Skocz do zawartości

Zdjęcie

Na ile godzin przed snem ostatni posiłek z węglowodanami?

- - - - -

  • Zamknięty temat Ten temat jest zablokowany

#1
xKamilx007

xKamilx007

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 431 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Świętokrzyskie
    • Staż [mies.]: lis 09
    Witam ile godzin przed snem mozna zjesc ostatnio posilek zskladajacy sie z weglowodanow ?

    PS. nie podawajcie godzin(np 21)tylko ile godzin(np 2) Skomplikowane ^^
    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    bula-xam

    bula-xam

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1115 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kraków
    • Staż [mies.]: 36
    Myśle że koło 2-3 godzin
    • 0

    #3
    faftaq

    faftaq

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 73 postów
    tyle samo co bialko i tłuszcz
    • 0

    #4
    Kamil07

    Kamil07

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1231 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:obecnie Wawa
    • Staż [mies.]: 18

    tyle samo co bialko i tłuszcz

    A Ty dalej swoje %-) Co się uparłeś na te węgle na noc?

    Myśle że koło 2-3 godzin

    jak wyżej
    • 0

    #5
    Malgas

    Malgas

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 993 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Lublin
    • Staż [mies.]: 6 lat
    Bo to typowy troll co pisze tu tylko po to zeby podenerwowac innych bo nie mu sie nudzi a ze nie ma znajomych to porobi troche zametu...
    • 0

    #6
    faftaq

    faftaq

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 73 postów
    Udam, że tego nie widziałem.


    Z resztą czytanie moich postów nie jest obowiazkowe.
    a swoje zdanie jestem w stanie w sposób precyzyjny uzasadnić odnoszac się do elementarnych podstaw fizjologii.

    Edytowany przez faftaq, 12 maj 2010 - 16:24 .

    • 0

    #7
    Fanatyko

    Fanatyko

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3629 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna

    Udam, że tego nie widziałem.


    Z resztą czytanie moich postów nie jest obowiazkowe.
    a swoje zdanie jestem w stanie w sposób precyzyjny uzasadnić odnoszac się do elementarnych podstaw fizjologii.


    Dawaj śmiało. Gdzie nie spojrzę jak się wypowiadasz, to pokazujesz się w świetle buntownika w walce o węgle na noc.
    Obudziłeś się raptem z jakiegoś letargu, żeby pisać gdzie się da o pozytywnych skutkach jedzenia węgli przed snem.

    Zatem do dzieła przyjacielu. Oświeć nas pogrążonych w kłamstwie głupców. %-)
    • 0

    #8
    faftaq

    faftaq

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 73 postów
    Sam zazwyczaj jestem raczej na dietach z obniozną iloscia wegli, wegle jem jem jednak zazwyczaj w pierwszym posilku (w Dt jest to przedtreningowy), w potreningowym i w często w ostatnim w ciągu dnia. Z praktycznego puktu widzenia: lepiej mi się spi jak dodam wegli wieczorem.

    Jesli chodzi o podstawy teoretyczne, nadmienię jeden z mechanizmow nad ktorym, warto się pochylić: inuslina ktora się pojawi w odpowiedzi na posilek uwzgledniający wegle, obnizy poziom aminokwasów rozglezionych, tyrozyny, fenyloalaniny we krwi. Ponieważ aminokwasy te konkurują o te same transportery co tryptofan, zwiekszy się dostpenosc tryptofanu (straci on konkurentow). tryptofan, w dalszej kolejnosci 5-hydroxytryptofan - jest prekurosrem serotoniny/melatoniny. Stąd też posilek uwzgledniający wegle - moze stwarzac lepsze warunki dla lepszej jakosci snu. Zaznaczam iz nie mówie tutaj o hiperinsulinemi, a lekkiej jej odpowiedzi.

    Myslę ze w kwestii samej dialektyki, warto byłoby dokonac inwersji ktora brzmi: jakie są podsatwy teoretyczne NIEUWZGLĘDNIANIA WĘGLI przed snem i gdzie mozna o tym poczytać coś co miałoby status profesjonalnego wywodu? To taka opcja bowiem stanowi nietypowa aleternatywę dla zbilansowanego posilku uwzgledniająceego B,WW,T.

    Swoją drogą kiedys w rozmowie ze Sławkiem Ambroziakiem ukuł on termin "adrenergiuczna aktywnosc bialka". Co prawda pisał o tym w kontekscie odchudzającego potencjalu posilków bialkowych, ale jesli załozyć iż takową aktywnosc adrenergiczną posilek bialkowy wykazuje (a wydaje się to mozliwe) - to już jest to argument by nie spozywać go w nadmiarze i to solo - w poźnych godzinach wieczornych. Co nie znaczy, oczywiscie, ze nalezy bialko z ostatnich posilkow wykreslać.

    Co do otłuszczenia przez węglę - o proponuję zastanowić sie jaki mechanizm odpowiada za fakt iż wysokoweglowodanowe diety promują "oitłuszczanie". To wlasnie wywoływanie silnych reakcji insulinowych wysokoglikemicznymi weglami - przy jednoczesnej nadwyzce kalorycznej / weglowodanowej jest odpowiedzialne za ten stan rzeczy. Tak więc toczy wegle na noc bedą tuczyc czy nie - zalezy po prostu od paramatrów takich jak bilans kaloryczny i indeks glikemiczny / ladunek glikemiczny /indeks insulinowy, a nie od tegoczy wegle w ogole wieczorem sie pojawią.

    Poglad: "wszystkie wegle na wieczór są złe", jest rownie uprawomocniony jak teza zahukanych dewotek "wszyscy co cwiczą na silowni biorą sterydy". Warto zanim powieli się jakis slogan - zastanowic sie nad jego genezą.


    Twój sarkazm był zbedny kolego. Albo chcesz się lansować albo czegos dowiedzieć.

    Tym razem odpowiedziałem wyczerpująco i cierpliwie, ale zrozum, że swoim zachowaniem nie zachęcasz do merytorycznej dyskucsji, a okazując mi lekceważenie - sam narazasz się na smiesznośc, bo ja suplementacją i zywieniem zajmuję się nie od dziś, a na forum wpadłem sobie tylko w gościnę. Jestem ciekaw co merytorycznego masz do powiedzenia.

    I nie jest to zaczepka z mojej strony, tylko skromny apel o przestrzeganie zasad kultury osobistej w rozmowie ;-)

    Edytowany przez faftaq, 12 maj 2010 - 17:52 .

    • 0

    #9
    DiloRicker

    DiloRicker

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 13 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 4 lata
    Jak najbardziej już od jakiegoś czasu węgle na noc są promowane przez samych zawodników startujących w zawodach kulturystycznych i nie tylko!

    1. promują głęboki sen (wysoki poziom serotoniny)
    2. naturalne gromadzenie wegli - glikogenu przez watrobe (a rano wyrzuca do krwioobiegu), białko może nawet zaburzać jej prace
    3. idealna metoda dla ludzi trenując rano - nie musza nawet rano jesc weglowodany, wystarczy białko (opcjonalnie tłuszczu) i można trenować, a wegle ewentualnie podczas treningu

    ***

    fanatyko, malgas i inne krzykacze
    faftaq wszystkich Was zsumowanych i pomnożonych razy 5 przebija wiedzą, co chociażby wykazał powyższym postem, pewnie nawet nie zrozumieliście o jakich mechanizmach mowa %-)
    • 0

    #10
    BOSSY

    BOSSY

      Bóg spamu ;)

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 19845 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    fanatyko, malgas i inne krzykacze
    faftaq wszystkich Was zsumowanych i pomnożonych razy 5 przebija wiedzą, co chociażby wykazał powyższym postem, pewnie nawet nie zrozumieliście o jakich mechanizmach mowa %-)



    Mechanizmy to jedno, a praktyka drugie, każdy musi wypróbować na sobie dany sposób, przy wielu trybach życia/pracy i typach organizmu takie rozwiązania się nie sprawdzają
    • 0

    #11
    faftaq

    faftaq

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 73 postów
    Mechanizmy to jedno, a praktyka drugie - własnie nie ma takiej reguły, są jedynie takie wyjatki.


    przy wielu trybach życia/pracy i typach organizmu takie rozwiązania się nie sprawdzają
    - to samo ja mogepowiedzieć o modelu zywieniowym gdzie węgle wyklucza sie z ostatniego posiłku.

    Z resztą zauważ, ze w sposób rozbrajająco logiczny wykazałem, nie tylko na poziomie fizjologicznym, ale rowniez dialektycznym zasadnosci poszczegolnych zabiegów zywieniowych. Oczywiscie nie mam zamiaru nikogo uszczęsliwiac na siłę, uważam po prostu że pogląd który reprezentuje ma uzasadnienie. Tymczasem chętnie zapoznałbym sie z merytorycznym uzasadnieniem poglądów odmiennych. Narazie głucho ;-)

    Edytowany przez faftaq, 13 maj 2010 - 09:12 .

    • 0

    #12
    BOSSY

    BOSSY

      Bóg spamu ;)

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 19845 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Mechanizmy to jedno, a praktyka drugie - własnie nie ma takiej reguły, są jedynie takie wyjatki.


    przy wielu trybach życia/pracy i typach organizmu takie rozwiązania się nie sprawdzają
    - to samo ja mogepowiedzieć o modelu zywieniowym gdzie węgle wyklucza sie z ostatniego posiłku. Gdzie Ci napisałem, że któraś z opcji jest na "kategorycznie na nie", bo widzę, że zaczynasz czytać, to co chcesz przeczytać, a nie to co jest napisane ;]

    Z resztą zauważ, ze w sposób rozbrajająco logiczny wykazałem, nie tylko na poziomie fizjologicznym, ale rowniez dialektycznym zasadnosci poszczegolnych zabiegów zywieniowych. Oczywiscie nie mam zamiaru nikogo uszczęsliwiac na siłę, uważam po prostu że pogląd który reprezentuje ma uzasadnienie. Tymczasem chętnie zapoznałbym sie z merytorycznym uzasadnieniem poglądów odmiennych. Narazie głucho ;-)



    Ja rozumiem doskonale i wszystko zauważam, tyle, że niektórzy w tym temacie chcą pójść ślepo w jedną albo drugą stronę. Dlatego podkreślać należy, że jest to jedna z opcji.

    Co do poglądów to musiałbym Cię zapoznać z moją pracą i prowadzeniem już setek osób, jeśli chodzi o dietetykę sportową, które to poglądy znajdują tam odzwierciedlenie. Żaden pogląd merytoryczny nie może być wiarygodny jeśli nie jest potwierdzony przez lata praktyk i obserwacji, co dla mnie jest sprawą nadrzędną, bo teoria to często puste słowa, o czym przekonuje nasz dział Leksykon diet %-) To, że wielu (ale nie większość) zawodników PRO stosuje akurat tą drogę, nie jest też często powodem do tego, aby polecać ją osobą niezaznajomionym z własnym organizmem, które zaczynają dopiero przygodę z tym sportem i prostą dietetyką. Każdy organizm jest inny i wymaga odpowiedniego poznania i adaptacji, dlatego narzucanie z góry sztywnych metod i poglądów nie ma w tej dziedzinie sensu.

    Jeśli tak bardzo zależy Ci na poznaniu opracowań merytorycznych to mozna je znaleźć w Internecie, używając google, na pewno znajdziesz jakieś interesujące Cię artykuły, gdzie będziesz mógł skonfrontować wszelkie istniejące teorie

    pozdr.
    • 0

    #13
    Massive`

    Massive`

      Extreme Bodybuilding

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 63869 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Trójmiasto
    • Staż [mies.]: 13 lat
    Przedstawie swój punkt widzenia poparty dowodami teoretycznymi,a przedewszytskim praktyką wlasną,podopiecznych jak i wiekszośc pro BB,choć nie widze sensu przekładania prawideł rządzących profesjonalną kulturystyką na ćwiczących amatorsko,ponieważ jak wiemy w przypadku zawodników w gre wchodzi wspomaganie regulujące metabolizm,przekraczanie fizjologicznych granic,a więc nie są miarodajnym punktem odniesienia.
    Przechodząc do meritum tematu.Przy zwolonionym metaboliźmie podczas snu co ściśle wiąże się z ograniczonym zapotrzebowanie energetycznym zaserwowanie węglowodanów w ost. posiłku może wiązać się z magazynowaniem nadwyżki kcal w postaci zapasów.
    Pula kcal dostarczona w tym posiłku przy odpowiednich warunkach(nadwyżka kcal diety,określony typ budowy,odstęp pomiędzy posilkiem,a snem) nie zostanie spożytkowana do pokrycia bieżących strat energetycznych.
    W kwestii tryptofanu.Rzekome zaburzenia snu za sprawą dostarczanie puli bialkowej bez obecności węglowodanów w ost. posiłku nie znajduje przekładu na praktyke w większości przypadków,konkluzja na podstawie podaży aminokwasów rozgałęzionych(bcaa) krótko przed snem,które nie spowodowały ograniczenia produkcji serotoniny.
    Komponowanie posiłku ze standardowego zestawu białko wolnowchłanialne + tłuszcze spowoduje rozłożoną w długim okresie czasu podaż aminokwasów tłumiąc tym samym katabolizm nocny,dodatek tłuszczy dodatkowo spowolni ten proces dostarczając enrgii do zsyntezowania białka.Dodatkowy profit to fakt rozpuszczania tryptofanu w tluszczach.
    Standardowa ilośc białka 30-60 g w ost. posiłku nie spowoduje zaburzeń w produkcji neuroprzekaźnika i wpływu na ośrodkowy układ nerwowy powodując zaburzenia w fazach snu.
    Może Twoje problemy ze snem nie wiązały się z rodzajem ost. posilku,a dostarczaneim z zew.związków o podobnej budowie do serotoniny(mdm,lsd,psylocybina %-) ),które wpływają na jej poziom w mózgu.
    Jeśli chcesz dokładnie przeanalizowac prawidła rządzące wydzielaniem gruczołów,produkcją hormonów i wpływie na nasz org. polecam dokładną lekture zagadnień związanych z endokrynologią np. "Podstawy Endokrynologii" pod red. E. Bar Andziak

    Cyt. moich wypowiedzi z dyskusji w temacie "węglowodany na noc" sprzed niemal roku:

    Słyszałem o tym,czytałem,znam teorie Karmowskiego.Na noc je same węgle,a 1szy posiłek składa się tylko i wyłącznie ze źródeł białka,po którym wykonuje trening.Dla mnie jest to totalną bzdurą,co nie znaczy,że w jego przypadku się nie sprawdza,ale należy pamiętać,iż stosuje zaawansowane wspomaganie farmakologiczne.Gdybym przyjmował domięśniowo inse też bym jadł ww na noc
    Odejdźmy od zawodowych kulturystów i przełóżmy te teorie na amatorów bodybuildingu.
    W nocy metabolizm zwalnia,więc nie ma opcji,że dostarczone cukry zostaną przekształcone w glikogen i posłużą do odbudowania jego zapasów,nadywżka kcal zostanie odłożona w formie zapasów(czyt. tk.tłuszczowej).Druga sprawa w nocy mamy do czynienie z tzw. katabolizmem nocnym,gdy przez dłuższy okres nie dostarczamy makroskładników,a podaż źródeł wolnowchłanialnego białka(jajka) spowoduje rozłożoną w czasie absorbcje aminokwasów,hamujacych ten proces.Dodatek tłuszczy dodatkowo spowolni wchałnianie oraz dostarczy energii do zsyntezowania białka.Dodatek chudego mięsa pozowli na szybką absorbcje aminokwasów do krwiobiegu.
    To są fakty sprawdzone w wielu przypadkach,zarwno przez pro bodybuilderów jak i moich podopiecznych ze mną
    włącznie.
    Metody uskuteczniane przez Karmowskiego nie znajdują poklasku wśród czołówki polskich zawodników.


    Z tą insą to był taki żart wiadomo,że nieodzownym elementem krótkiej jest przyjmowanie glukozy zaraz po iniekcji,ale to temat nie na ten dział.

    Panowie,których wymieniłeś nie należą do wiodących prym na polskiej scenie BB,co nie zmienia faktu,że taki sposób może działać na nich pozytywnie,jaku już zaznaczyłem na we wczesniejszym poście,ale ogólnie rzecz biorąc jestem przeciwnikiem tej metody,a moje spostrzeżenia również są poparte praktyką czołówki BB jak i moją własną.
    Jeśli chodzi o wpływ na sen nie zauważyłem jakoby jedzenia posiłków białkowych miało negatywny wpływ zaówno w moim przypadku jak i moich podopiecznych.Co więcej nie rzadko teoria nie znajduje pokrycia w praktyce,przykałd-aminokwasy rozgałezione,badania dowodzą niby zły wpływ na tryprofan,poprzez "konfilt" aminokwaśów miezy tyrozyną i bcaa co ma mieć zły wpływ na joakość snu.Natomiast zauwazyłem,iż dawki szędu 20 g ktrótko przed snem nie miały kompletnie żadnego wpływu na jakośc snu i regeneracje ściśle związaną z głębokością snu.

    Tak na marginesie masz prawo do swojego zdania,ale za każdym razem jak będe widział polecanie cuków prostych przed snem będe negował


    Dziękuje za uwage i pozdrawiam %)
    • 0

    #14
    faftaq

    faftaq

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 73 postów
    Akurat absolutnie nie bazuje na opniach zawodowych polskich kulturystów którzy stosują model zywieniowy o którym wspominasz (jest on troche inny niz ja proponuję dla sportowca amatora). Jesli mamy wymieniac się doswiadczeniem i opiniami, to moje zainteresowanie kwestiami związanymi z zywieniem nie ogranicza sie do kwestii teoretycznych, swoja praktyke bowiem prowadzę z powodzeniem od dawna. Wspominam o tym jednak formalnie, ten argument (tak w twoim jak i moim przypadku), nie ma bowiem siły sprawczej.

    Myslę, że wlasnie osoby które zaczynają swoja przygodę z podstawami zywienia nie powinny dawać przesadnej wiary zaleceniom typu "wegle w kolacji = tluszcz na brzuchu". Prezej zapoznałbym ich z elementarzem fizjologii, pojeciami takimi jakbilans kaloryczny, indeks glikemiczny, insulinowy, ladunek glikemiczny.
    Ja doskonale rozumiem problematyke indywidualnego podejscia, jednak wychodze z załozenia - że więcej nas łaczy niż dziełi, przynajmniej w kwestii fizjologii, stad też fraza "kazdy jest inny" raczej jest pustym sloganem uzywanym na potrzeby jałowych wywodów, niż merytoryczną emenacją ujęcia rzeczywistości.

    Nikomu nie narzucam okreslonych metod zywieniowych, zauważam wręcz odwrotna tendencję, to moje wypowiedzi - które sa sprzeczne z przyjeta konwencja komponowania posiłków wieczornych traktowane sa tutaj jak herezje. Mysle jednak, że fakt iz wygłaszam swoje poglady - i je argumentuję w rzeczowy sposob idealnie koresponduje z ideą forum dyskusyjnego. Nie wiedze jednak w swoich postach napastliwosci.

    Jeśli tak bardzo zależy Ci na poznaniu opracowań merytorycznych to mozna je znaleźć w Internecie, używając google, na pewno znajdziesz jakieś interesujące Cię artykuły, gdzie będziesz mógł skonfrontować wszelkie istniejące teorie - myslę, że odsyłanie mnie bym sobie gdzies czegos poszukał jest nieeleganckie. Jesli to takie proste i oczywiste - sam znajdź proszę, i wklej. Zyska na tym dyskusja, forum, i Twój wizerunek ;-)

    pzdr

    Edytowany przez faftaq, 13 maj 2010 - 10:32 .

    • 0

    #15
    BOSSY

    BOSSY

      Bóg spamu ;)

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 19845 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Myslę, że wlasnie osoby które zaczynają swoja przygodę z podstawami zywienia nie powinny dawać przesadnej wiary zaleceniom typu "wegle w kolacji = tluszcz na brzuchu". Prezej zapoznałbym ich z elementarzem fizjologii, pojeciami takimi jakbilans kaloryczny, indeks glikemiczny, insulinowy, ladunek glikemiczny.
    Ja doskonale rozumiem problematyke indywidualnego podejscia, jednak wychodze z załozenia - że więcej nas łaczy niż dziełi, przynajmniej w kwestii fizjologii, stad też fraza "kazdy jest inny" raczej jest pustym sloganem uzywanym na potrzeby jałowych wywodów, niż merytoryczną emenacją ujęcia rzeczywistości.


    Chyba kpisz sądząc, że ktoś tutaj nie bierze pod uwagę tych aspektów... Dietetyka to dziedzina skupiająca się na szczegółach i to że nas więcej łączy niż dzieli to akurat nie jest trafne spostrzeżenie. Jak to pusty slogan idź i to powiedz osobom, które prowadziłem i prowadzę za rączkę, że efekty, które osiągają są urojeniem. Oprócz tego na własnym organizmie stosowałem również praktyki które przedstawiłeś, nie zadziałały, ale pewnie źle coś robiłem bo przecież na wszystkich to musi działać wg Ciebie, a ja jestem pozbawiony jakiejkolwiek wiedzy żeby odpowiednio zastosować tego typu praktyki...

    Poczytaj moje wywody i propagandę żywienia zgodnie z indeksem glikemicznym zanim zaczniesz wypisywac takie farmazony, bo to już jest oszczerstwo i pomówienie co sobą prezentujesz, a to że starasz się używać słów, które nie do końca potrafisz dokładnie napisać nie stawia Cię na piedestale...


    Jeśli tak bardzo zależy Ci na poznaniu opracowań merytorycznych to mozna je znaleźć w Internecie, używając google, na pewno znajdziesz jakieś interesujące Cię artykuły, gdzie będziesz mógł skonfrontować wszelkie istniejące teorie - myslę, że odsyłanie mnie bym sobie gdzies czegos poszukał jest nieeleganckie. Jesli to takie proste i oczywiste - sam znajdź proszę, i wklej. Zyska na tym dyskusja, forum, i Twój wizerunek ;-)

    pzdr


    To nie ja zarzucałem Tobie rzeczy których nie napisałem Panie kolego. Inna sprawa, że o mój wizerunek na KFD się martwić nie musisz, jest coś takiego jak wyszukiwarka i do jakiś celów została stworzona, ja nią nie jestem. A ciągłe szukanie zwady i robienie mi zamieszania w dziale poprzez kłótnie i donoszenie na jednego z użytkowników na PW (bo o tym samym temacie który wałkujesz w każdym topicu naszych użytkowników nie wspomnę), może prędko zakończyć Twoją przygodę z tym portalem. Materiały wkleił Ci kolega massive, ja po tym co zaprezentowałeś nie mam najmniejszej ochoty Ci w tym pomagać, a tym bardziej wysłuchiwać od osoby donoszącej na PW co jest wyznacznikiem elegancji a co nie.
    • 0

    #16
    faftaq

    faftaq

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 73 postów
    heh. i tak oto mój portret psychologiczny stał sie głównym tematem dyskusji. Zwracam Ci tylko delikatnie uwagę, że odnosząc sie presonalnie do mojej osobie, nie mi - a sobie wystawiasz etykietkę. Mnie to ani parzy ani ziębi. A juz straszenie mnie banem - uznam za objaw autentycznej desperacji z Twojej strony. To byłby przecież ban nie dla mnie - ale dla tego forum na moją wiedzę.

    I z resztą - na moja kulturę osobistą. ;-)

    pozdrawiam

    z mojej strony EOT
    • 0

    #17
    Massive`

    Massive`

      Extreme Bodybuilding

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 63869 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Trójmiasto
    • Staż [mies.]: 13 lat

    Wspominam o tym jednak formalnie, ten argument (tak w twoim jak i moim przypadku), nie ma bowiem siły sprawczej.

    Polemizowałbym w tej kwestii,swoich poglądów nie opieram jedynie na własnym przykładzie,ale wielu ćwiczących,z którymi miałem bezpośredni kontak i pzreprowadzałem regularne analizy wpływu odzywiania na org.

    Myslę, że wlasnie osoby które zaczynają swoja przygodę z podstawami zywienia nie powinny dawać przesadnej wiary zaleceniom typu "wegle w kolacji = tluszcz na brzuchu". Prezej zapoznałbym ich z elementarzem fizjologii, pojeciami takimi jakbilans kaloryczny, indeks glikemiczny, insulinowy, ladunek glikemiczny.

    W Twoim przypadku "przesadnym" jest obstawianie przy teori jakoby posiłek,w skład którego nie wchodzą
    węglowodany zaburzał sen.
    Masz poczucie misji to zapoznawaj z zagadnieniami z zakresu dietetyki,ale wątpie,abyś wykrzesał choć krzte zainteresowaniau "przelotnie" odwiedzającyhc,którzy oczekują konkretnych porad oraz zaserwowania inf. stanowiących punkt wyjścia do uporania się z ułożeniem jałospisu.Osobiście jestem zwolennikiem rzeczowego,fachowego poradnictwa nie popadając w naukowy bełkot,z którego nowicjusze w sferze odżywiania nic nie zruzumieją.

    Ja doskonale rozumiem problematyke indywidualnego podejscia, jednak wychodze z załozenia - że więcej nas łaczy niż dziełi, przynajmniej w kwestii fizjologii, stad też fraza "kazdy jest inny" raczej jest pustym sloganem uzywanym na potrzeby jałowych wywodów, niż merytoryczną emenacją ujęcia rzeczywistości.

    Bzdurny tok rozumowania.Pierwsza i podstawowa różnica,którą należy uwzględnić przy dobieraniu odżywiania to
    podział na typy budowy na podstawi ,których okresla się zapotzrebowanie kcal,ilośc białka w diecie,metodyke żywnia sportowego.
    Właśnie indywidulane podejście do problemów uzytkowników ugruntowało tak wysoka pozycje KFD zrywając z niuansami schematycznego doradzania i podpinania wszytskich pod jeden wzór.

    ikomu nie narzucam okreslonych metod zywieniowych, zauważam wręcz odwrotna tendencję, to moje wypowiedzi - które sa sprzeczne z przyjeta konwencja komponowania posiłków wieczornych traktowane sa tutaj jak herezje. Mysle jednak, że fakt iz wygłaszam swoje poglady - i je argumentuję w rzeczowy sposob idealnie koresponduje z ideą forum dyskusyjnego. Nie wiedze jednak w swoich postach napastliwosci.

    Pokaż mi ,gdzie w swojej wypowiedzi uznałem wygłaszane pzrez Ciebie teorie jako herezje i zanegowąłem je w sosób obiegający od ogólno przyjętych zasad merytorycznej dyskusji.
    Na marginesie doda,iż mam takie samo prawo do negowania teori spzrecznych z moimi poglądami jak Ty do ich wygłaszania.Na tym polega cały szkopuł wymiany spostzreżen.

    Jesli to takie proste i oczywiste - sam znajdź proszę, i wklej

    jest to takie fundamentalne,że nie będe tracił czasu na wyławianie fragmentów dot. analizowanego tematu przeszukując obszerną literature nawiązującą do poruszanych kwestii.Czujesz niedosyt,chcesz wyjaśnić niunase związane z zabuzraniem produkcji serotoniny zasięgnij inf. w podanej publikacji.
    • 0

    #18
    BOSSY

    BOSSY

      Bóg spamu ;)

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 19845 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    heh. i tak oto mój portret psychologiczny stał sie głównym tematem dyskusji. Zwracam Ci tylko delikatnie uwagę, że odnosząc sie presonalnie do mojej osobie, nie mi - a sobie wystawiasz etykietkę. Mnie to ani parzy ani ziębi. A juz straszenie mnie banem - uznam za objaw autentycznej desperacji z Twojej strony. To byłby przecież ban nie dla mnie - ale dla tego forum na moją wiedzę.

    I z resztą - na moja kulturę osobistą. ;-)

    pozdrawiam

    z mojej strony EOT



    Mnie tylko zastanawia, dlaczego po raz kolejny nie chcesz odnieść się merytorycznie do przedstawionych materiałów przez massiva, który zadał sobie trud żeby je Tobie przedstawić, skoro zarzucasz to samo innym, czyli brak chęci udziału w dyskusji z Tobą. To albo wóz albo przewóz, po raz kolejny dostrzegasz to co chcesz przeczytać.

    I tak na marginesie uwagę to możesz zwracać komuś u siebie w domu, zapoznaj się z regulaminem KFD (czy może życzysz sobie, żebym go tutaj wkleił?). Ehh królu, już forum zaczyna cierpieć jakbyś dostał BANa, wielka to dla nas strata... %-)

    @massive facet chyba myśli, że znalazł jakiś frajerów, którzy za darmochę przedstawią mu dokładny wykład i będą poświęcać bez przerwy swój czas, stąd takie podejście, że mu się coś należy, a sam nie wykazuje żadnej inicjatywy, zamykając się na inne horyzonty
    • 0

    #19
    faftaq

    faftaq

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 73 postów
    Wybaczcie Panowiel odpowiedzi Massive'a nie zarejestrowałem, więc pokrótce jeszcze wypowiem się w temacie:

    Masivve, zauwaz, ze ja NIE ZALECAM MODELU ZYWIENIWOEWGO P.Karmowskiego. Wiec proszenie w swojej polemice nie traktuj mnie tak, jakbym przejawiał te same co on poglądy. Ja nie jestem zwolennikiem objadania się weglowodanami na noc - a jedynie eliminacją ich z ostatniego posilku. Widze tam po prostu dla nich miejsce.

    Masz wiele racji pisząc nadwyzce kalorycznej i jej rozdysponowaniu - ale zauważ ze ja mówię o tym samytm. Wegle wieczorne powinny byc wliczone do pluli kalorycznej, nie powinny byc to tzw szybkie wegle (pomijam aspekt osob z drastycznie szybka przemianą materii). Kwestię ta mozna wytłumaczyć fizjologicznie odnosząc sie do aktywnosci poszczegolnych hormonow. Nie zapominajmy, że okres snu to okres regeneracji, w zasadzie spore ilosci aminokwasów tracone są w procesie glukoneogenezy. Pewna ilośc weglowodanów (u mnie jest to 20 - 30g), jest jak najbardziej zasadna.

    Jeszcze raz powtarzam - nie jestem entuzjasta teorii wg ktorej objadamy się owsianymi na noc, eliminujemy bilaka przed snem itp... Tmczasem wygląda na to, ze jestem krytykowany za teorie której wyznawcą nie jestem.


    Pula kcal dostarczona w tym posiłku przy odpowiednich warunkach(nadwyżka kcal diety,określony typ budowy,odstęp pomiędzy posilkiem,a snem) nie zostanie spożytkowana do pokrycia bieżących strat energetycznych. - to jest jasne.


    W kwestii tryptofanu.Rzekome zaburzenia snu za sprawą dostarczanie puli bialkowej bez obecności węglowodanów w ost. posiłku nie znajduje przekładu na praktyke w większości przypadków,konkluzja na podstawie podaży aminokwasów rozgałęzionych(bcaa) krótko przed snem,które nie spowodowały ograniczenia produkcji serotoniny - do mnie natomiast dochodziły inne sygnały.

    W nocy metabolizm zwalnia,więc nie ma opcji,że dostarczone cukry zostaną przekształcone w glikogen i posłużą do odbudowania jego zapasów,nadywżka kcal zostanie odłożona w formie zapasów(czyt. tk.tłuszczowej) - otóz opcja jest. Jesli zapasy glikogenu sa wyczerpane - to będa uzupelniane nawet w nocy.
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko