Skocz do zawartości

Zdjęcie

Skręcona czy złamana kostka?

- - - - - skręcenie kostki kostka skręcenie

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Eloker

Eloker

    Wczuwa się w forum

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 85 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Terespol
    • Staż [mies.]: 16
    Witam, miałem dzisiaj pecha i gdy zbiegałem ze schodów źle stanąłem przez co skreciłem(albo złamałem) kostke, od razu obłożyłem ją lodem i noge trzymałem w górze, było w miare, bardzo nie spuchła, trochę bolało, ale niestety musiałem isc na wykłady, kiedy wróciłem, kostka napuchła, zaczęła bardziej boleć, nie miałem jak pójśc do lekarza, bo było już późno i wszystko pozamykane, a do szpitala mi nie po drodze, załączam zdjęcia, co o tym myślicie? obejdzie się bez gipsu? kupiłem alcatel i smaruje, robie okłady z lodu, a najgorsze, ze w sobote mam wesele (nie moje oczywiscie) i potańczyć by się przydało %-)

    Załączone miniaturki

    • DSC01521.jpg
    • DSC01523.jpg

    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    xxs

    xxs

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 73 postów
    Dajesz rade chodzic nie bedac juz w szoku wiec zlamana nie jest. Najprawdopodobniej skreciles, ale moze byc roznie u mnie o wiele gorzej wyglada zerwanie miesnia;) nie daj sie w gips, najwyzej szyna... apij z noga w gorze przykladaj lod
    • 0

    #3
    karwedilol

    karwedilol

    • KFD pro
    • PipPip
    • 161 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 15
    Idź do lekarza, zdjęcie RTG by się przydało, ewentualnie badanie fizykalne.
    Przez internet to można sobie pogadać na czacie, a nie diagnozować ewentualne urazy...
    Na moje oko nie wygląda to za fajnie, ale zdjęcia dziwnie zrobione i mało widać.

    Zawsze warto porównać jedną kostkę do drugiej i doszukiwać się zmian.

    Nic nie napisałeś czy możesz ruszać stopą czy nie?
    • 0

    #4
    Eloker

    Eloker

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 85 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Terespol
    • Staż [mies.]: 16

    Idź do lekarza, zdjęcie RTG by się przydało, ewentualnie badanie fizykalne.
    Przez internet to można sobie pogadać na czacie, a nie diagnozować ewentualne urazy...
    Na moje oko nie wygląda to za fajnie, ale zdjęcia dziwnie zrobione i mało widać.

    Zawsze warto porównać jedną kostkę do drugiej i doszukiwać się zmian.

    Nic nie napisałeś czy możesz ruszać stopą czy nie?


    smaruje maścią altacetem czy jak to się zwie, noga nadal spuchnięta, ale co dziwnego moge normalnie chodzic i prawie nie odczuwam bólu, zastanawiam się czy robic zdjęćie RTG czy smarować maścią i czekać aż samo przejdzie?
    • 0

    #5
    -Damian-

    -Damian-

      <img align="absMiddle" src="http://www.kfd.pl/img/gold.gif" alt=""/> KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 8187 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łęczyca
    • Staż [mies.]: +3lata
    Ja na Twoim miejscu poszedłbym i zrobił RTG tak dla świętego spokoju żeby poźniej nie mieć problemów z nogą ;)
    • 0

    #6
    xxs

    xxs

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 73 postów
    przeswietlenie wykaze tylko stan kosci, jesli to cos innego to rezonans... przejdz sie do lekarza, chociaz pewnie nic innego niz altacet i noga w gorze nie zaleci
    • 0

    #7
    karwedilol

    karwedilol

    • KFD pro
    • PipPip
    • 161 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 15
    Wizyta u lekarza rozwieje wątpliwości. Chodzi o badanie fizykalne i wtedy ewentualną dalszą diagnostykę (RTG, rezonans czy być może USG).
    Poza tym z odpowiednią dokumentacją medyczną zawsze możesz starać sie o odszkodowanie NNW, jeśli jesteś ubezpieczony.
    No i dla Ciebie lepsze będzie jak się dowiesz czy jest wszystko ok, bo niewyleczony uraz może Ci dokuczać przez lata.
    • 0

    #8
    BigiBig

    BigiBig

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 9 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 4 lata
    Jeśli możesz poruszać stopą góra dół (bez bólu) oraz prawo lewo z lekkim bólem to najprawdopodobniej jest to skręcenie I stopnia więc bez obaw.
    Smaruj nogę, rób okłady z lodu, trzymaj uniesioną do góry i patrz czy coś się dzieje, jak nie to udaj się na konsultację lekarską (chociaż tam Ci powiedzą, noga do góry, smarować i założy bandaż elastyczny :>) No że chyba masz skręcenie 2,3 stopień (chociaż tego ine widać by wyszły pod piętą jakieś małe krwiaki) i wtedy szyna gipsowa na 3 tyg, orteza a podczas uprawiania sportu warto zaopatrzyć się w stablilizator :D
    • 0

    #9
    Eloker

    Eloker

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 85 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Terespol
    • Staż [mies.]: 16
    Śmiesznie, bo nie odczuwam bólu przy ruszaniu nogą, może lekko czasami, ale ogólnie boli mnie tylko jak stukne w tą kostke, opuchlizna już zeszła, wczoraj/dzisiaj przetańczyłem całą noc na weselu ze znieczuleniem %-) a dzisiaj rano patrzę i już prawie nie ma opuchlizny, pojawił się siniak, ale do lekarza chyba podskocze, żeby się upewnić czy nigdzy się tam kość nie obkruszyła :)
    • 0

    #10
    Tonder

    Tonder

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1854 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 2lata
    Miałem nie dawno to samo i wystarczył altacet, proszki przeciwbólowe i oszczędzanie kostki ;) Aa u lekarza byłem, i zrobił prześwietlenie + przepisał altacet i ibuprom %%)
    • 0

    #11
    Eloker

    Eloker

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 85 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Terespol
    • Staż [mies.]: 16
    Kiedyś jak skręciłem kostke to nie mogłem na nogę stanąć przez 2-3 tygodnie, a potem jeszcze dłuugo bolała, a teraz po 3 dniach od skręcenia moge normalnie chodzić, jedynie boli mnie kostka jak się w nią stuknie, dziwne naprawdę..altacet czyni cuda :-D
    • 0

    #12
    franu321

    franu321

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 77 postów
  • Wiek: 10
    • Płeć:Mężczyzna
    zlamana to nie jest. ja mialem zlamana to tak napuchlo jakbym pięść do kostki przylozyl :D
    • 0

    #13
    Shane94

    Shane94

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 429 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 2 lata
    Mialem podobnie na wf zle stanalem, pojechalem do szpitala mialem lekka opuchlizne i troche bolala, mialem rendgena lekarz przepisal jakas masc i bandaz elastyczny, opuchlizna juz zeszla ale troche boli przy przysiadach wiec uwazam :), tak wiec skoro opuchlizna zeszla u ciebie to smaruj dalej az zejdzie wszystko i jak masz to bandaz elastyczny i bedzie git :)
    • 0

    #14
    multihunter

    multihunter

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 453 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kiełczygłów
    • Staż [mies.]: 12
    Kolego torebka stawowa poszła, jak masz spuchnięta ksotkę z drugiej strony to masz skręcenie 2 stopnia czyli meich z głowy. Mnie tez nic nie bolało:D a lekarz na mnie aptrzył jak na idiotę gdy usłsuzał zę mnie nic nie boli:D oszczędzaj ją. Jezeli amsz już iść do lekarza a radzę CI to to najlepiej idx do sportowego albo wojskowego bo taki to Ci wsadzie w gips albo szynę a to wiećej szkód niż pożytku daje...
    P.S. nie da się złamać stawów:D a więc nie istnieją złamania ksotek, łokci, kolan itd.:D

    Edytowany przez multihunter, 07 październik 2012 - 21:56 .

    • 0

    #15
    karwedilol

    karwedilol

    • KFD pro
    • PipPip
    • 161 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 15
    @up:

    Co za bzdury...
    Lekarz specjalista jest od tego by zajmować się swoją dziedziną, tj. wizyta u ORTOPEDY jest wskazana w takim przypadku.
    (ewentualnie CHIRURGA)
    A to czy będzie to lekarz po Wojskowym Uniwersytecie Medycznym czy innym nie ma znaczenia.
    Wiadomo, nie wszyscy lekarze specjaliści są kompetenti, ale z reguły są.

    Gips czy szyna jest po to, żeby unieruchomić miejsce złamania czy skręcenia lub zwichnięcia, gdy istnieje konieczność wyłączenia z ruchu części kończyny w celu prawidłowej regeneracji.
    Jak już wspomniałem wcześniej czasami nieleczone kontuzje mogą ciągnąć się latami i uniemożliwiać nam zwiększanie osiągów, dlatego nie można lekceważyć z pozoru błachych urazów.

    Ja np. miałem naderwane ścięgno i przez 3 tygodnie czułem ból przy chodzeniu, aż w końcu wybrałem się do lekarza i okazało się, że mogło się to skończyć operacją, gdybym problem zlekceważył. Lekarz dał mi wybór: albo gips, albo operacja za jakiś czas. Zgodziłem się na gips i były 4 tygodnie buta gipsowego, potem 2 tygodnie maści i ból zniknął. :)
    • 0

    #16
    multihunter

    multihunter

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 453 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kiełczygłów
    • Staż [mies.]: 12
    janekmiszcz słuchaj wiem co mówię bo przeżyłem to samo. WIęc nie mów mi tutaj ze lekarz sporotwy , wosjoky a zwykły ortopeda to to samo bo nigdy isę z Toba nie zgodze i każdy kto przeżył jakeiś kontuzje również się nie zgodzi. Ja byłem u wojskowego i mówił żebym bron BOże nie wsadzał nogi w gips czyszynę. BO nie wiem czy wiesz janku to osłabia stawy, ścięgna i zanikaja mięśnie. A najprościej ejst wsadzić w szynę czy gips bo nie ma siły zeby nie rzpeszło!
    Wic jak nie weisz to sie nie wypowiadaj:)
    pozdro!
    Szybkiego powrotu do zdrowia
    • 0

    #17
    xxs

    xxs

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 73 postów
    Jakis czas temu lekarz sportowy ratowal mi lape po "zwyklym" ortopedzie, ktory bez zrobienia odpowiednich badan po prostu ja zagipsowal <_< ... niestety ale wielu lekarzy pracujacych na nfz nie podchodzi do pacjentow zbyt powaznie, teraz jezdze wylacznie prywatnie... co nie znaczy, ze wszyscy musza tacy byc! jednak ja tez za fajnych doswiadczen nie mam
    • 0

    #18
    multihunter

    multihunter

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 453 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kiełczygłów
    • Staż [mies.]: 12

    Jakis czas temu lekarz sportowy ratowal mi lape po "zwyklym" ortopedzie, ktory bez zrobienia odpowiednich badan po prostu ja zagipsowal <_< ... niestety ale wielu lekarzy pracujacych na nfz nie podchodzi do pacjentow zbyt powaznie, teraz jezdze wylacznie prywatnie... co nie znaczy, ze wszyscy musza tacy byc! jednak ja tez za fajnych doswiadczen nie mam


    Janekmiszcz co Ty na to? Więc nauczka na rpzyszłosć- jak o czymś nie mam pojęcai to sie nie wypowiadam!
    • 0

    #19
    xxs

    xxs

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 73 postów
    Wiesz to jest tez tak, ze u prywatnego za wszystko placisz, lekarz pracujacy na nfz ma pewnie jakies ograniczenia... ten sam gdyby przyjmowal prywatnie pewnie podszedl by do sprawy inaczej... jednak fakt jest taki, ze bagatelizuja, mogl mi doktorek powiedziec, ze nie ma mozliwosci i szybko na prywate a nie gips i twierdzic, ze nic sie nie dzieje;/
    • 0

    #20
    karwedilol

    karwedilol

    • KFD pro
    • PipPip
    • 161 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 15
    Bzdury, bo jaka jest różnica pomiędzy lekarzem zwykłym a wojskowym? - Poza tym, że ten drugi kończył uniwersytet w Łodzi to żadna.
    Liczy się specjalizacja.

    Co do lekarza sportowego, to oczywiste jest, że jego kompetencje mogą być większe, bo wkońcu sport to jego działka... Ale wynika to też z tego, że żeby zrobić specjalizację z medycyny sportowej trzeba najpierw zrobić jedną z podstawowych specjalizacji, tj. np. ortopedię czy chirurgię lub inne. Odsyłam do wikipedii.

    A co do kwestii badań, to też jest oczywiste, lekarze w przychodniach itd, gdzie jest kontrakt z nfz ograniczają się zazwyczaj do zdjęcia RTG i to nie z ich lenistwa, ale narzucone jest to odgórnie, jak kolega napisał w poście wyżej.

    Co do osłabienia mięśni podczas noszenia gipsu - ok, zgoda, ale nie jest to coś trwałego i po odpowiednim treningu można przywrócić sprawność.
    Ja nie jestem zwolennikiem gipsu, bo wiem z autopsji jak było podczas noszenia i po noszeniu (mięśnie były słabe i bolały), ale czasami trzeba, by wyleczyć kontuzję.

    Najważniejsze jest to, żeby nie oceniać jedną miarą, bo jeden lekarz drugiemu nierówny, choć mogą mieć te same specjalizacje... I tak samo jak ten lekarz wojskowy może się trafić nijaki, nie ma reguły, pamiętaj.
    • 0




    1 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko