Skocz do zawartości

Zdjęcie

Superfods (moringa/spirulina/chlorella/maca/matcha/cacao/camu camu etc)

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Diegoo

Diegoo

    Zbanowany

  • Zbanowany
  • PipPipPipPipPipPip
  • 4570 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miasto:Paryż
  • Staż [mies.]: 4
No dobra zaklad temat o super foodach.

A wiec moringa jest warta polecenia?

Nie chodzi mi o białko, bo są lepsze zrodla białka (nie bazuje na białku z moringa), tylko mikro elementach.

Foto dla podniecenia sie zawartością mikro xd.

Tylko czy 10g proszku starczy dziennie na pokrycie zawartości na mikro? (Wiem, ze dostarcza sie z różnych zrodel pokarmowych, ale pomińmy ten fakt, i to jedynie dodatek ma byc).
Tak - proszek kontra suche liscie, co lepsze?

†*†*†*†*†*†*†*†*†*†*†*†*†*†

A cacao ma różna zawartość makro elementów (pelne ziarna, proszek kakao, i lekko zmielone kakao), pisze o kakao RAW. Od czego to zalezy? I czy mozna pić/jesc duzo kakao ze względu na szczawiany tworzące się.?


†*†*†*†*†*†*†*†*†*†*†*†*†*†

Spiruliny z Burkina Faso jest dobrego pochodzenia badz spiruliny z Grecji? Ta z grecji jest strasznie droga w 40g z szklana butelke.


Dodany obrazekDodany obrazekDodany obrazekDodany obrazekDodany obrazekDodany obrazekDodany obrazekDodany obrazekDodany obrazekDodany obrazekDodany obrazekDodany obrazekDodany obrazekDodany obrazekDodany obrazek

Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
Shotgun89

Shotgun89

    Chyba zostanę tu na dłużej

  • Zbanowany
  • PipPipPipPip
  • 1109 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna

    Widzę, że stałeś się ostatnio wielkim fanem superfood ale pewnie nie wiesz, że należy z takimi produktami postępować ostrożnie bo stosowanie ich w dłuższej perspektywie czasu może doprowadzić do samozatrucia organizmu. Mają one silne właściwości oczyszczające wiec można stosować je okresowo ale oczyszczanie się co dzień nie jest dobre. Wątroba musi przecież w końcu odpocząć bo inaczej tak się natyra, że się podda i zamiast osiągnąć korzyści zdrowotne zrobisz z organizmu śmietnik.


    • 0

    #3
    Diegoo

    Diegoo

      Zbanowany

    • Zbanowany
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4570 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Paryż
    • Staż [mies.]: 4

    Widzę, że stałeś się ostatnio wielkim fanem superfood ale pewnie nie wiesz, że należy z takimi produktami postępować ostrożnie bo stosowanie ich w dłuższej perspektywie czasu może doprowadzić do samozatrucia organizmu. Mają one silne właściwości oczyszczające wiec można stosować je okresowo ale oczyszczanie się co dzień nie jest dobre. Wątroba musi przecież w końcu odpocząć bo inaczej tak się natyra, że się podda i zamiast osiągnąć korzyści zdrowotne zrobisz z organizmu śmietnik.

    Podaj zrodlo informacji o tym co piszesz.

    Ja Nie stosuje nic przez cały rok. To są substancje aktywne i ich sie nie stosuje na okrągło przez caly rok.

    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    • 0

    #4
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Zacznijmy od tego, że Superfoods jest czysto marketingowym terminem. Nie ma ścisłej, jednoznacznej definicji tego słowa. Daje to bardzo szeroką dobrowolność w etykietowaniu czegoś terminem Superfoods. A kryteriów można ustalić wiele. Czy dotyczy on pożywienia o niespotykanej gęstości odżywczej (ilości witamin/minerałów na 100g), czy dotyczy on żywności posiadającej niezwykłe właściwości zdrowotne? Czy może weźmiemy tutaj pod uwagę skalę ORAC? A może inny wyznacznik? Aby to miało sens, potrzeba jakiegoś punktu odniesienia, czegoś co pozwoli porównać między sobą żywność na tych samych płaszczyznach, najlepiej jakiś współczynnik wyrażający to w postaci liczbowej.

    Tutaj trochę pisałem na temat Superfoods ( ale przestałem korzystać z tego forum, bo jest dość "biedne" mentalnie ):
    http://slawomirambro...hp?topic=4670.0

    Jest o Moringa.

    Temat "odpoczywania" wątroby nie skomentuję szerzej, bo wszystkie kończyny opadają jak się to czyta. Tak, niektóre superfoods należy stosować z rozwagą, bo zawierają wysoką koncentrację wybranych substancji aktywnych, co może wywołać wywołać zatrucie. Ale często stosowanie Superfoods w odpowiednich dawkach będzie miało pozytywny wpływ na wątrobę, a są nawet takie, które przyczyniają się do remisji chorób wątroby ( np. Spirulina, ekstrakt z ostropestu vide Sylimaryna, ekstrakt z grzybków leczniczych: Reishi, AHCC itd. ).

    Mając na uwadze bardzo rozmytą definicję Superfoods można spokojnie przyjąć, że ze względu na wysoką gęstość odżywczą zalicza się do nich: wątróbka, podroby, tłuste ryby, algi, warzywa kapustne i kapustno-krzyżowe, sery żółte, rośliny strączkowe, wiele ziaren. Znów ze względu na miejsce w skali ORAC: wszelkie suszone przyprawy ziołowe/korzenne: oregano, bazylia, szałwia, kminek, kurkuma, goździki, cynamon, liście herbaty.

    Najpierw należałoby po prostu określić jakimi kryteriami kierujemy się w przypadku nazywania czegoś Superfoods.


    • 2

    #5
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 1109 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna

    Podaj zrodlo informacji o tym co piszesz.

    Ja Nie stosuje nic przez cały rok. To są substancje aktywne i ich sie nie stosuje na okrągło przez caly rok.

    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    Już nie musisz rzucać Arthasa tekstami.
    Nie podam źródła bo mam je w głowie. Nie czerpię wiedzy wyłącznie ze stron internetowych żeby potem zrobić tylko ,,kupiuj wklej,, i załatwione, ale mam sporo doświadczenia w pewnych tematach.
    Moim zdaniem można brać ale przez kilka tygodniu. Jeśli się bierze dłużej to w małych ilościach ale z  drugiej strony wtedy nie dostarczysz zbyt wielu mikroelementów więc moim zdaniem nie ma się co takimi produktami za mocno zachwycać. Zrobisz jak uważasz.


    • 0

    #6
    Diegoo

    Diegoo

      Zbanowany

    • Zbanowany
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4570 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Paryż
    • Staż [mies.]: 4


    Już nie musisz rzucać Arthasa tekstami.
    Nie podam źródła bo mam je w głowie. Nie czerpię wiedzy wyłącznie ze stron internetowych żeby potem zrobić tylko ,,kupiuj wklej,, i załatwione, ale mam sporo doświadczenia w pewnych tematach.
    Moim zdaniem można brać ale przez kilka tygodniu. Jeśli się bierze dłużej to w małych ilościach ale z drugiej strony wtedy nie dostarczysz zbyt wielu mikroelementów więc moim zdaniem nie ma się co takimi produktami za mocno zachwycać. Zrobisz jak uważasz.


    Na przykladzie spiruliny - mala ilosc to ile na dzien, duza ilosc to ile na dzien?

    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    • 0

    #7
    Diegoo

    Diegoo

      Zbanowany

    • Zbanowany
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4570 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Paryż
    • Staż [mies.]: 4
    Pamietam jak brałem lucume, to beta karoten mialem ponad 4 tys (gleboko i daleko po za norma).
    Tak samo kwas foliowy gleboko i daleko po za widelkami, byc moze od spiruliny.
    I jakos dobrze sie czulem. Odczucia mialem pozytywne. Ale rzecz jasna nie brałem potem, przerwe zrobiłem, aby to solie unormowalom

    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    • 0

    #8
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 1109 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna

    Ja tylko ostrzegam żeby czasem ktoś nie pomyślał że jak takie produkty mają dużo witamin to można je ładować non stop. Nie wiem jak jest w przypadku spiruliny. Brałem młody jęczmień w ilościach takich jak na opakowaniu czyli 1 łyżeczka 2 razy dziennie i przyniosło to pozytywne skutki ale wątroba zapierdzielała wtedy i dobrze się nie czułem. Chlorellę mam ale tylko ją zacząłem stosować i zaraz odstawiłem, nie wiem czy mi się jaszcze kiedy przyda, zobaczę.
    Może lepiej jest brać mniejsze ilości kilka razy dziennie, trzeba pokombinować.
    Uważam, że lepiej jest stosować superfood jako wsparcie naturalnego detoksu przez krótki okres czasu a nie jako uzupełnienie diety w mikroelementy.


    • 0

    #9
    Diegoo

    Diegoo

      Zbanowany

    • Zbanowany
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4570 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Paryż
    • Staż [mies.]: 4


    Ja tylko ostrzegam żeby czasem ktoś nie pomyślał że jak takie produkty mają dużo witamin to można je ładować non stop. Nie wiem jak jest w przypadku spiruliny. Brałem młody jęczmień w ilościach takich jak na opakowaniu czyli 1 łyżeczka 2 razy dziennie i przyniosło to pozytywne skutki ale wątroba zapierdzielała wtedy i dobrze się nie czułem. Chlorellę mam ale tylko ją zacząłem stosować i zaraz odstawiłem, nie wiem czy mi się jaszcze kiedy przyda, zobaczę.
    Może lepiej jest brać mniejsze ilości kilka razy dziennie, trzeba pokombinować.
    Uważam, że lepiej jest stosować superfood jako wsparcie naturalnego detoksu przez krótki okres czasu a nie jako uzupełnienie diety w mikroelementy.


    Detoks? Po co detoksowac cos czego nie trzeba.
    Wiesz jak wyglada protokół detoksyfikacyjny w szpitalu?

    A np matcha czy kakao to co wg twoich przekonań tez 'detox' robi? Tylko czego?

    Ja chlorelle biore z 2x 6g od kilkunastu tyg, czyli wychodzi 24 tabletek po 0.5g.

    Tylko nie odpowiedziales na pytanie jaka to ilość 'mało' a jaka ilosc to 'duzo'?

    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    • 0

    #10
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    ─│Na przykladzie spiruliny - mala ilosc to ile na dzien, duza ilosc to ile na dzien?│─

    Robiąc "kopiuj-wklej" na podstawie setek badań z wykorzystaniem spiruliny, dawka skuteczna klinicznie to 3g, dawka wysoka to 15g dziennie. Powyżej się nie zaleca. 8g dziennie to już wszystko co można wyciągnąć w kwestii mierzalnych korzyści zdrowotnych.

    btw. Ciekawy jestem z jakich stron robię to "kopiuj-wklej", prosiłbym o dowody, ale tak jak się spodziewam po tym użytkowniku to tylko puste plucie na innego człowieka. Jeśli coś kopiuję to własne teksty z innych stron, bo czasem nie chce mi się powtarzać tego samego.

    Młody jęczmień to scam. Przynajmniej jeśli jest w postaci całej, zmielonej rośliny. Nie przyswajamy praktycznie nic, ponieważ nie trawimy celulozy ( no ale kto by takie rzeczy wiedział, co nie? chyba biedne to "własne doświadczenie", takie jakoś mało podparte w podstawach wiedzy ). Poza tym, młody jęczmień zawiera substancje toksyczne szkodliwe dla wątroby ( kto by to wiedział x2? ). Także, niczego dobrego nie przyniesie, ale może co najwyżej zaszkodzić. Celuloza jest dobrym źródłem pożywienia dla... krów, bo to organizmy posiadające wielokomorowe żołądki przystosowane do fermentacji polisacharydów i długie jelita przystosowane do ich przyswajania.

    ─│Nie podam źródła bo mam je w głowie.│─

    H1Nrm9p.gif
    Doznałeś oświecenia, że znalazło się tak znikąd w Twojej głowie? :D

    No, z głową to Ty definitywnie masz problemy :) Jaki pretekst sobie jeszcze wymyślisz, by nie podbierać swojego bajdurzenia żadnymi obiektywnymi źródłami? Pytanie zatem jest następujące: skąd czerpiesz swoją "wiedzę"? Opiera się wyłącznie na własnych, anegdotycznych samoobserwacjach?

     

    • 2

    #11
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    W przypadku Chlorelli, krótki przewodnik jak kupować - skopiowany z innego forum, własny tekst  :rolleyes:  ( może kiedyś zrobię z tego kompletny artykuł na blogu ):
     

    Arthass co sądzisz o chlorelli koreańskiej PurellaFood ?.Czy warto ją kupić ?


    Warto, ale jest to chlorella produkowana w zamkniętych kontenerach bez dostępu światła. Produkcja bazuje na substytucji światła słonecznego poprzez mieszankę glukozy z innym środkiem (już nie pamiętam nazwy), co w teorii pozwala na przeprowadzanie takiej pseudo-fotosyntezy. W zasadzie nawet nie fotosyntezy, tylko takiej fermentacji - często nazywa się ją właśnie chlorellą fermentowaną (sprzedaje ją np. - kontrowersyjny - Dr Mercola). W teorii, odizolowanie od zewnętrznego środowiska gwarantuje zerowe skażenie toksynami/metalami ciężkimi. Teoretycznie - nie wymaga "rozbicia ścianek komórkowych", ponieważ ma cienką zewnętrzną błonę komórkową (ze względu na brak dostępu światła słonecznego)
    Natomiast ja jakoś jestem bardziej za naturalną formą produkcji - jakkolwiek by to brzmiało - i wolę dobrej jakości, produkowaną zewnętrznie ( ale dalej w kontrolowanych warunkach ) chlorellę pochodzenia tajwańskiego.

    Warto też pamiętać o kilku kluczowych rzeczach przed zakupem:
    ► Sposób "rozbicia ścianek komórkowych":
    Najkorzystniejsze metody to:
    • Dyno-Mill
    • Pressure Release
    • Sound Vibration
    Na drugim miejscu:
    • Spray Drying
    A reszta, jak: milling, grinding czy heat-freezing jest raczej nie polecana. Najgorsze są metody wykorzystujące ogólnie mówiąc chemikalia

    Są generalnie dwa typy chlorelli wykorzystywane w suplementacji:
    • Vulgaris - wykształca cieńszą powłokę zewnętrzną - co równa się większą przyswajalnością składników odżywczych, ale mniejszym efektem detoxu. Nie lubię słowa detox, ponieważ jest nadużywane przez różnych znachorów i naturopatów, ale efekt ten akurat tutaj w pewnym sensie występuje.
    • Pyrenoidosa - wykształca grubszą powłokę zewnętrzną - co równa się mniejszą przyswajalnością składników odżywczych, ale większym efektem detox.

    Dobra, o co chodzi z tym efektem detox? Zewnętrzna błona chlorelli zawiera substancję zwaną sporopoleniną. Jest to substancja karoteinopodobna ( pochodna pre-witaminy A ), która wykazuje bardzo wysoki potencjał absorpcji m.in. toksyn i metali ciężkich. Dodatkowo, jest odporna na degradację - czy to termiczną, czy innego rodzaju. Stąd, Pyrenoidosa polecana jest jeśli zależy nam bardziej na efekcie detox w obrębie przewodu pokarmowego, natomiast Vulgaris, jeśli zależy nam na maksymalnym wykorzystaniu wartości odżywczych ( witamina A, witamina D, witamina B12, żelazo, białko ).
    Ze względu na obecność sporopoleniny, istotne są właśnie warunki hodowli, ponieważ chlorella ma również tendencję do łatwego pochłaniania zanieczyszczeń środowiskowych ( dlatego raczej Chiny odradzam ).

    Warto zapytać o COA [ Certificate of Analysis ], niemniej kontakt z polskimi firmami jest często bardzo oporny w tego typu kwestiach.
    Ale jednocześnie warto zaznaczyć, że nawet chińska chlorella mieści się w dość bezpiecznych granicach skażenia metalami ciężkimi. Zwykle największe skażenie odnotowuje się w przypadku aluminium.

     

    Aluminum-Contamination-Chlorella-Chart-3

    Niemniej, istotniejszą kwestią jest potencjalne skażenie innymi rodzajami mikroorganizmów - na co tego typu hodowle są bardzo narażone przy braku odpowiedniej kontroli na każdym etapie produkcji. Naturalnie - obok chlorelli - mogą współżyć inne mikroorganizmy już toksyczne dla człowieka, dlatego warto jednak unikać kupowania chlorelli niewiadomego pochodzenia, no i raczej Chiny nie cieszą się w tym względzie zbyt dobrą jakością - choć to też zależy tak naprawdę od producenta.

    Ludzie nie potrafią kupować / przyjmować Superfoods, a potem narzekają, że nie działają, albo im zaszkodziły.


    • 2

    #12
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Zalecam ignorować posty użytkownika Shotgun89. Jego potrzeba szukania atencji u innych użytkowników jest na niezdrowym poziomie, co wskazuje na problemy natury psychologicznej/psychicznej, a poza tym po prostu prowadzenie z nim tych jałowych dyskusji zrobi jemu typowy śmietnik z kolejnego tematu. Nie posiada wystarczającej wiedzy do prowadzenia merytorycznej dyskusji, więc pozostaje mu pyskówka - troll albo problemy z głową. Jeśli będziemy go ignorować to w końcu ewentualnie się znudzi.

    @Shotgun89 jest wiele for na "Twoim poziomie", więc może lepiej się tam udać celem uskuteczniania kółka wzajemnej adoracji? Nie rozumiem czego Ty tutaj szukasz, skoro większość osób postrzega Cię jako oszołoma?
     


    • 1

    #13
    Diegoo

    Diegoo

      Zbanowany

    • Zbanowany
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4570 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Paryż
    • Staż [mies.]: 4
    A taki typ chlorelli jest w porządku?
    Bo nie wymieniles Bijerinck
    Na opakowaniu nie jest napisanie pochodzenie jej, jedynie w sklepie moglbym poprosic o certyfikat jakości i jej pochodzenie. Jesli cos takie bym dostal.

    Na opakowaniu jest napisane, ze jest chodowana na sloncu i w czystej wodzie w bogato mineralizowanej i w kontrolowany sposob chodowana. Dodany obrazekDodany obrazekDodany obrazek

    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    • 0

    #14
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Listę polecanych suplementów z Chlorellą pewnie kiedyś udostępnię na blogu... ale pewnie jeszcze sporo czasu minie, bo zajmuję się czymś innym.
    Każda sprzedawana komercyjnie Chlorella poddawana jest procesowi "Broken Cell Wall", bo inaczej nie byłaby praktycznie w ogóle przyswajalna. To jest standard. Pytanie jakiej metody użyli?

    Chlorella Beijerinck = Chlorella Vulgaris. Cieńsze ścianki, mniejszy efekt "detoks", większa przyswajalność.

    Producent nie jest mi znany, natomiast należy też patrzeć, czy kapsułki mają takie białe punkciki, bo często producenci stosują wypełniacze dla oszczędności.

    Najczystsza Chlorella pochodzi zwykle z Tajwanu oraz Indii. Tam mają najwyższe standardy hodowli. Potem mamy Japonię, która jest średniej jakości, a jednocześnie droga. W Korei Południowej i Niemczech produkuje się Chlorellę w zamkniętych kontenerach - tzw. fermentowaną. Czystość teoretycznie najwyższa, ale nie widziała ona światła słonecznego. Ponoć Hawajska jest też w porządku, jednak jest produkowana na małą skalę i to co jest reklamowane jako Hawajska - zwykle nią do końca nie jest ( jest jedynie "pakowana" i przetwarzana w Hawajach ).
    Omijałbym raczej Chiny, bo kontrola jakości - jak można się spodziewać - praktycznie tam nie istnieje. Raz dostaniesz produkt dobrej jakości, a w następnej dostawie drastycznie gorszy.

    Etykieta produktu który pokazałeś nie mówi nic o metodzie rozbicia ścianek ( no ale języka tego też nie ogarniam zbytnio XD ), także nie mogę nic powiedzieć na temat jakości. Firma też dla mnie raczej nieznana.

    Producenci korzystający z Tajwańskiej Chlorelli, którzy MOGĄ być ok ( nie zweryfikowałem jeszcze wszystkiego do końca ):
    • Bio Organic Foods ( posiada dwa rodzaje chlorelli... jedna jest z Chin, patrzeć na etykiety )
    • Medicol
    • Meridian
    • Good Natured ( Chlorella + Spirulina )
    • The Raw Food
    • Multi Natura
    • Topnatur
    • Planeta Zdrowie
    • PlanetBio
    • Sunlit
    • Biophyto
    • Earth Circle Organics
    • Wellnest
    • Vbyotics
    • Ekogina
    • Coral Club
    • Selva
    • Sun Potion
    • FEBICO
    • Bio+
    • Biopure

    Dostępne w USA:
    • Raw Power
    • Ojio
    • Health Ranger < Clean Chlorella SL > ( bardzo dobra jakość )
    • NaturBuilt
    • DR. BOB
    • Giddy Yoyo
    • Vital Plan
    • Wizelephant
    • Earth Circle Organics
    • Prime Chlorella
    • Biofinest
    • Bio2go
    • Pure Mountain Botanicals


    • 1

    #15
    Diegoo

    Diegoo

      Zbanowany

    • Zbanowany
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4570 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Paryż
    • Staż [mies.]: 4


    Producent nie jest mi znany, natomiast należy też patrzeć, czy kapsułki mają takie białe punkciki, bo często producenci stosują wypełniacze dla oszczędności.

    Nie jest w kapsułkach, tylko 'sprasowany' produkt, 'tabletka' jest ciemno-zielona, i bez zadnych odbarwnien.

    Po pytam w sklepie, z jakiego kraju pochodzi czy jak zostala hodowana xd.


    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    • 0

    #16
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Nie chce mi się szczegółowo wgłębiać w temat na ten moment, więc przedstawię moje postrzeganie popularnych Superfoods. Nie przeanalizuję dogłębnie jednak właściwości niekorzystnych związanych z nadmiarem - które mogą wystąpić, nie mam czasu zbytnio.

     

    - działa, znacznie przewyższa hasła marketingowe, najlepsze co można sobie zrobić w każdej diecie.
    ✅ - działa, przynajmniej na równi z hasłami marketingowymi lub lepiej, korzystny dodatek do diety.
    - w pewnym sensie działa, ale niektóre hasła marketingowe są wyolbrzymione, opcjonalny dodatek do diety - niekonieczny.
    ⚠ - ma pewne cechy wyróżniające, ale nie warte ekstra kosztów, gdyż uzyskamy te same/podobne efekty z "normalnej" żywności.
    ❌ - zwykle nie działa, lub nikłe działanie nieodczuwalne w praktyce, nie ma sensu/gorsze w porównaniu do "normalnej" żywności.
    - scam, nie działa, a czasem szkodzi, hasła marketingowe wyssane z palca, omijać.

    ─│Chlorella│─( nadmiar - brak szczególnych: nieprzyjemności żołądkowe, potencjalne wymioty )

    ─│Spirulina│─nadmiar: niedobory B12, nieprzyjemności żołądkowe, potencjalne wymioty )

    ─│Wątróbka│─( nadmiar: przedawkowanie retinolu i żelaza )

    ─│Śledź Atlantycki│─[ dziki ]─( nadmiar: w zasadzie brak, potencjalnie zatrucie selenem i nadmiar białka )

    ─│Łosoś Atlantycki│─[ dziki ]─( nadmiar: w zasadzie brak, potencjalnie zatrucie selenem i nadmiar białka )

    ─│Szprot│─( nadmiar: jak wyżej, ewentualne problemy u osób z SIBO )

    ─│Sardynki│─( nadmiar: jak wyżej, ewentualne problemy u osób z SIBO )

    ─│Owoce Morza│─[ głównie: małże, ostrygi ]─( nadmiar: w zasadzie brak, są bardzo gęste odżywczo, można przesadzić z mikro )

    ─│Ostre Papryczki│─[ kapsaicyna ]─( nadmiar: problemy żołądkowe, biegunki )
    ─│Przyprawy Ziołowe/Korzenne│─[ zioła prowansalskie ; kurkuma ; kminek ; czarnuszka ; imbir ; wiele innych ]─( nadmiar: żelazo? )

    ─│Przetwory Pomidorowe│[ koncentraty ; soki ]─( nadmiar: zwykle związany z sodem )

    ─│Siemię Lniane│─( nadmiar: związany z podażą błonnika ; potencjalnie fitoestrogeny )

    ─│Cynamon Cejloński│─( nadmiar: związany z podażą błonnika ; za dużo antyoksydantów? )

    ─│Wątroba z Dorsza│─( nadmiar: retinol ; potencjalne zanieczyszczenia rtęcią? )
    ─│Fasola Mung / Goa / Adzuki│─( nadmiar: GOS = wzdęcia, nadmierna fermentacja jelitowa )
    ─│Vilcacora [ Koci Pazur ]│─( nadmiar: ? )
     

    ✅─│Herbata Matcha│─[ oryginalna, japońska - na rynku Polskim prawie niespotykana ]│─( nadmiar: kofeina i katechiny - typowo wymioty, mdłości, wiązanie mikro )

    ✅─│Olej MCT│─( nadmiar: za dużo kalorii? )

    ✅─│Strączkowe│─[ najlepiej w formie fermentowanej: hummus ; tempeh ; natto ; miso ; tofu ]─( nadmiar: GOS = potencjalne wzdęcia i problemy trawienne )

    ✅─│Kakao│─( nadmiar: szczawiany ; teobromina ; fityny )

    ✅─│Szpinak│─( nadmiar: szczawiany )

    ✅─│Otręby Ryżowe│─[ optymalnie długie moczenie ]─( nadmiar: problemy z błonnikiem? )
    ✅─│Podroby│─[ serca ; trzustka ; śledziona ; żołądki ]─( nadmiar: brak istotnych )

    ✅─│Amarantus│─( nadmiar: brak istotnych )
    ✅─│Kasza Gryczana│─( nadmiar: brak istotnych )
    ✅─│Żurawina│─[ optymalnie suszona w niskiej temperaturze ; bez cukru i konserwantów ]─( nadmiar: za dużo błonnika i cukru? )

    ✅─│Nasiona Chia│─( nadmiar: związany z podażą błonnika )

    ✅─│Pestki Dyni│─( nadmiar: związany z podażą błonnika )

    ✅─│Sezam│─( nadmiar: związany z podażą błonnika )

    ✅─│Mak─( nadmiar: związany z podażą błonnika )

    ✅─│Jarmuż│─( nadmiar: szczawiany? )

    ✅─│Burak│─( nadmiar: FODMAPs = problemy jelitowe )

    ✅─│Grzyby Lecznicze: Maitake, Shiitake, Mun, Reishi, Lions Mane, Chaga, Cordyceps│─( nadmiar: FODMAPs = problemy jelitowe )

    ✅─│Płatki Drożdżowe Nieaktywne│─( nadmiar: związany z podażą błonnika? )

    ✅─│Sery Żółte: twarde & półmiękkie│─( nadmiar: alergia na białka mleczne )

    ✅─│Masło / Masłe Ghee│( nadmiar: alergia na białka mleczne )

    ✅─│Gorzka Czekolada│─( nadmiar: szczawiany ; teobromina ; fityny )

    ✅─│Izolat Serwatkowy│─( nadmiar: za dużo białka ; alergia? )

    ✅─│Wakame ; Kelp│─( nadmiar: jod = tarczyca )

    ✅─│Oliwa z Oliwek│─( nadmiar: biegunki tłuszczowe )

    ✅─│Olej Kokosowy│─( nadmiar: biegunki tłuszczowe )

    ✅─│Woda Wysokozmineralizowana│─( brak? )

    ✅─│Ziarna / Białko Konopne│─( nadmiar: związany z podażą błonnika )

    ✅─│Produkty Fermentowane [ Kombucha, Kimchi, Kapusta, Natto, Tempeh, Miso, Kefir Wodny, Jogurt Naturalny ]│─( nadmiar: czasami FODMAPs = czasami problemy jelitowe )

    ✅─│Kiełki Brokuła i w mniejszym stopniu inne kiełki│─( nadmiar: związany z podażą błonnika? )

    ✅─│Mąka z Insektów│─( nadmiar: za dużo białka? )

    ✅─│Cytrusy│─( nadmiar: alergia? )

    ✅─│Enzymy Proteolityczne: Ananas, Papaja, Kiwi( nadmiar: ? )

    ✅─│Wino Czerwone Wytrawne│( nadmiar: alkohol )

    ✅─│Bulion / Rosół / Wywar na Kości│( nadmiar: FODMAPs - plus i minus prebiotycznych właściwości )

    ✅─│Zarodki Pszenne│─( nadmiar: alergia na gluten ; problemy z FODMAPs )

    ✅─│Awokado│─( nadmiar: biegunki tłuszczowe ; FODMAPs )

    ✅─│Borówki / Porzeczki│─( nadmiar: potencjalnie FODMAPs )

    ✅─│Warzywa Kapustne / Kapustno-Krzyżowe│─( nadmiar: FODMAPs )

    ✅─│Tarczyca Bajkalska│─( nadmiar: ? )

    ✅─│Agrest│─( nadmiar: ? )

    ✅─│Olejki Eteryczne [ mięta ; melisa ; drzewo herbaciane ; oregano - zależnie od problemu ] │─( nadmiar: szkodliwe dla wątroby )

    ✅─│Ziarna Słonecznika│─( nadmiar: związany z podażą błonnika )

    ✅─│Herbata / Kawa [ dobrej jakości ]│─( nadmiar: kofeina )

    ✅─│Wiórki Kokosowe [ niesiarkowe ; niesłodzone ]│─( nadmiar: związany z podażą błonnika )

    ✅─│Ashwagandha│


    ─│Moringa│─( nadmiar: związany z podażą błonnika )

    ─│Dzika Róża│─[ optymalnie suszona w niskiej temperaturze ; bez cukru i konserwantów ]─( nadmiar: za dużo błonnika i cukru? )

    ─│Maca│─( nadmiar: kalorie? FODMAPs? )

    ─│Woda Kokosowa│─( nadmiar: FODMAPs (cukry alkoholowe)? )

    ─│Melasa ; Syrop Klonowy│─[ jak ktoś musi stosować cukier, to są najlepsze opcje, jednak odradzam w ogóle stosować cukrów prostych ]

    ─│Olej z Kiełków Pszenicy [ zimnotłoczony ]│─( nadmiar: biegunki tłuszczowe )

    ─│Chleb Esseński / Ezehiela│─( nadmiar: alergia na gluten ; problemy z FODMAPs )

    ─│Orzechy│─( nadmiar: związany z podażą błonnika ; czasem FODMAPs )

    ─│Komosa Ryżowa [ Quinoa ]│─( nadmiar: szczawiany? droga )

    ─│Truskawki│─( nadmiar: węglowodany? )

    ─│Karob│─( nadmiar: FODMAPs )

    ─│Agar Agar│─( nadmiar: FODMAPs )

    ─│Ziemniaki│─( nadmiar: węglowodany? )

    ─│Mleka Roślinne [ bez dodatku ]│

    ─│Stewia Ekstrakt│

    ─│Banan│─( nadmiar: węglowodany? )

    ─│Kit Pszczeli / Propolis│

    ─│Olej Lniany [ zimnotłoczony ]│─( nadmiar: biegunki tłuszczowe ; szybko jełczeje )

    ─│Olej z Ogórecznika [ zimnotłoczony ]│─( nadmiar: biegunki tłuszczowe ; szybko jełczeje )

    ─│Olej z Wiesiołka [ zimnotłoczony ]│─( nadmiar: biegunki tłuszczowe ; szybko jełczeje )

    ─│Olej z Orzechów Włoskich [ zimnotłoczony ]│─( nadmiar: biegunki tłuszczowe ; szybko jełczeje )

    ─│Olej Konopny [ zimnotłoczony ]│─( nadmiar: biegunki tłuszczowe ; szybko jełczeje )

    ─│Żywność Liofilizowana│


    ⚠─│Camu Camu│─( nadmiar: węglowodany? )

    ⚠─│Acerola│─( nadmiar: węglowodany? )

    ⚠─│Baobab│─( nadmiar: węglowodany? )

    ⚠─│Alkohole Cukrowe / Poliole [ typ słodzików ]│─( nadmiar: węglowodany? )

    ⚠─│Inulina / FOS / GOS / Cykoria│─( nadmiar: FODMAPs = problemy jelitowe )

    ⚠─│Jagody Goji│─( nadmiar: FODMAPs ; węglowodany? )

    ⚠─│Ziarna Ostropestu│─( nadmiar: błonnik )

    ⚠─│Mleczko Pszczele

    ⚠─│Pyłek Pszczeli

    ⚠─│Jagody Acai

    ⚠─│Chlorofil w Płynie│─[ w zasadzie to nie wiadomo jak i czy działa... ]


    ❌─│Sól Himalajska│─( nadmiar: sód )

    ❌─│Miód│─( nadmiar: fruktoza, cukry proste, kalorie )

    ❌─│Nioni│

    ❌─│Irish Moss│

    ❌─│AFA [ Klamath Blue Green Algae ]│

    ❌─│Odtłuszczone Siemię Lniane│

    ❌─│Błonnik Witalny / Babka Płesznik│

     

    ─│Młoda Trawa Jęczmienna / Pszeniczna │

    ─│Preparaty "Odkwaszające"│

    ─│Brązowy Cukier│

    ─│"Cukier Owocowy" aka Fruktoza│

    ─│Orzeszki Ziemne│

    ─│Margaryny aka Roślinne Tłuszcze Utwardzone│

    ─│Soki Owocowe 100% [ nawet tłoczone / przygotowywane w domu ]│

    ─│Syrop z Agawy i inne wymyśle źródła fruktozy i cukrów prostych│

    ─│Przetworzone Owoce [ jakakolwiek forma: dżemy, soki, suszone ; nektary, powidła, wody smakowe - nie ważne czy producent reklamuje produkt jako "bez dodatku cukru"... owoce pozbawione wody/błonnika i substancji aktywnych to czysty cukier = fruktoza... nie wiem dlaczego muszę to tłumaczyć, ale te produkty nadal promuje się w mediach jako zdrowe ]│

    ─│Hijiki│

    ─│Olej Słonecznikowy│

    ─│Olej z Pestek Winogron│

    ─│Olej z Krokosza / Szafranowy│

    ─│Olej z Pestek Dyni│

    ─│Olej Sezamowy│
    ─│Olej z Maku│
    ─│Suszone Figi│

    Więcej grzechów nie pamiętam. Musiałbym przeglądnąć jakieś ezoteryczne fora/blogi, żeby znaleźć kolejne dziwactwa do kategorii "kupa".

     

    • 1

    #17
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Forum chyba nie ogarnia niektórych znaków specjalnych. Tak więc, pierwsze miało być serduszko, potem wyświetliło prawidłowo checkpoint, potem neutralne niebieskie kółko, potem wyświetliło koślawo znak ostrzegawczy z wykrzyknikiem, potem X, a na końcu kupka. Produkty wymienione wg hierarchii.


    • 0

    #18
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna


    Nie jest w kapsułkach, tylko 'sprasowany' produkt, 'tabletka' jest ciemno-zielona, i bez zadnych odbarwnien.

    Po pytam w sklepie, z jakiego kraju pochodzi czy jak zostala hodowana xd.


    Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


    Jeśli producent nie chwali się pochodzeniem to pewnie Chiny.


    • 0

    #19
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Platinum

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11753 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Ale rozkminki, szkoda hajsu wydawać celowo na cokolwiek co się określa mianem superfood i pchanie tego, bo tak jest modnie. 

    Wystarczy urozmaicona micha i tyle. 


    • 0

    #20
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Ale rozkminki, szkoda hajsu wydawać celowo na cokolwiek co się określa mianem superfood i pchanie tego, bo tak jest modnie. 

    Wystarczy urozmaicona micha i tyle. 


    Zabiłeś temat :D Dla mnie najlepsze Superfoods znajdują się pośród "pospolitej" żywności.
    Pchanie dla mody jest idiotyczne, jeśli nie ma to żadnych solidnych podstaw. Ostatnio zauważyłem, że rozkręca się moda na żywność z dodatkiem węgla aktywowanego - niejako w celu "detoksu" ( jak widzę ten termin to mnie już skręca ). Tylko nikt nie wysila się nawet na odrobinę refleksji, by zdać sobie sprawę, że węgiel aktywny jest bardzo silnym absorbentem i skutecznie zapobiega przyswajaniu większości substancji odżywczy XD Nawet na opakowaniu z apteki jest napisane, by brać w odstępie ~2h od posiłków.

    Rozmawiać zawsze warto, jeśli nie będzie w tym ezoteryki. Poza tym, moim zdaniem termin Superfoods został wypaczony do proszków, co już mało ma wspólnego z częścią "food".


    • 1




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko