Skocz do zawartości

Zdjęcie

Mity na temat budowy masy mięśniowej

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
WojtassD

WojtassD

    Wczuwa się w forum

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 98 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Staż [mies.]: 14

Witam wszystkich zaciekawionych tym artykułem. Dziś chciałbym napisać jakie mity żywieniowe i treningowe słyszałem podczas mojej przygody z kulturystyką jaką zacząłem w styczniu 2013 roku.

 

1. Musisz jeść bardzo dużo białka.

Białko - główny budulec każdego organizmu. Hmm... Jakoś z początku dziennie przyswajałem około 380g białka ze znikomą ilością węglowodanów, których jak gdzieś słyszałem od osoby X należy unikać podczas budowania masy. Byłem zielony więc posłuchałem. Nie było rezulatatów po 2 miesiącach ćwiczenia. Mądra osoba X zaleciła mu kupno BCAA. Oczywiście będąc święcie przekonany, że aminokwasy Mi pomogą - kupiłem. Po miesięcznej suplementacji moje mięśnie nabierały kształtu.

Odnośnie sporzywania węglowodanów, dowiedziałem się o nich jakoś w marcu, lecz nadal nie zapominałem o białku. Na oko dziennie potrafiłem zjeść do 5500kcal. Nie wliczałem tzw. "śmieciowego jedzenia". Dalszy brak efektów. Co zrobić? Może by tak któregoś dnia przeczytać jakiś artykuł odnośnie żywienia podczas budowania masy? Tak! To był wstrzał w dziesiątkę. Dowiedziałem się, że głównym budulcem mięśni jest Testosteron, następnie białka, a gdy chcemy zrobić solidną masę mięśniową trzeba sporzywać zdrowe tłuszcze i dobre źródła węglowodanów.

Podsumowując... Jedzenie ton białka w ciągu miesiąca nie przynosi żadnych efektów w podniesieniu wagi. Gdy się o tym dowiedziałem skorzystałem z proporcji stosunku węglowodanów do białka 50/50. Wtedy zaczęło się coś dziać. W ciągu miesiąca przytyłem 2kg, bez żadnych odżywek i co najważniejsze to była sucha masa mięśniowa.

 

2. Spożywaj dużo posiłków, pij dużo wody i pamiętaj o dużej nadwyżce kalorycznej!

Ten mit obaliłem nieco później. Bo jakoś na początku czerwca. Przeczytałem, że ektomorfik powinien jeść do 4800kcal dziennie. Słyszałem, że ma wypijać od 5 do 8 litór wody i jeść nawet do 12 posiłków dziennie. A więc chcąc mieć szybko duże mięśnie ustaliłem wysoko kaloryczną dietę. Zamiast do dziennego zapotrzebowania 3350kcal dodać 500 dodatkowych - dodałem tak, że wyszło Mi około 4651kcal. Spożywałem wtedy jak Mnie pamięc nie myli 10 posiłków, do każdego wlewając litr wody. Fakt, że wtedy Moim przyjacielem był kibelet to jeszcze czasem nie mogłem patrzeć na jedzenie. Miałem odruch wymiotny i podczas jedzenia na którym schodzi przeciętnemu człowiekowi do 10 minut, ja miałem rekord... 25.

Podsumowując... Do dziennego zapotrzebowania kalorycznego dodaj od 300 do 500kcal więcej. Jedzenie większej ilości tworzy tkankę tłuszczową, czego nikt nie chce. Na tutejszym forum dowiedziałem się, że wystarczy Mi pić od 3 do 5 litrów wody codziennie. I dieta zmniejszyła się o 4 posiłki i fajnie sobie rosnę.

 

3. Gainer pomoże!

Jak każdy, kto pragnie przybrać na masie, powinien posiadać odżywkę węglowodanowo - białkową. Nazywaną "obiadem w proszku". Szybki strzał 345kcal i załatwione. 10 dni na ACTIVLAB Mass Up zaliczone! Zauwarzyłem, że urosły Mi przedramiona. Jednak po 8 dniach zaobserwowałem, że znów wróćiły do rozmiaru z początku września, zanim otworzyłem odżywkę. W składzie miała 2g jakiejś kreatyny, także to chyba po niej moje ciało nadeszło wodą. Tak czy inaczej... Wydałem 23zł, a miałbym za to 2kg piersi z kurczaka.

Podsumowując... Mówią, że lepiej kupić dobre białko, niż gainera, bo przecież węglowodany jest łatwo uzupełnić (w gainerach jest jego mało). Nie wiem jak się mają osoby, którzy wypijają szejka od kilku już tam miesięcy, ale na Mnie gainer nie podziałał, bo miałem po nich spadki i tylko chwilowy wzrost wagi.

 

4. Jedz w trakcie nocy!

Jedni piszą: "śpij dobrze, nie zrywaj nocy!". A inni: "aby rosnąć jedz podczas nocy". Jedno z drugim się wyklucza. Napiszę krótko... Jedzenia o 2 w nocy nie przynosi efektów, tym bardziej, że nasz metabolizm zwalnia i niezbyt chce się nam coś przyswoić w środku nocy.

 

5. Dużo powtórzeń z małymi ciężarami to sukces!

Tak zakłada mój kolega, który powiedział Mi, że aby mieć masę należy podnosić dużo razy mały ciężar. Nie słuchałem tego, bo 4 razy wyczytałem, że aby mieć masę i siłę należy wykonywać dużym ciężarem mały zakres ruchu. A więc on dalej poprzestaje na swoim, że lepiej wykonać biceps 25 razy hantelką 2kg, niż 3 razy 15kg.

Podsumowując... Nigdy nie brałem na nogi, klatkę i barki dużych ciężarów w ćwiczeniach podstawowych. Kiedy wiedziałem, że dam radę zrobić 2 powtórzenia z większym ciężarem zanotowałem jakiś progres, niż wtedy gdy przez miesiąc brałem tyle samo w podstawowych ćwiczeniach.

 

6. Maszyna jest lepsza!
Zgodzę się, jeżeli chodzi o wyrzeźbienie ciała. Ale nie sprawdza się to na masie. Żadna maszyna nie zastąpi wyciskania na ławce czy "Martwego Ciągu", albo wiosłowania w opadzie tułowia. Numerem 1 dla początkującego jest branie wolnych ciężarów, czyli sztanga, sztangielki, drążek.

 

7. Split VS FBW.

FBW to więcej Testosteronu, bo ćwiczysz całe ciało, od kapturów, aż po łydki! Ja osobiście stosowałem FBW od stycznia do maja 2013, następnie wszedł split. Korzyści po FBW? Szybszy rozwój masy (ale to wiadomo jak na początku), szybszy trening. Wadą jest to, że nie możemy narzucić priorytetu na daną partię mięśniową. Jestem fanem splitu, ale jak na początek polecam Full Body Workout.

 

8. Jedz dużo po 18.

Rada najgłupsza na świecie. Przydatna dla tych co ważą z 35kg, a chcą budować mięśnie. Dla Mnie jedzenie dużych ilości szczególnie węglowodanów wieczorem lub na noc niesie odkładanie tłuszczu. A więc jak chcesz zachować dobrą sylwetkę uważaj na podaż węglowodanów! Szczególnie na noc.

 

 

Pierwszych 8 mitów, jakie słyszałem. Myślę, że się spodoba początkującym i nie popełnią takich błędów jak ja na początku. A do tych, którzy mają jeszcze jakieś swoje mity odnośnie budowania masy, treningu i regeneracji to śmiało dodać! Pozdrawiam!
 

 


  • -2

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
-Adrian

-Adrian

    KFD Premium

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 8310 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Pleszew
    • Staż [mies.]: 83

    W sumie... art o niczym.


    • 0

    #3
    zigmae

    zigmae

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2850 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: xx

    Dowiedziałem się, że głównym budulcem mięśni jest Testosteron,

     

    Naprawdę ?


    • 0

    #4
    Hellscream

    Hellscream

      Zbanowany

    • Zbanowany
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12460 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Naprawdę ?

     

    %%)


    • 0

    #5
    WojtassD

    WojtassD

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 98 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 14

    Praktycznie nic nie wiedziałem. Także wiecie... Oświecił Mnie Internet.


    • -1

    #6
    madox~

    madox~

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2010 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa / Ostrowiec Św.
    • Staż [mies.]: 60

    To, że nie można jeść węgli na noc to jest mit już dawno obalony.

     

     

    Dowiedziałem się, że głównym budulcem mięśni jest Testosteron

    Widzę, że nie chodziło się na przyrodę.


    • 0

    #7
    -GoldenBoy-

    -GoldenBoy-

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 8418 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:b/d

    O matko...


    • 0

    #8
    WojtassD

    WojtassD

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 98 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 14

    Chodziło, ale opisywałem drzewa, ptaki i jakieś inne badziewia. -,- Teraz jest bilogia w gimnazjum i akurati po feriach bierzemy układ hormonalny. :D


    • -1

    #9
    Prooost

    Prooost

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 14705 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 2 dni

    Na oko dziennie potrafiłem zjeść do 5500kcal. Nie wliczałem tzw. "śmieciowego jedzenia".

    Tsaaa... fascynujące.

     

     

    Zauwarzyłem, że urosły Mi przedramiona. Jednak po 8 dniach zaobserwowałem, że znów wróćiły do rozmiaru z początku września, zanim otworzyłem odżywkę. W składzie miała 2g jakiejś kreatyny, także to chyba po niej moje ciało nadeszło wodą.

    Zauważyłem. To raz. Chyba też w takim razie kupię gainera skoro rosną po nim przedramiona %%)

    2g kretyny, chyba po niej ciało zatrzymało wodę. 5g dziennie kreatyny to już człowiek bomba wodna, a po monohydrancie to w ogóle człowiek basen :loler:

     

    Dalej mi się już nie chciało czytać.


    • 1




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników