Skocz do zawartości

Zdjęcie

Piszczele

- - - - - piszczele

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#21
Myla

Myla

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 477 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Stacja Kosmiczna
    • Staż [mies.]: 228
    Dobra lekturka :-D
    pozdro dla trenera :-)
    • 0

    #22
    RychoKrs

    RychoKrs

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 146 postów
  • Wiek: 30
    • Miasto:Kraśnik
    • Staż [mies.]: 7
    http://klub.chip.pl/mma/patologia.html ja jednak nie jestem przekonany do tej strony z całym szacunkiem;) w informacjach dotyczących Bruce"a Lee pisze że to był tylko aktor ;) ...po przeczytaniu tego buchnąłem śmiechem i wyłączyłem strone...a co do tematu to wiele źródeł mówi że wspomniany już Lee utwardzał swoje kosci...a co do jego formy nikt nie ma chyba wątpliwości :angry:
    • 0

    #23
    Combat

    Combat

      Znawca SW

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 629 postów
    • Miasto:Valhalla
    %) Dobry jesteś jak wierzysz, że nie był aktorem. Niewiele ponadto. Żadnych konfrontacji, turniejów czy czegoś podobnego. UTWARDZANIE TO BREDNIA i tylko młoty tak robią.

    Lee był super - ale na filmie. Tam można każdego tak przedstawić.

    Edytowany przez Combat, 07 maj 2006 - 21:49 .

    • 0

    #24
    RychoKrs

    RychoKrs

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 146 postów
  • Wiek: 30
    • Miasto:Kraśnik
    • Staż [mies.]: 7
    No tak a Jeet Kune Do to reżyser wymyślił??:D:D:D:D przecież Bruce prowadził wiele szkół SW i nie podlega dyskusji że był mistrzem...
    • 0

    #25
    Combat

    Combat

      Znawca SW

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 629 postów
    • Miasto:Valhalla
    No i co, że stworzył koncepcję treningu JKD? Powstały znacznie lepsze koncepcje wcześniej i później. Skoro się "utwardzał" to znaczy, że na metodyce treningowej to się nie znał. Mistrzem? Jak esbek Ryszard Murat - 10 dan karate tsunami? Mistrzami to są zawodnicy co się KONFRONTUJĄ z innymi ludźmi, stylami itp. Np. Royce Gracie, Bas Rutten, Ramon Dekkers. Reszta to niestety tylko "mistrzowie" kina akcji np. Kino to bzdury, niestety mocno wpływające na psychikę - jak widać z wypowiedzi powyżej. Legenda też robi swoje. Niestety - fakty są odmienne.

    Edytowany przez Combat, 08 maj 2006 - 16:31 .

    • 0

    #26
    RychoKrs

    RychoKrs

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 146 postów
  • Wiek: 30
    • Miasto:Kraśnik
    • Staż [mies.]: 7
    A wydanie wielu ksiażek m.in Tao of Jeet Kune Do??czytałem kilka z nich i nie wydaje mi się żeby napisał je człowiek nie znający się na treningu ;)
    • 0

    #27
    Combat

    Combat

      Znawca SW

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 629 postów
    • Miasto:Valhalla
    Ile Ty masz właściwie lat? Wspomiany Ryszard Murat wydaje książki? No ba! Zrozum wreszcie, że to nie ma nic do rzeczy. Utwardzanie - jeśli je stosował to najdurniejsza rzecz pod słońcem. EOT.
    • 0

    #28
    Myla

    Myla

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 477 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Stacja Kosmiczna
    • Staż [mies.]: 228
    A propos pompek na pięściach, porucz dobrego ćwiczenia na tric pomagają w „utwardzaniu” elementów pięści (piąstek), czy to ma sens?? Wiecie OCB ;)

    Edytowany przez Myla, 08 maj 2006 - 20:34 .

    • 0

    #29
    Spinacz_pl

    Spinacz_pl

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 316 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    Chyba ma... ja robiłem przez jakis czas..tak pomki i mi sie utwardziły kosci na pięściach
    • 0

    #30
    Spinacz_pl

    Spinacz_pl

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 316 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna

    Wspomiany Ryszard Murat wydaje książki? No ba!



    a ty czytałeś kiedyś jakąś ksiązke o takiej tematce SZW ?? i co ni by uważasz ze są tam bzdury na pisane ?? nie chodzi mi ksiązki tylko murata ale w ogóle
    • 0

    #31
    Combat

    Combat

      Znawca SW

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 629 postów
    • Miasto:Valhalla
    Tak, większość książek o tematyce SW to brednie. Takie same brednie są wciskanie frajerom (kursantom) na sztukach walki. Popularne brednie to "utwardzanie", walka z kilkoma przeciwnikami, obrona przed nożem / pistoletem, tradycyjne metody treningu, łamanie desek itp. itd.
    • 0

    #32
    Grudge

    Grudge

      moderator SW

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPip
    • 1449 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:z Biura...
    Z całym szacunkiem, ale większość FMA oraz bardziej nowoczesne sztuki jak FFS posiadają w sobie techniki obrony gołymi rękami przed uzbrojonym w nóż napastnikiem. Jeżeli oni nie znają się na tym aspekcie walki to kto się zna? A co do "walki" z kilkoma przeciwnikami, to nikt tu chyba nie ma na myśli walki turniejowej a samoobronę a to co innego. Pod takim kontem "walki" z kilkoma przeciwnikami uczą np. Bas Rutten, Royce, Rorion i Rickson Gracie, Roy Harris i oni uważają ze się da, więc nie wkładał bym tego do jednego worka z utwardzaniem goleni wałkiem do ciasta
    • 0

    #33
    Combat

    Combat

      Znawca SW

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 629 postów
    • Miasto:Valhalla
    A co mnie to obchodzi, że ktoś UCZY - i jeszce napiszesz tu listę 30 nazwisk? UCZENIE, a STOSOWANIE to dwa inne światy. Doświadczenie praktycznie mówi co innego. Materiały Vunaka, Ruttena, Graciech i wielu innych znam dość dobrze. Powielanie schematów i standardowych rozwiązań. ONI NIE MÓWIĄ, ŻE SIĘ DA - TYLKO, ŻE MOŻNA PRÓBOWAĆ (podkreślam: próbować).

    NP. http://video.google....6719103&q=vunak

    PAUL VUNAK: OBRONA PRZED NOŻEM GOŁYMI RĘKOMA -> biegnij, ukryj się lub odleć - run, hide or fly.

    Po prostu mam "uczulenie na ściemę" i jeszcze się na tym nie zawiodłem. Jak ktoś mi mówi, że uczy obrony przed nożem to w minutę mu pokażę, że to nie działa. Jak ktoś uczy samoobrony przed kilkoma - to wezmę kilku kolegów i mu spuścimy łomot.

    Zdrowego rozsądku życzę.

    Zdr.
    • 0

    #34
    RychoKrs

    RychoKrs

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 146 postów
  • Wiek: 30
    • Miasto:Kraśnik
    • Staż [mies.]: 7
    W kwestii walki z nożem zgadzam sie z Combo-Można ja trenować ale na psychola z kosą na ulicy(często w dodatku nacpanego %) ) trudno będzie zastosowac jakąś technikę...Choć z drugiej strony lepiej cos trenować niż nie robić nic...ale wydaje mi sie ze niewiele to pomoże...A co do Bruca Lee i utwardzania kości to jednak trzymam na swoim...ale oczywiście każdy ma prawo do własnego zdanie;) pozdro
    • 0

    #35
    Grudge

    Grudge

      moderator SW

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPip
    • 1449 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:z Biura...
    używając twojego toku rozumowania mogę napisać, że co mnie obchodzi, że Vunak nie wie jak zachować się w takiej sytuacji...Są większe autorytety w dziedzinie ostrza od Vunaka którzy twierdzą coś innego, np. Raymond Floro czy przedstawiciele Sayoc Kali, a i uczeń Vunaka Roy Harris uczy takiej samoobrony ...Piszesz o doświadczeniu praktycznym, czyje doświadczenie masz na myśli? Bo dla mnie autorytetami w dziedzinie walki są między innymi ludzie których wymieniłem, a oni twierdza coś innego niż ty. Dla mnie miarodajne jest również potwierdzenie skuteczności danej techniki przez ludzi którzy byli w takiej sytuacji i wyszli z niej bez szwanku właśnie dzięki umiejętnością wyniesionym z treningów, a znam takich kilku... Nie bluzgał bym również „kursantów” gdyż nie rzadko są to ludzie z ogromnym bagażem doświadczeń w dziedzinie sw którzy nie dali by sobie wcisnąć ściemy. Czasem niektóre techniki wyglądają śmiesznie czy nierealnie, ale w prawdziwym starciu działają, i wiedzą o tym ci którzy w takich sytuacjach byli, a nie widzą tego laicy. I to cała sztuka,, oddzielić ziarno od plew. Jeden ze znakomitych fighterów Karo Parisyan, w jednym z wywiadów którym zarzucono mu, że jedna z nauczanych przez niego technik nie ma sensu ponieważ podczas jej zakładania przeciwnik bez większego problemu może uderzać odpowiedział, że być może, ale nigdy się to nie zdarzyło i doświadczenie pokazuje że technika jest skuteczna, ale żeby to zrozumieć trzeba choć raz znaleźć się w takiej sytuacji.

    ONI NIE MÓWIĄ, ŻE SIĘ DA - TYLKO, ŻE MOŻNA PRÓBOWAĆ (podkreślam: próbować).

    Zwykła semantyka. Tak można pisać o wszystkim. Można próbować obronić się przed ciosem prostym, można próbować bronić się przed obaleniami czy kopnięciami, ale nie dasz gwarancji dla jakiejś techniki, że jest w100% niezawodna i uniwersalna, więc zostaje ci tylko próbować... zgadzam się, że skala trudności jest nieporównywalna, ale są ludzi którzy takie ryzyko podjąć muszą np. ze względu na wykonywaną pracę, a inni po prostu chcą bronić własnego życia gdy uciec się nieda. Podważasz sens nauki samoobrony przed uzbrojonym napastnikiem, a ja się pytam czy masz lepsze rozwiązanie, lepsze techniki? Jeżeli dana technika daje choć cień szansy na obronę to warto ja w tym przypadku trenować bo od tej właśnie techniki może zależeć życie. A może należysz do fatalistów którzy zrezygnują z obrony w skrajnej sytuacji? Nie pisz proszę o ucieczce, bo są sytuacje w których uciec się nie da, i co wówczas? Podaruj mi również semantyczne gierki , jak i matematyczne ułamki czy rachunki prawdopodobieństwa, bo dla mnie sprawa jest oczywista, w sytuacji zagrożenia życia gdy nie ma innego wyjścia trzeba walczyć, a żeby obrona miała sens należy wcześniej dużo trenować...


    Życzę otwartości umysłu, tak niezbędnej do osiągania rzeczy na pierwszy rzut oka niemożliwych... fortuna favet fortibus...
    • 0

    #36
    alien0

    alien0

      KFD to mój dom ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2059 postów
  • Wiek: 35
    • Miasto:z Nienacka

    Po prostu mam "uczulenie na ściemę" i jeszcze się na tym nie zawiodłem. Jak ktoś mi mówi, że uczy obrony przed nożem to w minutę mu pokażę, że to nie działa. Jak ktoś uczy samoobrony przed kilkoma - to wezmę kilku kolegów i mu spuścimy łomot.


    ale tu chodzi o losowo wybranych napastnikow sposrod kilku miliardow ludzi na Ziemi - malo prawdopodobne ze beda autorytetami sztuk walki + wieksze umiejetnosci obroncy = sens prowadzenia tego typu szkolen... ;)

    A propos pompek na pięściach, porucz dobrego ćwiczenia na tric pomagają w „utwardzaniu” elementów pięści (piąstek), czy to ma sens?? Wiecie OCB


    z tym utwardzaniem to trening siłowy wzmacnia układ ruchu i jak sie przywalisz nawet w piszczel to mniej boli - doswiadczylem tego... robiac pompki na piesciach moga pracowac miesnie w zacisnietych piesciach przy "ruchach" nadgarstkow (dodatkowo) i to wtedy wzmocni u uodporni na bol...
    druga mozliwosc to psychika: tu tez mozna uodpornic sie na bol w pewnym stopniu - slaba psychika=panika=wrazliwosc
    ogladalem program w tv o pewnej sztuce walki (nie wiem czy to kombat czy kombo czy jakos tak)... byla w nim mowa o tym ze mozna nauczyc sie przyjmowac ciosy silne w "trudne" czesci ciala: krocze, jabłko Adama, twarz, mostek, ktore moga byc niebezpieczne dla zycia... napastnik z ogromna masa miesniowa (mial duza sile statyczna) ale skoro tam bral udzial w tych treningach to i sile dynamiczna musial miec wyrobiona i technike uderzen - napastnik ten uderzal w osobe o duzo mniejszej posturze w te niebezpieczne czesci ciala z calym impetem... z pozoru nie robily one wrazenia na przyjmujacym te ciosy... mowiono tam ze 1 na 100 odwazy sie to robic (swiadomie przyjmowac takie ciosy bez zabezpieczen oczywiscie typu rekawice itd)...
    tak wiec przyklad psychiki podalem jako drugi czynnik wzmocnienia odpornosci na ciosy na podstawie programu tv o sztukach walki (czy jednej sztuce - nie ogladalem calego ale co widzialem to powiedzialem B-) )
    a z tym wzmacnianiem walkiem to na zdrowy rozum ja jako ktos nieznajacy SW ale wiedzacy ze w czaszce jest mozg, serce za mostkiem i jeszcze troche to wiem ze to niemozliwe/nie ma takich mechanizmow ;)

    Edytowany przez alien0, 10 maj 2006 - 21:44 .

    • 0

    #37
    bimoj

    bimoj

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 680 postów
    • Staż [mies.]: 45

    byla w nim mowa o tym ze mozna nauczyc sie przyjmowac ciosy silne w "trudne" czesci ciala: krocze, jabłko Adama, twarz, mostek


    LOL
    Utwardzic krocze?? ;) ;) B-) Albo szczeke? Nie mozna nauczyc sie przyjmowac ciosów w witalne punkty na ciele. Dostales kiedys w podbródek? Albo w jajca? Film sie rwie i koniec...
    • 0

    #38
    alien0

    alien0

      KFD to mój dom ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2059 postów
  • Wiek: 35
    • Miasto:z Nienacka
    tzn z tym slowem nauczyc to chyba troche przesadzilem bo tego chyba nie mowili - umiec B-)
    • 0

    #39
    Myla

    Myla

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 477 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Stacja Kosmiczna
    • Staż [mies.]: 228
    Utwardzać jajka albo krtań średnia przyjemność ;)
    • 0

    #40
    tesciak

    tesciak

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 3 postów
  • Wiek: 34
    • Miasto:Gdynia
    • Staż [mies.]: 4 lata
    Tak dla zainsteresowanych ta sztuka o ktorej mowil alien0 nazywa sie Combat Ki, tez widzialem ten program w tv (discovery) i zrobilo to na mnie spore wrazenie
    http://www.youtube.c...JD4Ho&search=KI
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko