Skocz do zawartości

Zdjęcie

Redukcja - opinie/ocena

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
gomezik

gomezik

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 5 postów

Cześć, na początek krótkie info.

 

Mam 22 lata, 180cm wzrostu. Styczność z siłownią od około 3/4 lat, oczywiście z przerwami, nie podchodziłem do tego poważnie. Z dietą 2 lata temu próbowałem, ale po 3 miesiącach odpuściłem. Do niedawna ćwiczyłem dla jakiegoś ruchu, bez żadnej diety. Od marca tego roku wziąłem się na poważnie i mam prośbę co do opinii, dalszych wskazówek. 

Zdjęcia porównawcze w załączniku.

 

Moim głównym celem jest redukcja tkanki tłuszczowej, która na oko oscyluje gdzieś przy 20%. Wystartowałem w marcu z wagą 96kg, obecnie jest 84,5 na czczo. Zależy mi na wyraźnym odsłonięciu mięśni, a później pewnie masa po jakimś niedługim odpoczynku.

 

Ćwiczę "siłowo" 4 dni w tygodniu i do tego zaczynałem 5x rower 30min. Aktualnie robię 45min roweru 6x w tygodniu. Niestety w związku z zaistniałą sytuacją ćwiczę w domu, a do dyspozycji mam jedynie sztangę i ciężarki o łącznym obciążeniu 30 kg :D 

 

Przyjąłem takie makro (marzec-start):

 

dni treningowe: [poniedziałek,wtorek,czwartek,piątek] białko->tłuszcze>węglowodany=suma: 220B>30T>280W

Posiłek I: 40>10>60, Posiłek 2: 40>0>60, Posiłek 3: 40>20>80, Posiłek 4: 60>0>80, Posiłek 5: 40>0>0

dni nietreningowe: [środa, sobota, niedziela]=suma: 200B>60T>160W

Posiłek 1: 40>20>0, Posiłek 2: 40>20>0, Posiłek 3: 40>20>0, Posiłek 4: 40>0>80, Posiłek 5: 40>0>80

 

Na obecną chwilę wygląda to następująco:

dni treningowe: 220B>30T>220W - tutaj początkowo uciąłem 40W, bo waga stanęła w miejscu, w między czasie dokładałem cardio, które obecnie wynosi 6x45

dni nietreningowe: 200B>50T>160W - tutaj jakiś czas temu odjąłem 10T, żeby zobaczyć jak na to zareaguję.

 

Czy mogę iść takim sposobem dalej? Wspomnę, że makro w posiłkach się czasem różni - zgadza się wszystko na koniec dnia, ale czasem jest ochota na coś innego po prostu, i "pożyczam" jakieś makro z innego posiłku czyli np w dni nietreningowe zamiast 40>20>0 mam 40>40>80, ale później wiadomo koryguję, żeby się zgadzało wszystko na koniec dnia.

Wynika to nie tylko z przebieraniu w daniach, ale żeby nie podjadać, czasem zjem np 3 gofry z białkiem i skyrem i troszkę płatków owsianych, o makro, które podałem powyżej. Zdarzy się także, że nie mam czasu zrobić posiłku i niekiedy (choć nie często) skorzystam z gotowych produktów typu pierogi z indykiem itp, ale nie jest to cykliczne i występuję tylko w 1 posiłku (makro cały czas się zgadza) i wychodzi np zamiast 40-20-0 to 40-20-80, a później tych węgli nie zjadam. 

 

Domyślam się, że powinienem z tego zrezygnować, aczkolwiek chętnie posłucham opinii. Do tej pory waga spadała, więc po prostu czasem pozwalam sobie na takie rzeczy, gdzie 4/5 posiłków jest normalnych, a jeden np jakieś pierogi czy przykładowo te gofry (nie codziennie). Niedługo będzie normalna siłownia, dlatego też i progres pewnie będzie lepszy.

 

Czy mogę się bawić w "pożyczanie" makro, ale najważniejsze, żeby wszystko zgadzało się na koniec dnia? Czy raczej trzymać się tego rozkładu?

 

Czy czasem odstępstwo od ryżu itp na rzecz np. niech będą te pierogi albo naleśniki jest okej?

 

Cheat meala robiłem może z 2 razy, ale do tej pory wliczałem ten posiłek w makro, np: spaghetti albo pizza (własnej roboty, warzywa, kurczak, sos z przecieru pomidorowego <- niewiele około 100-150 ml z wodą i przyprawami na 350G ciasta.

 

Cola zero - co kilka dni 1 szklanka nie zaszkodzi?

 

Jeśli będzie trzeba to rozpiszę dietę.

 

 

b9c4eb68399bf179.jpg

 

04fd5337c86aaca0.jpg

 

 

 

 


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
gomezik

gomezik

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 5 postów

Suplementy jeszcze które biorę:

 

jabłczan kreatyny

pre-workout w dni treningowe

witaminy i minerały

tabletki omega 3 k2 d3

na czczo łyżka octu z wodą

przez 2 miesiące piłem 2x herbatę z pokrzywy, od tego tygodnia chcę sprawdzić COLEUS FORSKOHLII


  • 0

#3
Axi93

Axi93

    Chyba zostanę tu na dłużej

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 987 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 7 Lat

    Cześć, efekty obecnie masz bardzo dobre, więc trzymałbym się tego w jaki sposób to prowadzisz. 

     

    Co do "pożyczania" kalorii / wartości odżywczych, ma na to wpływ wiele czynników i dopóki takie zamiany nie przybierają kształtu zjedzenia jednego dnia 4000kcal aby drugiego dnia zjeść 1000kcal, co dawałoby 5000 w 2 dniach, wszystko jest okej - Najistotniejszymi czynnikami jest korzystanie z jak najlepszych jakościowo produktów, dopasowanych pod swoje preferencje, tolerancje i maksymalizację efektów oraz całkowita podaż spożytej energii względem twojego trybu życia i potrzeb (dzienna, lub kilkudniowa).

     

    Odpowiadając szczegółowo, nie, nic się nie stanie, jeżeli masz ochotę na spożycie dodatkowych 80g węglowodanów w jednym posiłku kosztem innego, jeżeli odczuwasz taką potrzebę np: znużenie, brak energii, brak motywacji, chęć na spożycie "czegoś innego". 

     

    Obecnie nie wskazuje się na negatywny wpływ napojów typu zero, więc taka ilość nie powinna wywoływać szkód. 

     

    Jeżeli trenując w domu, udało Ci się utrzymać (rozwijać) taki efekt sylwetkowy, to prawdopodobnie po powrocie na siłownię będzie on tylko lepszy :)

     

    Pozdrawiam 


    • 1

    #4
    gomezik

    gomezik

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 5 postów
    Co do drugiego akapitu to nigdy nie jem w taki opisany sposób ani nawet nie przeszło mi to przez myśl. Głównie mi chodzi o to czy jest jakiś znaczący wpływ bo np DNT to dzień się zaczyna na białku i tłuszczach a dwa ostatnie posiłki tłuszczu nie ma nic (poza znikomymi ilościami zapewne) i gdy zamiast po 20 gram tłuszczu w 3 posiłkach robię np. 40 w jednym i 20 w drugim i dodatkowo biorę węgle np z ostatniego posiłku, ale później w tym ostatnim posiłku już węgli nie jem no bo zjadłem je wcześniej, a na koniec dnia wszystko się zgadza.

    Jeszcze jedno pytanie mam odnośnie cheat meala.
    Jak już wspominałem czasem robię sobie sam pizze czy czasem gofry bądź zdarza się nawet gotowe takie produkty ze sklepów typu pierogi, które wliczam w makro i tego typu posiłki liczę jako posiłek normalny i zastępują np ryż z kurczakiem itp dla takiej odskoczni i czasem z braku czasu.
    Czy coś takiego mam traktować jako normalny posiłek czy może jako cheat meal?
    Czy za cheat meala uważać coś naprawdę sytego np jakiś fast food itp zastępując go jednym z posiłków w diecie?

    Mam zamiar wprowadzić właśnie cheat meala tak raz co 2 tygodnie, bo wcześniej tego nie robiłem, może raz się zdarzyło.
    • 0

    #5
    Axi93

    Axi93

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 987 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 7 Lat

    Nic się nie stanie. Pamiętaj, że NAJWAŻNIEJSZA jest zdrowa relacja z żywnością. Jeżeli takową osiągniesz, nie będzie problemu z tymczasowymi odskoczniami w postaci "cheata" i tym podobnych. 

     

    Cheat meal jest kwestią mocno intuicyjną i zależną od całokształtu diety. Jeżeli uważasz np: pierogi smażone na oleju z kapustą i grzybami za wystarczająco dużą odskocznie - Możesz ją traktować jako cheat meal. Wszystko zależy co konkretnie chcesz spożyć.

     

    Gotowe sklepowe pierogi z mięsem usmażone na tłuszczu, można porównać jakościowo do burgera (przeciętnego fast fooda), także to również zależy czy zjesz paczkę ugotowanych pierogów z białym serem (przyzwoity w miarę normalny zdrowy posiłek), czy wolisz iść na tłustą pizzę 50cm z salami, kiełbasą, czy paczkę panierowanych krążków cebulowych itp. Kupując lepszej jakości burgera w dobrej burgerowni, również nie można go uznać za typowego fast food jeżeli posiada dobrej jakości mięso, warzywa, brak lub lekki sos - Może być on czasem zamiennikiem posiłku. 

     

    Cheat meal można więc uznać za wysokokaloryczny, ubogi pod względem wartości odżywczych, mikroelementów i witamin posiłek, który również co ważne dla większości ludzi dla których MAKRO jest najważniejsze - Zwiększa dobowe zapotrzebowanie energetyczne. 
     

    Mam nadzieję, że pomogłem :) 


    • 2

    #6
    gomezik

    gomezik

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 5 postów

    Dzięki wielkie :)

     

    Za jakiś czas pokażę co dało się zrobić.


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko