Skocz do zawartości

Zdjęcie

Problemy z przewodem pokarmowym (grzybica,SIBO,refluks)

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
TheRiddler

TheRiddler

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 7 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Moje problemy zaczęły się w 2010r, dopadło mnie wówczas zapalenie prostaty i chlamydia trachomatis. Podjąłem leczenie, z początku urolog wypisał na 10 dni levoxa 2x500mg, metronidazol i jeszcze jakiś lek, ale już nie pamiętam.  Efekt praktycznie żaden.  Szukałem pomocy dalej i znalazłem lekarzy chorób zakaźnych ILADS, którzy zajmują się takimi problemami.

 

Pierwszy miesiąc: 
DOSYCYKLINA 2x100mg każdego dnia
ROKSYTROMYCYNA 2x150mg każdego dnia
Fluconazolum 50mg każdego dnia

Drugi miesiąc (na tym protokole robi mi się cellulit,otłuszczenie ciala, ginekomastia z lewej strony  i lipomastia z prawej (potwierdzone przez endokrynologa)), i tutaj jest też początek moich dolegliwości i problemów  które trwają do dziś, ma na myśli cały przewód pokarmowy czyli wzdęcia,zaparcia, różne nietolerancje, objawy przypominające niedrożność jelit.

https://s33.postimg....f7d9a-small.jpg

https://s33.postimg....b341d-small.jpg

https://s33.postimg....38218-small.jpg

 

RIFAMPICYNA 3x150mg każdego dnia 

CLARYTROMYCYNA 2x500mg każdego dnia 
Fluconazolum 100mg każdego dnia
Lekarz widzać wyniki każe odstawić te anybiotyki i zapisuję inne. Na tym protokole robię też wymaz z cewki na chlamydie – wynik wciąż dodatni.

 

Trzeci miesiąc
cyprofloksacyna 2x 250mg każdego dnia
limecyklina 2x150mg każdego dnia
Fluconazolum 50mg każdego dnia

Czwarty miesiąc

AZYTROMYCYNA 1x500mg w pierwszy , drugi i trzeci dzień 
SPIRAMYCINUM 2x3.000.000 j.m., każdego dnia
Fluconazolum 50mg każdego dnia

Piąty, szósty, siódmy miesiąc
Cefurximum 2x500mg
Levofloksacyna 2x500mg
Tynidazol 2x 500mg (przez 15 dni w miesiącu)

 

3 lata później:

Największą szkodę wyrządziłem sobie stosując dietę przeciwgrzybiczą w 2015r, brałem wtedy olejek oregano + dodatkowo candida clear który też zawierał oregano, witaminy olimpu AntiOX, MZB Olimpu, większość jak nie wszystko brałem na pusty żołądek, dieta to było jakieś 500kcal na dzień głównie pod postacią pieczywa WASA, z jakiegoś powody unikałem wtedy tłuszczu. Skończyło się to tym, że po 3 tygodniach takiej diety organizm się zbuntował, dostałem gorączki 40C+ do tego doszedł silny  refluks, ból, uczucie gnicia żołądka(trudno to opisać) i non stop odbijanie + zólta flegma zaczęła schodzi z nosa.

 

Początkowo lekarz widząc jak wyglądam po gastroskopii stwierdził, że mam zapalenie żołądka(brak helicobakter), refluks i chorobę crohna. Po zrobieniu z kału badania na kalprotektynę, która wyszła dobrze i zrobieniu przeszczepu bakterii jelitowych  zmienił diagnozę na zespół jelita drażliwego i dysbiozę jelit. Oczywiście pomocy żadnej, oprócz gównianej pomocy w stylu recepty na trimebutynę i sulfasalazynę. Dał mi też recepte na inhibitory pompy protonowej, ale był temu raczej przeciwny, ponieważ uważał się zazwyczaj kwasu solnego jest za mało, był też przeciwnikiem stosowania antybiotyków, ale po 10 wizycie u niego przepisał mi Xifaxan + probiotyk Enterol -poprawy żadnej.

 

Po dwóch latach brania tych leków i wierząc we wszystko co mówią mi lekarze - powiedziałem dość i wyrzuciłem z diety wszystkie suplementy i leki przepisane przez lekarza. Efekt był taki, że refluks się zmniejszył + trochę lepsze samopoczucie, ale nic więcej. 

 

Jakieś 4 miesiące temu trafiłem na forum bioslone i zastosowałem dieta na drożdżycę jelita grubego przez 3 tygodnie +MO

 

-śniadanie
20g kaszy gryczanej niepalonej
cała patelnia cienko krojonego boczku na oko z 200g, może mniej
warzywa surowe zrównoważone surówką głownie papryka zółta/zielona/trochę kapusty kiszonej/minimalna ilość cebuli (1 plasterek na cały dzień)
 
- II śniadanie
2 jajka 25g śmietany30% i trochę masła 
 
-obiad
250g karkówki 20g kaszy gryczanej (mięso na zmianę, raz karkówka,raz łopatka,raz szynka,raz królik, żadnych ryb bo szkodzą(refluks się zmaga niesamowicie))
warzywa surowe zrównoważone surówką głownie papryka zółta/zielona/trochę kapusty kiszonej
 
-podwieczorek
2 jajka 25g śmietany i trochę masła 
 
-kolacja 
pestki z dyni niełuskane, 20g maceratu z siemia lnianego, słonecznik  (czasami na kolację zjadam wątróbki z indyka/kury/świni, a czasami serca albo inne podroby jak żołądki)
 
Po 3 tygodniach takiej diety nagle bum, wszystko się odetkało, 3-4 uformowane stolce dziennie, trochę takie tłuszczowe, świetnie samopoczucie i zero wzdęć i naprawdę niewielki refluks. Miałem taki dobry stan przy tej diecie aż przez 2 msc aż nagle zjadłem jabłko, poszedłem ćwiczyć i dostałem silnego bólu brzucha na wysokości pępka(taki ból raczej kolkowy) i od tego momentu mam znowu objawy przypominające niedrożność jelit, czy dużo nagromadzonych gazów, które nie mają ujścia + zaparcia i często odbijanie.
 
Przetestowałem masę suplementów na rynku, z tym że robiłem to trochę bez rozumu nie mając żadnej wiedzy co się dzieje i czego powinienem unikać. Dziś wiem, że podstawa to dieta LOW FOODMAPS, z tym że też nie do końca, na pewno powinienem się wystrzegać owoców - wszystkich i dieta powinna być nisko węglowodanowa.
Dzisiaj na próbę zjadłem ze 100g borówek amerykańskich i już wzdęło mnie po 5 minutach w górnym odcinku przewodu pokarmowego(jelito cienkie?). 
 
Zrobiłem większość badań, morfologię pełną, kreatyninę, próby wątrobowe(alt/ast),cholesterol,cukier,TSH/FT3/FT4,USG tarczycy, AntyTpo,Testosteron wolny i całkowity,prolaktynę,estradiol,kalprotektyne i pewnie wiele innych o których nie pamiętam i wszystkie są bardzo dobre, oprócz z gastroskopii zapalenie zołądka i refluks.
 
Objawy po spożyciu określonych produktów:
Natural Whey Protein WPC Olimp - sprawdziłem niedawno i mam po tym problemy z układem moczowym i odbytem to znaczy dochodzi już po jednej porcji(30g) do jakby skurczu, ponieważ trudno mi rozluźnić odbyt podczas defekacji jak i też od układu moczowego(nie panuję nad tym, mięśnie są jakby silnie skurczone  - objaw taki jakby było zapalenie jelita) oprócz tego jakby pobolewanie lewej nerki,często mi drgają mieśnie w tamtych rejonach jakby powietrze tam było.
Białko Konopne Intenson - dopiero dzisiaj wziąłem 1 porcję (20g) po treningu, także jeszcze nie wiem.
Glutamina/BCAA bez dodatków - dostawałem po tym właśnie czegoś podobnego do białka serwatkowego tylko znacznie gorzej, ponieważ dochodziło po tym do zapalenia prostaty (jelita jakby przestały przesuwać treść pokarmową)
BCM 95 - zjadłem całe opakowanie po 1 tabletce, potrafiło to usuwać wzdęcia - ale nie miałem wtedy diety, która już od pierwszego dania wywoływała objawy, także nie jestem pewien
Kozieradka jako przyprawa - dobre ziółka, wystarczy użyć szczyptę a refluks znacznie zmniejszony.
Spirulina Hawajska Aliness - testuję ją dopiero od wczoraj
Nie wiem gdzie leży przyczyna tego wszystkiego, moim zdaniem to ewidentnie od olejka oregano i produktów które podrażniły przewód pokarmowy. Niedawno po dwóch latach wziąłem 1 kapułkę oregano Solgar - te same objawy gorączka, żółta flegma,ból gardła i uczucie palenia się od środka - wylądowałem w szpitalu na gastroskopii i to samo czyli refluks, delikatne zapalenie zołądka, z dwunastnicą podobno OK.
 
Co myślicie o izolacie olimp natural lub extensor patrząc na fakt że takie rzeczy się dzieją z układem moczowym/jelitami?
Jakie suplementy mogą realnie pomóc z ww. problemami? Co do diety jak ją oceniacie ? Mój przewód pokarmowy dobrze się po niej czuje, ale jestem strasznie osłabiony, brakuje mi owoców, energii. Za to jak się najem więcej to mam jeszcze jej mniej. 

  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:



1 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników

 Zamknij okienko