Skocz do zawartości

Zdjęcie

Strongzonk1

* * * * - 29 głosów

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#2641
mentorekkfd

mentorekkfd

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 13 postów

strongu, powiedz szczerze, bo zawsze unikasz tego tematu...

 

zamoczyłeś kiedykolwiek?

 

ps. gol ten łeb na łyso. Przez tego przełysiałego baranka na głowie sprawiasz wrażenie tak bardzo zaniedbanego jakby ktoś cie znalazł na śmietniku. Bez obrazy, piszę to raczej z troską, bo pomimo tego, że jesteś nieco odklejony od dzisiejszych realiów, wydajesz się w porządku gościem. 


  • 0

#2642
strongzonk1

strongzonk1

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 246 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 192

    Załączony plik  20190422_154453poświątecznympodciąganiu.jpg   36,81K   2 pobrań

    Załączony plik  20190422_160434po21pompkach.jpg   37,44K   2 pobrań

     

    Świątecznie witajcie! Popatrzcie na mnie. Na pierwszym zdjęciu wyglądam jak stary, zmęczony życiem dziad. I po prawdzie od jakiegoś czasu tak się czuję właśnie. W zeszłym tygodniu czułem permanentne zmęczenie, brak ochoty na trening, jogę. Tylko bym w domu zamulał. Pod wpływem tego odczucia pojechałem w zeszły czwartek na siłownię i złożyłem wypowiedzenie umowy. Postanowiłem nabrać sił, czy też właściwie powrócić do sił w inny sposób niż siłownia. Wracam do trenowania w domu. A mówiąc ściślej: będę się podciągać i robić pompki w domu, a nogi na siłowni. Wczoraj zmotywowałem się i pouprawiałem jogę. Dzisiaj podciągałem się na drążku. Po podciąganiu się zrobiłem te pierwsze zdjęcie, na którym wyglądam fatalnie. Następnie przypomniał mi się Saitama z "One Punch Mana" i postanowiłem zrobić sto pompek! Zrobiłem...tylko 21(!). Wyobrażacie to sobie? Dwadzieścia jeden pompek! Jak można być tak słabym?! Dlatego od teraz będę się podciągać na drążku i będę robić zwykłe pompki. Będę maksymalizować ilość, aż może dojdę do stu. Moja klata nie tylko wygląda na słabą. Ona jest słaba! Czas coś z tym zrobić. Gdybym miał trenować jak Saitama, to już na pompkach bym poległ! 

     

    Dlatego od teraz drążek i pompki. Aż mi się nie znudzi. A nogi będę trenować na siłowni. Nieopodal jest siłownia, chcę tam sprawdzić jakie mają warunki. Jeśli będzie się dało tam trenować porządnie nogi, to będę tam wchodzić na jednorazówki. Żebym nie był bocianem! Na drugim zdjęciu jestem po tych dwudziestu jeden pompkach. Chcę coś zrobić, żeby odzyskać sprawność, wyglądać i - przede wszystkim - czuć się lepiej, młodziej. Joł! 


    • 0

    #2643
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 192

    Załączony plik  20190427_220746joganidra.jpg   38,59K   3 pobrań


    • 0

    #2644
    IMADŁO

    IMADŁO

      .

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 29006 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Cos taki skwaszony?


    • 1

    #2645
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 192
    A wiesz, zrobiłem te zdjęcie po powrocie do domu z Katowic z warsztatów jogi nidry - jednej z odmian jogi. Czasami tak mam, że po jodze czy po warsztatach czuję się jakbym wrócił z innego świata. Do teraz czuję się jakoś inaczej.
    Swoją drogą: ostatnio prawie zamknąłem ściskacz heavy grip. Już naprawdę niwoele mi brakuje.
    • 1

    #2646
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 993 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Siema Strongu ! :)

    Zauważyłem , że jakiś w życiu nie zdecydowany jesteś . Raz chcesz robić wielkie ramiona . Później znów bum na szerokie plecy . Później na pękająca w szwach klatkę piersiową aż w końcu nagle się poddajesz i rezygnujesz z zamierzonego celu . Bo dążeniem do poprawy ja bym tego nie nazwał. Oczywiście ja zawsze podziwiam Cie za to , że potrafisz się tym bawić i cieszyć z życia ale takimi skokami z kwiatka na kwiatek sylwetki nie zbudujesz . Jednak aby tą sylwetkę poprawić trzeba mieć jakiś chociaż minimalny plan którego będzie się trzymało. W Twoim przypadku to jeden wielki chaos. Nie wiem czy to kwestia zdjęć , ustawienia , światła , pompy ale raz wyglądasz naprawdę ok a na drugim foto jakbyś w ogóle nie trenował. Na tym zdjęciu powyżej nie powiedziałbym , że trenujesz choćby rok czasu a co dopiero tyle lat. I nie myśl sobie źle. Lubię Twoją osobę , śledzić ten dziennik ale naprawdę jeśli chcesz rozbudować fajną sylwetkę to sam wiesz , że trzeba naprawdę się za to zabrać a nie tylko cały czas gadać i lecieć w kulki. Ja trenuje już kupę lat a cały czas naturalnie progresuje. Słabo bo słabo ale idę do przodu . Nie masz pomysłu na siebie . Pozdrawiam :)


     


    • 1

    #2647
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 192

    Idealnie w punkt. Daję łapkę w górę. 


    • 0

    #2648
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 192

    Załączony plik  20190501_155759pompki.jpg   37,96K   2 pobrań

     

    A tu już w ogóle wyglądam jakbym nigdy nie ćwiczył. Szczególnie przy niekorzystnym oświetleniu i odpowiedniej odległości od smartfona. Po sześciu seriach klasycznych pompek na podłodze coś tam lekką pompę złapałem (wkońcu pompki), ale nic więcej. Ps.: zrobiłem 25 pompek na raz. Miałem podciągać się na drążku, ale ostatecznie zdecydowałem się na pompki. Joł!!!!!!!!!! 


    Edytowany przez strongzonk1, 01 maj 2019 - 15:27 .

    • 0

    #2649
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 192

    Załączony plik  20190502_145753ptaszek.jpg   117,29K   1 pobrań

     

    Joł everybody! Jak się macie w weekend majowy? Bo ja spoko. Pojechałem dzisiaj na siłownię, na której jeszcze nigdy nie trenowałem. Mieszkam w miarę blisko, ale jakoś dopiero teraz ta zawędrowałem. Pierwsze wejście za darmo, jak przystało na szanującą się siłownię. To mi się podoba. Ju-hu! Ćwiczyłem nogi, ale kondycyjnie, bo raz, że od dwóch czy trzech tygodni nie trenowałem nóg, więc nie chciałem wskakiwać na duże ciężary, a dwa, bo chcę odpocząć od progresowania ciężaru i przez jakiś czas porobię kondycję. Zrobiłem sześć serii przysiadów ATG z ciężarem 100kg. W pierwszej serii zrobiłem tylko 15 ruchów, w drugiej 12, a w szóstej już tylko cztery. Jak widać jestem kondycyjnym lamusem. Czas to naprawić. Już w trzeciej serii było mi ciężko, prostowniki grzbietu w odcinku lędźwiowym tak mi się spompowały, że aż bolały. Także wyobraźcie sobie co to musiało być. Następnie zrobiłem 3 serie martwego ciągu również ze 100 kg. A później kilka serii wypychań nogami na maszynie, wyciskania na barki. I tak zleciał mi męczący trening. Przypuszczam, że będą mnie męczyć zakwasy w nogach do końca majówki. Ale trudno. 

     

    Tym razem dla odmiany pokazuję Wam zdjęcie swojego ptaszka. Joł, waka-chak, pokazuję swojego ptaka. Bum cyk-cyk! 


    • 0

    #2650
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 993 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Właśnie na tym zdjęciu gdzie napisałeś , że wyglądasz jakbyś w ogóle nie trenował to wyglądasz jakbyś trenował :D pompa ostra. Kafar jak nic . 


    • 1

    #2651
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 192

    :) Dzięki.

     

    Załączony plik  20190514_122247kondycja.jpg   44,14K   1 pobrań

    Załączony plik  20190514_122332kondycyjny.jpg   46,64K   1 pobrań

     

    A tak prezentuję się po trzech "kondycyjnych" treningach nóg. Sześć serii przysiadów ze sztangą 100 kg na ilość ruchów, sześć serii wypychań nogami na maszynach, trzy serie martwych ciągów sztanga 100 kg. Wszystko bez maksymalizacji ciężaru, tylko maksymalizacja powtórzeń. Na razie jestem w stanie zrobić osiemnaście przysiadów ATG ze stówką. 

    Jak widać moje nogi odnotowały spadek w rozmiarze. Ale to nic. Chcę pójść tą drogą, bo potrzebuję odpoczynku od żyłowania się na coraz to większym ciężarze. Joł! 


    • 0

    #2652
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 192

    Załączony plik  20190514_194430joga.jpg   36,88K   2 pobrań

     

    A to po krótkiej sesji jogi w domu. Miałem jechać na zajęcia, ale nie chciało mi się, zatem zrobiłem półgodzinną sesję jogi w swoim pokoju. 


    • 1

    #2653
    mentorekkfd

    mentorekkfd

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 13 postów

    całkiem dobry bf jak na ciebie i twoje podejście.

     

    Nie ma tragedii. Barki się wyraźnie powiększyły, jakiś cud normalnie. 


    • 1

    #2654
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 993 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Również jestem zdania , że barki zdecydowanie poprawione bo widać to na zdjęciu. Uda kozak. Widać , że drzemie w nich siła zresztą pokazywałeś to wiele razy . Uważam , że wiele osób lepiej wyglądających odpadło by z Tobą w przysiadach . Chciałbym Ciebie zobaczyć raz tak dociętego po okresie redukcyjnym. W tedy jakbyś był opalony i zrobił foto w lepszym świetle ( chociaż to troszkę oszustwo ) to ciekawe jakbyś wyglądał. Ale wiem , że z Twoim podejściem i " podjadaniem " ciężko o tą redukcje hehe. Sam aktualnie redukuje ale tak bardzo podjadałem , że teraz ciężko mi się przestawić i wyjść z tego nawyku. Cały czas trzymałem 100% dietę w sensie wyliczone kcal , makro ale do tego lubiłem co drugi dzień a to serniczka zjeść a to czekoladę a to kebab itp. Teraz staram się to wszystko ograniczyć i przyłożyć się w 100% swoich możliwości ale idzie to opornie. Tak sobie ostatnio pomyślałem , że faktycznie życie jest jedno i jeśli ktoś ćwiczy dla siebie i nie wychodzi na scenę a np. okres redukcji lub utrzymanie kraty na brzuchu cały rok sprawia problemy to nie warto . Zdecydowanie nie warto . Dwa lata temu w wakacje miałem bardzo niski poziom BF i widać było każdy miesień brzucha. Wątpię abym teraz to powtórzył bo po prostu przyznam , że nie chce mi się do tego dążyć . Zbyt wiele wyrzeczeń moim zdaniem jak chcę się tak naprawdę szlifować formę . 

     

    Powodzenia Strongu w dalszym rozwoju ! Wrzucaj coś częściej . Lubię ten dziennik bo jesteś sobą .  Czasami miałem wrażenie , że specjalnie prowokujesz jakimiś wpisami i nadal nie wiem czy pisałeś niektóre posty serio czy dla jaj. Pozdrawiam  :-D  :-D  :-D


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko