Skocz do zawartości

Zdjęcie

najpierw masa, potem masa

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
summer.with.blonde

summer.with.blonde

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 1 postów
  • Płeć:Kobieta

 Halo! 

 

Nie jestem pewna, czy kogokolwiek zainteresuje moja przygoda, ale stwierdziłam, że prowadzenie takiego dziennika pchnie mnie do asertywności, nawet jeśli będę tutaj sama dla siebie  :-P

 

Może wypadałoby się przedstawić? Mam na imię Aśka, mam już prawie 24 lata. Aktualnie przy wzroście 178 cm ważę zaledwie 47 kg... Jeszcze w liceum ważyłam około 60 kg, ale później poszłam na studia, zaczęłam palić. Dodatkowo nienawidzę być kuchni, więc unikałam gotowania dla siebie, a papieroski skutecznie zastępowały mi jedzenie. Waga spadała, ale nie przejmowałam się tym za bardzo, będąc zawsze komplementowana za figurę itd.

Ostatni rok był dla mnie mega ciężki i beznadziejny. Wpadłam w stany blisko depresyjne, kompletnie olałam swoich znajomych, zaszyłam się w domu, siedząc pod kocem z telefonem w dłoni. Z domu wychodziłam tylko po zakupy albo na uniwerek. Przy okazji nabawiłam się też zaburzeń psychosomatycznych, które objawiają się u mnie problemami z układem pokarmowym. Przez blisko pół roku jadłam dziennie jakieś 400 kcal (czasami był to jeden obiad z puszki w ciągu całego dnia, czasami jakaś sucha bułka + oczywiście paczka fajek). Popadłam w niesamowite kompleksy, straciłam całą pewność siebie, zaczęłam po prostu znikać. Psychicznie i fizycznie.

Trzy tygodnie temu otrzeźwiałam pod wpływem kryzysu związku, który doprowadził prawie do naszego rozstania. Dostałam kolejną szansę, obiecałam  - głównie sobie - że wezmę swoje życie w końcu w garść i że się zmienię, bo też już jestem tym zmęczona. 

 

I tak oto jestem!

Mam oparcie w chłopku, który też ćwiczy oraz w współlokatorze, który jest ex-kulturystą i dał mi rady na początek oraz rozwiewa moje wątpliwości (głównie co do treningów, gorzej z dietą). 

 

ZACZĘŁAM 04.03.2020 

  • wzrost: 178 cm,
  • waga: 47 kg,
  • udo: 42 cm,
  • łydka: 30,7 cm
  • pas barkowy: 92 cm

PLAN TRENINGOWY (5 serii po 12 powtórzeń): 

  • poniedziałek: klatka + biceps (3x3),
  • wtorek: barki + triceps (3x3),
  • środa: plecy + triceps (3x3),
  • czwartek: nogi + przedramiona (3x3),
  • piątek: ABS 8 min z YT + przedramiona (3),
  • sobota + niedziela: wooolne 

DIETA

To jest trudny temat, bo jestem kompletna noga z matmy i całe to liczenie nie jest w moim guście, nie chce mi się strasznie i na razie lecę po omacku, ale obiecałam sobie, że w ten weekend (28-29/03) to ogarnę i w końcu zacznę wszystko skrupulatnie liczyć. Wydaje mi się, że ta moja dieta jest bardzo okrojona, ale tak mi doradził ten współlokator, który jest starej szkoły i tak jemu przekazano. Wygląda to następująco: 

  • śniadanie: 50 g płatków górskich, 2 jajka, trochę wiórek kokosowych (na oko), banan 
  • drugie śniadanie: pół kostki twarogu półtłustego + 2 łyżeczki cukru
  • obiad: 120-160 g piersi z kurczaka, jakieś warzywko (najczęściej kilka pieczarek, 2 marchewki), cała paczka kaszy gryczanej/jęczmiennej 
  • obiad po treningu: to samo, tylko już raczej połowa kaszy, bo nie jestem w stanie, ew na odwrót, po treningu jem całą paczkę, a wcześniej nie jem kaszy w ogóle albo jakieś resztki 
  • kolacja: pół kostki twarogu półtłustego + 2 łyżeczki cukru 

Muszę gdzieś jeszcze wcisnąć oliwę z oliwek i len, ale samo ich spożywanie sprawia, że boli mnie żołądek, więc muszę poczytać na forum, czy mogę je wymieszać, np. z kaszą i wtedy zjeść. Współlokator też kazał mi jeść twaróg sól + pieprz, ale generalnie nie lubię takich produktów, wersja wytrawna przyprawia mnie o wymioty, więc zdecydowałam się na wersję na słodko, ale podobno tak nie można, bo zachodzi tam jakaś reakcja bla bla. Muszę doczytać. Tak samo jak nie wiem, czy mogę jeść jakieś owoce... 

 

Tak czy inaczej, od kiedy zaczęłam ćwiczyć - czuję się lepiej. Psychicznie i fizycznie. Mój cel? 65 - 70 kg. Ja wierzę, że w końcu mi się uda. 

Może załączę jakieś zdjęcia - jak zrobię ;p Chociaż aktualnie jakiekolwiek zdjęcia mojej sylwetki budzą we mnie tylko odrazę, bo wyglądam jakby mnie z Auschwitz wypuścili. 

 

Jeśli ktoś przebrnął do tego momentu: dziękuję  :hug:


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
~Grzegorz

~Grzegorz

    blood & guts

  • Mod Ogólny
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 57569 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120

    Powodzenia.


    • 0

    #3
    B3AM

    B3AM

      Się rozkreca

    • Nowi na forum
    • PipPipPip
    • 202 postów
  • Wiek: 22
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Pomorze

    Jeeej! W końcu jakaś babeczka!

     

    Co do diety, to sugeruję, żebyś na początek skupiła się na samej kaloryce i makro. Jedz tak jak Ci smakuje i słuchaj się swojego organizmu. Jeśli nie lubisz wytrawnych - jedz na słodko. Nie jesteś zawodnikiem kulturystycznym, żeby aż tak się w to bawić.

     

    Powodzenia! Będę zaglądać  ^_^


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko