Skocz do zawartości

Zdjęcie

pęknięta łąkotka przyśrodkowa i naderwane MPFL

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
rudyjacek1983

rudyjacek1983

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 5 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Strzelce Opolskie

    Witam
    Wiem że nie jest to forum medyczne ale mam nadzieję że "zabłąka" się tutaj jakiś fizjoterapeuta czy ortopeda który będzie chętny udzielić mi kilku odpowiedzi i wskazówek.

    Sprawa wygląda następująco. Jestem 37 letnim mężczyzną. Dwa miesiące temu miałem wypadek rowerowy w trakcie którego doznałem urazu kolana (przeleciałem przez kierownicę lądując całym ciężarem ciała na zgięte kolano, na chodnik). W toku leczenia wykonano RTG, USG a w ostateczności MRI którego opis zawiera treść:

    "Niewielka ilość płynu w jamie lewego stawu kolanowego
    Obrzęk tkanki podskórnej przednio-bocznie.
    Rzepka położona na prawidłowej wysokości, bez cech podwichnięć, przyparta bocznie.
    Chrząstki stawowe sru prawidłowe.
    Naderwanie MPFL.
    Łąkotka boczna nieuszkodzona.
    Chrząstki stawowe przedziału bocznego prawidłowe.
    W rogu tylnym i trzonie łąkotki przyśrodkowej pozioma i częściowo ukośna strefa uszkodzenia przekraczająca obrys dolny i podtorebkowy. Stycznie do boku trzonu torbiel przyłąkotkowa o średnicy 6mm.
    Chrząstki stawowe przedziału przyśrodkowego prawidłowe.
    Więzadła krzyżowe przednie, tylne, poboczne piszczelowe i strzałkowe, właściwe rzepki i ścięgno mięśnia czworogłowego uda o zachowanej ciągłości i prawidłowej intensywności sygnału.
    Elementy kostne badanego stawu bez patologicznych sygnałów.
    Ciało tłuszczowe Hoffy o prawidłowej intensywności sygnału."

    Na podstawie powyższego i badania fizykalnego ortopeda przedstawił mi następujący opis i zalecenia:
    "Nie stwierdzono cech zablokowania się stawu.
    W badaniu MRI stwierdzono poziome rozwarstwienie łąkotki przyśrodkowej w rogu tylnym bez destabilizacji - nie wymaga leczenia operacyjnego; oraz naderwanie troczka przyśrodkowego rzepki - do rozważenia jest rekonstrukcja.
    Zalecenia:
    6-8 tygodni oszczędzać nogę
    FlexiStawXtra 1 x 1 przez kilkanaście miesięcy
    PRP do MPFL + izometryczne ćwiczenia WM
    Kontrolne MRI za 4-6 miesięcy"

    Dodam także że od samego urazu mam ograniczony zakres zgięcia kolana który z czasem zdaje się poprawiać. Nie wiem czy wiąże się to z obrzękiem tkanki podskórnej / mięśnia czworogłowego, czy też z uszkodzoną łąkotką. Po samym urazie nogę w kolanie mogłem zgiąć na ok 15 st., obecnie jest to blisko 90 st. Przy czym jest to ok. 90 st. zaraz po przebudzeniu, po cało nocnym odciążeniu, bo wystarczy że pochodzę trochę po mieszkaniu i zakres ten zmniejsza się do przedziału 60-70 st. Próbując zginać nogę poza punkt swobodnego zgięcia odczuwam naciąg/napięcie w udzie zaraz nad kolanem i wrażenie jakby kolano rozchodziło się wszerz.


    Mam w związku z powyższym kilka pytań:

    1. Jak poważne są to urazy?

    2. Czy takie poziome rozwarstwienie samo się zrośnie? Czy leczenie zachowawcze wystarczy?

    3. Podobnie jak wyżej, czy jest szansa że przy naderwaniu MPFL leczenie zachowawcze wystarczy? Że nie będzie konieczna rekonstrukcja?

    4. Z czym wiązać to ograniczenie zgięcia nogi? Ze stawem czy z mięśniami? Czy starać się zwiększać zakres ruchu i rozciągać czworogłowy? Czy rozmasowywanie uda nad kolanem coś da? Czy stosować jakieś okłady na to kolano? Ciepłe, zimne?

    5. Jako że ortopeda zalecił izometryczne ćwiczenia WM (domyślam się że chodziło mu o VMO - vastus medialis oblique) zastanawiałem się nad tym jakie ćwiczenia / ruchy mógłbym wykonywać, aby wzmocnić owosz VMO (i inne mięśnie stabilizujące staw kolanowy) nie obciążając przy tym rogu tylnego łąkotki przyśrodkowej i nie destabilizując rzepki.

    Napinanie wyprostowanej nogi i wyprosty nogi siedząc są raczej oczywiste ale co np. z takim ćwiczeniem jak pompki? Podczas owego ćwiczenia noga jest wyprostowana i napięte są mięśnie uda (mięśnie czworogłowe pracują izometrycznie?) ale czy w jakiś negatywny sposób obciąża ono staw kolanowy?

    Ortopeda kategorycznie zabronił mi kucania gdyż obciąża to łąkotkę i destabilizuje rzepkę (? nie wiem czy dobrze zapamiętałem), zatem odpadają w zupełności głębokie przysiady, ale czy wszystkie przysiady? Czy dotyczy to także półprzysiadów, tj. takich do 30 st. zgięcia kolana? A co z przysiadami do 90 st. zgięcia kolana, np. typu wstawanie z krzesła? Czy one też byłyby w moim przypadku szkodliwe?
    A co z takimi czynnościami jak chodzenie, wchodzenie po schodach?"

    Podkreślam stanowczo że nie mam tutaj na myśli ćwiczeń z jakimkolwiek zewnętrznym obciążeniem, jedynie ciężar własnego ciała.

    W którym momencie zgięcia kolana obciążony zostaje róg tylny łąkotki przyśrodkowej i następuje destabilizacja rzepki? (wciąż nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem ortopedę odnośnie destabilizacji rzepki :-)
     
    Dla uproszczenia zapytam w ten sposób, Czy wykonując takie czynności jak:
    -- chodzenie (płaska nawierzchnia) -- zgięcie obciążonej nogi niewielkie, kilka stopni, zbliżone do 0 st.;
    -- wchodzenie po schodach i schodzenie ze schodów (przy moim wzroście i schodach standardowej wysokości zgięcie obciążonej nogi nie przekracza 45 st.; nie jestem pewien wielkości zgięcia nogi obciążonej podczas schodzenia ze schodów, choć nie powinno być ono większe niż 90 st.);
    -- wstawanie z pozycji siedzącej (z krzesła, z łóżka) -- zgięcie obciążonych nóg ok. 90 st.;
    obciążam róg tylny łąkotki przyśrodkowej (i destabilizuję rzepkę) a tym samym narażam się na pogorszenie obecnego stanu?

    Jako że ortopeda zrezygnował z artroskopii i uznał, że leczenie zachowawcze wystarczy, zakładam, że rozwarstwienie łąkotki i naderwanie MPFL są niewielkie.

    Byłbym wdzięczny za wasze opinie i spostrzeżenia w związku z którymkolwiek z tych pytań. Nie chciałbym zrobić sobie krzywdy robiąc coś czego nie powinienem bądź też pogorszyć sprawę nie robiąc czegoś co powinienem.



    Z poważaniem
    Jacek


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    ania-synergia

    ania-synergia

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 335 postów
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Chorzów
    Uff, dużo pytań. Unikając diagnozowania na odległość postaram się odpowiedzieć.

    1. Jak poważne są to urazy?
    Na tyle poważne, na ile wiążą się z dolegliwościami bólowymi i ograniczeniem funkcjonowania. To jest wyznacznik, nie obraz MRI. Z podobnymi uszkodzeniami można normalnie funkcjonować i nie podejmować leczenia operacyjnego, o ile nie dają dolegliwości, po prostu.

    2. Czy takie poziome rozwarstwienie samo się zrośnie? Czy leczenie zachowawcze wystarczy?
    Łąkotki mają bardzo ograniczony potencjał samoleczenia (tylko 1/3 zewnętrznej powierzchni która posiada swoje unaczynienie). Zdecydowana większość uszkodzeń nie 'naprawi się' sama. Zależnie od stanu pacjenta, można z uszkodzoną łąkotką funkcjonować o ile pacjent podejmie leczenie zachowawcze, czyli rehabilitację- musi nauczyć się, jak o to dbać! Stabilne uszkodzenia, o ile stabilne pozostaną, nie wymagają interwencji.

    3. Podobnie jak wyżej, czy jest szansa że przy naderwaniu MPFL leczenie zachowawcze wystarczy? Że nie będzie konieczna rekonstrukcja?

    Naderwania mpfl, o ile jest stabilne i nie powoduje nawykowego zwichania rzepki, również nie trzeba zaopatrywać operacyjnie.

    4. Z czym wiązać to ograniczenie zgięcia nogi? Ze stawem czy z mięśniami? Czy starać się zwiększać zakres ruchu i rozciągać czworogłowy? Czy rozmasowywanie uda nad kolanem coś da? Czy stosować jakieś okłady na to kolano? Ciepłe, zimne?

    To trzeba zbadać. Fizjoterapia powinien ocenić lokalną ruchomość stawu, skrócenie mięśni, opory j w ten sposób wywnioskuje z skąd ograniczenie. Zwiększenie zakresu ruchomości to niekoniecznie stretching czwórki. Jeśli ograniczenie wynika że stawu, rozciąganie niewiele da. Rozmasowywanie we własnym zakresie, o ile przynosi ulgę i jest robione umiejętnie (staramy się dotrzeć do zachyłków stawu) jest pomocne. Ale uwazam, że to robota dla fizjo. Okłady- jeśli kolano puchnie, jest ciepłe- zimne okłady.

    5. Jako że ortopeda zalecił izometryczne ćwiczenia WM (domyślam się że chodziło mu o VMO - vastus medialis oblique) zastanawiałem się nad tym jakie ćwiczenia / ruchy mógłbym wykonywać, aby wzmocnić owosz VMO (i inne mięśnie stabilizujące staw kolanowy) nie obciążając przy tym rogu tylnego łąkotki przyśrodkowej i nie destabilizując rzepki.

    Izometria jest trochę bez sensu, sprawia, że krewni substancje odżywcze nie docierają do mięśnia bo jak mają to robić, skoro włókna są skrócone i nie 'pompują'. Robimy więc ćwiczenia które nie polegają na zaciskaniu mięśnia i wytrzymywaniu tego napięcia, tylko ćwiczenia funkcjonalne. W izolowanej formie nie da się VMO pobudzić, są na to badania. Ta głowa działa tylko w zamkniętym łańcuchu (noga na ziemi lub ścianie).

    Napinanie wyprostowanej nogi i wyprosty nogi siedząc są raczej oczywiste ale co np. z takim ćwiczeniem jak pompki? Podczas owego ćwiczenia noga jest wyprostowana i napięte są mięśnie uda (mięśnie czworogłowe pracują izometrycznie?) ale czy w jakiś negatywny sposób obciąża ono staw kolanowy?

    Pompka to nie ćwiczenie na kończyny dolne. Uważam, że w tej sytuacji jest bez sensu.

    Ortopeda kategorycznie zabronił mi kucania gdyż obciąża to łąkotkę i destabilizuje rzepkę (? nie wiem czy dobrze zapamiętałem), zatem odpadają w zupełności głębokie przysiady, ale czy wszystkie przysiady? Czy dotyczy to także półprzysiadów, tj. takich do 30 st. zgięcia kolana? A co z przysiadami do 90 st. zgięcia kolana, np. typu wstawanie z krzesła? Czy one też byłyby w moim przypadku szkodliwe?

    Powinieneś robić tyle, ile jesteś w stanie. Przysiad i jego pochodne jest podstawowym ćwiczeniem w rehabilitacji kończyn dolnych. Fizjoterapeuta musi zalecić cwiczenia dostosowane dla Ciebie.

    A co z takimi czynnościami jak chodzenie, wchodzenie po schodach?"

    A jesteś w stanie z tego zrezygnować? Oczywiście, że nie. Funkcjonujesz normalnie, ale wiedzą zdobyta u fizjo powinna zawierać to, w jaki sposób te nogę na schodek stawiać.

    Podkreślam stanowczo że nie mam tutaj na myśli ćwiczeń z jakimkolwiek zewnętrznym obciążeniem, jedynie ciężar własnego ciała.

    W którym momencie zgięcia kolana obciążony zostaje róg tylny łąkotki przyśrodkowej i następuje destabilizacja rzepki? (wciąż nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem ortopedę odnośnie destabilizacji rzepki :-)

    Tylny róg obciąża się w zgięciu. Przy zginaniu rzepka przesuwa się do boku. Jeśli uszkodzony jest troczek przyśrodkowy, oczywiście może dojść do zwichnięcia rzepki np przy gwałtownym zgięciu. Ale Twój troczek jest naderwany co oznacza, że 'trzyma' rzepkę, nie powinien wypaść ze swojej funkcji o ile uszkodzenie nie pogłębi się.



    Uważam, że powinienes jak najszybciej udać się do polecanego fizjoterapeuty, który przede wszystkim Cię zbada i dobierze plan rehabilitacji dostosowany dla Ciebie bo niestety, ale nie obejdzie się bez tego.
    • 1

    #3
    rudyjacek1983

    rudyjacek1983

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 5 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Strzelce Opolskie

    Dzięki wielkie za odpowiedź. Nie ukrywam że te same pytania zadałem też na innych forach i w zdecydowanej większości odpowiedzi są te same z czego poniekąd się cieszę, konsensus dostarcza komfortu.

     

    Niemniej jednak jeden z fizjoterapeutów napisał coś takiego:

    "Jak cały cykl naprawczy ma mieć sens proponuję aby Pan znalazł kogoś w swojej okolicy kto oceni Pana pod względem biomechanicznym - testy mięśniowe powinny dać dobry obraz tego jakie mięśnie działają a jakie nie. Napewno prosty uda jest zablokowany czyli nieaktywny w parze z nim może iść cały mięsień czworogłowy uda i grupa przywodzicieli ale to tylko domysły - trzeba zrobić testy. Sama aktywacja mięśniowa zrobi dużą robotę i powinien zmniejszyć się ból kolana bo wkońcu zostanie wprowadzona równowaga mięśniowa."

     

    Trochę zaniepokoił mnie słowami "jakie mięśnie działają a jakie nie. Napewno prosty uda jest zablokowany czyli nieaktywny". Czy wiesz może co miał na myśli? Czy jest to w ogóle możliwe? Przecież mogę stanąć na tej nodze, wyprostować ją, trzymać wyprostowaną i napiętą, po schodach wchodzić itd. Czy byłoby to możliwe przy nieaktywnym prostym uda? Czy w warunkach domowych można jakoś sprawdzić taką nieaktywność? Czy w warunkach domowych można temu przeciwdziałać wykonując np. jakieś ćwiczenia?

     

     

     

    Z poważaniem

    Jacek 


    • 0

    #4
    ania-synergia

    ania-synergia

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 335 postów
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Chorzów
    Bardzo nie lubię, jak ktoś na podstawie tylko i wyłącznie informacji przez internet stwierdza coś 'na pewno'. Nie wiem, jakie ten ktoś ma przesłanki do tego, aby stwierdzić, że 'miesien jest zablokowany czyli nieaktywny' - to wróżenie z fusów, podobnie jak stwierdzenie, że przywrócenie równowagi mięśniowej będzie rozwiązaniem sytuacji. Gdyby wszystko zależalo tylko od mięśni, to diagnozowanie takich problemów byłoby baaardzo proste...
    • 1

    #5
    rudyjacek1983

    rudyjacek1983

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 5 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Strzelce Opolskie

    Ta "pewność" faktycznie trochę niepokoi. Niemniej najbardziej zmieszało mnie stwierdzenie "prosty uda jest zablokowany czyli nieaktywny". Czy coś takiego jest w ogóle możliwe? Żeby tylko jedna z czterech głów mięśnia była nieaktywna? Przypominam, że chodzę i normalnie prostuję nogę.


    • 0

    #6
    ania-synergia

    ania-synergia

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 335 postów
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Chorzów
    Teoretycznie jest, już się z tym spotkałam. Oczywiście sytuacja przejściowa, ale wynikająca zazwyczaj z długiej nieaktywności tego mięśnia. Po prostu pracuje się nad tym, aby z powrotem do uruchomić. W przypadku głowy prostej siła wyprostu stawu kolanowego jest dużo, dużo mniejsza w takiej sytuacji, mimo że sam aktywny wyprost jest obecny- ale nieporównywalnie słabszy, ponieważ wykonywany przez inne mięśnie które tylko wspomagają wyprost, jak np.krawiecki oraz pozostałe głowy no i często w towarzystwie dużych kompensacji (m.biodrowo - lędźwiowy próbuje ratować sytuację choć nie jest prostownikiem kolana). Nie ma sensu niepokoić się takim stwierdzeniem w Twojej sytuacji, ponieważ jak już wspomniałam wcześniej, aby stwierdzić cokolwiek musisz zostać po prostu zbadany. Wszelkie gdybanie przez internet to tylko wróżenie z fusów.
    • 1

    #7
    rudyjacek1983

    rudyjacek1983

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 5 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Strzelce Opolskie

    Jak narazie ortopeda dał mi krótką ortezę na to kolano, kazał nogę oszczędzać i chłodzić przez 8 tygodni oraz izometrycznie ćwiczyć mięsień czworogłowy (czyt. napinanie wyprostowanej nogi). Dał mi też skierowanie do fizjoterapeuty ale w obecnej sytuacji (czyt. koronawirus) jest to nie wykonalne.

     

    W związku z powyższym:

    -- żeby oszczędzać nogę (a także dlatego że #zostanwdomu), wyeliminuje wszelkie spacery (w tym oczywiście chodzenie po schodach)

    -- chodził będę jedynie po mieszkaniu i tylko z ortezą (normalne funkcjonowanie a nie planowane spacery od ściany do ściany :))

    -- gdy będę siedział noga będzie uniesiona, z zimnym okładem na kolanie (bezpośrednio, nie przez ortezę)

    -- co drugi dzień będę wykonywał izometryczne ćwiczenia nóg / mięśni czworogłowych tzn. następujący zestaw:

    półkrzesełka - tj. krzesełko na ok. 45 stopni x 4

    napinanie wyprostowanych nóg x 4

     

    Wybacz, głośno myślę i próbują to sobie trochę poukładać. Teraz pozostaje mi jedynie czekać i mieć nadzieję że dosłownie czas uleczy rany :)

     

    Jeśli masz jakieś uwagi do powyższego "planu działania" to pisz.


    • 0

    #8
    ania-synergia

    ania-synergia

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 335 postów
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Chorzów
    Jasne, że mam uwagi. Nie byłabym sobą. :D po kiego grzyba ta orteza? Na ile stopni zgięcia jest ustawiona?
    Chłodzenie- pytanie czy ma sens regularne chłodzenie. Czy noga puchnie? Ociepla się? (Sprawdzasz ciepłotę tą samą dłonią przykładając ja najpierw do zdrowego, potem do chorego kolana).
    • 0

    #9
    rudyjacek1983

    rudyjacek1983

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 5 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Strzelce Opolskie

    Orteza jest bez ograniczenia zgięcia. Domyślam się że jest na wszelki wypadek żebym w czasie rekonwalescencji przypadkiem nie pogorszył sprawy. No i żeby trochę odciążyć staw w czasie chodzenia. Jak na razie działa jak opaska elastyczna ze stabilizacją i wbrew pozorom da się odczuć różnicę między dniem chodzenia bez ortezy a dniem z ortezą. Nie sądzę żeby miała coś pogorszyć, ale mogę się mylić.

     

    Jeśli chodzi o chłodzenie to tak, już po kilku godzinach od przebudzenia kolano jest sztywniejsze, bardziej napięte przy zgięciu, zmniejsza się promień zgięcia, i tak, trochę puchnie (choć nie jakoś niewyobrażalnie, po prostu jest okrąglejsze od zdrowego) i się ociepla.


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników