Skocz do zawartości

Zdjęcie

Strongzonk1

* * * * - 29 głosów

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#2581
KuKaTS

KuKaTS

    KFD Silver

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPip
  • 1622 postów
  • Wiek: 21
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 2703

    Tak, rozciągam się przed treningiem. Ale nie poprawiam w ten sposób swojej mobilności, tylko rozgrzewam się, swoje stawy, ścięgna, mięśnie. To jest rozgrzewka, nie poprawa mobilności. Poprawiam mobilność na jodze: czy to w pokoju czy też na zajęciach. Rozumiesz teraz. Na razie nie daję Tobie łapki w górę, bo nie łapiesz o co chodzi.

    To jak rozgrzejesz swoje stawy, sciegna i miesnie, to nie przyczynia sie to do poprawy mobilnosci? Przeciez logiczne, ze ''siada'' sie latwiej, to w jaki sposob to wytlumaczysz? A lapek w gore nie wymagam,  bogatszy  od tego nie bede :D


    • 0

    #2582
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 180
    Masz rację, siada mi się wtedy łatwiej, ale zrozum, że przed zasadniczym treningiem poprawa mobilności nie jest moim nadrzędnym celem, tylko rozgrzanie się. Zasadnicze rozciąganie się, wiążące się z poprawą mobilności i z otwieraniem czakr wykonuję w pokoju lub na jodze. Rozumiesz teraz czy nadal nie? Bo jeśli nie, to inaczej Ci tego nie wytłumaczę. I nie dostaniesz ode mnie łapki w górę. Albo mamy inne zdanie albo nie uprawiasz jogi.
    • 0

    #2583
    IceMan07

    IceMan07

      Wczuwa się w forum

    • Nowi na forum
    • PipPip
    • 174 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 37

    Na  TVN piszą o silnym trzęsieniu na śląsku, od razu pomyślałem że Stronkowi znów tależe pospadały ze stojaka.


    Talerze * :loler: Kurła muszę sobie słownik kupić. 


    • 1

    #2584
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 180

    Takie rzeczy to jedynie przy przysiadach są możliwe. Zresztą: Tychy to nie Śląsk! ŁO!!!!!!!!

     

    Tak nawiasem mówiąc: oglądałem się dzisiaj w swoim magicznym zwierciadle i doszedłem do wniosku, że teraz moja sylwetka przypomina bardziej sylwetkę Alexeya Lesukova, szczególnie teraz, gdy znacznie poprawiłem klatę. Tylko, że ja mam mniejsze nogi niż on. Ale i tak Tomek mnie zruga, że głupoty wypisuję porównując się do zawodnika takiej klasy. Ale co mi z tego. Ważne, że wiem, że zdjęcia tego nie oddają w pełni, a na żywo wyglądam dużo lepiej i szczęka by niejednemu użytkownikowi KFD opadła na mój widok z zachwytu. JOŁ!!!!!!!!!! 


    • 0

    #2585
    IceMan07

    IceMan07

      Wczuwa się w forum

    • Nowi na forum
    • PipPip
    • 174 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 37

    Gdy 10 lat temu wyjedżałem z Polski, to Tychy leżały na Śląsku Górnym, Polska. No chyba że Stronku jesteś jednym z tych co na samochodzie mają nalepkę Oberschlesien, nie wiem.  


    • 0

    #2586
    KuKaTS

    KuKaTS

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1622 postów
  • Wiek: 21
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 2703

    Takie rzeczy to jedynie przy przysiadach są możliwe. Zresztą: Tychy to nie Śląsk! ŁO!!!!!!!!

     

    Tak nawiasem mówiąc: oglądałem się dzisiaj w swoim magicznym zwierciadle i doszedłem do wniosku, że teraz moja sylwetka przypomina bardziej sylwetkę Alexeya Lesukova, szczególnie teraz, gdy znacznie poprawiłem klatę. Tylko, że ja mam mniejsze nogi niż on. Ale i tak Tomek mnie zruga, że głupoty wypisuję porównując się do zawodnika takiej klasy. Ale co mi z tego. Ważne, że wiem, że zdjęcia tego nie oddają w pełni, a na żywo wyglądam dużo lepiej i szczęka by niejednemu użytkownikowi KFD opadła na mój widok z zachwytu. JOŁ!!!!!!!!!! 

     

     

    ja na zdjeciach wychodze jak wychodze, a w lustro jak spojrze to widze bialego Lazara Angelova bez brody wiec cos w tym jest.


    • 1

    #2587
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 180

    Gdy 10 lat temu wyjedżałem z Polski, to Tychy leżały na Śląsku Górnym, Polska. No chyba że Stronku jesteś jednym z tych co na samochodzie mają nalepkę Oberschlesien, nie wiem.  

     

    Racja, Tychy leżą (geograficznie) na Śląsku. Ale pamiętaj, że do Tychów nazjeżdżała się masa osób z różnych części Polski (w tym z Kresów Wschodnich), także Tychy nie są skażone tą kretyńską śląską mentalnością i pseudoniemiecką gwarą. O to mnie się rozchodziło. A, i nie jestem z Tych, którzy naklejają te głupie nalepki na auto, bo nie utożsamiam się ze Śląskiem i nie mam auta. 

     

    ja na zdjeciach wychodze jak wychodze, a w lustro jak spojrze to widze bialego Lazara Angelova bez brody wiec cos w tym jest.

     

    No widzisz. Mamy podobną przypadłość. Ty i ja na zdjęciach wyglądamy, jakbyśmy może kilka raz w życiu byli na siłowni, a więcej latamy z wiadrami do świni, z którymi walczymy, gdy trzeba zrobić ubój. 

    Tymczasem na żywo przypominamy zawodników światowej klasy. 


    • 0

    #2588
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 988 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Ja to obecnie wole się do nikogo nie porównywać. Forma lipa. Mam sporo pracy , słaba regeneracja. Dieta kuleje. Tzn trenuje cały czas i staram się ale widzę , że organizm po dupie dostaję i nie mam takiej motywacji po redukcji co miałem w sezonie . Zawsze tak mam w takim okresie jesieni , zimy. Przytyło mi się. Krata była a teraz już tylko " delikatne " zarysy ale w pasie + kilka CM .

     

    Zadziwiające jest to , że jednak u naturala efekty też szybko lecą. Zawsze czytałem , słucham gadania " natural jak przestanie trenować to takich spadków nie będzie " . U mnie wystarczy , że miesiąc bez treningu i wyglądam 50% gorzej. Może to kwestia akurat mojego organizmu ? nabicia ? nawodnienia. Nie wiem. W każdym razie pamiętam jak miałem kontuzje i rok przerwy od treningów. Do momentu kontuzji wyglądałem dobrze a przez ten rok praktycznie wszystko poleciało w dól. Wyglądałem jakbym nie był na siłowni ani razu.

     

    Trochę nie na temat napisałem ale ogólnie ja niestety mam taki gen zje.bany , że spadki notuje w moment a progres zrobić bardzo , bardzo ciężko . Co innego gdybym miał lekką pracę , spał 8 - 10 godzin. A tak praca fizyczna , sen niekiedy 6 godzin i łatwo nie jest ale cisne cały czas .

     

    Niestety moją największą bolączką sylwetki jest klata której nie potrafię ruszyć. Współpracowałem z trenerem personalnym i jego metody też nie pomogły.  Mam bardzo słaby gen do klaty . Za to dobry do barków , łap , ud . Ale klata totalna porażka. Powoli zaczynam się z tym godzić , że nigdy nie będę mieć wypukłej pełnej klaty a to moje marzenie bo obecnie to klata powoduje , że sylwetka wygląda gorzej.

    Aktualnie trenują ją 2 x w tyg. W poniedziałek typowo siłowo  a w czwartek większy zakres powtórzeń z uwagą na lepszą dopięcie.  Siła też lipa w klacie i to zapewne spowodowane jest tym , że jest mała.


    • 0

    #2589
    IceMan07

    IceMan07

      Wczuwa się w forum

    • Nowi na forum
    • PipPip
    • 174 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 37

    Tomek19900, co do tych spadków u naturali, mam to samo. Obecnie jestem po 2 miesiach przerwy od diety, siłowni. Jednym słowem, TRAGEDIA :loler: Siła gdzieś jest ale nie u mnie. Waga "poszybowała" w dół. Pierwszy tydzień treningów za mną, udało mi sie ich zrobić aż 3, ledwo chodzę  po 4 seriach przysiadów  %) Także naturale mają przeje*ane chyba bardziej nawet niźli osoby na "wspomagaczach". Jeden jedyny plus to taki że ta przerwa dała mi trochę świeżosci oraz ponowny challenge. Chcę do konca roku przynajmnie spalić te 2 kg fatu który złapałem przez Czeskie piwerka. A co do twojej klaty to może coś poradzimy, daj zdjecie poglądowe oraz napisz jak ją trenujesz. 

     

    Spoko Strong, u mnie geografia stoi na kosmicznym poziomie. Dobrze slyszeć że nie jesteś ukrytą " opcją Niemiecką".


    • 0

    #2590
    strongzonk1

    strongzonk1

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 246 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Tychy
    • Staż [mies.]: 180

    Chłopaki, Wasze przykłady pokazują jak dużo daje odpowiednio dobrana chemia. Stąd te słynne metamorfozy Kevina Levronego, który od osoby wyglądającej, że coś tam ćwiczy przemieniał się w światowej klasy zawodnika pro w kilka(naście?) miesięcy. Sprawa jest prosta: naturale nie mają takiego anabolizmu co osoby na koksie. Z tego ci widziałem po sobie, to po kilkumiesięcznych przerwach nie mam jakichś strasznych spadków. A jak wracam do treningów to w miarę to odbudowuję. Może to cecha osobnicza? Nie wiem. 

     

    Tomek, podpinam się pod propozycję Icemana. Wrzuć tutaj swój plan treningowy na klatę i może wspólnie coś wymyślimy. Wiem, że od dawna śledzisz mój temat, więc sam wiesz, że też mam problem z klatą. Teraz jedyne co jestem w stanie doradzić to tyle, żebyś spróbował ćwiczyć pompki. Mnie pomogło i pomaga nadal. 


    • 0

    #2591
    Tomek19900

    Tomek19900

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 988 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 48

    Co do klaty ja stosowałem już różne metody. Początkowo myślałem , że to przetrenowanie lub po prostu zbyt duża ilość serii i mocno to uciąłem ale to się nie sprawdziło i było gorzej dlatego na pewno nie zawsze jest tak , że osoba trenująca naturalnie musi robić sporo mniej a wręcz przeciwnie. Ja zawsze do planu treningowego podchodzę z głową i muszę mieć wszystko przemyślane a nie , że macham bez sensu. Może to moje " zboczenie " ale tak jest. Trenowałem różnymi metodami uwzględniając różne ćwiczenia ale nie odnalazłem jeszcze dobrego sposobu na klatę. Siła też w niej idzie słabo w porównaniu do innych partii . Jednymi słowy klata kuleje.

     

    Jeśli chodzi o klatę to trenuje ją obecnie 2 x w tyg . Trenuje systemem push , pull z podziałem na dwie rozpiski.

     

    Poniedziałek klata :

     

    1.) Wyciskanie sztangi na ławce płaskiej 5 x 5 ( progresja )

    2.) Wyciskanie hantli na ławce lekki skos +  4 x 8-10

    3.) Rozpiętki na ławce płaskiej 4 x 10-12 ( jako dodatek izolacja )

     

     

    Czwartek klata :

     

    1.) Wyciskanie sztangi na skosie dodatnim 4 x 8-10

    2.) Wyciskanie hantli na skosie dodatnim 4 x 8-10

     

     

     

    Tak wygląda obecny system klatki . Reszty planu nie wstawiam bo chodzi o klatę. I naprawdę testowałem już multum opcji. Czasami mam ochotę zgłosić się jeszcze do jakiegoś dobrego trenera z dobrą renomą i z nim jeszcze spróbować .


    • 0

    #2592
    KuKaTS

    KuKaTS

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1622 postów
  • Wiek: 21
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 2703

    Sprobuj zwiekszyc objetosc poprzez dodanie ilosc serii. W sensie wywal te 4 serie rozpietek i zrob wyciskanie 8x8, 10x5 lub nawet 10x10


    • 0

    #2593
    IceMan07

    IceMan07

      Wczuwa się w forum

    • Nowi na forum
    • PipPip
    • 174 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 37

    Sorry Strongu że Ci tu zapychamy ten twój dziennik. :ziober:

    \ Do Tomek19900

     

    Ja bym również wywalił rozpiętki, natomiast co do samego treningu, trzeba coś zmienić jeżeli klata nie idzie. Ważna również jest odpowiednia technika wyciskania( sciaganie łopatek do siebie i do dołu, chwyt sztangi oraz pozycja nadgarstków)  Moim zdaniem powinieneś się skupić na klasycznym wysickaniu sztangi. 2 jednostki treningowe w tyg. oparte głownie na ławce prostej oraz do tego ćwiczenia akcesoryjne typu wyciskanie hantli na skosie, dipy.  Ja bym na twoim miejscu jeżeli w chwili obecnej jak mówisz stoisz w miejscu i masz problem z motywowaniem się do treningu zrobił przerwę parę dni, spróbował wypocząć jak najbardziej i zacząc powoli od deload'a.

     

    Trening A i Trening B = identyczny poza akcesoriami np, hantle na skosie(trening A) oraz dipy (trening B)

     

    Wyciskanie na ławce 3 serie rozgrzewkowe 5 seri roboczych.

    1 set rozgrzewka - 30% 1RM( rep max)  8 powtórzeń

    2 set rozgrzewka - 45% 1RM  4 powtórzeń

    3 set rozgrzewka - 60% 1RM  2 powtórzenia

     

    Serie robocze zacznij od ciężaru nie większego niż 60% 5RM , np. ostatni trening robiłeś cieżrem  max 90kg 5x5, w takim razie po deloadzie lol( nie chce mi sie szukać polskiego synonimu %) ) wychodzi 54kg 5x5. Wszystkie 5 serii roboczych wykonujesz tym samym cieżarem.

    Co trening dorzucasz na sztangę 2.5kg, wychodzi 5kg+ na tydzień.  BARDZO WAŻNE aby w tym treningu schować ego do kieszeni i zacząć na luzie z cięzarem nie większym niż 60% 5RM.  Ten system treningowy jest podzielony na 3 etapy po 4 tygodnie. Pierwsze 4 tygodnie to trening z relatywnie niską objętosćą mający na celu głownie roztrenowanie, następne 4 tygodnie to okres gdzie powoli zaczyna się prawdziwy wysiłek i walka. Po 8 tygodniach powinienies bez problemu machać  swoim poprzednim maxem 90kg 5x5. Ostatnie 4 tygodnie to walka o nowe 5RM na  każdym treningu. Na mnie taki cykl treningowy zawsze działa. Po zakończonym cyklu, robisz znowu lekki odpoczynek ( tydzien na piwko i co kto lubi)  następny deload z aktualnego 5RM, np wyszło 102.5kg. Bierzesz 70%(71.75kg, polecam zaokrąglać do 2,5kg czyli 72.5kg )  z tego 5RM i lecisz systemem od nowa. Dobre żarło trochę dobrego snu i nie ma bata żeby klata nie poszła. Aha no i wiadomo jak już Ci będą guziki w T-shirtach puszczać bo taka nabita, jebit*na klata to pamietaj kto Ci pomógł :hug:  


    • 0




    1 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko