Skocz do zawartości

Zdjęcie

REDUKCJA BEZ MINUTY CARDIO!

* * * * * 4 głosów

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
antos098

antos098

    Spam to mój żywioł

  • Aktywny user KFD
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6576 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miasto:Wrocław

*
POPULARNY

REDUKCJA BEz MINUTY CARDIO!
 
Witajcie,
Celem tego krótkiego artykułu nie jest przekonywanie do swoich racji, nakłanianie do czegokolwiek, odkrywania nowej Ameryki. Celem jest pokazanie innej drogi, która zupełnie odbiega od ogólnie przyjętych standardów redukcyjnych. 
 
Wstęp:
Jak zrobić redukcję bez minuty cardio? czy to w ogóle możliwe? dlaczego trening cardio tak mocno ukorzenił się w naszych głowach? dlaczego zmuszamy się do niskointensywnego wysiłku, zamieniając go w przykry obowiązek a nie przyjemność z trenowania? zapewne wiele razy zadawałeś sobie takie pytania. I ze mną nie było inaczej. Nie znałem innej drogi jak cardio - od początku do końca redukcji. Cardio musiało być, bez niego nie jesteś w stanie redukowac tkanki tłuszczowej - takie było myślenie, standardowe, mało postępowe. Jednakże czy to aby napewno trening cardio sprawia, że się odtłuszczamy? rozkładając to logicznie: podstawmy dwie sytuacje obok siebie - niskointensywny trening cardio w ilości 30minut dziennie vs 30min dziennie martwego ciągu na średnim obciążeniu - po 2 miesiącach która z osób będzie wyglądała lepiej? będzie miała mniej tłuszczu a więcej mięśni przy lekkim deficycie kalorycznym? ta, która jeźdżi rowerkiem? oczywiście, że nie. Zakładając, że ilość  spalonych kalorii była taka sama, dlaczego osoba wykonująca to 1 podstawowe ćwiczenie będzie wyglądała lepiej - bardziej atletycznie? wpływ na kalorykę? zupełnie nie, taka sama jak w przypadku rowerka. Wpływ na poziom masy mięśniowej i metabolizm? Tak. Tu leży pies pogrzebany, nie ważne jest ile jesz, jeśli Twój organizm nie potrafi tym sprawnie zarządzać. To tak jakbyś miał wspaniałą kadrę pracowniczą, ale kompletnie nieudolną kierowniczą. W koncu pracownicy nie będą wykonywali założonych poleceń, zaczną działać sami dla siebie. Podobnie dzieje się z żywnością, którą dostarczamy. Gdy wysiłek był zbyt mało intensywny, organizm nie jest w stanie sobie poradzić z odpowiednią PARCELACJĄ MAKROSKŁADNIKÓW. To podstawowy czynnik dla asymilacji makroskładników. Bez niego można przejadać sklep spożywczy, a efekty uświadczyć co najmniej nie atrakcyjne. 
 
 1. To jak mam zrobić redukcję bez cardio?! przecież to niemożliwe!
 
Odpowiedź jest prostsza niż myślisz. To treningi siłowe powodują zmianę sylwetki, trening oporowy z obciążeniem, gdzie bodziec dla ciała jest znaczny. Nie myśl, że jak nie zrobisz cardio to będziesz całe życie otłuszczony, świat zakręcił się w koło. Branże suplementacyjne bardzo chcą byś robił cardio - rób cardio, jedz coraz mniej, wspieraj się naszymi przedtreningówkami i spalaczami tłuszczu, które dadzą Ci kopa do treningu! Naturalną koleją rzeczy zaraz po zwiększaniu ilości cardio jest obcinanie jedzenia, cały czas piszę o osobach trenujących bez wspomagania farmakologicznego. 
 
2. Dlaczego bezpośrednim następstwem treningu cardio jest obcinanie jedzenia?
 
Bardzo prosto Ci to wytłumaczę, nie skupiając się na aspektach biochemicznych, bo jestem zdania, że im prostsze wytłumaczenie sprawy tym łatwiejszy odbiór. Niskointensywny trening cardio nie zapewnia znacznego bodźca anabolicznego i metabolicznego, więc musisz jeść coraz mniej by wpędzać się w coraz większy deficyt. Niskointensywny wysiłek fizyczny jest jedynie reduktorem kalorycznym - w dodatku spala b. mało kalorii, a skoro spala mało kalorii to nie możesz jeść dużo - wprowadzasz ostrą restrykę dietetyczną, libido leci w dół, samopoczucie również tragiczne. tak, tak wszyscy Ci mówią, że "im samopoczucie gorsze tym forma lepsza" - oczywiście kolego, na chwilę. Nie jesteś w stanie utrzymać znacznego odtłuszczenia i odwodnienia przez długi okres czasu, więc robisz tzw "formę" na jeden dzień, to jest traktowanie swojego ciała jak jednorazowej chusteczki higienicznej. Co Ci z tego cardio kolego w ilości 60min jak po redukcji dorzucasz jedzenia do swojego 0 kalorycznego i większość wraca? czy o to Ci chodziło? jestem przekonany, że nie! zrobienie szybkich efektów to pikuś, chodzi o trwałość efektów. 
 
3. Ale co Ty chrzanisz człowieku! zawodnik XYZ robi cardio i zobacz jak wygląda?!
 
Czy jesteś zawodnikiem? wspomagasz się adekwatnymi środkami? czy Twoim życiem jest wyłącznie sylwetka i wyłącznie tylko w ten sposób zarabiasz na życie? czy też może masz rodzinę, pracę etatową i mało czasu by wygospodarować go na coraz dłuższe sesje treningowe? Sam sobie odpowiedz na te pytania. Nie jest to dla zawodników - oni niech robią co chcą, zejdź na ziemię! To, że widzisz uśmiechy zawodników w gazecie branżowej nie znaczy, że się wspaniale czują na codzień w tej formie. Nie zapominaj, że to są zawody, gdzie liczy się prezencja, musi być uśmiech, ale na codzień? u zdecydowanej większości ponure miny i humory, bez kija nie podchodź! Chciałbys się tak czuć na codzień? Gdzie masz pracę, rodzinę i nie możesz sobie pozwolić na dyspozycję? cały świat ma przed Tobą klękać bo robisz redukcję? - serio?! w dobie epidemii otyłości, gdzie jogurciki i pieczywo fitt jest na każdym rogu, jeszcze raz Ci mówię: ZEJDŹ NA ZIEMIĘ!
 
4. To co ? mam sobie po prostu trenować i tłuszcz będzie schodził? 
 
Jeśi trenujesz "po prostu sobie" to tłuszcz nie zejdzie, choćbyś się o to żarliwie pomodlił. Trenować trzeba ciężko, jeśli tego nie rozumiesz i wierzysz w magiczne rzeczy, że bez tego też się da to najwidoczniej jeszcze dobrze tego nie poznałeś. Absolutnie każdy sportowiec trenuje ciężko, wpędzając się w stany przemęczenia - jadą na 100%, bo tylko ciężką pracą jesteś w stanie do czegoś dojść. Chcesz mieć duże mięśnie? dobre odtłuszczenie? jak chcesz to zrobić trenując lekko? Wysiłek ma być znaczny, a po nim odpowiednia regeneracja. To działa od zarania dziejów i inaczej nie będzie. Możesz robić izolacje, lekkie cardio - sam zobaczysz jak będziesz wyglądał po 6 miesiącach, ale od razu Ci powiem: nie spodziewaj się zbyt wiele od swojego niewytrenowanego ciała, ono bardzo rzadko Cię słucha, to Ty masz się w nie wsłuchiwać! Efekty będziesz miał proporcjonalne do włożonej pracy! To wbij sobie do głowy. Im wcześniej tym lepiej. 
 
5. Muszę zrobić formę! muszę szybko zrobić formę! a jak będę robił 3h cardio dziennie nie obcinając przesadnie jedzenia to będzie lepiej?!
 
Będzie lepiej......nie mówić. Pierwsza sprawa: nie ma muszę, możesz co najwyżej chcieć ją zrobić, jeśli się do tego przymuszasz pod wpływem presjii kolegów z forum internetowego czy siłowni to błądzisz! Robisz to dla kogoś czy dla siebie? Jesteś komuś coś winny? CHYBA NIE! To Twoje życie i Twoje decyzje! Nie miej myślenia tłumu... na chwilę to wytrzymasz a potem rzucisz wszystko w kąt i stwierdzisz : po co ja to robię? w imię czego? przypięcia się do lustra w gaciach z iphonem w ręku?! po to by zebrać plusy i minusy od oglądających osób? Ludziom nie dogodzisz co byś nie robił, więc skończ z tym myśleniem! 3h cardio - zanudzisz się na śmierc, zdemotywujesz, ale czego się nie robi dla odsłonięcia jednej żyły więcej na nogach - prawda? 
 
6. To co mam robić jak cardio nagle jest be?
 
Nigdzie nie napisałem, że cardio jest be. Jeśli jesteś osobą mocno otłuszczoną i brak Ci choćby podstawowej wydolności to trening cardio jest dla Ciebie świetną podstawą,z prostej przyczyny: masz wyraźne ograniczenia kondycyjne - Ty nie zrobisz sprintów na maxa, nie zrobisz udanych kompleksów sztangowych czy nawet treningu crossfit. Musisz bazować na lekkiej intensywności i powoli małymi łyzkami intensyfikowac swój trening i podnosisz poziom swojego wytrenowania. Nie miej złudzeń, jak jesteś na poziomie 0 to po prostu to zaakceptuj a od razu zrobi się lżej w głowie. Nie wzoruj się na innych. Z każdym dniem możesz być lepszą wersją samego siebie i TYLKO SIEBIE. 
 
7. To jak ułożyć taki trening bez cardio bym mógł redukować tłuszcz?
 
To proste kolego. Najwięcej może Ci dać tylko to co jest najcięższe. Największy wydatek energetyczny i wpływ na metabolizm uzyskasz poprzez działanie na podstawowych najcięższych ćwiczeniach takich jak : martwy ciąg, przysiady, poręcze, drążek, wyciskania barkowe i klatkowe i na tych podstawach buduj swój plan. Im ciężej tym lepiej, im ciężej tym trwalej. 
 
8. Robię splita 6dni w tygodniu z podziałem: klatka,plecy,barki,nogi,biceps,triceps. Jak to wpleść do swojego treningu? 
 
Porównaj ze sobą te treningi. Jaki masz wydatek energetyczny robiąc same barki czy same bicepsy? nikły. W tym treningu kolego po prawdzie mówiąc tylko 2x w tyg ciężko trenujesz - tylko w dni nóg i pleców. Reszta są to albo małe akywności fizyczne albo co najwyżej średnie. W ten sposób nie zredukujesz skutecznie tłuszczu, tu trzeba się bardziej postarać!
 
9. To co mam robić FBW? 10 ćwiczeń - całe ciało?
 
Niekoniecznie musisz robić FBW. Możesz robić HBW - half body workout, trening dzielony na górę ciała i dół ciała, gdzie każda grupa będzie robiona 2x w tyg, co zapewni duży wydatek energetyczny dla organizmu, dużo mocniejszy wpływ na metabolizm. 
 
10. Ile razy w tygodniu mam tak robić? I ile ćwiczeń mam wsadzić do planu? 
 
Jeśli jesteś osobą, która nie ma jeszcze dobrego poziomu wytrenowania to w zupełności wystarczą Ci 4dni treningowe : góra ciała/dół ciała/wolne/góra ciała/dół ciała/wolne/wolne. 
Nie przesadzaj z ilością ćwiczeń, plan ma być prosty, nie skomplikowany. 
 
Przykładowo góra ciała:
 
Drążek najsilniejszym chwytem rampa 5 lub 5x do odmowy
Dips(poręcze) rampa 10
Wycisk na barki stojąc sztangielkami 5x10 (stały ciężar)
Martwy ciąg rampa 12
 
4 podstawowe ćwiczenia, mające ogromny wpływ na metabolizm i układ hormonalny organizmu. Intensywność będzie wymuszana poprzez ciężkość tych ćwiczeń samych w sobie - gwarantuję Ci.Nie musisz dokładać superserii czy trisetów. Jak będziesz uczciwie trenował to po tym będziesz się słaniał na nogach. Siła tkwi w prostocie!
 
11. A co z dietą?
 
Musisz zdać sobie sprawę z jednej bardzo ważnej rzeczy : ryż z kurą nie jest świętym graalem. Monodieta nie będzie nigdy dobra. Unikaj takich schematów. Najlepszą i najzdrowszą dietą jest dieta zróżnicowana. Możesz jeść wszystko, wszystko rozbije się i tak o ilości. Wybieraj produkty jak najmniej przetworzone. Warzywa, owoce, produkty skrobiowe, chude i tłustsze mięsa, jajka, chudy nabiał, dobrej jakości pieczywo. Jedz zdrowo, nie przejadaj się, nie wciskaj na siłę.
 
12. To jak powinien wyglądać rozkład BTW?
 
Rozkład makroskładników jest zależny od Twoich treningów. Jeśli trenujesz mało wymagająco na małych ciężarach - Ty naprawdę niepotrzebujesz dużo jeść. Będziesz łapał tylko dodatkowy smalec.Nie przeceniaj się. Wiele osób uważa, że trenuje tak ciężko, że mogą jeść dużo i później proszą o pomoc bo się zalali - powiem krótko: najwidoczniej im się tylko wydawało, że to co robili było ciężkim treningiem. Gdy ciężko trenujesz to organizm bardzo sprawnie radzi sobie z dużą ilością jedzenia i nie ma prawa być źle z sylwetką, jeśli natomiast się notoryczne zalewasz to Ty nie wiesz co to ciężki trening i wciąż za dużo jesz. Dlatego kręcisz się w kółko. Osoby mocno wytrenowane trenujące na dużych ciężarach, dobre kondycyjnie powinny startować od 4g węglowodanów, 2,5 do nawet 4g białka na kgmc, 1g tłuszczy. Osoby mało wytrenowane powinny zaniżyć wartości białka i weglowodanów: 3g węglowodanów, 2g białka, 1g tłuszczu. 
 
13. No ok, czyli mam trenować 4x w tyg ciężko wielostawowo na dużych ciężarach, a co z cardio?
 
Jakim cardio? znowu zaczynasz?! NIE ROBISZ CARDIO! 
 
14. To co ja mam robić bez cardio?!
 
Ciężko trenować i manipulować odpowiednio dietą. 
 
15. W jaki sposób manipulowac tą dietą?
 
Powoli ucinaj kalorykę i obserwuj zmiany ciała. Powoli ucinaj tłuszcze i węglowodany. Nie rób tego gwałtownie. Jak najbardziej naprzemienne ucinanie 25g węglowodanów i 10g tłuszczy tygodniami między sobą jest rozsądnym wyjściem. 
 
16. Ale ja chcę robić coś dodatkowego!! bo inaczej to nie redukcja!
 
OK, jesli chcesz robić coś konkretnego to rób kompleksy sztangowe i sprinty. Ale nie po każdym treningu! nie przeginaj! 1-2x w tyg wystarczy, wtedy wyjdą Ci 4 ciężkie treningi siłowe + 1 trening z kompleksami sztangowymi, a więc 5dni w tygodniu będziesz na siłowni - to duża aktywność fizyczna! resztę zrobisz dietą. 
 
17. A co w dni kiedy nie trenuję? jeść tak samo? nic nie robić i odpoczywać?
 
Stosuj autoregulację - skoro nie miałeś znacznego wydatku energetycznego w tym dniu to po co masz tyle jeść? NIE ZASŁUŻYŁEŚ NA TAKIE ILOŚCI JEDZENIA! przytnij kalorykę o 100g weglowodanów i obserwuj organizm. Napewno będą zmiany. 
 
18. OK, czyli będę trenował 4x w tyg ciężko wielostawowo, raz w tygodniu będę robił kompleksy sztangowe i naprzemiennie tygodniami raz ucinał 25g węglowodanów, raz 10g tłuszczy a co jak mnie złapie zastój? - dodać cardio?
 
A Ty znowu o tym cardio... wygoń tą myśl! 
Zastoje w redukcji tkanki tłuszczowej są rzeczą normalną, organizm nie chce pozbywac się tłuszczu - to jego energia, a skoro energii jest coraz mniej to potrzebuje jej więcej pozyskiwać z jedzenia. Doładuj się, zrób mądrego cheat meala - dodaj 1 posiłek w ciągu dnia zdrowy np ziemniaki z łososiem i deser w postaci lodów z polewą. Zobaczysz, że ruszy. Organizm dostanie energii z zewnątrz, odblokuje się i znów wróc do swojego deficytu. Nie panikuj, rób to mądrze. Im masz mniej tłuszczu na sobie tym takie oszukane posiłki mogą wpadać coraz częściej, ale nie zrozum tego opacznie i się nie objadaj!
 
19. Czy to zapewni mi sportową atletyczną sylwetkę i dobrze odtłuszczoną?
 
Tak w pełni. Powiem Ci w co bardzo głęboko wierzę i jeszcze się nigdy nie zawiodłem! "nogi które przysiadają 180kg 20 razy muszą być duże!" - tą zasadę można odnieść do wszystkiego na siłowni. Widziałeś kiedyś otłuszczoną osobę biegnacą na bieżni 20km/h 10minut? NIE ZNAJDZIESZ TAKIEJ OSOBY. By to wykonać masy mięśniowej musi być dużo, tłuszcz nisko. Musi być siła mięśniowa i mega wydolność. Organizm nie pozwoli Ci trzymać wysoko tłuszczu na sobie trenując bardzo ciężko. Nie ma prawa się nic odkładać! 
 
20. Mógłbyś mi to wszystko podsmuwać, bo nie chcę spieprzyć redukcji! 
 
Ależ oczywiście, zobacz jakie to proste:
 
- trenujesz 4x w tyg HBW, wielostawowo + ewentualnie dodajesz sobie 1 dzień sprintów/kompleksów sztangowych
 
- rozkład btw ustalasz pod swój poziom wytrenowania. Jeśli jesteś mało wytrenowany potrzebujesz mniej węglowodanów i białka, jeśli mocno - odpowiednio więcej ów makroskładników. 
 
- manipulujesz swoją dietą, naprzmiennie ucinając 25g węglowodanów,10g tłuszczy co tydzień. Więc zaczynaj z jedzeniem wysoko! Organizm Ci sam powie, kiedy przestać ucinać, to też zobaczysz po sylwetce!
 
- w dni bez treningu siłowego jesz odpowiednio mniej - stosujesz mądrą autoregulację. Obcinasz ilośc węglowodanów o 100. Nie zapominaj jest to tylko przykład, zakładam, że jesteś osobą dużą a nie 50kg kobietką! Wtedy proporcje będą adekwatne do wielkości ciała i wagi!
 
- obserwuj cały czas ciało. W razie zastoju zjedz więcej i znów wróc do swego deficytu. 
 
- nie kombinuj, po prostu ciężko trenuj i manipuluj delikatnie dietą. Sylwetka Ci to wynagrodzi. Bądź cierpliwy. Pamiętaj, co nagle to po diable!
 
by antos098 :-)
zapraszam do dyskusji :-)  

  • 35

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:
jednodniowa przerwa bez mono , Trening prawie bez sprzętu | Potrzebuje treningu ogolnorozwojowego , Cykl AUTOR BEZ PROFILU | uzupełnij profil do jutra REGUMALIN KFD , Arginina. Niebezpieczna? | link do treśni , Trening prośba o opinię rzeźba/redukcja

#2
Fred96

Fred96

    Byc Duzym !

  • Aktywny user KFD
  • PipPipPipPipPipPip
  • 4402 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gym
    • Staż [mies.]: 3x
    Wyczuwam ciekawa dyskusje, wieczorem na lapku przeczytam calosc dokladnie. Art na plus raczej ;)
    • 0

    #3
    kozza

    kozza

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2435 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wieliczka

    Coś w tym jest. Redukowałem z cardio i tłuszcz schodził, ale czułem się koszmarnie wyjałowiony i po prostu niezdrowy. Teraz wprawdzie mam dużo więcej aktywności niż antos098 zaleca, ale siłowo jestem słaby, a kondycyjnie mocny, więc dopóki nie rozwinę jakiejś podstawowej siły nie jestem w stanie odpowiednio się zajechać samymi siłówkami - stąd dodatki np. biegi. No i jest to aktywność urozmaicona, interwałowa, na różnej intensywności - ale nigdy nie jest to nudne cardio. Wprawdzie tłuszcz schodzi teraz może wolniej, ale sylwetka jest zdrowsza, bardziej sprężysta, pełna, nie mówiąc nawet o samopoczuciu. Dobre podejście.


    • 0

    #4
    b-c

    b-c

      tren percent body fat

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 9163 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Mazury
    • Staż [mies.]: xx

    problem wiekszosci osob, jakie tu obserwuje, to wlasnie porownywanie sie do zawodnikow i ludzi dziesiec poziomow wyzej od nich. "a minikox robi 50h cardio w tygodniu, robi split szesc razy i zobacz jak wyglada!" - ok, ale sam wazysz tyle co jego lewa noga i wygladasz jak jego poranny smark. wiec moze czas sie zastanowic nad soba?

     

    ludzie nie rozumieja, ze na poziomie 90% userow KFD wszystko co musza zrobic, zeby miec atletyczna sylwetke, kondycje i ponadprzecietna sile to przebiezka po parku od czasu do czasu, sprinty, podnoszenie czegos ciezkiego z ziemi, wyciskanie czegos mniej ciezkiego nad glowe, spacery z tym samym ciezarem i czasem dynamiczne wyrwanie czegos z ziemi i przeniesienie nad glowe, a do tego jedzenie sporej ilosci miesa z niewielkim dodatkiem weglowodanow - tak, jest to az tak proste i az tak skuteczne...


    • 0

    #5
    niemamjuzpomyslow

    niemamjuzpomyslow

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 391 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Katowice

    Bo chyba o to właśnie chodzi, jeżeli nie wychodzisz na deski, to nie sugeruj się dietą/treningiem zawodników.

    Całkiem to przyjemne, jak po ciężkim treningu jesz coś co lubisz, nie katujesz się myślami, że znowu w pudełku jest ryż i kura, która jedyne co przyniesie to TOTALNE wyjałowienie organizmu. 

     

    Zdrowe podejście to podstawa. Ale nie zmienia to faktu, że najważniejsza jest systematyczność - KAŻDA opcja żywieniowa/treningowa przyniesie efekty, jeżeli robimy to na 100%. Kwestia tylko tego, jak satysfakcjonujące one będą i czy koniec końcem nie skończy się na odbiciu metabolicznym i +6kg na wadze po tygodniu.;-) 


    • 0

    #6
    antos098

    antos098

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6576 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    przede wszystkim: muszą podnosić swój poziom wytrenowania, to zapewni im atletyczny wygląd. W redukcji nie chodzi o to by były to efekty na 1 dzień. Bardzo dobre zasady ujałeś -jeść sporo mięsa, nie za dużo węglowodanów, dużo się ruszać i dźwigać. Tłuszcz będzie schodził zawsze od deficytu :-) zdrowo się odżywiać, ciężko trenować, bo siłownia nie jest całym życiem, a to jest świetna alternatywa dla osób zapracowanych, ergo: 90% społeczności forum :-)


    • 0

    #7
    Feomathar

    Feomathar

      KFD Platinum

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3381 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 2010

    "2,5 do nawet 4g białka na kgmc"
    to dużo za dużo dla osoby nie wspomagającej się i trenującej czystko rekreacyjnie 
    tyle zawodnicy nie jedzą 


    • 1

    #8
    antos098

    antos098

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6576 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    uwzględniając białko roślinne jak i zwierzęce w przypadku osoby, która np robi 200x20 w martwym ciągu a potem jeszcze biega sprintem po treniningu, myślę, że spokojnie o takich ilościach będziemy rozmawiać :-) regeneracja jest bardzo ważna na pewnym etapie


    • 0

    #9
    Aggressor

    Aggressor

      Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 15119 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siemianowice
    • Staż [mies.]: 11lat

    Ja bym nawet na redukcji nie przesadzał z tak duża iloscia białka jam 3,5-4g/kg , wg mnie to juz za duzo.


    • 0

    #10
    antos098

    antos098

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6576 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    mówimy o naprawdę dużym poziomie wytrenowania :-) 3g będzie wystarczająco dla większości. 


    • 0

    #11
    b-c

    b-c

      tren percent body fat

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 9163 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Mazury
    • Staż [mies.]: xx

    uwzględniając białko roślinne jak i zwierzęce

     

    czyli wszelkie makarony, orzechy, rosliny straczkowe itp itd - wliczajac bialko z tych zrodel, czyli patrzac na ilosc bialka OGOLEM, a nie tylko te pochodzenia zwierzecego, 4g/kgmc to zadna duza ilosc, biorac tylko to z miesa owszem, kosmiczna ilosc


    • 0

    #12
    antos098

    antos098

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6576 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    z samego mięsa - kompletnie nie :-)
    musiałbyś jeść 2kg mięsa :-)
    jak wazysz 100kg to z podaży 4g węgla już uzupełniłeś 1g białka, pozostałe 3 pozostaje Ci uzupełnić z źródeł stricte proteinowych - mięso, jaja, twaróg


    • 0

    #13
    adkens

    adkens

      Bóg spamu ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 20376 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna

    z samego mięsa - kompletnie nie :-)
    musiałbyś jeść 2kg mięsa :-)
    jak wazysz 100kg to z podaży 4g węgla już uzupełniłeś 1g białka, pozostałe 3 pozostaje Ci uzupełnić z źródeł stricte proteinowych - mięso, jaja, twaróg

     

    myślę , że podaż białka to też kwestia indywidualna każdego organizmu, trzeba obserwować organizm.


    • 0

    #14
    b-c

    b-c

      tren percent body fat

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 9163 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Mazury
    • Staż [mies.]: xx

    "obserwowac organizm" - fajnie brzmi, ale co to wlasciwie znaczy? obserwowac organizm moze ktos, kto ma sporo doswiadczenia z wlasnym organizmem, z innymi osobami, niejedno przerobil, rozumie zachodzace procesy, ma swiadomosc jak na nie wplywac itp itd, czyli znowu wchodzimy na poziom duzo wyzszy niz przecietnego trenujacego czlowieka. zasada jest jedna - im prosciej, tym lepiej, czyli trenuj ciezko, jedz rozsadnie i nie kombinuj.

     

    moj przyklad: carb cycling, ladowanie, treningi wg jakichs zawilych schematow, efekt - sredniawka. rzucilem to w cholere, ustalilem, ze bede jadl po 250g miesa i pol worka ryzu na posilek (lub odpowiedniki), trenowal co drugi dzien fbw na podstawach, pokrece czasem cardio, czasem jakis interwal i zobacze co z tego wyjdzie, kiedy ktos mnie pytal co teraz robie, odpowiadalem, ze nie mam pojecia, po prostu sobie trenuje i jem, efekt - pierwsza w zyciu prawdziwa forma, z ktorej do tej pory jestem dumny.

     

    ostatnio w dziennikach kazdy "obserwuje organizm" od pierwszego miesiaca stazu, po czym ta cala obserwacja ogranicza sie do "na 2g wegli jestem glodny, a na 5g nie"...

     

    keep it simple


    • 4

    #15
    Pasterz1

    Pasterz1

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 453 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Lublin
    • Staż [mies.]: 20

    Sporo białka, całkiem sporo. Od takiej ilości chyba bym nie musia kupować gazu


    • 3

    #16
    adkens

    adkens

      Bóg spamu ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 20376 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna

    "obserwowac organizm" - fajnie brzmi, ale co to wlasciwie znaczy? obserwowac organizm moze ktos, kto ma sporo doswiadczenia z wlasnym organizmem, z innymi osobami, niejedno przerobil, rozumie zachodzace procesy, ma swiadomosc jak na nie wplywac itp itd, czyli znowu wchodzimy na poziom duzo wyzszy niz przecietnego trenujacego czlowieka. zasada jest jedna - im prosciej, tym lepiej, czyli trenuj ciezko, jedz rozsadnie i nie kombinuj.

     

    moj przyklad: carb cycling, ladowanie, treningi wg jakichs zawilych schematow, efekt - sredniawka. rzucilem to w cholere, ustalilem, ze bede jadl po 250g miesa i pol worka ryzu na posilek (lub odpowiedniki), trenowal co drugi dzien fbw na podstawach, pokrece czasem cardio, czasem jakis interwal i zobacze co z tego wyjdzie, kiedy ktos mnie pytal co teraz robie, odpowiadalem, ze nie mam pojecia, po prostu sobie trenuje i jem, efekt - pierwsza w zyciu prawdziwa forma, z ktorej do tej pory jestem dumny.

     

    ostatnio w dziennikach kazdy "obserwuje organizm" od pierwszego miesiaca stazu, po czym ta cala obserwacja ogranicza sie do "na 2g wegli jestem glodny, a na 5g nie"...

     

    keep it simple

     

     

    tu mi chodziło o sprawę białka , ja przy większej ilości źle się czuję , zaczynają się problemy z żołądkiem gazami etc schodzę do jakiegoś poziomu i jest ok


    • 0

    #17
    Hellscream

    Hellscream

      Zbanowany

    • Zbanowany
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12460 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Ja tylko potwierdzam, że bez cardio się da, a wręcz trzeba to robić tak, żeby tego cardio było jak najmniej/w ogóle i ograniczało się najwyżej do długich spacerów ;)

    Mam 2 metody za sobą, zdecydowanie lepsza w wykonaniu i efektach jest ta minimalistyczna bez cardio i bez kombinatorstwa.


    • 1

    #18
    Biały1989

    Biały1989

      Super spamer

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11428 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna

    fajne daje plusa :-) mam kumpla z siłowni, co redukuje bez cardio ale podstawa to ciężki trening na ćwiczeniach wielostawowych w systemie treningowych push press


    • 0

    #19
    Arte.Et.Labore

    Arte.Et.Labore

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5046 postów
  • Wiek: 38
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Knurów

    Ja tylko potwierdzam, że bez cardio się da, a wręcz trzeba to robić tak, żeby tego cardio było jak najmniej/w ogóle i ograniczało się najwyżej do długich spacerów ;)

    Mam 2 metody za sobą, zdecydowanie lepsza w wykonaniu i efektach jest ta minimalistyczna bez cardio i bez kombinatorstwa.

    j.w.

     

    w moim przypadku tez duuuuuuuuuzo lepiej sie to sprawdza


    • 0

    #20
    niemamjuzpomyslow

    niemamjuzpomyslow

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 391 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Katowice

    ja tam myślę, tak jak napisał Hellscream, że jeżeli mówimy o braku cardio, to nie można zapominać też o tym, że oprócz pojawiania się na siłowni kilka razy w tygodniu najzwyczajniej w świecie trzeba się czasem ruszyć z kanapy i zrobić 'coś oprócz' (spacer, schody zamiast windy, itd itd  i wtedy wszystko bangla. Nie o to w tym chodzi, żeby po/przed treningiem cały czas spędzać na kanapie i wyczekiwać efektów. 


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko