Skocz do zawartości

Zdjęcie

Praca fizyczna + siłownia

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Rockmusic

Rockmusic

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 1 postów
Witam serdecznie.

Zarejestrowałem się specjalnie, aby poradzić się was w sprawie pewnego problemu, który jak sie domyślam
był tutaj wałkowany wielokrotnie; nowy temat zakładam, bo nie chcę odkopywać starych, a także żeby ten
był zwyczajnie na widoku :-)


Chodzę na siłownię od około 3 miesiecy, nie stosuję żadnych diet, tak, pewnie większość pomyśli jaki sens,
mimo to masa mięśniowa przybywa i wygląda to całkiem fajnie a z tygodnia na tydzień jest lepiej. Problem
sprowadza się do tego, iż na siłownię mogę chodzić tylko i wyłacznie w godzinach od 14:30 do 19. Zacząłem
pracować 3 dni temu, jako pracownik fizyczny, praca jest naprawdę ciężka, aczkolwiek katorga to znowu też
nie jest, problem jest taki, iż praca ta jest w systemie dwuzmianowym, na rano i na popołudniu. O ile na rano
jest w porządku, o tyle popołudniówki mam od 14 do 22... Więc siłownia notabene odpada, ewentualnie mam soboty.
Mam do Was parę pytań w związku z tym wszystkim:

- czy jesli jednego tygodnia bede chodził na siłownię normalnie, czyli tak jak robię to od 3 miesięcy, tj. 3x w tyg.,
a w następnym tygodniu (2 zmiana) pójdę tylko w sobotę (jakiś trening ogólnorozwojowy) czy nie wpłynie to źle na
samą sylwetkę a także formę?

- co do diety: nigdy nie traktowałem siłownii bardzo poważnie: owszem, uwielbiam na nią chodzić, mam świadomość, że coś
ze soba robię i daje to efekty, które widze, póki co rosnę i wygląda to dobrze (mogę wrzucić fotki jesli trzeba), pytanie, czy
mogę się bez diety obejść? Czy po prostu w pewnym momencie przestanę zwyczajnie rosnąć? Na razie też żadne odzywki nie wchodza
w grę, aczkolwiek planuję za około pół miesiąca zacząć brać kreatynę. Proszę o jakieś opinie, choć mam świadomość, że było to tutaj
wałkowane setki razy :-)

To chyba wszystko na razie. Jeśli temat umieściłem w złym dziale, przepraszam i prosiłbym o przesunięcie go do odpowiedniego działu.
Dziękuje z góry za opinie, pozdrawiam.
  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
zdziebo

zdziebo

    KFD Gold

  • KFD pro
  • PipPipPipPip
  • 914 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Dąbrowa Górnicza
    • Staż [mies.]: 3 lata
    Witaj na forum. Co do twojego pytania to możesz tak ćwiczyć, wiadomo lepsze to niż w ogóle nie ćwiczyć, ale powiedz mi jakim treningiem obecnie trenujesz FBW czy zwykły split? Może dobrym rozwiązaniem byłby trening w sobotę i w niedzielę no chyba, że w niedzielę nie masz możliwości... Równie dobrze możesz w tą sobotę zrobić FBW z większą intensywnością.

    Dieta to podstawa jeżeli chcesz efekty to bez diety ich nie osiągniesz. Dieta w kulturystyce jest najważniejsza ponieważ musisz dostarczać odpowiednią ilość Białka, węglowodanów i tłuszczy, aby organizm mógł zacząć rozbudowywać mięśnie.

    Noi faktycznie to jest zły dział :klaps:
    • 0

    #3
    luk92

    luk92

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 327 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 13?
    Mój kumpel ćwiczył bardzo długo bez diety jadł wszystko co się dało i potem przestał ćwiczyć to dosyć szybko się skurczył ;p gołym okiem było widać że jest mniejszy w bardzo krótkim czasie.. Więc tak jak kolega wyżej piszę DIETA TO PODSTAWA ! ;)
    • 0

    #4
    Merol09

    Merol09

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1636 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Ontario, CA
    • Staż [mies.]: 32
    Powiedzmy że podstawa ale dobrze jest przestrzegać określone normy żywieniowe (np. nie jeść ww na noc, po trenngu i przed dostarczyć odpowiednie posiłki i mniej więcej jeść co 3-4h) wtedy przyjdą efekty. Arnold ćwiczył 2x dziennie bez określonej diety, jadł co się da ;)
    Czyli rozumiem, że nie masz możliwości iść w godzinach porannych do 13 na trening ? To zmień siłownie, albo zamów sobie gryf + 80~ kg obciążeń + 2 sztangielki i ławeczkę (wszystko wyjdzie mniej niż karnet na siłownia na ok. 4-5 miechow) a inwestycja powiedzmy, że na całe życie. Ćwiczyć możesz wszędzie, nawet w swoim pokoju ;) A jeśli nie to polecam piwnicę i tu kolejny problem, pewnie masz coś w piwnicy nie potrzebnego, nie chomikuj, zwolnisz miejsce i możesz zarobić (złom).
    A super satysfakcją jest mieć własną siłownię, teraz dobra siłownia to koszt w granicach ~1k - 2k zł ;)
    Pozdrawiam.
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko