Skocz do zawartości

Zdjęcie

Obniżenie kalorii na masie

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
TlustyAdonis

TlustyAdonis

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 2 postów
  • Płeć:Mężczyzna
Cześć

Znacie jakies skuteczne sposoby żeby obniżyć kcal na masie? Jem 4600 i troche mnie podlewa chyba za mocno. Nie wiem zejść np. do 4000 i wjezdzac znowu do 4600 czy może redukcję do 3500 i z 3500 na masę? Dodam że zacząłem od 4000 i to chyba było już za dużo w 4 miesiące 13kg :D

Pozdrawiam
  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
lMAGO

lMAGO

    Zbanowany

  • Mod
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 27602 postów
  • Wiek: 99
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Piźdichowo dolne

    Zejdź do tych 4000 i patrz co się dzieje.


    • 0

    #3
    adinsoon

    adinsoon

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 725 postów
  • Wiek: 19
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Lublin
    • Staż [mies.]: 09/16-

    Cześć

    Znacie jakies skuteczne sposoby żeby obniżyć kcal na masie? Jem 4600 i troche mnie podlewa chyba za mocno. Nie wiem zejść np. do 4000 i wjezdzac znowu do 4600 czy może redukcję do 3500 i z 3500 na masę? Dodam że zacząłem od 4000 i to chyba było już za dużo w 4 miesiące 13kg :D

    Pozdrawiam

     

    Przede wszystkim warto, byś uświadomił sobie, że "masa" wcale nie zależy od progresywnego dodawania kalorii, bo można zarówno przytyć, jak i schudnąć, jedząc dzień w dzień niemal identyczną ilość kalorii. Obowiązkowe dodawanie, jak to się przyjęło robić, 100 kalorii co 2 tygodnie, jest wierutną bzdurą, ograniczającą potencjał masy i przyspieszającą potrzebę kolejnej redukcji. Tak samo jest z redukcją i przepisem "ucinaj 100-200 kalorii co 2 tygodnie". Pytanie po co? Ktoś lubi masochizm? Nie wie na czym polega pierwsze prawo termodynamiki? Do pewnego momentu nadwyżka kaloryczna przynosi benefity i nie można całkowicie uniknąć zatłuszczenia ciała, bo to następstwo zwiększania wagi, ale można to nadprogramowe nabieranie tkanki tłuszczowej ograniczyć, wybierając stosunkowo umiarkowaną nadwyżkę. Jeśli ktoś cały czas dodaje kalorie, a wydatkuje ich tyle samo, to tworzy sobie coraz większy surplus, przez co wcale nie zbuduje więcej masy mięśniowej, a właśnie więcej tkanki tłuszczowej. Po co psuć sobie okres, na który pracuje się przez redukcję czy minicut? Podaż kalorii zmienia się najlepiej w momencie, kiedy przychodzi jakiś zastój, i osobiście i tak bym zaczął od przeanalizowania innych czynników, a dopiero potem zabierał się za dodawanie/ucinanie kalorii. W większości przypadków ludzie kojarzą zastój z niezmieniającą się znacząco wagą. Jeśli jednak tego zastoju nie miałeś, a mimo to dodawałeś dalej kalorie w myśl tej absurdalnej zasady "y kcal co x tygodni", to tak, jakbyś jadąc z górki samochodem deptał jeszcze w gaz. 

     

    Jeśli cię podlewa, to chyba wniosek jest prosty. Nie szalej i zejdź niżej z kaloriami, nie stracisz swoich cennych mięśni. 13 kg w 4 miesiące daje jakieś 0.7-0.8 kg tygodniowo, o ile nie jesteś kompletnym nowicjuszem, który ewentualnie w odpowiedniej sytuacji mógłby sobie na takie coś pozwolić (chociażby ktoś ekstremalnie szczupły, z niedowagą), to jest to stanowczo za duża wartość. Racjonalną wartością i to raczej górnym limitem byłaby połowa tego na tydzień. Mięśnie naprawdę nie potrzebują zbyt wielkiej nadwyżki kalorycznej, by mogły ulec rozrostowi, zdecydowanie ważniejszym aspektem jest wykreowanie odpowiedniego środowiska do rozrostu poprzez właściwy trening, stymulację syntezy białek mięśniowych przez większość dnia, dodatni dzienny bilans azotowy i dobrą regenerację. 


    • 1




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko