Skocz do zawartości

Zdjęcie

spalacz fatu do cyklu z omy i mety

- - - - - mety

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#21
Dr X

Dr X

    generał

  • Aktywny użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 4435 postów
  • Wiek: 41
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:od Ciebie z domu
    • Staż [mies.]: w pyte

    Wierzysz w to, że cynk na takim cyklu hamuje retencje? Bo ja nie.
    Nie odbierz mnie źle, ale chyba troche panikujesz jak baba - ładujesz ponad 500 mg testo z metaxem i boisz sie braku przyrostów, katabolizmu ? A to dobre.
    Konczac marcin, szybszy, sprawniejszy metabolizm płodzi o wiele wiecej pozytywów niz te durne termogeniki.

    kolo333 samo pobudzenie / przyspieszone tętno "kopniecie" na dluzsza mete jest tylko meczace.


    Kuba jak zwykle widze porada z wrodzoną elokwencja i grzecznościa, ale spoko w sumie masz racje.
    Co do retencji dzis robilem pomiar na specjalnej maszynce (nie mylic z wagą z tesco za 200pln) i porownałem to z pomiarem z przed cyklu. Na cyklu jestem dokładnie 32 dni, waga + 5,1kg z czego: czysta masa mięśniowa + 4,4kg , tłuszcz + 0,1kg woda 0,6kg.
    Tak więc retencja jest nie wielka, napewno jest to zasługa dobrej diety, tego że praktycznie nie sole i pokusze się o stwierdzenie że również cynku.
    Pewnie jeszcze jakies predyspozycje genetycznie do nie ciagniecia wody ale tego nie jestem pewien tak tylko gdybam.
    Co do mojej " paniki" to powiem tak: nawet jak masz nie małą wiedze to najtrudniej doradzać sobie, ciężko poprostu z boku na siebie spojrzeć i wszystko trzeźwo i obiektywnie ocenić, przynajmniej ja tak mam i dlatego wole wszelkie moje pomysły skonsultować....


    Jedno co mnie dobija to powiem szczerze moj brzuch, rano jest prawie płaski ale za to wieczorem po całym dnu rzarcia jak mnie jeszcze wezdmie wygląda jak u baby w ciąży. Napewno poczęsci to zasługa rozepchanego żołądka, ale to nie jedyny powód. Gdy trenowałem jeszcze sw. a było to jeszcze w czerwcu poziom mojego fatu wynosił 14-15% i był jak dla mnie akceptowalny. Teraz jest 19% i przyznam że widac rożnice, fakt troche mięsa też zdobyłem ale niestey fatu też. Musiałem narazie ograniczyć się do siłowni i poza treningiem siłowym (do tego czasem pobiegam na bierzni tak z 2 razy w tyg.) prowadze siedzący tryb życia.
    Pozatym moja sylwetka mi jak najbardziej odpowiada, jest duzo mięch i ma byc jeszcze więcej... ;)
    • 0

    #22
    U.ser

    U.ser

      aesthetic

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4543 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Centrum

    Kuba jak zwykle widze porada z wrodzoną elokwencja i grzecznościa, ale spoko w sumie masz racje.
    Co do retencji dzis robilem pomiar na specjalnej maszynce (nie mylic z wagą z tesco za 200pln) i porownałem to z pomiarem z przed cyklu. Na cyklu jestem dokładnie 32 dni, waga + 5,1kg z czego: czysta masa mięśniowa + 4,4kg , tłuszcz + 0,1kg woda 0,6kg.
    Tak więc retencja jest nie wielka, napewno jest to zasługa dobrej diety, tego że praktycznie nie sole i pokusze się o stwierdzenie że również cynku.
    Pewnie jeszcze jakies predyspozycje genetycznie do nie ciagniecia wody ale tego nie jestem pewien tak tylko gdybam.
    Co do mojej " paniki" to powiem tak: nawet jak masz nie małą wiedze to najtrudniej doradzać sobie, ciężko poprostu z boku na siebie spojrzeć i wszystko trzeźwo i obiektywnie ocenić, przynajmniej ja tak mam i dlatego wole wszelkie moje pomysły skonsultować....


    Jedno co mnie dobija to powiem szczerze moj brzuch, rano jest prawie płaski ale za to wieczorem po całym dnu rzarcia jak mnie jeszcze wezdmie wygląda jak u baby w ciąży. Napewno poczęsci to zasługa rozepchanego żołądka, ale to nie jedyny powód. Gdy trenowałem jeszcze sw. a było to jeszcze w czerwcu poziom mojego fatu wynosił 14-15% i był jak dla mnie akceptowalny. Teraz jest 19% i przyznam że widac rożnice, fakt troche mięsa też zdobyłem ale niestey fatu też. Musiałem narazie ograniczyć się do siłowni i poza treningiem siłowym (do tego czasem pobiegam na bierzni tak z 2 razy w tyg.) prowadze siedzący tryb życia.
    Pozatym moja sylwetka mi jak najbardziej odpowiada, jest duzo mięch i ma byc jeszcze więcej... :smierc:



    Taki już jestem.
    Wracając do tematu, z tego co piszesz wcale nie jest tak źle. Żołądek będzie rozepchany bo jak sie domyślam pewnie sporo i często jesz?
    Nic wiecej sie wymyślic nie da, aeroby na pewno beda mile widziane, delikatny spalacz (np: TSE) tez moze byc.
    Przy drakońskiej diecie raczej niespodzianek byc nie powinno, ale j/w wspomnialem cardio (20-30 min 3 razy w tygodniu) bedzie idealnym rozwiązaniem.
    • 0

    #23
    TomasCrown

    TomasCrown

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 692 postów
  • Wiek: 50
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Francja
    • Staż [mies.]: xXx

    a co to jest trican? bo szczerze mowic pierwsze zlysze, domysam sie ze jakis spalacz ...


    Tricana (tiratricol) nalezy do grupy hormonow tarczycy. Tiratricol jest pochodna hormonu tarczycy L-T3 (l-trójjodotyroniny) i ma podobne dzialanie (choc nieco slabsze) jak znany wiekszosci Cytomel (liothyronine natrium).
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko