Skocz do zawartości

Zdjęcie

Spirulina - analiza wartości odżywczych

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Arthass

Arthass

    Chyba zostanę tu na dłużej

  • Zbanowany
  • PipPipPipPip
  • 944 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Witam
Nazwę część osób pewnie dobrze kojarzy. Jedna z 5 najbardziej popularnych mikroorganizmów wodnych (obok Chlorelli, Kelp, Wakame, Nori), powszechnie określanych jako algi/glony (choć tak naprawdę należy do rodziny cyjanobakterii).

Temat nie z typowymi pytaniami czy warto, jakie dawki etc. Interesuje mnie kwestia profilu mikroelementów, a głównie zawartości witaminy A, witaminy K, miedzi, no i ewentualnie żelaza. Dane, szczególnie co do witaminy A są bardzo rozbieżne - od 0,09% RDI na 3g po 150% RDI, a niektóre źródła podają nawet 300% RDI w tej ilości.
Czy ktoś posiada obiektywne dane na ten temat?


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
ludi889

ludi889

    Nowy na pokładzie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 46 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miasto:Poznań
  • Staż [mies.]: 30
Ciężka sprawa, bo bardzo dużo zależy od cyklu produkcyjnego i jakości samego surowca. Stąd rozbieżności
  • 0

#3
Arthass

Arthass

    Chyba zostanę tu na dłużej

  • Zbanowany
  • PipPipPipPip
  • 944 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Pytałem w innych miejscach i zasugerowano, że w przypadku witaminy K może to być kwestia uwzględnienia podtypu K2 - co już samo w sobie wnosi spory margines rozbieżności, bo jak wiadomo witamina K2 jest w dużej części syntetyzowana przez bakterie -> czyli dochodzą warunki produkcji.

Witamina A w spirulinie to w zasadzie wyłącznie beta-karoten, a więc pigment, który sinica produkuje autonomicznie... także tutaj nie można tego wytłumaczyć za bardzo odmiennymi warunkami hodowli. Dalej temat dla mnie dość interesujący, szczególnie z perspektywy układania diet o wysokiej gęstości odżywczej w różnego rodzaju chorobach przewlekłych. Sama witamina A jest dość powszechna w produktach spożywczych - i to tej taniej, pospolitej żywności jak marchew czy podroby (wątróbka), także nie napalam się jakoś strasznie na tą ilość wit. A w spirulinie (szczególnie, że ją się raczej bierze dla innych korzyści niż witaminy).


  • 0

#4
ludi889

ludi889

    Nowy na pokładzie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 46 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miasto:Poznań
  • Staż [mies.]: 30

Pytałem w innych miejscach i zasugerowano, że w przypadku witaminy K może to być kwestia uwzględnienia podtypu K2 - co już samo w sobie wnosi spory margines rozbieżności, bo jak wiadomo witamina K2 jest w dużej części syntetyzowana przez bakterie -> czyli dochodzą warunki produkcji.

Witamina A w spirulinie to w zasadzie wyłącznie beta-karoten, a więc pigment, który sinica produkuje autonomicznie... także tutaj nie można tego wytłumaczyć za bardzo odmiennymi warunkami hodowli. Dalej temat dla mnie dość interesujący, szczególnie z perspektywy układania diet o wysokiej gęstości odżywczej w różnego rodzaju chorobach przewlekłych. Sama witamina A jest dość powszechna w produktach spożywczych - i to tej taniej, pospolitej żywności jak marchew czy podroby (wątróbka), także nie napalam się jakoś strasznie na tą ilość wit. A w spirulinie (szczególnie, że ją się raczej bierze dla innych korzyści niż witaminy).

Fakt, aczkolwiek natężenie syntezy barwników jest wiązane z reakcją między innymi na stres środowiskowy, stąd warunki hodowli są znaczące (między innymi właśnie jak intensywnym oświetleniu są poddane).

No i dalej zostają te warunki przerobowe, które potrafią być skrajnie różne, szczególnie przy tak stosunkowo niszowym produkcie.


  • 0

#5
Arthass

Arthass

    Chyba zostanę tu na dłużej

  • Zbanowany
  • PipPipPipPip
  • 944 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Fakt, że warunki oświetlenia mają wpływ, bo beta-karoten (o ile dobrze pamiętam) służy jako swego rodzaju "filtr przeciwsłoneczny" (chroni przed szkodliwym wpływem promieni UV). Tyle, że aby hodowla była wydajna, trzeba zapewnić odpowiednie oświetlenie uprawy. Spirulina wykorzystuje proces fotosyntezy (stąd tak duże ilości chlorofilu w jej składzie), także bez światła słonecznego (lub ekwiwalentu) nie jest w stanie się rozrosnąć i obumiera. Rozumiałbym jeszcze wahania w przedziale 20%, nawet 50%, ale tutaj zdecydowanie coś jest nie tak.


  • 0

#6
ludi889

ludi889

    Nowy na pokładzie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 46 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miasto:Poznań
  • Staż [mies.]: 30

Fakt, że warunki oświetlenia mają wpływ, bo beta-karoten (o ile dobrze pamiętam) służy jako swego rodzaju "filtr przeciwsłoneczny" (chroni przed szkodliwym wpływem promieni UV). Tyle, że aby hodowla była wydajna, trzeba zapewnić odpowiednie oświetlenie uprawy. Spirulina wykorzystuje proces fotosyntezy (stąd tak duże ilości chlorofilu w jej składzie), także bez światła słonecznego (lub ekwiwalentu) nie jest w stanie się rozrosnąć i obumiera. Rozumiałbym jeszcze wahania w przedziale 20%, nawet 50%, ale tutaj zdecydowanie coś jest nie tak.

Należy wziąć też pod uwagę możliwości błędy analityczne/statystyczne/źródłowe. Jest multum "miejsc" w których mógł zostać popełniony błąd, a te nakładając się mogą prowadzić do takiego rezultatu.


  • 0

#7
Arthass

Arthass

    Chyba zostanę tu na dłużej

  • Zbanowany
  • PipPipPipPip
  • 944 postów
  • Płeć:Mężczyzna

A czy posiadasz jakieś wiarygodne źródło analiz laboratoryjnych składu mikroelementów wybranych produktów spożywczych? USDA pokazuje 29mcg RAE na 100g suszonej spiruliny, czyli jednak niezbyt duże ilości...


  • 0

#8
ludi889

ludi889

    Nowy na pokładzie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 46 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miasto:Poznań
  • Staż [mies.]: 30

A czy posiadasz jakieś wiarygodne źródło analiz laboratoryjnych składu mikroelementów wybranych produktów spożywczych? USDA pokazuje 29mcg RAE na 100g suszonej spiruliny, czyli jednak niezbyt duże ilości...

Niestety osobiście nie przyglądałem się nadmiernie tematowi. Ale, USDA wydaje mi się jednym z lepszych źródeł takich informacji.


  • 0

#9
Arthass

Arthass

    Chyba zostanę tu na dłużej

  • Zbanowany
  • PipPipPipPip
  • 944 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Przy okazji, jak wiadomo części osób, czystość mikrobiologiczna tzw. alg jest kluczowa podczas zakupu suplementów. Algi bardzo chętnie pochłaniają toksyny środowiskowe, a uprawy bez odpowiedniej kontroli na każdym etapie produkcji mogą zawierać skażenie innymi, już toksycznymi dla człowieka typami sinic (grozi to np. w skrajnych przypadkach uszkodzeniem wątroby).
Najpopularniejsze są suplementy na bazie chlorelli i spiruliny, dlatego może warto podzielić się nazwami produktów jakie stosujemy i w jakiś sposób zostały przez nas zweryfikowane? Na polskim rynku większość alg jest pochodzenia chińskiego, a jak się można domyśleć, ryzyko skażenia jest tam największe - ten kraj ma niestety złą sławę jeśli chodzi tak i o jakość produktów, jak i skażenie środowiska. Ponoć bezpieczniejsze są pochodzenia hawajskiego, ewentualnie japońskiego
Czy byłby sens osobnego tematu o takim celu?

Ja stosowałem produkty firmy Sevenhills (Organic Chlorella Broken Cell Wall i Organic Spirulina). Zauważyłem, że też pochodzenia chińskiego (południowe morza chińskie), choć w sumie ludzie za granicą chwalą. Jak na razie brak dystrybucji polskiej.
Chlorella wychodzi mnie 200zł za 1kg z wliczoną przesyłką.
Spirulina to koszt około 140zł za 1kg z wliczoną przesyłką.
Ceny mogą wydawać się wysokie, ale taki zapas przy korzystaniu 3g dziennie (łyżeczka) starcza na około cały rok.


  • 0

#10
Arthass

Arthass

    Chyba zostanę tu na dłużej

  • Zbanowany
  • PipPipPipPip
  • 944 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Fajnie jakby ktoś miał jeszcze ewentualnie dane na temat Nori. Też spory rozrzut, na 5g: witamina A dane do >130% RDI, witamina C do 533% RDI, K do 216% RDI, B3 do 200% RDI, i jako jedna z niewielu może posiadać aktywną formę B12 - do 300% RDI, magnez do 160% RDI?, żelazo do 360%...

Szczególnie istotne jest to z perspektywy diet high density podczas niektórych chorób... (np. nowotwory).


  • 0




0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

 Zamknij okienko