Jump to content

Photo

Olej lniany

* * * - - 5 votes

  • Please log in to reply

#361
slawek4129

slawek4129

    Chyba zostanę tu na dłużej

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1070 posts
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna

    Rozmowa na argumenty? No przecież cały czas daje argumenty, których nie zrozumiałeś. Tego np. że dieta Kwaśniewskiego nie zapobiega nowotworom? Wierzysz w te brednie?

    Zrozumiałem - ale jak w tym całym temacie się połapać jak na każde "nie" jest "tak"?

    Nowotwory to zbyt obszerne pojęcie - i wg. mojej opinii Dieta nie ma większego wpływu na nią - tutaj wyleczenie.

    Pozdrawiam

    /slawek4129


    • 0

    #362
    djfafa

    djfafa

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPip
    • 1500 posts
    • Płeć:Mężczyzna

    Akurat na nowotwory dieta ma kolosalne znaczenie. Masz tysiące badań nad produktami których spożywanie daje mniejszą szanse zachorowania na tą chorobę.

     

    W tym temacie nie trudno się połapać, wystarczy czytanie ze zrozumieniem.


    • 0

    #363
    tunathefish

    tunathefish

      sssss wonrzownike /\/\/\/\/\O~

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2073 posts
  • Wiek: 38
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa

    Ja mam przekonanie do tłuszczówek też z osobistych powodów.

     

    Na diecie klasycznej doprowadziłem się do katastrofalnego stanu - byłem 100kg tłuściochem , brzuch jakbym był w ciąży. Wiecznie spocony, zmęczony i głodny. 

     

    Wywaliłem 99% węgli z diety, zostawiłem tylko warzywa i od czasu do czasu owoce. Czułem się świetnie, nie byłem głodny, zniknęły wzdęcia, i schudłem ponad 20 kg. Prosty zabieg usunięcia węgli postawił mnie na nogi. Wszystko odbyło się bez jakiejkolwiek zwiększonej aktywności fizycznej, bez systemu żywieniowego. Jadłem po prostu mięcho, jaja, ryby z warzywami, i dodatkiem tł. Roślinnych też, bo lubię sałatki z oliwą z oliwek, czy też moim ulubionym oleju rzepakowym tł na zimno. Miałem dodatkowo doskonałe wyniki krwi.

     

    Dlatego uważam, że dzisiejsze zalecenia żywieniowe to bzdura, to pułapka prowadząca do otyłości i chorób.

     

    Np radzą jeść ciemne pieczywo pełnoziarnistego zamiast białego. Ja nigdy nie jadłem pszennego pieczywa! Zawsze bardziej lubiłem żytnie razowe. Czy mnie to uratowało od otyłości? Nie. Dodatkowo pieczywo powoduje u mnie wzdęcia. Niby ten zdrowy błonnik ma pomagać, a mi zwyczajnie szkodzi.

     

    Ja się na tłuszczówkach czuję dobrze. Smakuje mi takie pożywienie, dobrze je też toleruję. Wiele badań naukowych wskazuje, że nie jestem wcale w błędzie stosując taki model żywieniowy.


    Edited by tunathefish, 23 May 2013 - 11:34 AM.

    • 0

    #364
    slawek4129

    slawek4129

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1070 posts
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna

    Akurat na nowotwory dieta ma kolosalne znaczenie. Masz tysiące badań nad produktami których spożywanie daje mniejszą szanse zachorowania na tą chorobę.

     

    W tym temacie nie trudno się połapać, wystarczy czytanie ze zrozumieniem.

    Ja się odniosłem do wyrazu "wyleczenie". Zachorowanie to inna sprawa.


    • 0

    #365
    djfafa

    djfafa

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPip
    • 1500 posts
    • Płeć:Mężczyzna

    Ja mam przekonanie do tłuszczówek też z osobistych powodów.

     

    Na diecie klasycznej doprowadziłem się do katastrofalnego stanu - byłem 100kg tłuściochem , brzuch jakbym był w ciąży. Wiecznie spocony, zmęczony i głodny. 

     

    Wywaliłem 99% węgli z diety, zostawiłem tylko warzywa i od czasu do czasu owoce. Czułem się świetnie, nie byłem głodny, zniknęły wzdęcia, i schudłem ponad 20 kg. Prosty zabieg usunięcia węgli postawił mnie na nogi. Wszystko odbyło się bez jakiejkolwiek zwiększonej aktywności fizycznej, bez systemu żywieniowego. Jadłem po prostu mięcho, jaja, ryby z warzywami, i dodatkiem tł. Roślinnych też, bo lubię sałatki z oliwą z oliwek, czy też moim ulubionym oleju rzepakowym tł na zimno. Miałem dodatkowo doskonałe wyniki krwi.

     

    Dlatego uważam, że dzisiejsze zalecenia żywieniowe to bzdura, to pułapka prowadząca do otyłości i chorób.

     

    Np radzą jeść ciemne pieczywo pełnoziarnistego zamiast białego. Ja nigdy nie jadłem pszennego pieczywa! Zawsze bardziej lubiłem żytnie razowe. Czy mnie to uratowało od otyłości? Nie. Dodatkowo pieczywo powoduje u mnie wzdęcia. Niby ten zdrowy błonnik ma pomagać, a mi zwyczajnie szkodzi.

     

    Ja się na tłuszczówkach czuję dobrze. Smakuje mi takie pożywienie, dobrze je też toleruję. Wiele badań naukowych wskazuje, że nie jestem wcale w błędzie stosując taki model żywieniowy.

     

    A Ja w kwiecie formy na diecie zbilansowanej miałem 10% bf bez spalaczy i jakieś konkretnych wyrzeczeń, bo co weekend było piwko, pizza, gril itp.

    Teraz mam chorobę która u 99% ludzi daje mega nadwagę. Ja mam ok. 15% BF mimo tego że ćwiczę w domu a wiecej czasu spędzam na zabawach z córką niż z zabawą ze sztangą a jak idziemy na lody to też jem bo odzywianie to nie religia żebym sobie czegoś odmawiał.

    Nikt na racjonalnie zbilansowanej diecie nie zapasie się. Skoro Ty wolałeś radyklanych kroków żeby się odchodzić to Twoja sprawa, jednen będzie na diecie Kapuścianej inny na Kopehaskiej a trzeci tłuszczowej. Każdy jest kowalem swojego losu i mi nic do tego. Tylko nie zgodzę się jak ktoś napisze że dieta kapuściana jest lepsza od zbilansowanej czy dieta tłuszczowa, bo po prostu nie jest. A dieta optymalna opiera się na religii i typowym sekciarkim praniu mózgu co tutaj kwestionuje.


    • 0

    #366
    tunathefish

    tunathefish

      sssss wonrzownike /\/\/\/\/\O~

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2073 posts
  • Wiek: 38
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa

    A Ja w kwiecie formy na diecie zbilansowanej miałem 10% bf bez spalaczy i jakieś konkretnych wyrzeczeń, bo co weekend było piwko, pizza, gril itp.

    Teraz mam chorobę która u 99% ludzi daje mega nadwagę. Ja mam ok. 15% BF mimo tego że ćwiczę w domu a wiecej czasu spędzam na zabawach z córką niż z zabawą ze sztangą a jak idziemy na lody to też jem bo odzywianie to nie religia żebym sobie czegoś odmawiał.

    Nikt na racjonalnie zbilansowanej diecie nie zapasie się. Skoro Ty wolałeś radyklanych kroków żeby się odchodzić to Twoja sprawa, jednen będzie na diecie Kapuścianej inny na Kopehaskiej a trzeci tłuszczowej. Każdy jest kowalem swojego losu i mi nic do tego. Tylko nie zgodzę się jak ktoś napisze że dieta kapuściana jest lepsza od zbilansowanej czy dieta tłuszczowa, bo po prostu nie jest. A dieta optymalna opiera się na religii i typowym sekciarkim praniu mózgu co tutaj kwestionuje.

     

    Są też dr Atkins, Dr Lutz którzy swoje założenia opierają na wieloletnim doświadczeniu lekarskim. Jest sporo naukowców, badaczy czy lekarzy nie związanych z optymalnymi którzy propagują inny niż dieta zbilansowana model żywieniowy.Poczytaj artykuły i publikacje Garego Taubesa (ciekawa inicjatywa http://nusi.org/) - to też sekciarz wg Ciebie? Można wszystko wyśmiać, opluć i sprowadzić do poziomu absurdu, ale po co?

     

    Powiedz to wielu ludziom którzy nie są w stanie schudnąć, mimo olbrzymich kalorycznych ograniczeń jakie nakłada na nich dieta zbilansowana, mimo dużego wzrostu aktywności fizycznej. Dalej nie chudną. Męczą się przy tym fizycznie i psychicznie niebywale.

     

    Ja nie uważam, żebym postąpił jakoś drastycznie. Chleb czy inne zboża nie są do niczego człowiekowi potrzebne, łatwo na to znaleźć sporo przykładów czy dowodów. Choćby najprostszy taki, że wiele milionów nasz gatunek radził sobie doskonale bez zbóż i bez...olejów roślinnych :)


    • 0

    #367
    djfafa

    djfafa

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPip
    • 1500 posts
    • Płeć:Mężczyzna

    Ale po drugiej stronie możesz sobie wpisać nazwiska Budwig czy Gerson i też będziesz miał super artykuły. Poczytaj o np. diecie Paleo wielu znakomitych naukowców tym się zajmuje. Świetne merytoryczne artykuły, jest co czytać polecam.

     

    Ja nie nazywam przecinków diety zbilansowej sekciarzami ja nazywam wyznawców diety optymalnej sekciarzami a dowody mamy wyżej.

     

    Nie znam ludzi na dobrze rozplanowej diecie zbilansowanej którzy nie mogą schudnąć, jak tak jest to trzeba szukać przyczyny. A tych może być od groma od tak trywialnych jak błędne obliczenie zapotrzebowania kalorycznego czy większa podaż kalorii od zamierzonej po choroby jak np. niedoczynność tarczycy. Oczywiście rolowanie makroskładnikami jest również ważne, bo każdy jest inny i jednen musi mieć mniej węgli inny więcej itp.. Nie ma standardowych rozpisek, dietyka i medycyna to nie nauka ścisła tutaj rzadko 2+2 daje 4.

     

    Dla mnie przejście z klasycznego odżywiania na diety typu optymalna czy Ducana jest zmianą drastyczną, jak dla Ciebie zjadanie na śniadanie szpiku zamiast wczesniej np. kanapki nie jest zmianą drastyczną to ok.


    • 0

    #368
    slawek4129

    slawek4129

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1070 posts
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna

    Ale po drugiej stronie możesz sobie wpisać nazwiska Budwig czy Gerson i też będziesz miał super artykuły. Poczytaj o np. diecie Paleo wielu znakomitych naukowców tym się zajmuje. Świetne merytoryczne artykuły, jest co czytać polecam.

     

    Ja nie nazywam przecinków diety zbilansowej sekciarzami ja nazywam wyznawców diety optymalnej sekciarzami a dowody mamy wyżej.

     

    Nie znam ludzi na dobrze rozplanowej diecie zbilansowanej którzy nie mogą schudnąć, jak tak jest to trzeba szukać przyczyny. A tych może być od groma od tak trywialnych jak błędne obliczenie zapotrzebowania kalorycznego czy większa podaż kalorii od zamierzonej po choroby jak np. niedoczynność tarczycy. Oczywiście rolowanie makroskładnikami jest również ważne, bo każdy jest inny i jednen musi mieć mniej węgli inny więcej itp.. Nie ma standardowych rozpisek, dietyka i medycyna to nie nauka ścisła tutaj rzadko 2+2 daje 4.

     

    Dla mnie przejście z klasycznego odżywiania na diety typu optymalna czy Ducana jest zmianą drastyczną, jak dla Ciebie zjadanie na śniadanie szpiku zamiast wczesniej np. kanapki nie jest zmianą drastyczną to ok.

    Mnie zastanawia - przy DO J.K. zarzeka się że po pół roku widać efekty na + wyraźnie (ale na dobrą sprawę przy każdej diecie po pewnym czasie będzie +, a potem stagnacja - tzw. unormowanie). Nie neguje tego. Ani tego że nawet po 10 latach ludzie mają się dobrze - coś w tym jednak musi być. Przy statynach wątroba siada bardzo szybko - bo szkodzą, a przy tłuszczach? Nie powinna równie szybko?
    Jednak ciekawe będzie - chyba że już coś takiego opublikowano - jak się mają osoby stosujące tą dietę ponad 15-20 lat? Ma może ktoś/coś na ten temat?

     

    "Otwórz oczy na tłuszcze nasycone" - no właśnie!
    (z kampanii przeciw tłuszczom nasyconym).Każdy słyszał o tym, że tłuszcze nasycone są niekorzystne dla zdrowia i trzeba ich unikać (obficie występują w tłustym nabiale i innych produktach pochodzenia zwierzęcego: smalcu, tłustym mięsie). Już od ponad pół wieku naukowcy badają związek pomiędzy spożyciem tłuszczów nasyconych a ryzykiem chorób układu krążenia. Słuchając rad i apelów uznanych ekspertów mogłoby się wydawać, że badania wykazały związek przyczynowy pomiędzy jednym a drugim. Otóż nie wykazały.
     

    Kto jest głębiej zainteresowany tematem odsyłam do prac przeglądowych podsumowujących wyniki badań  i książek (wymienione na końcu posta), do podsumowania badań prospektywnych (uznawanych za najbardziej miarodajne) na wholehealthsource: The Dirty Little Secret of the Diet-Heart Hypothesis, do artykułu nowadebata.pl: Tłuszcze nasycone a choroby serca: wczesne badania nad hipotezą , czy też do wyników ostatnio zakończonych badań w Japonii (podsumowanie na wholehealthsource: Saturated Fat Consumption Still isn't Associated with Cardiovascular Disease).

    Coraz więcej naukowców wycofuje się ze straszenia tłuszczami i wskazuje na inne problemy w kontekście zapobiegania i leczenia chorób krążenia (patrz Unikaj nie tłuszczu tylko cukru). Jeżeli chodzi o tłuszcze powinniśmy zwracać uwagę przede wszystkim na stopień przetworzenia (podobnie z węglowodanami) i wybierać tłuszcze jak najmniej przetworzone. Przetwarzanie (np. rafinacja olejów roślinnych, hydrogenacja olejów roślinnych - tak powstaje margaryna i zabójcze tłuszcze trans) jest bardzo opłacalne dla przemysłu spożywczego bo obniża koszt produktów i zwiększa ich trwałość. Fast-food (w tym większość gotowych wyrobów cukierniczych, zupki w proszku, słone przekąski) zawiera głównie tłuszcze wysoko przetworzone bo tak jest taniej. Podsumowując, nie należy się bać pełnotłustego nabiału robionego tradycyjnymi metodami, masła, smalcu czy tłustego mięsa jak ktoś lubi.

    Ciężko uwierzyć, że fałszywa teoria mogła tyle przetrwać i wciąż żyje? "Nasza silna potrzeba zrozumienia, wytłumaczenia i wyleczenia sprawia, że pokusa, żeby przypisać związek przyczynowy do skojarzenia jest tak silna, że trudno jej się oprzeć. Jest to najważniejszy powód błędów w medycynie" (Petr Skrabanek)**. Nie bez znaczenia jest też to, że koncepcja dieta-serce* i antycholesterolowa kampania są źródłem ogromnych korzyści materialnych dla naukowców, lekarzy, przemysłu farmaceutycznego i pewnych dziedzin przemysłu spożywczego**. Stąd ignorowanie wyników badań niezgodnych z hipotezą, cytowanie danych bez związku z tematem, przeprowadzanie badań źle zaplanowanych i źle przeprowadzonych, czy też materialne faworyzowanie karier naukowców, którzy podtrzymują utarte opinie.

    "Hipoteza lipidowa* powoli upada, ale wydaje się, że nikt spośród decydentów z obszaru zdrowia publicznego nie jest jeszcze gotów by przyznać to publicznie. Pytanie - czego właściwie się boją? Że zaczniemy pałaszować bez opamiętania cheeseburgery z bekonem? Czy, co bardziej prawdopodobne, że dojdziemy do oczywistych wniosków, że królowie od żywienia są nadzy i już nikt nigdy nie będzie ich słuchać?"***.

    Trzeba również wziąć pod uwagę, że uprawianie nauki o żywieniu nie jest łatwe. Dostępne narzędzia badawcze nie są w stanie wziąć pod uwagę ogromnej liczby zmiennych jakie mogą mieć wpływ na wynik - konieczne jest przyjęcie wielu założeń, które później często okazują się błędne. Czasami można odnieść wrażenie, że jeżeli chodzi o żywienie to wiadomo już prawie wszystko. Wiele wskazuje na to, że jest odwrotnie, a to co można zobaczyć i wyizolować nie zawsze jest ważnym czynnikiem. Redukowanie obszaru badań do wpływu jednej tylko substancji nazywa się czasami nauką parkingową***. Termin wziął się z anegdoty: ktoś gubi wieczorem kluczyki na parkingu i szuka ich tylko pod latarniami, ale nie dlatego, że je tam zgubił tylko dlatego, że tam cokolwiek widać.

    SK
    Więcej:

    * Pogląd o szkodliwości tłuszczów nasyconych jest częścią naukowej hipotezy dieta-serce (inaczej zwaną hipotezą lipidową), która w dużym skrócie mówi, że tłuszcze nasycone (i również cholesterol w pożywieniu) zwiększają poziom cholesterolu we krwi co przekłada się na zwiększone ryzyko chorób układu krążenia. Wiele badań zaprzecza założeniom tej pięknej hipotezy (patrz **).
     
    Książki (pierwsza jest bardziej naukowa, druga bardziej przystępna):
     
    ** Uffe Ravnskov. Cholesterol - naukowe kłamstwo. Wydawnictwo WGP 2009. - "Dr Ravnskov na blisko 300 stronach przedstawia szeroki przegląd literatury naukowej wykazując, że poziom cholesterolu nie ma wpływu na powstawanie i rozwój chorób serca i miażdżycy." Więcej informacji można też znaleźć na stronie organizacji założonej przez autora: The International Network of Cholesterol Skeptics
     
    *** Michael Pollan. W obronie jedzenia - manifest wszystkożerców. Wydawnictwo Mind 2010. - "Autor tej książki rzuca wyzwanie współczesnemu jedzeniu stworzonemu przez naukę i przemysł spożywczy. Kwestionuje także wartość wciąż zmieniających się zaleceń żywieniowych pochodzących od ekspertów. W zamian proponuje powrót do tradycyjnej kultury jedzenia i jadłospisów tworzonych przez nasze babki i prababki. Książka odniosła olbrzymi sukces w Stanach Zjednoczonych, utrzymując się nieprzerwanie od dwóch lat na liście bestsellerów The New York Timesa." Więcej o autorze na http://michaelpollan.com/

    Edited by slawek4129, 25 May 2013 - 06:34 AM.

    • 0

    #369
    TomaszSzamotuły

    TomaszSzamotuły

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 139 posts
  • Wiek: 40
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Szamotuły
    • Staż [mies.]: 120

    Nie wiem czy jakies badania przeprowadzono, ale jak dj napisał kilku z propagatorów stosujących DO zeszło na raka  przewodu pokarmowego. 

    No ale czego się dziwić z taka ilością błonnika, jak proponuje DO. Osobiście nie wiem bo nie stosowałem, ale możemy przypuszczać że przejście ze zwykłego jedzenia na optymalne spowoduje znaczne wydłużenie pomiędzy kibelkiem.

    15-20 lat??? każdą dietę należy stosować znacznie krócej mianowicie do uzyskania poprawnej wagi, a następnie należy przejść do racjonalnego żywienia według ogólnoświatowych zaleceń.

    I niech nikt bzdur nie pisze że przy prawidłowym żywieniu się tyje, bo tak nie jest. tyje się od błędów żywieniowych. 

    No ale łamanie poprawnych zasad żywieniowych na pewnym znanym forum to taki zwyczaj:) 


    • 0

    #370
    slawek4129

    slawek4129

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1070 posts
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna

    Nie wiem czy jakies badania przeprowadzono, ale jak dj napisał kilku z propagatorów stosujących DO zeszło na raka  przewodu pokarmowego. 

    No ale czego się dziwić z taka ilością błonnika, jak proponuje DO. Osobiście nie wiem bo nie stosowałem, ale możemy przypuszczać że przejście ze zwykłego jedzenia na optymalne spowoduje znaczne wydłużenie pomiędzy kibelkiem.

    15-20 lat??? każdą dietę należy stosować znacznie krócej mianowicie do uzyskania poprawnej wagi, a następnie należy przejść do racjonalnego żywienia według ogólnoświatowych zaleceń.

    I niech nikt bzdur nie pisze że przy prawidłowym żywieniu się tyje, bo tak nie jest. tyje się od błędów żywieniowych. 

    No ale łamanie poprawnych zasad żywieniowych na pewnym znanym forum to taki zwyczaj:) 

    Błonnik to nie do końca taka "śpiewka", która pomaga na wypróżnianie. Inne elementy też mają wpływ - i razem wszystko wzięte "do kupy" daje pożądany efekt. Rozdrabnianie się nie ma sensu najmniejszego. Z każdego elementu możesz zrobić coś niezwykłego - ale jak się to z czymś połączy ów efekt może być stłumiony.


    • 0

    #371
    KokiX

    KokiX

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 962 posts
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 25

    Dla "zwykłego" śmiertelnika, zjedzenie tłustych potraw może okazać się ciężkie dla przewodu pokarmowego, bo większość jedzenia opiera na względnie niskotłuszczowym jedzeniu. Po przejściu na tłuszczowe diety, po jakiś 4-8 tygodniach organizm "przyzwyczaja się", produkując odpowiednie enzymy rozkładające tłuszcze.

     

    Myślę, że jest grupa ludzi, która nie zrobi na węglach dobrej sylwetki, bo je źle metabolizuje. Pisanie typu "miałeś źle zbilansowaną dietę", "to twoje błędy" jest tak samo mądre co zarzucanie zawodowym sportowcom zmiany swojej diety.


    • 0

    #372
    Albatros93

    Albatros93

      KFD to mój dom ;)

    • Spamer ;)
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2011 posts
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: N/T

    a jakie ryby mają najwięcej o3? 


    • 0

    #373
    djfafa

    djfafa

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPip
    • 1500 posts
    • Płeć:Mężczyzna

    Dla "zwykłego" śmiertelnika, zjedzenie tłustych potraw może okazać się ciężkie dla przewodu pokarmowego, bo większość jedzenia opiera na względnie niskotłuszczowym jedzeniu. Po przejściu na tłuszczowe diety, po jakiś 4-8 tygodniach organizm "przyzwyczaja się", produkując odpowiednie enzymy rozkładające tłuszcze.

     

    Myślę, że jest grupa ludzi, która nie zrobi na węglach dobrej sylwetki, bo je źle metabolizuje. Pisanie typu "miałeś źle zbilansowaną dietę", "to twoje błędy" jest tak samo mądre co zarzucanie zawodowym sportowcom zmiany swojej diety.

     

    To to pokaż "miszczu" jakiegoś zawodnika z czołówki bb który nie zrobił dobrej sylwetki na węglach a zrobił na smalcu czy salcesonie. 


    • 0

    #374
    KokiX

    KokiX

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 962 posts
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 25

    To to pokaż "miszczu" jakiegoś zawodnika z czołówki bb który nie zrobił dobrej sylwetki na węglach a zrobił na smalcu czy salcesonie. 

     

    ale po co ta ironia? Zawodnicy profesjonalni nie mogą pozwolić sobie na to, by cokolwiek w ich diecie mogło ich zatrzymać. Skoro węgle dają im więcej "masy", to jednocześnie rezygnują z diety tłuszczowej i bilansują dietę tak, by ich nie zalewała.

    Jednak zobacz przykład Burneiki. Kulturysta profesjonalny, ale jak podkręci węgle to go zalewa. Dlatego dorzuca tłuszczy do swojej diety, ograniczając węgle. A co ma w takim przypadku powiedzieć amator? Amator wybiera dietę, która mu wygodna. Chyba odróżniasz ektomorfików od endomorfików? Podział ten jest bardzo uogólniony, bo z jednej strony mamy "ekto" co rosną z suchą masą i "ekto"- hardgainerów na których kaloryczna dieta słabo działa i efektów nie ma. Z endomorfikami jest podobnie, są ci, który radzą sobie na węglach i ci, którzy mają z nimi problemy, za mocno się zalewają.

    Są różne typy metabolizmów, do których trzeba dostosować dietę. Powoływanie się na to, że "mi idzie na węglach już tyle lat i kulturyści też tak robią" nie rozwiązuje problemu.

    Czytałeś Adramela, tunathefish; to są tacy ludzie, jak ty, tylko im po latach ćwiczeniu na węglach nie poszło tak dobrze i przeszli na tłuszcze.

    Mógłbym jeszcze dodać, że większość zawodowych kulturystów to typ mezomofików, ludzi z idealnymi warunkami do uprawiania kulturystyki, mający dobrą przemianę materii, nie są tak zdolni do zatłuszczania się.

     

    Tak czy siak przyrównasz wszystkich do jednego.


    • 0

    #375
    djfafa

    djfafa

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPip
    • 1500 posts
    • Płeć:Mężczyzna

    ale po co ta ironia? Zawodnicy profesjonalni nie mogą pozwolić sobie na to, by cokolwiek w ich diecie mogło ich zatrzymać. Skoro węgle dają im więcej "masy", to jednocześnie rezygnują z diety tłuszczowej i bilansują dietę tak, by ich nie zalewała.

    Jednak zobacz przykład Burneiki. Kulturysta profesjonalny, ale jak podkręci węgle to go zalewa. Dlatego dorzuca tłuszczy do swojej diety, ograniczając węgle. A co ma w takim przypadku powiedzieć amator? Amator wybiera dietę, która mu wygodna. Chyba odróżniasz ektomorfików od endomorfików? Podział ten jest bardzo uogólniony, bo z jednej strony mamy "ekto" co rosną z suchą masą i "ekto"- hardgainerów na których kaloryczna dieta słabo działa i efektów nie ma. Z endomorfikami jest podobnie, są ci, który radzą sobie na węglach i ci, którzy mają z nimi problemy, za mocno się zalewają.

    Są różne typy metabolizmów, do których trzeba dostosować dietę. Powoływanie się na to, że "mi idzie na węglach już tyle lat i kulturyści też tak robią" nie rozwiązuje problemu.

    Czytałeś Adramela, tunathefish; to są tacy ludzie, jak ty, tylko im po latach ćwiczeniu na węglach nie poszło tak dobrze i przeszli na tłuszcze.

    Mógłbym jeszcze dodać, że większość zawodowych kulturystów to typ mezomofików, ludzi z idealnymi warunkami do uprawiania kulturystyki, mający dobrą przemianę materii, nie są tak zdolni do zatłuszczania się.

     

    Tak czy siak przyrównasz wszystkich do jednego.

     

    No bo cały czas o tym mówmy. Żadne poważny zawodnik nie będzie robił czegoś co może im szkodzić albo wprowadzenie czegoś nie da lepszych wyników i dlatego ŻADEN poważny zawodnik nie jest optymalnym i chyba w końcu nawet Ty to zrozumiałeś.

    Co do dobierania diety, no Ameryki nie odkryłeś, dobór indywidualny to podstawa. Co do Adramela czy Tuny nie znam ani ich wcześniejszej diety ani nie wiem nawet jak wyglądają więc trudno się odnieść. Zauważ że 99% Optymalnych to kanapowcy a z tych 1% co coś tam ćwiczy, 99% nie prowadzi żadnych dzienników, więc akurat to że wyglądają super na smalcu to na razie puste słowa bo dowodów brak.

    Troll Mariuszek już 3 lata chyba jest na optymalnej, a skoro na dieta daje taką przewagę jak pisze to w ciągu 3 lat powinien minimum 15 kg czystego mięcha zbudować, więc niech poza trolowaniem pochwali się 45 cm łapką przy 10% BF.


    • 0

    #376
    slawek4129

    slawek4129

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1070 posts
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna

    No bo cały czas o tym mówmy. Żadne poważny zawodnik nie będzie robił czegoś co może im szkodzić albo wprowadzenie czegoś nie da lepszych wyników i dlatego ŻADEN poważny zawodnik nie jest optymalnym i chyba w końcu nawet Ty to zrozumiałeś.

    Co do dobierania diety, no Ameryki nie odkryłeś, dobór indywidualny to podstawa. Co do Adramela czy Tuny nie znam ani ich wcześniejszej diety ani nie wiem nawet jak wyglądają więc trudno się odnieść. Zauważ że 99% Optymalnych to kanapowcy a z tych 1% co coś tam ćwiczy, 99% nie prowadzi żadnych dzienników, więc akurat to że wyglądają super na smalcu to na razie puste słowa bo dowodów brak.

    Troll Mariuszek już 3 lata chyba jest na optymalnej, a skoro na dieta daje taką przewagę jak pisze to w ciągu 3 lat powinien minimum 15 kg czystego mięcha zbudować, więc niech poza trolowaniem pochwali się 45 cm łapką przy 10% BF.

    1) Ja z tego co wiem Kwaśniewski nie układał diety dla sportowców - tylko właśnie dla Kowalskich siedzących.

    2) W kulturystyce mało kto to stosuje - bo jak zauważyłeś liczy się wielkość a nie jakość mięśnia. Na tłuszczowej mięsień jest mniejszy, ale mocniejszy/wydajniejszy - taka detaliczna różnica.


    • 0

    #377
    djfafa

    djfafa

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPip
    • 1500 posts
    • Płeć:Mężczyzna

    1) Ja z tego co wiem Kwaśniewski nie układał diety dla sportowców - tylko właśnie dla Kowalskich siedzących.

    2) W kulturystyce mało kto to stosuje - bo jak zauważyłeś liczy się wielkość a nie jakość mięśnia. Na tłuszczowej mięsień jest mniejszy, ale mocniejszy/wydajniejszy - taka detaliczna różnica.

     

    1. Więc pytam po co trollowanie na forach sportowych?

    2. Jak dla Ciebie w kulturystyce nie ma znaczenia jakość mięśnia to widać że nie masz pojęcie o tym sporcie. To raz a dwa udowodnij że na smalcu masz lepszą jakość mięsnia, bo puki co jakoś dowodów nie ma.


    • 1

    #378
    slawek4129

    slawek4129

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1070 posts
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna

    1. Więc pytam po co trollowanie na forach sportowych?

    2. Jak dla Ciebie w kulturystyce nie ma znaczenia jakość mięśnia to widać że nie masz pojęcie o tym sporcie. To raz a dwa udowodnij że na smalcu masz lepszą jakość mięsnia, bo puki co jakoś dowodów nie ma.

    1) :loler:

    2) Acha, myślisz że mając >40cm w łapie masz takiego mięśnia że głowa mała?


    • 0

    #379
    djfafa

    djfafa

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPip
    • 1500 posts
    • Płeć:Mężczyzna

    Masz kłopot z czytaniem ze zrozumieniem? Powtórzę więc: udowodnij że na smalcu masz lepszą jakość mięśnia niż na diecie klasycznej w BB. Możesz wkleić swoje zdjęcie na tle np. Mariusza Strzelińskiego, ocenimy oczywiście jakość a nie wielkość skoro się na to powołujesz.


    • 0

    #380
    Noobik

    Noobik

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 925 posts
    • Płeć:Mężczyzna

    W poście nr 301 była mowa o oksydacji nienasyconych (oleje roślinne i rybne, zawierające znaczne ilości wielonienasyconych tłuszczy) kwasów tłuszczowych i generowaniu w związku z tym wolnych rodników. Ten post będzie zawierał materiały na temat wpływu wolnych rodników na tzw ox-LDL a zagrożenie miażdżycą.

     

     

    Nasileniu oksydacji lipoprotein małej gęstości mogą sprzyjać zmiany obserwowane w przebiegu hipotyreozy, takie jak: akumulacja LDL w krążeniu, zwiększona zawartość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych w cząstkach tych lipoprotein oraz obniżenie stężenia witamin i białek pełniących funkcje antyoksydantów.

     

    Tłuszcze zawarte w LDL w wyniku stresu oksydacyjnego i działania wolnych rodników ulegają chemicznej modyfikacji – utlenianiu, a także glikozylacji. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe utleniają się do nadtlenków lipidów. Powstają silnie aterogenne cząsteczki utlenionych LDL (oxidized LDL, oxLDL). Uszkodzenie komórek śródbłonka (EC – endothelial cells), m.in. w wyniku gromadzenia zmodyfikowanych LDL, zapoczątkowuje kaskadę reakcji zapalnej. Następuje przyciąganie i aktywacja komórek układu immunologicznego (monocyty, granulocyty, limfocyty T) oraz płytek krwi i komórek mięśni gładkich ściany naczyń tętniczych (SMC – smooth muscle cells) oraz ich gromadzenie w uszkodzonym obszarze.

     

    Produkty utleniania

     

    Głównym substratem reakcji utleniania są lipidy obecne w LDL, chociaż w pewnym stopniu reakcji tej może ulegać także apoprotena B. W badaniach prowadzonych ex vivo wykazano, że cząsteczki LDL zawierające większe ilości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych są szybciej utleniane. Cholesterol jest przekształcany w oksysterol (utlenianie w pozycji 7). Wielonienasycone kwasy tłuszczowe w estrach cholesterolu, fosfolipidy, triglicerydy mogą ulegać utlenieniu w wyniku reakcji wolnorodnikowej. W wyniku utleniania wielonienasyconych kwasów tłuszczowych powstają m.in. aldehydy i ketony o łańcuchach zbudowanych z 3 do 9 atomów węgla. Związki te mogą oddziaływać z apoB. Niektóre aldehydy (np.: 4- hydroksynonenal) tworzą połączenia typu zasada Shiffa z grupami epsilon-aminowymi lizyny występującej w apoB. W utlenionych LDL od 40% do 50% reszt lizyny jest zasłoniętych w ten sposób.W lipoprorreinach acetylowanych in vitro także od 40% do 60% reszt lizynowych jest zasłoniętych. Jedna z teorii tłumaczy tym fakt, że zarówno oksydowane jak i utlenione LDL są rozpoznawane przez ten sam rodzaj receptorów. Oddziaływania apoB z aldehydami mogą prowadzić do charakterystycznych zmian konformacyjnych w białku, co pozwala na rozpoznanie cząsteczki LDL przez receptor typu scavenger.

    http://bioinfo.mol.u...get=fig000.jpeg

     

     

    Połowa spośród obecnych w fosfolipidach, estrach i triacyloglicerolach reszt kwasów tłuszczowych to reszty wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które są szczególnie podatne na peroksydację.

    Utlenienie LDL prowadzi do powstawania różnorodnych fragmentów lipidowych i białkowych

    lipoprotein. Produkty peroksydacji lipidów, takie jak dialdehyd malonowy czy 4-hydroksynonenal mogą tworzyć związki typu zasad Shiffa, modyfikując w ten sposób cząsteczkę lipoproteiny

     

    Miażdżyca kończyn dolnych najczęściej występuje w piątej dekadzie życia i później, a jednym z

    sugerowanych mechanizmów odpowiedzialnych za jej powstawanie jest proces utleniania lipidów. W cząsteczkach LDL peroksydacji mogą ulegać zarówno wolne, jak i zestryfikowane wielonienasycone kwasy tłuszczowe, głównie: kwas oleinowy, linolowy i arachidonowy [13, 14]. LDL mogą ulegać modyfikacji in vivo również pod wpływem kontaktu z komórkami sródbłonka,

    mięśni gładkich i makrofagów w błonie wewnętrznej naczyń [15, 16].Utlenione LDL są mieszaniną wodoronadtlenków lipidów, oksysteroli, lizofosfatydylocholiny i aldehydów.Nasilenie stresu oksydacyjnego, czemu towarzyszy wzrost stężenia nadtlenków lipidowych w surowicy krwi oraz stężenia wolnych rodników i MDA w tkankach,obserwuje się w reperfuzji. Proces ten związany jest

    również z obniżeniem aktywności enzymów antyoksydacyjnych, co pozwala przypuszczać, że wzrost stężenia wolnychrodników jest jedną z głównych przyczyn powikłań w zespole niedokrwienie/reperfuzja

     

    Reakcja zapalna w ścianie tętnicy zapoczątkowana jest aktywacją makrofagów pod wpływem obecności swoistych antygenów, którymi mogą być utlenione lipoproteiny o małej gęstości (oxLDL), fragmenty białek własnych organizmu (m.in. białka szoku termicznego HSP60), czy też endotoksyny bakteryjne [76]. Istotną rolę w tym procesie pełnią ROS, które powodują nieenzymatyczne utlenianie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych obecnych w fosfolipidach i estrach cholesterolu zawartych w LDL. Powstanie oxLDL jest sygnałem do uruchomienia odpowiedzi immunologicznej organizmu zapoczątkowanej przez monocyty krwi, które migrują do wewnętrznej ściany tętnicy, gdzie różnicują się w makrofagi. Aktywowane makrofagi i lim­focyty wytwarzają wiele różnorodnych cytokin, zarówno pobudzających, jak i hamujących rozwój miażdżycy. Wśród tych pierwszych, powstających w wyniku odpowiedzi komórkowej, istotną rolę w powstawaniu ognisk miażdżycowych pełnią IFN-α (interferon gamma), czynnik martwicy nowotworów alfa (TNF-α, tumor necrosis factor alfa), interleukiny (IL) 1, 12 oraz 18. Z kolei obecność cytokin wytwarzanych poprzez odpowiedź humoralną - IL-4, IL-5, IL-10 oraz IL-13, może hamować rozwój ognisk miażdżycowych [32,60,68].

    Naładowane cholesterolem i oxLDL makrofagi i limfocyty określane są mianem komórek piankowatych, które są morfologicznym wykładnikiem formującej się blaszki miażdżycowej. Komórki te ulegają akumulacji w pasma li­pidowe, czemu towarzyszy intensywna proliferacja i migracja komórek mięśniówki gładkiej, nadmierne wytwa­rzanie białek macierzy zewnątrzkomórkowej, a następnie tworzenie się włóknistej blaszki miażdżycowej zwężającej naczynie. Z czasem dochodzi do odkładania się złogów wapniowych lub powstawania ognisk martwiczych w zmianie aterosklerotycznej, co powoduje ścieńczenie warstwy włóknistej blaszki i może doprowadzić do jej pęknięcia, oderwania i utworzenia zakrzepu

     

     

    Peroksydacja lipidów jest ciągiem reakcji, które mogą potęgować stres oksydacyjny zapoczątkowany przez wolne rodniki (FR) i aktywne formy tlenu (ROS) [5]. Wodoronadtlenki lipidów powstające w czasie procesów peroksydacji wielonienasyconych kwasów tłuszczowych podlegają dalszym przemianom aż do stabilnych, nierodnikowych związków zawierających: aldehydowe, ketonowe, hydroksylowe, karboksylowe, peroksylowe i epoksydowe grupy funkcyjne oraz do m.in. węglowodorów (ryc. 2) m. in. alkanów i alkenów [28]. Aktywne chemicznie związki powstałe w wyniku takich procesów, m.in. o charakterze aldehydów mogą się przemieszczać do jądra komórkowego i reagować z DNA. Mogą one również powstawać in situ w wyniku peroksydacji lipidów chromatynowych, głównie fosfolipidów

     

    0fd3c2dba2c32.jpg

     

    5a7e77325ff14.jpg

     

    33e7512431297.jpg

     

    Zootechnicy w przeciwieństwie do swoich kolegów "po fachu" dietetyków ,wiedzą jak żywić swoich "podopiecznych", aby nie zrobić im krzywdy, a koniec końców nie zrobić krzywdy "drapieżnikom" (jedzącym mięso)  znajdującym się na końcu łańcucha pokarmowego. :) Dobrze,że zootechnicy nie mają tak zabetonowanych głów,nie ulegają tak łatwo wpływom lobby farmaceutycznego i mitom . Za to posługują się w swojej pracy wiedzą i naukami ścisłymi. :devil:

     

    0b5ffa314006d.jpg

     

    Konsumpcja wielonienasyconych kwasów tłuszczowychw XX i XXIw

    US-pufa-consumption.jpg

     

    źródła

    http://www.phmd.pl/f...php?ICID=446858

    http://bioinfo.mol.u...es/Sledzinska03

    ttp://www.nowinylekarskie.ump.edu.pl/uploads/2008/1/8_1_77_2008.pdf

    ttp://www.phmd.pl/fulltxthtml.php?ICID=931536

    ttp://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S002191500900834X

    ttp://www.biochemj.org/bj/362/0051/bj3620051.htm

    ttp://theses.ulaval.ca/archimede/fichiers/24288/ch11.html

    ttp://www.jacn.org/content/27/1/51.long

    ttp://atvb.ahajournals.org/content/17/6/1163.long

    ttp://www.phmd.pl/fulltxthtml.php?ICID=15856

    ttp://www.vetpol.org.pl/www_old/ZW%20wrzesien%202004_4.pdf polecam

    ttp://sundoc.bibliothek.uni-halle.de/diss-online/03/03H117/t4.pdf polecam

    ttp://www.endokrynologia.polska.viamedica.pl/darmowy_pdf.phtml?indeks=6&indeks_art=114

     

    Dla Forestów, co myślą,że tłuszcze zwierzęce to wyłącznie nasycone kwasy tłuszczowe :P :D

     

    Smalec

    śmietanka g

    Kw. tł. nasycone 17.92 g

    Kw. tł. jednonienasycone 9.56 g

    Kw. tł. wielonienasycone 0.83 g

     

    smalec

    Masło 100g

    Kw. tł. nasycone 54.72 g

    Kw. tł. jednonienasycone 22.41 g

    Kw. tł. wielonienasycone 1.16 g

    i skład innych”smalców” można sobie samodzielnie odszukać w tabelach wartości odżywczych


    • 2




    0 user(s) are reading this topic

    0 members, 0 guests, 0 anonymous users

     Zamknij okienko