Skocz do zawartości

Zdjęcie

Strongzonk1

* * * * - 29 głosów

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#2681
strongzonk1

strongzonk1

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 246 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 192

    Dzięki chłopaki za miłe słowa. Dodaję zatem aktualne zdjęcia. Moim plecom brakuje szczegółowości. Drążek dodaje szerokości, mocy bicepsom, ale nie potrafię na nim zbudować szczegółów. Wraz z sezonem jesiennym chcę wrócić "na pełen etat" na siłownię, by to poprawić. Talia szeroka, może wraz z sezonem jesiennym wezmę się trochę za dietę i zrzucę kilka kg. Ramiona i klata nie najgorzej moim zadaniem. Nogi chyba wypadają najlepiej na tle całej sylwetki. Jak myślicie?

     

    Załączony plik  20190807_130458przedsaunami.jpg   46,14K   3 pobrań

    Załączony plik  20190807_130525przedsaunami.jpg   48,5K   3 pobrań

    Załączony plik  20190807_130557przedsaunami.jpg   46,63K   4 pobrań

    Załączony plik  20190807_130623przedsaunami.jpg   46,23K   5 pobrań

    Załączony plik  20190807_130653przedsaunami.jpg   48,2K   4 pobrań

    Załączony plik  20190807_130759przedsaunami.jpg   28,57K   3 pobrań

     

    KukaTS: też od kilku lat biorę się za to przodopochylenie miednicy, ale przy naszych treningach na siłowni, co za tym idzie ciągłym obciążeniu kręgosłupa, efekty będą przychodzić bardzo powoli. Trzeba się z tym liczyć, podobnie jak powolne jest rozciąganie, usuwanie blokad ciała pomimo uprawiania jogi. Przy większej masie ciała i treningach siłowych jest trudniej. Dlatego nie zwlekaj za długo, bo jeszcze bardziej opóźniasz ewentualne efekty. 


    • 1

    #2682
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    A ja dalej będę pisać to samo . Brak Ci pomysłu na siebie i dalszy rozwój jeśli chodzi o sylwetkę. Trenujesz jak Ci się chce i robisz co Ci się chce. Niby fajnie bo masz ten luz i nie jesteś niewolnikiem diety , treningu ale z drugiej strony naprawdę ciężko o efekty trenując w sposób w jaki Ty trenujesz. Raz zrobisz to a raz tamto. Trening mega chaotyczny i nie " spasowany " . Oczywiście to nie hejt abyś tak tego nie odebrał . Wyglądasz spoko. Na pewno widać , że trenujesz i nie można powiedzieć , że siedzisz na kanapie i jesz chipsy. Aczkolwiek ja bym chciał zobaczyć Twoją wersję po redukcji jak byś był docięty. Wiem , że nie lubisz tego i nie lubisz trzymać diety ale może tak dla nas forumowiczów i dla samego siebie byś raz zrobił redukcje i przez ten okres zacisnął zęby aby chociaż zobaczyć jakbyś na pełnej żyle wyglądał ? Później oczywiście wrócił byś do dawnych nawyków jakbyś chciał. Po prostu taki test. Ja pamiętam siebie jak zawsze ważyłem dawno temu 88-92 kg przy wzroście 178 cm. Oczywiście sporo tłuszczu miałem a nawet bardzo dużo i nie była to fit sylwetka. Lubiłem kebab , pizze , piwko i dobrze mi się żyło ale raz w życiu chciałem zobaczyć u siebie kratę na brzuchu i pamiętam zrobiłem taką redukcje , że każdy mięsień brzucha było widać. Nie będę tutaj wstawiać zdjęć bo nie mój dziennik ale to była moja życiowa forma jeśli chodzi o niski poziom tk. tłuszczowej. Przez okres redukcji tak bardzo się pilnowalem , że to stało się aż przesadne heh. Także może pomyśl aby raz zrobić redukcje z prawdziwego zdarzenia a nie , że wymiękasz po 2 tygodniach . 


    Ja trenuje cały czas ale stoję w miejscu. Zbieram informacje , edukuje się aby od września zacząć z nowym przemyślanym planem i pomysłem na siebie tak aby poprawić sylwetkę . Pozdrawiam Cię Strongu i życzę dalszego rozwoju  :-D  :-D  :-D


    • 3

    #2683
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 192

    A ja dalej będę pisać to samo . Brak Ci pomysłu na siebie i dalszy rozwój jeśli chodzi o sylwetkę. Trenujesz jak Ci się chce i robisz co Ci się chce. Niby fajnie bo masz ten luz i nie jesteś niewolnikiem diety , treningu ale z drugiej strony naprawdę ciężko o efekty trenując w sposób w jaki Ty trenujesz. Raz zrobisz to a raz tamto. Trening mega chaotyczny i nie " spasowany " . Oczywiście to nie hejt abyś tak tego nie odebrał . Wyglądasz spoko. Na pewno widać , że trenujesz i nie można powiedzieć , że siedzisz na kanapie i jesz chipsy. Aczkolwiek ja bym chciał zobaczyć Twoją wersję po redukcji jak byś był docięty. Wiem , że nie lubisz tego i nie lubisz trzymać diety ale może tak dla nas forumowiczów i dla samego siebie byś raz zrobił redukcje i przez ten okres zacisnął zęby aby chociaż zobaczyć jakbyś na pełnej żyle wyglądał ? Później oczywiście wrócił byś do dawnych nawyków jakbyś chciał. Po prostu taki test. Ja pamiętam siebie jak zawsze ważyłem dawno temu 88-92 kg przy wzroście 178 cm. Oczywiście sporo tłuszczu miałem a nawet bardzo dużo i nie była to fit sylwetka. Lubiłem kebab , pizze , piwko i dobrze mi się żyło ale raz w życiu chciałem zobaczyć u siebie kratę na brzuchu i pamiętam zrobiłem taką redukcje , że każdy mięsień brzucha było widać. Nie będę tutaj wstawiać zdjęć bo nie mój dziennik ale to była moja życiowa forma jeśli chodzi o niski poziom tk. tłuszczowej. Przez okres redukcji tak bardzo się pilnowalem , że to stało się aż przesadne heh. Także może pomyśl aby raz zrobić redukcje z prawdziwego zdarzenia a nie , że wymiękasz po 2 tygodniach . 


    Ja trenuje cały czas ale stoję w miejscu. Zbieram informacje , edukuje się aby od września zacząć z nowym przemyślanym planem i pomysłem na siebie tak aby poprawić sylwetkę . Pozdrawiam Cię Strongu i życzę dalszego rozwoju   :-D   :-D   :-D

     
    Ogólnie masz rację Tomek. Trenuję byle jak (może za wyjątkiem treningu nóg) i wyglądam byle jak. Wiele osób z jednej strony chwali mnie, że widać, że trenuję. Ale też coraz więcej osób gani mnie za mój brzuch. I nie mam co się na nich denerwować, bo mają rację. Zaniedbałem się w tej kwestii. Zacząłem się źle odżywiać, nie trenuję jak należy i wyglądam byle jak. 
    I racja: nie mam pomysłu na dalszy rozwój swojej sylwetki, za wyjątkiem dalszej walki o silne i umięśnione nogi. Jedynie co mi przychodzi do głowy to zabranie się wreszcie za swoją dietę. I nie chodzi mi o jakieś szczególne restrykcje. Odrzuciłbym picie kawy, jedzenie cukru oraz fast-foodu. Już to być może poprawiłoby stan mojego brzucha. Do tego kupiłbym grill elektryczny i robiłbym grillowane mięso kurczaka i jadł je cztery razy dziennie z ryżem i warzywami. Od października chcę to wprowadzić. Może wreszcie zobaczyłbym na nowo kratę na brzuchu i wyostrzyłbym szczegóły sylwetki, takie jak szczegółowość pleców, czworogłowych i dwugłowych ud. 
     
    Tymczasem sam nie wiem co robić. Wiem tylko, że cieszy mnie coraz bliższa jesień. Już za dwa tygodnie początek września, mojego ulubionego miesiąca, noce coraz dłuższe, coraz bardziej rześkie, we wrześniu mam wolne. Cieszę się bardzo. Nie mogę się doczekać tego miesiąca. Mam jechać z koleżanką i jej grupką znajomych w Tatry. Uwielbiam te góry: wymagające, piękne, majestatyczne. Później mam lecieć z ziomkiem do Grecji na kilka dni. A teraz cieszy mnie możliwość trenowania na siłowni, w domu, uprawiania jogi. 
     
    Zobaczymy co przyniesie czas. Już nie łudzę się, że po raz trzeci wystartuję na jakichkolwiek zawodach. Nie wiem, czy mam jeszcze w sobie potrzebę udowadniania swoją formą czegokolwiek. Nie wiem. 

    • 1

    #2684
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 192

    Załączony plik  20190820_173149stanienagłowie.jpg   41,74K   4 pobrań

     

    Tak abstrachując: z dzisiejszego treningu klaty i brzucha. Duszny dzień, ale dobrze mi się trenowało. A wczoraj zrobiłem trening nóg, na którym pykło 21 ruchów w przysiadach z ciężarem 100 kg. Także nie ma źle. 


    • 0

    #2685
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    "Tymczasem sam nie wiem co robić " 

     

     

    No jak nie wiesz co robić ? Przecież to jest proste. Ustaw sobie konkretny cel i podążaj za nim w celu realizacji albo trenuj jak Ci się chce dobierając coraz to dziwniejsze metody i pogódź się z tym , że efekty będą słabe tym bardziej bez dobrego odżywiania . 

     

    Czy to takie trudne wybrać sobie system treningowy i trzymać się tego schematu w określonym czasie ? Dokładać ciężaru , dobrze się odżywiać i kontrolować efekty ? 

     

    Ja od poniedziałku zaczynam z nowym planem . Dieta będzie trzymana i chcę na następny sezon , wakacje zaskoczyć ludzi na tym forum jak dodam foto z dobrej formy . Taki mam cel :) 


    • 1

    #2686
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 192

    No i spoko. To za cel biorę poprawę diety i wyostrzenie sylwetki. 

     

    Ostatnio bywa, że robię dwa treningi nóg w tygodniu: 

    https://www.youtube....h?v=WbAHXmPBLw4

    Trenuję na małych ciężarach. Może zimą wskoczę znów na 150 kg w serii. 

     


    • 1

    #2687
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Ja chętnie zobaczyłbym Twoją sylwetkę po takiej konkretnej redukcji z głową. Myślę , że byłoby naprawdę spoko. Chociaż wiem , że do tego trzeba naprawdę motywacji i samozaparcia . Ja w tym sezonie wakacyjnym chciałem mieć najniższy poziom BF odkąd trenuje ale niestety nie udało się i nawet nie zbliżyłem się do " najlepszej " swojej formy z racji wyjazdów , wypadów z znajomymi ogólnie korzystania z życia i wakacji . Wiele razy wpadały ponadplanowe kalorie typu kiełbaski z bułką z ogniska itp. Stwierdziłem , że odpuszczam cel chęci posiadania bardzo niskiego BF . 

     

    Siłę masz w nogach. Ile na max byś siadł ? Nie jedną osobę która lepiej od Ciebie wygląda zajechałbyś tymi siadami :) tylko uważaj na technikę bo moim zdaniem trochę kuleje i szkoda kręgosłupa który mamy tylko jeden :) pozdro ! 


    • 1

    #2688
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 192

    Nie bój nic, wszystko przed Tobą. Jak nie ten sezon, to następny. Zrób formę życia jeśli chcesz i zachwyć siebie i sobą innych. Może i mnie zmotywujesz. Któż to wie. 

     

    Nie wiem ile na jeden raz max bym przysiadł. Aż tak nad tym się nie spuszczam. Bardziej zależy mi na zrobieniu np.: 10-12 ruchów ATG z 150 kg lub 5 ruchów ATG ze 160 kg. Moja technika może nie jest podręcznikowa, ale współgra ze mną, jest kompaktybilna ze mną. I to się liczy. Niektózy hejtują Raya Williamsa, że przysiadając nie pilnuje odcinka piersiowego kręgosłupa (robi garba), a mimo to on jest aktualnym rekordzistą świata w przysiadzie. Moja technika nie jest idealna, ale zachwyca ogólnie i moje uda również zachwycają. Także tego. 

     

    Załączony plik  20190829_155413mojatwarz.jpg   28,46K   7 pobrań


    • 1

    #2689
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Siema Strongu ! 

     

    Nogi masz silne i trzeba to przyznać. Ja pomimo , że mam rozbudowane uda to wymiękam przy Tobie pod względem wytrzymałości. Fajne te filmiki jak robisz siady. Niejednego " kozaka " byś zajechał na treningu nóg. 

    Dla mnie aktualnie największą pasją jest rower i sporo na nim jeżdżę . Co soboty robię 100 km i teraz 9 września płynę do Szwecji na 3 dni i tam będzie typowo rowerowo . Polecam rower bo to fajna aktywność :) 

     

    Kawał chłopa z Ciebie. Też kiedyś taki byłem jak ważyłem 92kg przy wzroście 178 cm ale wiele z tego to oczywiście tłuszcz był . Aktualnie ważę 78 kg z rana na czczo ale też wymiarami jest mnie połowa mniej heh. Czasami chciałbym być " duży " ale wiem , że z moją genetyką , układem kostnym nie mam co na to liczyć . Mogę b.dobrze wyglądać ale nigdy nie będę " duży " no chyba , że bym wziął doping którego nigdy nie zamierzam brać :D pozdrawiam. Ja tym czasem lecę na plażę bo ostatki lata już . 

     

    Edit : jakbyś kiedyś był w Gdańsku można na małe piwko się ugadać i kebsa :) 


    • 1

    #2690
    mentorekkfd

    mentorekkfd

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 13 postów

    ale się z ciebie gruby wieprz zrobił. W niewłaściwą stronę to idzie. 


    • 1

    #2691
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1002 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    ale się z ciebie gruby wieprz zrobił. W niewłaściwą stronę to idzie. 

     

     

    No niestety Strongu nie stawia na jakość a ilość kilogramów. Podobnie miałem kiedyś. Za wszelką cenę chciałem być " duży " i nie mogłem pogodzić się z tym , że robiąc dobrą redukcje zniknie połowa mnie ale w pewnym momencie patrząc na swój brzuch i te fałdy stwierdziłem , że to nie ma nic wspólnego z sportem , zdrowiem i postanowiłem zredukować. W tedy to była moja pierwsza redukcja i z 92 kg ( 177cm wzrostu ) zszedłem na 72 kg . Miałem widoczny każdy mięsień ale wyglądałem tragicznie w sensie każdy mówił , że chudzielec. Ale nie żałuje tego bo raz na zawsze pozbyłem się tego balastu. 

    Strongu zawsze pisał, że lubi zjeść KFC , napić się coli lub pozwolić sobie na coś. To jego wybór i skoro dobrze się z tym czuje to niech sobie tak trenuje i nie właściwie się odżywia aczkolwiek ja bym tak nie mógł. Ja na Twoim miejscu Strongu naprawdę zredukowałbym ten smalec i zaczął powoli od nowa. Wiem , że redukcja to masa wyrzeczeń i naprawdę trzeba się przyłożyć tym bardziej gdy chcemy ujrzeć kratę na brzuchu ale w Twoim przypadku jest to wskazane. Pozbywając się smalcu będziesz mieć lepszą kontrolę nad swoim BF i postępami . 

    Także warto spiąć się na ten okres redukcji i dać z siebie 100 % swoich możliwości. Pozdrawiam ! :) 


    • 1

    #2692
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 192

    Załączony plik  20191105_171018nowemieszkanie.jpg   34,4K   4 pobrań

     

    Nie bójcie nic. Mieszkam teraz na trzecim piętrze, siłownię mam prawie po sąsiedzku. Spalę wreszcie trochę z tego mojego brzucha. 


    • 2




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko