Skocz do zawartości

Zdjęcie

Redukcja Stagnacja

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Pyrko

Pyrko

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Staż [mies.]: 30

Cześć, od 3 tygodni trzymam kalorię na poziomie około 2500kcal, ponad 2g białka na kg masy ciała, około 60/80g tłuszczu i reszta węgle. Przy Wadze 72kg, 174cm, 2/4 treningi w tygodniu + praca fizyczna jako mechanik 5 dni w tygodniu po 8/9 godzin. Ale problem jest taki, że waga nie leci w dół oraz sylwetka się nie zmienia, przy 3000-3300 kcal, też waga stała w miejscu. Dopiero po prawie tygodniu obżarstwa na ponad 5/6 tyś kalorii, gdzie jadłem ponad 4 tyś kalorii z samych słodyczy, waga mi podskoczyła o kilogram, ale po 3 dniach wróciła do normy. Mój aktualny poziom tkanki tłuszczowej to około 15/16%, staż prawie 3 lata. Robiłem wcześniej redukcję i zredukowałem sporo, ale się zatrzymałem na 72kg i zrobiłem przerwę na zerowym bilansie kalorycznym około 1/2 miesiące, poprawiłem wyniki siłowe i następnie znów przystąpiłem do redukcji, ale nie mogę zejść niżej niż te 72kg.

 

Moja redukcja wyglądała tak: zacząłem od 2750kcal, ale przez tydzień nie było efektów i obciąłem kalorię do 2500 i tak jestem na nich od dwóch tygodni, ale dalej nie ma efektów, ani waga nie leci, ani nie poprawia się sylwetka w lustrze. Jedyne co jem takiego kiepskiego w diecie to czasami cukier do kawy lub sos lub keczup do mięsa i tyle, ale i cukier i keczup wliczam w bilans kaloryczny. 

 

Czy macie jakieś porady co powinienem w takiej sytuacji zrobić ? Może zamiast teraz obcinać kalorię to powinienem co tydzień zwiększać bilans kaloryczny np 2750 > 3000 > 3250 i tak dalej, aż pojawią się jakieś efekty czy to w masie czy redukcji tkanki tłuszczowej. 

Pozdrawiam i liczę na jakieś porady. 


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
AnotherWorld

AnotherWorld

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 39 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    Może zamiast teraz obcinać kalorię to powinienem co tydzień zwiększać bilans kaloryczny np 2750 > 3000 > 3250 i tak dalej, aż pojawią się jakieś efekty czy to w masie czy redukcji tkanki tłuszczowej. 

    Tym systemem to parenacie dni pewnie sie nic nie zmieni, a potem powoli zaczniesz zamieniac sie w prosiaka na tej redukcji %) Widocznie 2500kcal to wciąż za dużo - ilosci kcal dla sterydziarzy i ludzi ćwiczących "off" to niebo, a ziemia - jesteś malutki, nie masz na sobie prawie żadnego miesa, te 2/4 treningi na siłowni w tyg to tam wiesz... kcal to za dużo na tym nie spalisz, trening oporowy na siłowni nie jest szczególnie energochłonny ani w trakcie, ani mitycznie "po". Praca fizyczna mechanika to wiesz... coś na poziomie pielęgniarki, ona w sumie się chyba nawet więcej nachodzi podczas dyżuru. Nie ma żadnych innych jak zwiekszenie deficytu kalorycznego magicznych zabiegów, nawet w dobie tego wszech-błazenstwa internetowego o ribałnderach, wpierdalaczach nutelli i czirjosów, którzy rozpędzają tym termojądrowe reakcje w mitochondriach, ketoziarzach jedzących ile tylko chcą do odruchu porzygu, etc... Masz dwie możliwości - dociąć ten tłuszcz do 50g i zacząć schodzić z węglami, albo wprowadzić wysiłek tlenowy na jakimś sensownym tętnie. Pozdrawiam.


    • 1

    #3
    Pyrko

    Pyrko

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 14 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 30

    Ok to spróbuję jeszcze obciąć kalorię i zobaczę co się stanie wtedy. Ogólnie to mięsa trochę na sobie mam bo mam znajomych o moich +/- wymiarach i mają fajne sylwetki a nawet nie podchodzą do moich ciężarów rozgrzewkowych a i tak sylwetki mają dużo lepsze niż moje np: Robię przysiad 2x150kg, Martwy 1x180kg, WL 1x110kg a i tak gorzej wyglądam niż znajomy co ledwo przysiada 80kg. Ogólny mój plan tygodniowy wygląda tak:

     

    Pn, Śr, Pt: FBW około 1.5 godziny dość intensywnie. 6/7 ćwiczeń po 3/4 serie. Przerwy między seriami 1-2 Minuty. 

     

    Oraz 1 w tygodniu jakieś cardio np rower przez 1/2 godziny lub interwały 30/40 minut. 

    Dodatkowo zazwyczaj w niedzielę rozciąganie. 


    • 0

    #4
    Flyingmen

    Flyingmen

      Wczuwa się w forum

    • Nowi na forum
    • PipPip
    • 108 postów
    Spokojnie, odrazu Rzymu nie zbudowano, po 7 latach cwiczen, diet itd zaczalem sluchac organizmu, wyliczylrm zero kaloryczne obcialem 200 kcal i jesli po miesiacu waga spada obcinam 100 kcal, co 2/3 dni zdarza mi sie przekroczyc te 200/300 kcal z mojej puli, ale waga leci.
    Cwicze pon,wt czw,piat cardio prawie brak, 2x w tyg pociupam na worku 10min. Dopoki waga leci nic nie zqiekszam bo gdy beda ciezkie czasy mam czym manewrowac.
    • 1

    #5
    AnotherWorld

    AnotherWorld

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 39 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    Oraz 1 w tygodniu jakieś cardio np rower przez 1/2 godziny lub interwały 30/40 minut. 

    Dodatkowo zazwyczaj w niedzielę rozciąganie. 

    Z doświadczenia radzę darować sobie 2 godzinne kardio raz w tyg, albo "interwały". 90% która mówi o tym, że wykonuje trening interwałowy tylko tak myśli, nie wiem czy 1/10 osób z tego forum obiektywnie jest w stanie trenować interwałami, ale lepiej nie zaczepiać bo "kazdy zadowolony ze swojego rozumu, nikt ze stanu posiadania" %) . Kluczem do sukcesu w wysyłku tlenowym (na siłowni nie ćwicze, ale podejrzewam że jest dokładnie tak samo) nie są okazjonalne treningi na "nadrobienie" raz w tygodniu, tylko codzienne powtarzana w nieskonczonosc, lekka, niezniechęcające nas wybrana aktywnosc. Kardio staraj robić się codziennie przynajmniej te 20 min, w miare upływu czasu bedziesz w stanie na luzie i bez palpitacji wydłużać i zwiększać tempo, a to jest dodatnio skorelowane z postępami w odtłuszczaniu sylwetki i ogólnym przyrostem podstawowej przemiany materii. Jak juz sie zmusisz i zaczniesz, zobaczysz jak to jest sie czuc po dobrym areobie - to bedziesz wiedzial ze chcesz to powtarzac. Samym FBW na siłowni i praca na warsztacie nie zbudujesz sylwetki z niskim BF - takie rzeczy to tylko na SAA, gdzie poziom tłuszczu leci na łeb i z człowieka szybko robi sie wiór jak trzyma kalorykę bez wiekszych odstepstw.


    • 1

    #6
    Pyrko

    Pyrko

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 14 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 30

    Jako tako to aeroby robię dość intensywne bo trenowałem sztuki walki i tam rozgrzewka przed treningiem była na tyle intensywna, że niektórzy początkujący odpadali a co dopiero jeszcze później trochę pobić po tarczach lub sparingi a mi nigdy tlenu nie brakowało podczas sparingów. No, ale dodam 10/20 minut cardio po treningu i zobaczę na efekty a co do słuchania swojego organizmu to raz mi się chce jeść tak, że zjem wszystkie swoje przygotowane porcje za jednym zamachem i dalej głodny jestem a czasami mam tak, że przez cały dzień zjem z 1000kcal i resztę muszę pchać na siłę aby makro się zgadzało. 


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko