Skocz do zawartości

Zdjęcie

Obiadki

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Jacobbb

Jacobbb

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 13 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Mam pytanie dotyczące obiadów domowych(takich dla całej rodziny) otóż powiedzmy Ojciec zje najwięcej, Mamuśka zje mniej ja zjem trochę więcej od matuli jak i mój brat podobnie i jak wyliczyć kalorie z takiego obiadu, która część ja zjem wiem że wklepuje się produkty do fitatu zlicza nam to kaloryke i makro i następnie dziele to na (ilość członków rodziny czyli 4 porcje np. z 2kg obiadu spaghetti wezme sobie 400g wpisując ile g, nie porcje to liczy to na równe części mięso i makaron z 2kg obiadu, a fitatu nie wie ile mięsa nałożyłem a ile makaronu a kaloryka się zmieni to jest jedyny problem przed pójściem na siłownie ponieważ boje sie żę za mało bede miał kalori danego dnia i tak jakby 1 dzień w plecy) poprawcie mnie jak źle pisze czy coś.Pozdrawiam.

PS.chcę sobie zakupić sprzęt do domu czy wystarczy aby zbudować mase mieśniową na takim sprzęcie i czy jest godny polecenia?

https://be-active.pl...i-hantlami.html


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




#2
..Bartek..

..Bartek..

    KFD Premium

  • KFD pro
  • PipPipPip
  • 239 postów
  • Wiek: 18
    • Płeć:Mężczyzna

     to jest jedyny problem przed pójściem na siłownie ponieważ boje sie żę za mało bede miał kalori danego dnia i tak jakby 1 dzień w plecy) 

     

    Chyba 3 temat zakładasz ciągle o tym samym... Widzę, że te obiady Cię męczą - wiem, że zaczynasz i u ciebie jest trochę przerost formy nad treścią, pewnie chcesz żeby wszystko było idealnie ułożone i w ogóle... (wiem jak jest na początku) ale powiem Ci, że jak chcesz za dobrze to wychodzi wręcz odwrotnie dlatego rada ode mnie: pie**ol te obiady, wliczaj na oko. tak jak ci się wydaję... Nie jesteś kulturystą czy Bóg wie kim że musisz mieć wszystko do grama wyliczone. W dodatku patrząc na twój profil z wagą 58 kg przy wzroście 180 cm polecam zacząć wpierdalać jedzenie i się nie przejmować... Świat się nie zawali jak walniesz się nawet o 500 kalorii... 

     

    W dodatku boisz się, że będziesz miał dzień w plecy i to zatrzymuje cie przed pójściem na siłownie? Serio?  %) I piszesz to siedząc na dupie użalając się nad tym nieszczęsnym obiadkiem...


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko