względem 'normalnej' żywności.

    Dlaczego?
    Niewielki wpływ na parametry gospodarki lipodowej, być może umiarkowany wpływ na regulację poziomu glukozy we krwi - niemniej obecne badania są jak na razie niskiej jakości.
    Z dietetycznego punktu widzenia, profil odżywczy raczej słaby - jak w większości owoców - natomiast wyróżniają się ogromną zawartością witaminy. Ot, taki odpowiednik Aceroli.

    Jeśli chodzi o ww właściwości, podobne efekty uzyskamy stosując owoc dzikiej róży, czy choćby lokalny agrest. Koszt zdecydowanie mniejsze. Profil odżywczy też mają zbliżony - sporo witaminy C.
    Patrząc na cenę, nie warte moim zdaniem kosztów na obecny stan tego co prezentują. Może w przyszłości dogłębniej się im przyglądnę, ale na ten moment nie widzę takiej potrzeby, bo nie wydają się aż tak ciekawe.

    W kwestiach technicznych, bo widzę że moderatorowi p. ARTURowi, zdarza się przeglądać te wątki - gdyby jeszcze nikt z moderacji nie zauważył kilku moich wiadomości proszących, by coś zrobić z bugami odnośnie funkcjonalności mojego konta - przypomnę, że mam problem objawiający się niemożliwością korzystania z podstawowych funkcji konta, w tym również edycji postów, także proszę mi wybaczyć, że piszę post pod postem, ale to wynik niewłaściwego działania forum.
    Mam nadzieję, że ktoś się tym uprzejmie zajmie, zanim konieczne będzie inwestowanie w ogłoszenie na łamach ogólnopolskiej gazety i postawienie banera przed siedzibą właściciela forum.
    Pozdrawiam.


    "natomiast wyróżniają się ogromną zawartością witaminy." -> witaminy C.


    • 0

    #40
    Diegoo

    Diegoo

      Zbanowany

    • Zbanowany
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4570 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Paryż
    • Staż [mies.]: 4

    Po zapoznaniu się pobieżnie z owocami Amla, dodaję je do grupy:
    ⚠️ Wyróżnia się częścią cech, ale nie warte dodatkowych kosztów względem 'normalnej' żywności.

    Dlaczego?
    Niewielki wpływ na parametry gospodarki lipodowej, być może umiarkowany wpływ na regulację poziomu glukozy we krwi - niemniej obecne badania są jak na razie niskiej jakości.
    Z dietetycznego punktu widzenia, profil odżywczy raczej słaby - jak w większości owoców - natomiast wyróżniają się ogromną zawartością witaminy. Ot, taki odpowiednik Aceroli.

    Jeśli chodzi o ww właściwości, podobne efekty uzyskamy stosując owoc dzikiej róży, czy choćby lokalny agrest. Koszt zdecydowanie mniejsze. Profil odżywczy też mają zbliżony - sporo witaminy C.
    Patrząc na cenę, nie warte moim zdaniem kosztów na obecny stan tego co prezentują. Może w przyszłości dogłębniej się im przyglądnę, ale na ten moment nie widzę takiej potrzeby, bo nie wydają się aż tak ciekawe.

    W kwestiach technicznych, bo widzę że moderatorowi p. ARTURowi, zdarza się przeglądać te wątki - gdyby jeszcze nikt z moderacji nie zauważył kilku moich wiadomości proszących, by coś zrobić z bugami odnośnie funkcjonalności mojego konta - przypomnę, że mam problem objawiający się niemożliwością korzystania z podstawowych funkcji konta, w tym również edycji postów, także proszę mi wybaczyć, że piszę post pod postem, ale to wynik niewłaściwego działania forum.
    Mam nadzieję, że ktoś się tym uprzejmie zajmie, zanim konieczne będzie inwestowanie w ogłoszenie na łamach ogólnopolskiej gazety i postawienie banera przed siedzibą właściciela forum.
    Pozdrawiam.

    "natomiast wyróżniają się ogromną zawartością witaminy." -> witaminy C.

    Ale edytować z poziomu smartphona / tablet nie mozesz czy na komputerze?
    U mnie jedynie w tapatalku na androidzie nie da sie wiekszosci postow edytować.

    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko