Skocz do zawartości

Zdjęcie

Mikrofalówka - czy jest się czego bać?

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Patrick92

Patrick92

    <img align="absMiddle" src="/img/premium.gif" alt="" /> KFD Premium

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2710 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miasto:Rybnik

*
POPULARNY

Mikrofalówka - czy jest się czego bać?

 

 

400_F_28302211_WecND1nq04YdLhB93FJGrfthIGr63DbQ.jpg

 

 

 

Od wielu lat trwa zagorzała debata na temat szkodliwości spożywania posiłków przygotowanych w kuchence mikrofalowej. Jedni uważają, że nie powinno się z niej korzystać, inni wręcz przeciwnie mówią, ze jest świetną alternatywą do tradycyjnej obróbki termicznej, jak np. gotowanie.

 

Aby nieco rozjaśnić najpierw zastanówmy się, w jaki sposób działa owa kuchenka:

 

Prawdą jest, że każdy pokarm "traktowany" jest promieniowaniem elektromagnetycznym (tzw. mikrofalowym") o długości ok. 12 cm. Mechanizm ten wprawia w ruch cząsteczki wody zawarte w naszym jedzeniu. H2O zaczynają drgać, przez co mamy w konsekwencji tego do czynienia z energią cieplną, czyli rośnie temp. naszego posiłku.

 

I tutaj od razu pierwsza ważna rzecz do zapamiętania. Otóż z powyższego bezpośrednio wynika, że jedzenia nie ulega napromieniowaniu w negatywnym tego słowa znaczeniu, a jedynie OGRZANIU (!). Dlatego przeciwnicy stosujący argument o rzekomym mutagennym wpływie mikrofalówki moim zdaniem mylą podstawowe zasady fizyki i niepotrzebnie wprowadzają zamęt słysząc słowo "promieniowanie", które może ale nie musi (jak tutaj) szkodzić.

 

centercrop.jpg

 

Dobra zacząłem od plusów, a raczej uzmysłowienia że same promieniowanie w tym przypadku nie jest złe, więc idziemy dalej z pozytywnymi aspektami.

Kolejnym korzystnym aspektem w porównaniu do tradycyjnego podgrzewania, np. w piekarniku czy na patelni jest dużo mniejsza utrata witamin. I tak kolejno:

 

 

7-10 % mniejsza utrata witaminy C
to samo witamina E
ok. 25 do nawet 50 % mniejsze starty witamin z grupy B (szczególnie B1 oraz B2)
20 % witamina A

 

articles5c859e9fe453734a8ade21e314e25e93.jpg

 

 

Pomnóżmy te liczby dla przykładu 3- lub 5-krotnie, bo tyle przeciętnie ludzie podgrzewają jedzenie w kuchence, a uzyskujemy nawet do 250 % mniej strat witaminy B1

 

Z kolejnych plusów na pewno warto wymienić fakt, iż podczas stosowania mikrofal do przygotowywania posiłków degradacji ulegają składniki antyodżywcze (na które jest ostatnio taka nagonka - moda moda i jeszcze raz krótkofalowe spojrzenie ;)), takie jak kwas fitynowy.

 

Dodatkowo straty w enzymach też są nieco niższa, a ilość zabitych bakterii sięga 99 %. Z innych wartych uwagi aspektów, na które trzeba zwrócić uwagę to mniejsza ilość szkodliwych produktów glikacji białek (AGE) przyczyniających się do przyśpieszenia procesu starzenia, czy akrylamidu będącego neurotoksyną i przyczyniającego się do powstawania nowotworów przewodu pokarmowego.

 

1wykrzyknik2.jpg

 

 

Tyle z pozytywnych aspektów... całkiem nieźle, jak na jedne z najbardziej nacenzurowanych urządzeń służących do przygotowywania potraw.

 

Żeby wyrobić sobie własną opinię spójrzmy na negatywne aspekty, które niestety tu również wstępują.

 

Najpierw bardzo prozaiczna rzecz. Otóż (o czym pewnie niejedna osoba się przekonała) jedzenie często jest nierównomiernie podgrzane. Występują miejsca gorące i te chłodne, co może bezpośrednio prowadzić do poparzenia przełyku (niby nic, ale warto wspomnieć).

 

Negatywny wpływ na zdrowie może mieć również materiał, z jakiego wykonany jest pojemnik wkładany do mikrofalówki. Plastik często wchodzi w reakcję z tłuszczem przez co do jedzenia mogą przedostawać się, np. dioksyny.

 

max_nutr.jpg

 

Oczywiście nie będę tutaj pisał o niewkładaniu do kuchenki takich produktów, jak chociażby te bogate w wielonienasycone kw. tłuszczowe (łosoś, olej lniany, rydzowy, orzechy itd.) - tych nie radzę poddawać jakiejkolwiek obróbce termicznej ze względu na łatwość peroksydacji o3 oraz o6 i 9. I tutaj jedno spotrzeżenie - no dobra, ale jajka też poddaję obróbce, a te przecież też zaw. kwasy MUFA i PUFA. RACJA! Jednak tutaj już idziemy w komfort życia i wybierania "mniejszego" zła. Albo poddajemy żółtka lekkiej obróbce termicznej, albo ryzykujemy (zawsze jest ryzyko!) zakażenie Salmonellą lub innym patogenem. Dlatego uważam, ze jak już to robimy to patrzmy przynajmniej na te pozostałe produkty, które słyną z dużych ilość wspomnianych tłuszczy.

 

wolny-rodnik.png

 

Kolejnym niepokojącym aspektem (i chyba najważniejszym) jest racemizacja poszczególnych związków. Mam tu na myśli zmianę konfiguracji aminokwasów z formy lewoskrętnej na prawoskrętną ( z L- na D-). Dotyczy to przede wszystkim dwóch aminokwasów - seryny oraz proliny. Aktywność ta wiąże się przede wszystkim ze zmniejszeniem wartości odżywczej białek, ich strawności i zwiększenie ilość ROS (wolnych rodników).

 

Ostatnim wartym napisania negatywem używania mikrofalówek do podgrzewania potraw są duże straty witaminy B12 sięgające nawet 40 %.

 

I tak po przytoczeniu powyższych argumentów pewnie większość zastanawia się - "używać czy jednak spożywać zimne?" Powiem tak - jeśli mam brać pod uwagę KAŻDY POWYŻSZY ARGUMENT to nie zalecam używać.

 

JEDNAK (!) jeśli podejdziemy do tego w miarę zdroworosądkowo i "życiowo", mamy zbilansowaną dietę to możemy spokojnie używać, ALE radzę jednak zrezygnować z podgrzewania tam produktów "białkowych" i warzyw, a jedynie produkty WW. Taki zdrowy i moim zdaniem najbardziej sensowny kompromis.

 

🏁 Ostatnią drogą jest oczywiście ładowanie wszystkiego, co popadnie do mikrofali, ale... no nie będę już się tu rozwodził - niech każdy sam zdecyduje ;)

 

Literatura:

 

Acrylamide: Carcinogenic Potency Database

A.S. Kuperman. Effects of acrylamide on the central nervous system of the cat. „J. Pharmacol. Exp. Ther.”. 123 (3), s. 182–192, 1958. PMID: 13564393.

Khatoon N., Prakash J.: Nutritive value and sensory profile of microwave- and pressure-cooked decorticated legumes, Dhals. J. Food Process. Preserv., 2006; 30: 299-313

Lassen, Anne; Ovesen, Lars, 1995. "Nutritional effects of microwave cooking". Nutrition & Food Science 95: 8–10

Doc. dr hab. Jacek Tyczkowski, Centrum Badań Molekularnych i Makromolekularnych w Łodzi, OD SUFLETU DO DIAMENTÓW, Wiedzy i Życia", nr 6/2000

Beaty, William J. "High Voltage in your Kitchen: Unwise Microwave Oven Experiments". Amasci.com. Retrieved 21 January 2006.

 

 

Wszelkie kopiowanie oraz rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione.


  • 11

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:
Dyma Burn Xtreme | nie wiem, czy odstawic , co to jest? , czy hmb ma jakies skutki uboczne?? , Metanabol | Metanabol czy kupic cos na odblokowanie ? , Kto pomoże dziewczynie ? Masywne łydki

#2
Ryfel

Ryfel

    Zbanowany

  • Zbanowany
  • PipPipPipPipPip
  • 1621 postów
  • Wiek: 8
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:XXX
    • Staż [mies.]: XXX

    b. długo szukałem podobnego art. rozwiewającego wątpliwości !


    • 0

    #3
    ProfesorPaker

    ProfesorPaker

      <img align="absMiddle" src="/img/gold.gif" alt="" /> KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3609 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Okolice Konina/Poznań
    • Staż [mies.]: 24+

    Ja lubię gotować warzywa w mikrofali, długość obróbki w porówaniu do zwykłego gotowania jest o wiele mniejsza i oczywiście składniki odżywcze nie wyługowane do wody :) Ale to stosuję głównie do wazyw korzeniowych, krzyżowych i czasem kapustnych.

     

    Nasion roślin strączkowych nie gotowałęm jeszcze w mikrofali.


    • 0

    #4
    Danos

    Danos

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 269 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 2014r.

    Myślałem,że sprawa z mikrofalówką będzie bardziej negatywna,a tu się okazuje,że jest więcej pozytywów przynajmniej dla mnie. Z reguły mikrofalówki używam tylko i prawie wyłącznie do podgrzania omletu który robię wieczorem na śniadanie na kolejny dzień oraz do podgrzewania ryżu,zawsze kiedy gotuje ryż jem brązowy,to wrzucam 2-3 torebki i mam na pónźniej ;)


    • 0

    #5
    Ukis

    Ukis

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 435 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:b/d
    • Staż [mies.]: 5y

    Dobry art, konkretnie w kupie %)

    Gąbkowe żarcie na propsie!


    • 0

    #6
    Pawelsarna

    Pawelsarna

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPip
    • 117 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kołobrzeg
    • Staż [mies.]: 12 lat

    Ja polecam "gotowanie" ziemniakow w mikrofalowce :-)

    Sam tak robie juz od dluzszego czasu i wychodza pyszne i soczyste, a w dodatku skracamy czas przygotowania od 5 do 6-7 min. w zaleznosci od wielkosci ziemniakow czy batatow ;)

    Bez obierania, tylko obmyc woda, zawinac w recznik papierowy i gotujemy ;)

     

    Pozdrawiam


    • 1

    #7
    Patrick92

    Patrick92

      <img align="absMiddle" src="/img/premium.gif" alt="" /> KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2710 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Rybnik

    Ja polecam "gotowanie" ziemniakow w mikrofalowce :-)

    Sam tak robie juz od dluzszego czasu i wychodza pyszne i soczyste, a w dodatku skracamy czas przygotowania od 5 do 6-7 min. w zaleznosci od wielkosci ziemniakow czy batatow ;)

    Bez obierania, tylko obmyc woda, zawinac w recznik papierowy i gotujemy ;)

     

    Pozdrawiam

     

    Dokładnie. Mam ten sam patent. Nieważne, jakie ziemniaki - starczy 10 min. i gotowe. Bez wody, tylko nakłuć widelcem parę razy i jazda ;) Osobiście też nie obieram i takim sposobem uzyskujemy większą wartość odżywczą, czyli same plusy. A już myślałem, że jestem jakiś inny ;)


    • 0

    #8
    Pawelsarna

    Pawelsarna

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPip
    • 117 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kołobrzeg
    • Staż [mies.]: 12 lat

    Ja przewaznie 6 min.

    Sa wtedy takie soczyste i az sie rozplywaja w buzi :D


    • 0

    #9
    ProfesorPaker

    ProfesorPaker

      <img align="absMiddle" src="/img/gold.gif" alt="" /> KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3609 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Okolice Konina/Poznań
    • Staż [mies.]: 24+

    Macie jeszcze jakieś ciekawe patenty na gotowanie w mikrofali?


    • 0

    #10
    Pawelsarna

    Pawelsarna

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPip
    • 117 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kołobrzeg
    • Staż [mies.]: 12 lat

    Z tego co slyszalem niektorzy robia nawet mieso w mikrofali, ale sam nigdy nie probowalem wiec dokaldnie nie wiem...

    Ale mozesz sprobowac zrobic np. piers z indyka czy kurczaka i pochwalic się jak wyszlo ;)


    • 0

    #11
    ProfesorPaker

    ProfesorPaker

      <img align="absMiddle" src="/img/gold.gif" alt="" /> KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3609 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Okolice Konina/Poznań
    • Staż [mies.]: 24+

    Chyba się nie skuszę na bycie królikiem doświadczalnym :)


    • 0

    #12
    Pawelsarna

    Pawelsarna

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPip
    • 117 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kołobrzeg
    • Staż [mies.]: 12 lat

    To w takim razie ja jak zrobie to sie pochwale jak wyszlo ;)


    • 0

    #13
    Patrick92

    Patrick92

      <img align="absMiddle" src="/img/premium.gif" alt="" /> KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2710 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Rybnik

    Co do mięsa to parę razy kiedyś robiłem ;) Kurczaka z przyprawami wymieszać w misce (oczywiście nie aluminiowa)+dodać nieco wody (łyżka/dwie) i włożyć na ok. 5-7 min. w zależności od ustawionej mocy. Trzeba po jakimś czasie wyjąć i przemieszać jeszcze raz. W smaku mega. Dobra alternatywa dla osób niemających zbyt dużo czasu ;)


    • 1

    #14
    Pawelsarna

    Pawelsarna

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPip
    • 117 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kołobrzeg
    • Staż [mies.]: 12 lat

    Oo i to odpowiedz ktorej oczekiwalismy ;-)

    Dzieki bardzo!


    • 0

    #15
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    O kurcze, możesz podać źródło dotyczące peroksydacji o3 oraz o6 i 9?
    Mikrofalówka wydawała mi się idealnym rozwiązaniem dla porannej owsianki z ziarnami, pestkami i orzechami - ze względu na neutralizację tych fityn. Niestety, składniki te nierzadko są również bogate w tłuszcze omega - pestki dyni, siemię lniane, orzechy, ziarna słonecznika...

     


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko