Skocz do zawartości

Zdjęcie

Problem z uczuciem sytości

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
KorpoPrzemek

KorpoPrzemek

  • KFD pro
  • Pip
  • 21 postów
  • Wiek: 20
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 8

    Cześć.

     

    Odkryłem u siebie dziwny nawyk/problem. 

    Przestałem odczuwać sytość - nie ważne ile zjem, w głowie dalej mam myśli o jedzeniu.

     

    O ile w tygodniu podczas kontrolowania kalorii (okolo 2100 z rotacja w 2500 DT i 1800 DNT) nie mam z tym problemu bo dopycham sie np. cola zero, to na przykład w weekendowe wypady do domu gdzie czasem zapominam wagi nie potrafie sie opanować i jem wszystko na potęge do momentu aż nie zacznie mnie boleć brzuch.

     

    Czy może to być spowodowane zbyt niską kaloryką/ niskimi tłuszczami (z reguły około 50g dziennie) i czy teoretyczne podbicie kalorii mogloby rozwiązać ten problem?

    Jeśli nie, to jak sobie z tym poradzić?

     

    Dodam jeszcze, że:

    1) moja dieta nie jest bardzo rystrykcyjna pod względem doboru produktów - jem zarówno zdrowe jak i przetworzone produkty które po prostu mi smakują

    2) od 1,5 miesiąca jestem na IF gdzie wstając po 6, pierwszy posiłek zjadam o 15, a jeść kończę koło 20/21

     

    Dzięki za odpowiedzi. :)


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    kravmaga

    kravmaga

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1442 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:KFD
    • Staż [mies.]: 15 lat

    moze to byc spowodowane zmiana diety, poprostu musisz to przeczekac organizm sie przyzwyczai


    • 0

    #3
    KorpoPrzemek

    KorpoPrzemek

    • KFD pro
    • Pip
    • 21 postów
  • Wiek: 20
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 8

    Spróbuje przeczekać ale zaczyna mnie to już męczyć.

    Ale czy jeśli od października dołoże koło 400 kalorii to czy w jakims stopniu zlikwiduje to problem?


    • 0

    #4
    kravmaga

    kravmaga

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1442 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:KFD
    • Staż [mies.]: 15 lat

    ciezko powiedziec, a najbardziej ci dokucza w dni treningowe czy w dni nietreningowe ?


    Edytowany przez kravmaga, 13 wrzesień 2018 - 07:37 .

    • 0

    #5
    KorpoPrzemek

    KorpoPrzemek

    • KFD pro
    • Pip
    • 21 postów
  • Wiek: 20
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 8

    W sumie to bez różnicy bo jako tako nie chodzę głodny, staram sie robić objętościowe posiłki.

    Głód łapie mnie dopiero w ostatniej godzinie/dwóch przed pierwszym posiłkiem ale jakos wstrzymuje to własnie colą lub gumą do żucia.

     

    Problem zaczyna sie w momencie gdy na przykład w dni treningowe po treningu zjadam około 2000kcal w przeciągu 2 godzin a dalej czuje jakbym mógł jeść. 


    • 0

    #6
    kravmaga

    kravmaga

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1442 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:KFD
    • Staż [mies.]: 15 lat

    tak jest na  IF zanim organizm sie przyzwyczai, mozesz troche dolozyc kalorii po treningu, kawa tez pomaga oszukać głód, ewentualnie przesun okno zywieniowe jak nie mozesz dotrwac np od 14 do 20


    Edytowany przez kravmaga, 13 wrzesień 2018 - 08:00 .

    • 0

    #7
    KorpoPrzemek

    KorpoPrzemek

    • KFD pro
    • Pip
    • 21 postów
  • Wiek: 20
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 8

    Czarna kawa to już praktycznie codzienność bo faktycznie mi pomaga :P

     

    Sam głód nie jest dla mnie problemem bo juz sie przyzwyczailem - od dziecka nie mialem apetytu z rana wiec IF jak najbrdziej na plus.

    Po tych obfitych posiłkach problemem nie jest jako tako sam głód, bo go nie czuje ale problem z powiedzeniem sobie dość. Gdyby nie pilnowana kaloryka to bym mógł polecieć w długą aż do bolu brzucha

     

     

    Moim problemem nie jest głód w czasie postu. Jest nim brak sytości w trakcie i po jedzeniu.


    • 0

    #8
    kravmaga

    kravmaga

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1442 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:KFD
    • Staż [mies.]: 15 lat

    Czarna kawa to już praktycznie codzienność bo faktycznie mi pomaga :P

     

    Sam głód nie jest dla mnie problemem bo juz sie przyzwyczailem - od dziecka nie mialem apetytu z rana wiec IF jak najbrdziej na plus.

    Po tych obfitych posiłkach problemem nie jest jako tako sam głód, bo go nie czuje ale problem z powiedzeniem sobie dość. Gdyby nie pilnowana kaloryka to bym mógł polecieć w długą aż do bolu brzucha

     

     

    Moim problemem nie jest głód w czasie postu. Jest nim brak sytości w trakcie i po jedzeniu.

    wszystko siedzi w głowie i zdrowym rozsądku, powodzenia


    • 1

    #9
    KorpoPrzemek

    KorpoPrzemek

    • KFD pro
    • Pip
    • 21 postów
  • Wiek: 20
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 8

    Ehh nie do końca uzyskałem odpowiedź, ale mimo wszystko dzięki :)

     

    Może ktoś jeszcze bedzie miał jakieś pomysły


    • 0

    #10
    kravmaga

    kravmaga

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1442 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:KFD
    • Staż [mies.]: 15 lat

    Ehh nie do końca uzyskałem odpowiedź, ale mimo wszystko dzięki :)

     

    Może ktoś jeszcze bedzie miał jakieś pomysły

    nie bardzo rozumiem jakiej odpowiedzi oczekujesz, czujesz potrzebę najedz się na maksa


    Edytowany przez kravmaga, 13 wrzesień 2018 - 08:29 .

    • 0

    #11
    JakTyToRobisz

    JakTyToRobisz

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5890 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:WARSZAWA
    • Staż [mies.]: 2010

    miałem to samo po IF, problem z tym modelem żywienia jest taki że jemy całą pulę praktycznie w jednym wielkim posiłku, po przejściu na tradycyjny model brakuje nam tej sytości którą mieliśmy na IF, stąd ten efekt, organizm musi się przyzwyczaić.

    Nie oczekuj na forum przyzwolenia na obżeranie się, nic takiego tu nie uzyskasz, proponuję kontrolowane dożywienie organizmu, na jakiś czas zrezygnuj z rotacji kaloriami w DT i DNT, utrzymuj stałą ilość na której nie tyjesz i nie chudniesz - tzw "0", potrzymaj tak około 2 tygodni i wróć na tory redukcji. Druga rzecz to produkty wysoko przetworzone, zrezygnowałbym z nich na rzecz warzyw i owoców, podbiłbym tłuszcze i nieco białko, sam zauważysz że będziesz bardziej "najedzony", zwiększyłbym objętość posiłków (poprzez dodanie dużej ilości warzyw), szklanka wody przed posiłkiem, kawa pomiędzy posiłkami.  


    • 0

    #12
    kravmaga

    kravmaga

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1442 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:KFD
    • Staż [mies.]: 15 lat

    miałem to samo po IF, problem z tym modelem żywienia jest taki że jemy całą pulę praktycznie w jednym wielkim posiłku, po przejściu na tradycyjny model brakuje nam tej sytości którą mieliśmy na IF, stąd ten efekt, organizm musi się przyzwyczaić.

    Nie oczekuj na forum przyzwolenia na obżeranie się, nic takiego tu nie uzyskasz, proponuję kontrolowane dożywienie organizmu, na jakiś czas zrezygnuj z rotacji kaloriami w DT i DNT, utrzymuj stałą ilość na której nie tyjesz i nie chudniesz - tzw "0", potrzymaj tak około 2 tygodni i wróć na tory redukcji. Druga rzecz to produkty wysoko przetworzone, zrezygnowałbym z nich na rzecz warzyw i owoców, podbiłbym tłuszcze i nieco białko, sam zauważysz że będziesz bardziej "najedzony", zwiększyłbym objętość posiłków (poprzez dodanie dużej ilości warzyw), szklanka wody przed posiłkiem, kawa pomiędzy posiłkami.  

    ale on nadal jest na IF


    Edytowany przez kravmaga, 13 wrzesień 2018 - 08:59 .

    • 0

    #13
    KorpoPrzemek

    KorpoPrzemek

    • KFD pro
    • Pip
    • 21 postów
  • Wiek: 20
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 8

    Dokładnie, IF ciągle obecny. Na 0 lub delikatny plus chcialbym wejsc dopiero za 2 tygodnie. 

     

    Co do pozostalych rad to w sumie spoko przy czym produktów przedtworzonych nie jest jakoś dużo - zwykle są w formie węglowodanów po treningu w postaci płatków śniadaniowych lub po prostu bułek. 

    Białko trzymam mniej więcej na 180g wiec to i tak wydaje mi się optymalną ilością (przy czym wliczam też białka z ryżu i innych źródeł). 

    Warzyw mógłbym wiecej w sumie dołożyć, chociaż staram się zjadać około 0,5kg dziennie.


    • 0

    #14
    JakTyToRobisz

    JakTyToRobisz

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5890 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:WARSZAWA
    • Staż [mies.]: 2010

    Warzyw mógłbym wiecej w sumie dołożyć, chociaż staram się zjadać około 0,5kg dziennie.

    czyli zjadasz dwa większe pomidory...

    jeśli nie czujesz się syty na IF to tym bardziej to nie jest model żywienia dla Ciebie

    widzę że wiesz lepiej co może Ci pomóc nie rozumiem po co Ci forum


    • 0

    #15
    KorpoPrzemek

    KorpoPrzemek

    • KFD pro
    • Pip
    • 21 postów
  • Wiek: 20
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 8

    Nie, nie o to chodzi - źle mnie zrozumiales ;)

    Za rady dziękuje i wezmę je sobie do serca.

     

    Jednak powtarzam. Mój problem nie polega na tym, że mam "małe posiłki" objętościowo - tylko leży bardziej w uczuciu sytości (fachowcem nie jestem ale czy za to nie sa odpowiedzialne hormony?)

     

    Rozumiem, że mam zjadać więcej warzyw w celu podbicia jeszcze objętości, okejka zrobi się ale skoro przy bólu brzucha z nadmiaru żarcia dalej jestem w stanie jeść to nie jestem przekonany zeby to miało pomóc - no ale spróbuje. 

     

    Co do makro....

    Bialko dobić do 200 i tłuszcze do 90 na przyklad?

     

    Z produkatami przetworzonymi moze być jednak problem bo to taki mój sposób na słodycze w diecie, ale posataram sie je zminimalizować.


    • 0

    #16
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1045 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna

    Według mnie im więcej białka dasz tym będzie gorzej. Nadmiar białka w diecie powoduje większe wyrzuty insuliny niż nadmiar węgli a im wyżej Ci skoczy cukier we krwi tym szybciej spada a potem następuje głód. Do tego jeszcze masz spory deficyt kaloryczny, organizm jest słabo odżywiony i to jeszcze bardziej pogłębia problem.
    Druga opcja może być taka, że słabo uzupełniasz glikogen po treningu a to także może powodować wilcze napady głodu następnego dnia.
    Trzecia rzecz może być taka jak wspomniałeś czyli hormony a najbardziej można podejrzewać problemy z leptyną, która jest hormonem sytości. Przy takich zaburzeniach nie idzie sygnał do mózgu, że organizm jest syty i można jeść bez zahamowań. Tą opcje jednak bym stawiał na końcu ponieważ problem z najedzeniem się by pewnie występował przy każdym posiłku a nie tylko w określone dni.
    To co bym proponował na początek to uciąć białko i podbić ogólną kaloryczność ale to już Twój wybór co zrobisz. Masz kilka rad więc sprawdź na sobie.


    • 1

    #17
    KorpoPrzemek

    KorpoPrzemek

    • KFD pro
    • Pip
    • 21 postów
  • Wiek: 20
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 8

    Według mnie im więcej białka dasz tym będzie gorzej. Nadmiar białka w diecie powoduje większe wyrzuty insuliny niż nadmiar węgli a im wyżej Ci skoczy cukier we krwi tym szybciej spada a potem następuje głód. Do tego jeszcze masz spory deficyt kaloryczny, organizm jest słabo odżywiony i to jeszcze bardziej pogłębia problem.
    Druga opcja może być taka, że słabo uzupełniasz glikogen po treningu a to także może powodować wilcze napady głodu następnego dnia.
    Trzecia rzecz może być taka jak wspomniałeś czyli hormony a najbardziej można podejrzewać problemy z leptyną, która jest hormonem sytości. Przy takich zaburzeniach nie idzie sygnał do mózgu, że organizm jest syty i można jeść bez zahamowań. Tą opcje jednak bym stawiał na końcu ponieważ problem z najedzeniem się by pewnie występował przy każdym posiłku a nie tylko w określone dni.
    To co bym proponował na początek to uciąć białko i podbić ogólną kaloryczność ale to już Twój wybór co zrobisz. Masz kilka rad więc sprawdź na sobie.


    Super! Na taką odpowiedź właśnie liczyłem. :)
    Jeśli chodzi problem to w zasadzie występuje on cały czas bo w zasadzie w pełni najedzony nigdy nie chodze, a te napady występują w momencie gdy nie mam kontrolii nad kaloriami, ale mimo wszystko porady bardzo korzystne.

    Podbije kalorykę o 200 dodając więcej węglowodanów (złożonych?) po treningu. Czy takie rozwiązanie będzie ok?
    Na obecną chwilę moje posiłki potreningowe wygladają tak że spożywam około 100g jakichs plaktów z mlekiem (czasem z dodatkiem białka) i do tego 500g serka wiejskiego lekkiego z ok.50g dżemu i cynamonu.
    • 0

    #18
    kravmaga

    kravmaga

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1442 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:KFD
    • Staż [mies.]: 15 lat

    Według mnie im więcej białka dasz tym będzie gorzej. Nadmiar białka w diecie powoduje większe wyrzuty insuliny niż nadmiar węgli a im wyżej Ci skoczy cukier we krwi tym szybciej spada a potem następuje głód. Do tego jeszcze masz spory deficyt kaloryczny, organizm jest słabo odżywiony i to jeszcze bardziej pogłębia problem.
    Druga opcja może być taka, że słabo uzupełniasz glikogen po treningu a to także może powodować wilcze napady głodu następnego dnia.
    Trzecia rzecz może być taka jak wspomniałeś czyli hormony a najbardziej można podejrzewać problemy z leptyną, która jest hormonem sytości. Przy takich zaburzeniach nie idzie sygnał do mózgu, że organizm jest syty i można jeść bez zahamowań. Tą opcje jednak bym stawiał na końcu ponieważ problem z najedzeniem się by pewnie występował przy każdym posiłku a nie tylko w określone dni.
    To co bym proponował na początek to uciąć białko i podbić ogólną kaloryczność ale to już Twój wybór co zrobisz. Masz kilka rad więc sprawdź na sobie.

    co to za brednie


    • 0

    #19
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1045 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna

    Super! Na taką odpowiedź właśnie liczyłem. :)
    Jeśli chodzi problem to w zasadzie występuje on cały czas bo w zasadzie w pełni najedzony nigdy nie chodze, a te napady występują w momencie gdy nie mam kontrolii nad kaloriami, ale mimo wszystko porady bardzo korzystne.

    Podbije kalorykę o 200 dodając więcej węglowodanów (złożonych?) po treningu. Czy takie rozwiązanie będzie ok?
    Na obecną chwilę moje posiłki potreningowe wygladają tak że spożywam około 100g jakichs plaktów z mlekiem (czasem z dodatkiem białka) i do tego 500g serka wiejskiego lekkiego z ok.50g dżemu i cynamonu.



    To być może przyczyn jest więcej niż jedna ale jeśli mówisz, że problem występuje co dzień to być może ma też podłoże hormonalne.
    Na IF ciężej jest się zalać niż na standardowych dietach wiec tym bardziej można sobie pozwolić na większą ilość kalorii. Po treningu celuj w węgle o wysokim IG. Najlepiej jakiś opiekany ziemniak lub biały ryż. jeśli płatki to lepiej jaglane bo owsiane będą wolno uzupełniać glikogen. Kalorie podbij tak jak mówisz z węgli złożonych.
    Jak długo już masz ten problem z sytością?


    co to za brednie


    No nie mów, że nigdy nie słyszałeś o tym, że produkty białkowe powodują duże wyrzuty insuliny.


    • 0

    #20
    KorpoPrzemek

    KorpoPrzemek

    • KFD pro
    • Pip
    • 21 postów
  • Wiek: 20
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 8



    To być może przyczyn jest więcej niż jedna ale jeśli mówisz, że problem występuje co dzień to być może ma też podłoże hormonalne.
    Na IF ciężej jest się zalać niż na standardowych dietach wiec tym bardziej można sobie pozwolić na większą ilość kalorii. Po treningu celuj w węgle o wysokim IG. Najlepiej jakiś opiekany ziemniak lub biały ryż. jeśli płatki to lepiej jaglane bo owsiane będą wolno uzupełniać glikogen. Kalorie podbij tak jak mówisz z węgli złożonych.
    Jak długo już masz ten problem z sytością?

     

    Mówiąc o płatkach chodziło mi bardziej o ciniminisy  :-D

    Problem pierwszy raz zauważyłem w sumie miesiąc temu, gdy bardziej pilnowałem czystej michy i nie pozwlalałem sobie na większość słodyczy co poskutkowało potężnym obżarstwem na wyjeździe.


    • 0




    1 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko