Skocz do zawartości

Zdjęcie

Problem z kostką

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
barabasia

barabasia

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 1 postów
Witam.

Mam takowy problem. Gram w piłkę ręczną i kiedyś podczas treningu (październik 2011), gdy biegłam, podwinęła mi się noga,
coś strzeliło bardzo głośno i poczułam przeszywający ból. Nie mogłam wykonać żadnego ruchu stopą,
kostka spuchła. Pojechałam na pogotowie. Okazało się, że mam skręcony staw skokowy. Lekarz wysłał
mnie na RTG, zrobiono mi je na miejscu, po obejrzeniu wyniku i zdjęcia powiedział,
że 10 dni zwolnienia wystarczy, przez pierwsze dni najlepiej nie chodzić, zimne okłady , itd.
Poradził, by odwiedzić lekarza PIERWSZEGO KONTAKTU , by wypisał zwolnienie, ewentualnie jakieś maści.
Nie dostałam żadnego skierowania do ortopedy więc byłam pewna, że przy takiej kontuzji wizyta
jest niepotrzebna. Zakupiłam stabilizator i po 2 tygodniach wróciłam do treningów. Co prawda na każdym
treningu chyba naciągałam sobie więzadła w skręconej kostce. Po jakimś miesiącu może dwóch te
naciągnięcia ustały.
Lecz ciągle utrzymuje się ból. Na każdym treningu i po nim bardzo boli mnie kostka. Nie mogę wtedy nawet ruszać kostką,
bo mam wrażenie, że kostka "strzeli" , albo że więzadła w kostce się zerwą (?).

Mam kilka pytań:
1) Czy warto z tym się udać do lekarza?
2) Udać się do ortopedy, fizjoterapeuty?
3) Czy jest możliwość aby odrzucić stabilizator? Czy żeby można było grać
bez niego to trzeba udać się do lekarza bądz do fizjoterapeuty?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Pozdrawiam,
barabasia
  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
zimone77

zimone77

  • KFD pro
  • PipPip
  • 114 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 2 lata
    Nie masz na co czekać tylko udać się do lekarza sportowego, niestety prywatnie i musisz sie liczyć z kosztami, ale dostaniesz fachową porade na temat twojej kostki bo na NFZ nie ma co liczyć nawet, możliwe że kość jest niedoleczona, może żle się coś zrosło, może konieczna jest rehabilitacja. Sam się też przekonałem jacy są lekarze, jak nie pójdzie się prywatnie to jest lipa i tyle. Puki jeszcze nic sie nie stało zrób coś z tym.
    • 0

    #3
    betikraw

    betikraw

    • Nowi na forum
    • PipPip
    • 54 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:maków maz
    • Staż [mies.]: 7
    Taka to jednak nasza służba zdrowia..Najlepiej idz prywatnie i to jak najszybciej
    • 0

    #4
    areksss123

    areksss123

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 98 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 1,5
    ja tez jak kiedys skraciłem kostke to lekaz nawet nie zlapal nogi tylko popatrzyl potem zerknol na rtg ipowiedział zeby okladac, jak potem pojechałem do serwinki to musiała nastawiac, u nas jest taka słuzba zdrowia ze jak umnie lekarz nastawil noge jakiemus chlopu potem pojechał do tej serwinki powiedziała ze źle nastawiona połamała mu od nowa i po swojemu nastawiła tala u nas sluzba ze nawet nogi nie umią nastawic, lepiej isc do prywaciarza a ta moja serwinka to cod miod malina wszystko umie, i w dodtaku samouk oby takich wiecej
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników