Skocz do zawartości


  • Zamknięty temat Ten temat jest zablokowany

#1
kannik007

kannik007

    KFD Platinum

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPip
  • 1829 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Staż [mies.]: ?

POlska- Ruska telewizja TVN donosi:

 

Część polskich hodowców zwierząt dogadała się z weterynarzami i stworzyli niemal mafijny system – alarmuje TVN24. Telewizja ujawniła proceder, w którym hodowcy pompują swoje zwierzęta antybiotykami. Leki miały być sprowadzane z Chin i nie znajdowały się w żadnym rejestrze.

Hodowcy faszerowali antybiotykami wszystkie zwierzęta: od kurczaków, przez świnie, aż do krów. Cwani rolnicy używali tych leków po to, żeby zwierzęta szybciej rosły przy jednoczesnym mniejszym zużyciu paszy. Celem takiego działania był, oczywiście, łatwy zysk. Jak opisuje TVN24, część z nich stworzyła z weterynarzami "quasi-mafijny układ".

Sprawę ujawnili dziennikarze programu "Uwaga". Jedna z jego dziennikarek miesiącami wnikała w środowisko hodowców, proponując im kupowanie antybiotyków. Z reportażu telewizji wynika, że niektórzy hodowcy chcieli kupować leki na kilogramy, na beczki, hurtem. – Bez tego się już nie obejdzie. Dajemy leki cały czas – mówił jeden z rolników.

Dziennikarka "Uwagi" podkreśliła, że z 25 gospodarstw, w których była, tylko w jednym została pogoniona. Cała reszta była wyraźnie zainteresowana antybiotykami. Problem w tym, że leczenie takimi antybiotykami mogą zlecać tylko weterynarze i muszą ewidencjonować przebieg takiej kuracji.

Niestety, na czarnym rynku bardzo łatwo jest kupić takie antybiotyki, między innymi metronidazol, który ma działanie rakotwórcze. Hodowcy często też sprowadzali leki niezarejestrowane w Polsce, na przykład z Chin. Jak podkreślali eksperci komentujący w TVN24 tę sprawę, jedzenie takiego pompowanego mięsa może być groźne dla ludzi.

 

I kup teraz dobrej jakości mięcho %-) Chyba u jakiejś babeczki na wsi


  • 1

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
Verru

Verru

    #tylkocalvinklein

  • Aktywny user KFD
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7671 postów
  • Wiek: 75
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Floryda, US
    • Staż [mies.]: 3 lata

    Dlatego trzeba celować w teścia rolnika, Na mnie już takie rzeczy nie robią wrażenia, tyle jest tego, że mam to już gdzieś. Kurak z lidla rlz


    Edytowany przez Verru, 20 czerwiec 2013 - 22:04 .

    • 0

    #3
    Mssg

    Mssg

      krul polsky

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3564 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:tak

    Jakoś mnie to nie dziwi, pieniądze rządzą wszystkim i jak da się zarobić więcej to ludzie zrobią wszystko. Sam kiedyś pracowałem w sklepie i nawet przebierałem owoce, żeby zgniłe odrzucić i potem znowu zapakować do worka i sprzedawać dalej. Najlepiej mieć farmę i własną hodowlę, nie dość, że masz swoje dobre jedzenie to jeszcze EU ci płaci różne bonusy i dodatki.


    • 0

    #4
    lc0ne

    lc0ne

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 388 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Dąbrowa Górnicza

    Zgadzam się, najlepiej hodować i uprawiać swoje w miarę możliwości bo gdyby tak się zastanowić nad tym co spożywamy i mieć pełną wiedzę na temat procesu powstawania i produkcji to musieli byśmy nic nie jeść... Mówię tu szczególnie o tych wszystkich rzeczach w super cenach, na które mówimy "wow" jak tanio, podejrzane ale wezmę, na które się wszyscy rzucają.... Dobre bo polskie, wyjeżdża za granicę, a do Polski przyjeżdża najgorszy przemiał, żywność pompowana powietrzem, wodą, solą, chemią i innym świństwem... To samo w innych gałęziach przemysłu... nie liczy się jakość tylko jak najwięcej sprzedać jak najmniejszym kosztem, cięcia wydatków na czym się tylko da... Skrajność, ale jednak.


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko