Skocz do zawartości

Zdjęcie

Nie poddaję się :)

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#181
bambi1993

bambi1993

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 278 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 1

    Własnie na początku barki chłodziłam. Teraz rozmasowuję piłeczką crossfitową, chodzę na masaże też, więc jestem pod kontrolą. Rąk na razie nie ćwiczę, na siłownię chcę wrócić w przyszłą niedzielę. Nie będę izolować barków, a moim priorytetem staną się plecy i mięsień podłopatkowy, aby wszystko trzymał "w kupie". ;) Już do przyszłej niedzieli powinno być ok.

    Już dziś jest lepiej. Wiele kontuzji to też kwestia psychiki. Nie chcę też doprowadzić do czegoś takiego, że teraz byle "gówienko" mnie zakłuje w barku, a ja już będę się bała, że coś zerwałam. Powoli, rozsądnie będę wracać do treningów.

     

    Patryk0391 - 5 miesięcy bez siłki? A jakaś kontuzja też wpadła?


    • 0

    #182
    Patryk0391

    Patryk0391

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1825 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna

    Nie kontuzji brak :P Po prostu chodziłem do wuja i mi się odechciało z pewnych względów ^^ Ale już niedługo startuje z DT więc mam nadzieję, że wpadniesz :P


    • 0

    #183
    aniasquats

    aniasquats

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 792 postów
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Poznań

    Najlepiej powoli i rozsądnie :) Ja miałam 2 lata temu mega ból w żebrach i stwierdziłam, że nie będę ćwiczyć, bo może być tylko gorzej :P Jak bardzo się myliłam... Właśnie treningi sprawiły, że ból ustąpił ;) Współczuję kontuzji, mnie jeszcze nigdy nic tak nie przyblokowało, że na treningi nie mogłam chodzić, nawet sobie nie wyobrażam :P Zdrowia bambi :)


    • 0

    #184
    bambi1993

    bambi1993

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 278 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 1

    Najlepiej powoli i rozsądnie :) Ja miałam 2 lata temu mega ból w żebrach i stwierdziłam, że nie będę ćwiczyć, bo może być tylko gorzej :P Jak bardzo się myliłam... Właśnie treningi sprawiły, że ból ustąpił ;) Współczuję kontuzji, mnie jeszcze nigdy nic tak nie przyblokowało, że na treningi nie mogłam chodzić, nawet sobie nie wyobrażam :P Zdrowia bambi :)

    Dzisiaj idę znów do fizjoterapeuty. Zobaczymy, co powie. Wcześniej byłam na masażu 2 dni temu... Miałam całą spiętą prawa stronę i cały czas się spina, to jest obły, akton tylni, czworoboczny...nie wiadomo, o co chodzi. Czyżbym aż tak przeciążyła? Nic mi nie chrupło...Jak ćwiczę to nie boli w sumie, tzn. nie obciążając rąk oczywiście, czyli jakieś bieganie, przysiady, pajacyki, brzuszki, wymachy itp...

    Ale wieczorem, po całym dniu, to jestem już mocna obolała i w ogóle ta prawa ręka ma mniej siły, bo ból promieniuje...


    • 0

    #185
    aisakdan

    aisakdan

      KFD to mój dom ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4987 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Poznań

    Bambi, trzymaj się kochana, będzie dobrze :hug:


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko