Skocz do zawartości

Zdjęcie

Niemiecki samochód

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#61
FastAndFurious

FastAndFurious

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 690 postów
  • Wiek: 43
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 154

    A ten znowu zaczyna swoje gadanie :(

    Rozumiem być fanem japończyków ale to już fanatyzm.

    To latwe do sprawdzenia fakty.


    • -3

    #62
    FastAndFurious

    FastAndFurious

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 690 postów
  • Wiek: 43
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 154

    http://www.reliabili...st reliable car

     

    Najmniej i najbardziej awaryjne auta z lat 1997-2012. Najbardziej kompletny ranking europejski Warranty Direct.

     

    http://www.consumerr...-2012/index.htm

    Najlepsze auta w poszczegolnych klasach roku 2012 w USA.

    http://editorial.aut...entid=250010459

     

    Zestawienie JD Power ans Associates.

     

    Amerykanie i Anglicy nie maja zadnego interesu w promocji aut japonskich. Przeciwnie, samochody japonskie odbieraja ogromna czesc rynku rodzimym producentom, szczegolnie w USA. Dlatego sa znacznie bardziej wiarygodne,niz  calkowicie niewiarygodne rankingi niemieckie, w ktorych niemal wszystko wygrywaja ich wlasne auta. :loler:  Wyjatkiem jestTUV, nieco rzetelniejszy.


    Edytowany przez FastAndFurious, 16 czerwiec 2013 - 17:05 .

    • 0

    #63
    taksobie

    taksobie

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6015 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Północna Polska
    • Staż [mies.]: >140

    To tylko statystyka. Mówi generalnie o całej populacji danego modelu, ale z faktu, że Corolla statystycznie jest mniej zawodna niż Megane (przykład zmyślony) nie wynika, że dany model Corolli jest lepszy od danego Megane. Dlatego tego typu opinie i stereotypy raczej brałbym z przymrużeniem. Samochody i tak się będą psuć. Brałbym takiego który jest tani w serwisie i posiada bogaty rynek części używanych i zamienników. 


    • 2

    #64
    FastAndFurious

    FastAndFurious

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 690 postów
  • Wiek: 43
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 154

    To tylko statystyka. Mówi generalnie o całej populacji danego modelu, ale z faktu, że Corolla statystycznie jest mniej zawodna niż Megane (przykład zmyślony) nie wynika, że dany model Corolli jest lepszy od danego Megane. Dlatego tego typu opinie i stereotypy raczej brałbym z przymrużeniem. Samochody i tak się będą psuć. Brałbym takiego który jest tani w serwisie i posiada bogaty rynek części używanych i zamienników. 

     

    Z tego wlasnie wynika, ze okreslone modele danej marki psuja sie znacznie rzadziej,niz inne. Proponuje poczytac o kryteriach oceny w Warranty Direct.

    Customer Reports bazuje na ocenach kilku milionow klientow. To oni jako wlasciciele danych aut oceniaja je w poszczegolnych kategoriach .

    Nie mam pojecia, co maja stereotypy do np. sredniego kosztu naprawy danego modelu, czy czestotliwosci wystepowania awarii silnika. To suche fakty.  Stereotyp to obiegowa opinia nie majaca potwierdzenia w faktach. Jak np.opinia o bezawaryjnosci Audi, od ktorej to marki bardziej awaryjne silniki produkuje tylko MG Rover.

    http://autokult.pl/2...tak-bezawaryjne


    • 0

    #65
    taksobie

    taksobie

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6015 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Północna Polska
    • Staż [mies.]: >140

    Z tego wlasnie wynika, ze okreslone modele danej marki psuja sie znacznie rzadziej,niz inne. Proponuje poczytac o kryteriach oceny w Warranty Direct.

    Customer Reports bazuje na ocenach kilku milionow klientow. To oni jako wlasciciele danych aut oceniaja je w poszczegolnych kategoriach .

    Nie mam pojecia, co maja stereotypy do np. sredniego kosztu naprawy danego modelu, czy czestotliwosci wystepowania awarii silnika. To suche fakty.  Stereotyp to obiegowa opinia nie majaca potwierdzenia w faktach. Jak np.opinia o bezawaryjnosci Audi, od ktorej to marki bardziej awaryjne silniki produkuje tylko MG Rover.

    http://autokult.pl/2...tak-bezawaryjne

    Nie zrozumiałeś tego co napisałem. Statystyka (bo to jej ostatecznie używa się w tworzeniu tego typu rankingów) nie mówi nic o jednym konkretnym aucie. To, że kilka tysięcy klientów (nie wiem jakie liczby wypowiadają się o jednym modelu, ale raczej nie miliony) uważa samochód A za słaby, nie mówi Ci nic o tym konkretnym A który chcesz kupić, może poza tym, że z reguły ludzie na niego nie narzekają na ten model. Po prostu... do każdego okazu należy podchodzić indywidualnie. 


    Edytowany przez taksobie, 17 czerwiec 2013 - 22:37 .

    • 0

    #66
    FastAndFurious

    FastAndFurious

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 690 postów
  • Wiek: 43
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 154

    Nie zrozumiałeś tego co napisałem. Statystyka (bo to jej ostatecznie używa się w tworzeniu tego typu rankingów) nie mówi nic o jednym konkretnym aucie. To, że kilka tysięcy klientów (nie wiem jakie liczby wypowiadają się o jednym modelu, ale raczej nie miliony) uważa samochód A za słaby, nie mówi Ci nic o tym konkretnym A który chcesz kupić, może poza tym, że z reguły ludzie na niego nie narzekają na ten model. Po prostu... do każdego okazu należy podchodzić indywidualnie. 

    Pzreciez to, ze trafiaja sie egzemplarze bez awarii silnika nie zmienia faktu, ze 3.71 procent Audi taka awarie ma. A tylko 0.29 procent Honda.  Co oznacza,ze prawdopodobienstwo wystapienia problemow w Audi jest statystycznie niemal 13 razy wieksze, niz w aucie marki Honda. Na jednego niezadowolonego klienta Hondy przypada prawie 13 niezadowolonych wlascicieli Audi.Jaki sens na stwierdzenie,ze mozna trafic na egzemplarz bez usterki?


    Edytowany przez FastAndFurious, 18 czerwiec 2013 - 17:19 .

    • 0

    #67
    taksobie

    taksobie

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6015 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Północna Polska
    • Staż [mies.]: >140

    Statystycznie na dziesięć kulek osiem jest białych, ale taka wiedza nie wystarczy by stwierdzić, że po dwóch białych kulkach następna będzie czarna. Z faktów i statystyk które podajesz nie wynika nic co mogłoby ci się przydać przy kupnie konkretnego modelu oferowanego przez Jana Kowalskiego. Ja już się nawet nie czepiam żadnych aut, jedynie Twojego pojmowania statystyki. 


    • 0

    #68
    FastAndFurious

    FastAndFurious

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 690 postów
  • Wiek: 43
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 154

    Statystycznie na dziesięć kulek osiem jest białych, ale taka wiedza nie wystarczy by stwierdzić, że po dwóch białych kulkach następna będzie czarna. Z faktów i statystyk które podajesz nie wynika nic co mogłoby ci się przydać przy kupnie konkretnego modelu oferowanego przez Jana Kowalskiego. Ja już się nawet nie czepiam żadnych aut, jedynie Twojego pojmowania statystyki. 

     Z tego wynika, ze masz 13 razy wieksza szanse na kupno Audi z wadliwym silnikiem, niz w przypadku zakupu Hondy. Niezaleznie od wybranego modelu. To chyba oczywiste? :loler:

    Pytanie retoryczne, wiesz doskonale, ze mam racje .


    Edytowany przez FastAndFurious, 18 czerwiec 2013 - 17:43 .

    • 0

    #69
    Conrados

    Conrados

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 837 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Yaropolandia
    • Staż [mies.]: 2x

    co by tu wam napisac hmm widze klutnia na temat statystyk ja mysle ze po czesci macie racje oboje 

    - bo sa auta ktore psuja sie czesciej

    - to ze kupi sie starszee niezawodne auto nie znaczy ze sie cos nie posypie bo zalezy to takze od tego kto nim jezdzil i ile kasy w nie wkladal

    - owszem nowe auta sa bezpieczniejsze poduszki , rama , strefy zgniotu

    - osobiscie wybralbym auto z mniejsza pojemnoscia i bez gazu

    - ceny servisu sa napewno wazne przedewszystkim ceny czesci i ich dostepnosc 

    - do gofow nie bedzie problemow z tym napewno z dostepnoscia i czesciami 

    - osobiscie co do japonskich aut z czesciami jest troche trudniej i drozej bo te ktore sa produkowane i wiekszosc siedzi w japoni sa dosc ciezko dostepne  ale to zalezy od marki i modelu i wieku pojazdu 

    - jezeli auto serwisujesz dobrze to z golfem nie powinienes miec wiekszych problemow

    - z reguly mowi sie ze auta z gazem sa bardziej awaryjne ale  zalezy to tez napewno od typu instalacji , tego w jakiej kondycji masz silnik i kto to zaklada ogolem nie znam sie zbyt na gazach ale ja bym nie bral szczeze mowiac bo nie lubie ale wypowiadac zabardzo sie nie chce

    - generalnie jak ktos to zle wyreguluje to tez jest lipa , zalezy to tez od stopow uzytych w glowicy , bloku slyszalem ze niektore elementy sie poddaja nie wiem czemu inne temperatury czy cos ciezko powiedziec nie chce nikogo w blad wprowadzic 

    - gaz to takze dodatkowe oplaty za przeglady okresowe instalacji

    -mniejszy bagaznik , chyba ze wsadzisz zamiast kola zapasowego ale to tez nie wydaje mi sie zbyt idealne

    -czesto ciut sie obniza moc auta 

    - zaleca sie takze czestrze wymiany filtra powietrza


    • 1

    #70
    taksobie

    taksobie

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6015 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Północna Polska
    • Staż [mies.]: >140

     Z tego wynika, ze masz 13 razy wieksza szanse na kupno Audi z wadliwym silnikiem, niz w przypadku zakupu Hondy. Niezaleznie od wybranego modelu. To chyba oczywiste? :loler:

    Pytanie retoryczne, wiesz doskonale, ze mam racje .

    Napiszę asertywnie, miło i szczerze. Masz pojęcie o autach, za to nie o statystyce ;). To jak ten dowcip o tym, że statystycznie właściciel i pies mają po trzy nogi który często używają ludzie bez podstawowej wiedzy o tej dziedzinie chcący ją wyśmiać.

     

    Na koniec dodam na złagodzenie, bo jednak to tematu ważniejszy w tym miejscu, też generalnie (!) uważam auta niemieckie za lepsze i bardziej niezawodne niż inne. Niemniej są droższe niż takie francuzy, więc Niemców nie kupuję . pozdrawiam


    Edytowany przez taksobie, 18 czerwiec 2013 - 21:32 .

    • 0

    #71
    lMAGO

    lMAGO

      Zbanowany

    • Mod
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 27667 postów
  • Wiek: 99
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Piźdichowo dolne

    ahhaha ale kłótnia, zawsze można jeszcze obrócić kota ogonem i powiedzieć że psujących hond w statystyce jest mniej bo ich użytkownicy są dusigroszami i naprawiają auta domowymi metodami, żałując na serwisy które takie dane zbierają i dlatego te przypadki nie są podliczone %%) %%) %%)

     

    przypominam, że autor chce auto do jazdy "niedzielnej", po za tym jak pisze Taksobie by używkę dobrą trafić trzeba mieć szczęście ;)


    • 0

    #72
    taksobie

    taksobie

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6015 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Północna Polska
    • Staż [mies.]: >140

    Nikt, przynajmniej ja, się nie kłóci. Normalna wymiana poglądów, trochę w stylu:

    - to krzesło jest zielone,

    - nie! ono nie jest czerwone  ;) 

     

    Mówię jedynie o zastosowaniu statystyki i częstych błędach. Z faktu, że 30% ludzi choruje nie wynika fakt, że jestem w 30% chory. To czy wynika z tego fakt, że mam szansę zachorować na 30% to już zależy od podejścia. Dla NFZ liczą się duże liczby i spojrzenie na populację (nomotetyczne) czyli mam szanse zachorować na 30%. Dla mojego lekarza liczy się już podejście idiograficzne, czyli indywidualne uwzględnienie jak największej liczby czynników. Mogę mięć 10%, a mogę i mieć 90% szansy za zachorowanie. Tylko o to mi chodzi. Czy to naprawdę jest takie trudne, że potrzeba aż tylu postów by to wytłumaczyć?  %) 

     

     

    Gunther.... szczęścia potrzeba by nie stracić benzyny na wyprawę by obejrzeć szrot. Żeby kupić potrzeba wiedzy. Ja takiej nie posiadam więc każdy następny zakup samochodu jest dla mnie bardzo stresujący.


    Edytowany przez taksobie, 18 czerwiec 2013 - 22:01 .

    • 0

    #73
    Conrados

    Conrados

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 837 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Yaropolandia
    • Staż [mies.]: 2x

    ciekawie ogolem  :KFD:


    • 0

    #74
    C0rvette

    C0rvette

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1015 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Okolice Lublina
    • Staż [mies.]: ~22

    Dziękuję Za pomocne posty!! W niedziele jade ogladac cztery golfy i cos z nich wybiore.


    • 0

    #75
    F3romoN

    F3romoN

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7076 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 2007SW

    Nie przyżydź tylko, jedź na stacje diagnostyczną to 100-150zł a dużo Ci powie.

    Radził bym też kupić czujnik lakieru na allegro, kosztuje 20zł a pokazuje dokładnie co się działo z blachą.


    • 0

    #76
    C0rvette

    C0rvette

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1015 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Okolice Lublina
    • Staż [mies.]: ~22

    Czujnik mam... Znajomy sprowadza z Belgi samochody i od niego biore.. A diagnostyka na 100% bedzię... Jedzie ze mną mechanik za przysłowiową "flaszkę"


    • 0

    #77
    F3romoN

    F3romoN

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7076 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 2007SW

    To powodzenia i czekamy na zdjęcia bryczki :]


    • 0

    #78
    C0rvette

    C0rvette

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1015 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Okolice Lublina
    • Staż [mies.]: ~22

    Zakup za min 2 tygodnie :((... Napewno wrzucę fotki.


    • 0

    #79
    Conrados

    Conrados

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 837 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Yaropolandia
    • Staż [mies.]: 2x

    powodzenia ;p i wybieraj z glowa


    • 0

    #80
    FastAndFurious

    FastAndFurious

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 690 postów
  • Wiek: 43
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 154

    Nikt, przynajmniej ja, się nie kłóci. Normalna wymiana poglądów, trochę w stylu:

    - to krzesło jest zielone,

    - nie! ono nie jest czerwone  ;) 

     

    Mówię jedynie o zastosowaniu statystyki i częstych błędach. Z faktu, że 30% ludzi choruje nie wynika fakt, że jestem w 30% chory. To czy wynika z tego fakt, że mam szansę zachorować na 30% to już zależy od podejścia. Dla NFZ liczą się duże liczby i spojrzenie na populację (nomotetyczne) czyli mam szanse zachorować na 30%. Dla mojego lekarza liczy się już podejście idiograficzne, czyli indywidualne uwzględnienie jak największej liczby czynników. Mogę mięć 10%, a mogę i mieć 90% szansy za zachorowanie. Tylko o to mi chodzi. Czy to naprawdę jest takie trudne, że potrzeba aż tylu postów by to wytłumaczyć?  %) 

     

     

    Gunther.... szczęścia potrzeba by nie stracić benzyny na wyprawę by obejrzeć szrot. Żeby kupić potrzeba wiedzy. Ja takiej nie posiadam więc każdy następny zakup samochodu jest dla mnie bardzo stresujący.

     

    Ni wiem po co sie meczysz tak nieudolnie walczac z elementarna logika. Wymyslajac nawet kuriozalne stwierdzenia typu ,, w 30 procent chory''. Zakladajac, ze mowa o 30 procentach taka wlasnie ilosc aut danego producenta dotknieta jest okreslonymi usterkami. A nie poszczegolne egzemplarze maja usterke w 30 procetach. I nic nie zalezy od podejscia. Mozesz miec jak najbardziej pozytywne podejscie, a auto zepsuje sie,lub nie.  A w przypadku Audi szansa na zepsucie bedzie znacznie wieksza,niz w przypadku Hondy. Nie tlumaczysz,bo nie ma nic do tlumaczenia w interpretacji czegos tak prostego. Probujesz po prostu, w sposob malo umiejetny, przekonac do absurdalnej tezy :z faktu, ze audi psuje sie wielokrotnie czesciej nie wynika, ze psuje sie wielokrotnie czesciej. Dochodzisz nawet do konkluzji,ze psuje sie rzadziej. A wynika to z faktu, ze jest drozsze :loler:  Nie wiem juz,czy masz dziwne poczucie humoru, czy naprawde jestes w stanie generowac tak cudaczne procesy myslowe ;)


    Edytowany przez FastAndFurious, 21 czerwiec 2013 - 19:05 .

    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko