Skocz do zawartości

Zdjęcie

Plan GVT do oceny - stagnacja na obecnym planie

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Ciężki

Ciężki

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 17 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 200

    Czołem,

    obecnie jadę systemem FBW (8-12 powtórzeń, 3 serie każdego ćwiczenia):

     

    T1:

    Przysiad

    Martwy

    Wiosłowanie sztangą

    Dipsy

    OHP

    Podciaganie podchwytem

     

    T2:

    Wyciskanie

    Przysiad

    Podciaganie nachwytem

    Uginanie ramion ze sztangą

    Brzuch an rollerze (20x)

    Unoszenie ramion w opadzie

    Tric francuz leżąc

     

    T3:

    Martwy

    Wyciskanie

    Wyciskanie wąsko

    Wspiecia na palce (50-60x)

    Skłony tułowia na bok z hantlami

    Podciąganie sztangi do brody wąskim chwytem

    Bic hantelki naprzemiennie

    Tric hantelki - w opadzie

     

    + Trening na niskich ciężarach (8-12 powtórzeń, 3 serie każdego ćwiczenia)

    Podciąganie nachwytem

    Podciąganie wąskim nachwytem

    Podciaganie podchwytem

    Pompki na jednej ręce (25-30x)

    Pomki diamentowe (20-25x)

    Unoszenie hantli bokiem

    Biceps 3x10 (10x hantle naprzemiennie od razu 10x hantle bez rotacji od razu 10x hantle nachwytem)

    Triceps na gumach - narciarz

     

    System wygląda tak:

    Poniedziałek: T1

    Wtorek: trening na niskich ciężarach

    Środa: T2

    Czwartek: nic

    Piatek: T3

    Sobota: trening na niskich ciężarach 

    Niedziela: nic

     

    I doszedłem do momentu, w którym nie mogę przekroczyć danego ciężaru, oczywiście robię deload - 10% i od nowa zwiększam ciężar z tygodnia na tydzień, i ciągle dochodzę do tego samego poziomu, nie chce iść dalej.

    Na ten moment jedynie progresje w treningu na niskich ciężarach (dokładam obciążenie do podciągania, pompki robię coraz większa ilość razy)

     

    Przeglądając internety wpadłem na GTV, pomyślałem żeby zrobić ten trening w celu "szoku" dla organizmu.

    Wszystkie ćwiczenia 10x10 w systemie dynamiczny skurcz i 4s rozkurcz, ciężar taki aby wykonać 10x10.

    Progres poprzez dodawanie ciężaru i/lub serii.

     

    Propozycja planu:

     

    T1: Klatka + Plecy
    1: Wyciskanie leżąc 
    2: Podciąganie na drążku podchwytem 
    3: Rozpieraki hantalmi na ławce skośnej dodatniej 
    4: Wiosłowanie Pendlaya

    T2: Nogi + brzuch
    1: Przysiad
    2: Martwy ciąg 
    3: Prostowanie nóg – do poziomki w zwisie
    4: Wspięcia na palce (50-60x)

    T3 : Barki + Biceps + Triceps
    1: Dipsy
    2: Uginanie ramion łamanym gryfem leżąc - skullcrashers
    3: OHP  
    4: Unoszenie hantli bokiem 
     

    Nie chciał bym rezygnować z treningu na niskich ciężarach pomiędzy treningami głównymi.

     

    System:

    Poniedziałek: T1

    Wtorek: trening na niskich ciężarach

    Środa: T2

    Czwartek: nic

    Piatek: T3

    Sobota: trening na niskich ciężarach 

    Niedziela: nic

     

    Oczywiście dieta na + 

     

    Co sądzicie o takim planie w celu szoku dla organizmu, a później powrót do wcześniejszego planu z nadzieją na progres!

    Oczywiście zmiana treningu jak przestane progresować . . . 

     

    Pozdrawiam, i czekam na wasze opinie!

    PIONA!


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    ~Grzegorz

    ~Grzegorz

      blood & guts

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 57598 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120

    Nie ma szans, aby połączyć ten trening jeszcze z niskimi ciężarami, uwierz mi ;)


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko