Skocz do zawartości

Zdjęcie

Masa bez siłowni, pewność siebie, psychika, brak dotlenienia - pytania

* * * * * 1 głosów

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
kasztanowiec14

kasztanowiec14

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 5 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 65

    Mam kilka pytań, trenuje ponad rok z przerwami sztuki walki (ememej, kick boxing), teraz od miesiąca cisnę ostro 6 treningów na tygodniu (2x crossfit, 2x kick boxing i 2x mma). Wcześniej też niecały rok przećwiczone na siłce.

     

    1. Czy dam radę wyrobić sylwetkę oraz jako tako masę nie ćwicząc na pakierni tylko cisnąć powyższymi treningami? Nie dam rady wcisnąć treningów już z powodu braku czasu. Chyba, że odbywałby się w sobotę i niedzielę, ale powątpiewam w to, iż ma to jakikolwiek sens. Obecnie ważę koło 78 kg przy 175 cm wzrostu, póki co to przydałaby mi się jeszcze wycinka, ale z tym przy takich treningach problemu nie będzie. Chodzi mi o masę i wiem, że bardzo dużo zależy od diety, tylko przy takim tygodniowym wysiłku musiałbym chyba wpierdalać więcej kalorii niż mają jedzenia w całej afryce hehe. Nie chciałbym być typowym kafarem z siłowni, który po 30 sekundach kulanki mdleje z braku tlenu, tylko mieć ładnie zakreśloną sylwetkę oraz dobre wymiary :) Nie pytajcie jakie to są te "dobre wymiary", na pewno większość z Was wstając rano mijając lustro ogląda się za sobą i prężąc się pragnie być jeszcze większy :D

     

     

    2. Mam lęki przed sparingami, róznymi walkami i ogólnie wolę komuś odpuszczać, zejść z drogi, odsunąć się na bok w normalnym życiu. Moja pewność siebie jest obecnie mniejsza niż zero, a przy sportach walki praktycznie jest to najważniejsza rzecz. Mimo, że komuś brakuje techniki, wiem że mało co potrafi ale wystarczy, że jest starszy, wyższy, albo większy i już jestem pewien własnej przegranej. Chyba za dużo rozkminiam, ale próbowałem i nie dałem rady tego zmienić. Ogólnie to też boję się przyjąć ciosu na twarz, dzięki czemu trudno jest się przebić przez moją twardą gardę :D Po kilkunastu strzałach zaczynam się rozkręcać i pewność siebie jako tako wzrasta. Ogólnie nie wiem czym jest to spowodowane. Może tym, iż nigdy kogoś nie najebałem, albo sam nie dostałem ostrej przekopki. Z góry liczę na jakieś porady, bądź publikacje na temat psychiki i sportów walki.

     

     

    3. Podczas kulanek mam lęki przed nietypowymi pozycjami, jak północ południe, boczna (ta gdzie leży się bokiem, nie ta standardowa) i jeszcze dużo by się ich znalazło. Kiedyś tego nie miałem, ale teraz kiedy się w takowej pozycji znajdę to zaczynam panikować i czuję, że co raz mniej tlenu do mnie dochodzi, w związku z czym zaczynam odpuszczać. Nie mam pojęcia skąd to się wzięło, czy to klaustrofobia czy co hehe.

     

    na chwilę obecną to tyle pytań :)


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    FreshLog

    FreshLog

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 204 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 4l

    1. Wyrabianie sylwetki na treningach SW jest dużo trudniejsze niż na siłowni, ale przy odpowiedniej diecie będzie widać efekty. Po podstawę odsyłam do działu Dieta, przeczytaj o masie i redukcji, wylicz zapotrzebowanie kaloryczne i ułóż rozpiskę. Żałuj, że nie trzymałeś diety od początku, bo już byś miał satysfakcjonujące efekty.
    2. Strach przed walkami jest nieuzasadniony, dziwne że w ogóle występuje skoro tak intensywnie trenujesz. Obawa przed sparingami jest tym bardziej nieuzasadniona, gdyż jest to sytuacja kontrolowana i na sto procent wyjdziesz z niej bez większego uszczerbku na zdrowiu. Najlepsza rada, jaką ci mogę dać: gdy odczuwasz strach przemyśl konsekwencje podjęcia i nie podjęcia walki, a potem zadaj sobie pytanie: masz jaja? Głupie ale działa.
    3. Sytuacja kontrolowana, nic ci się nie stanie. Uspokajaj się albo idź do specjalisty

    Jeżeli jest rzeczywiście tak, jak piszesz, to szkoda by było zmarnować zapał przez jakieś błahostki. Swoją drogą ciekawa sprawa, pełno jest "kozaczków" co potrenowali miesiąc i puszą się jak Arnold w drzwiach, a ty wręcz przeciwnie.


    • 0

    #3
    Czesuaf

    Czesuaf

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 689 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    2. Strach przed walkami jest nieuzasadniony, dziwne że w ogóle występuje skoro tak intensywnie trenujesz. Obawa przed sparingami jest tym bardziej nieuzasadniona, gdyż jest to sytuacja kontrolowana i na sto procent wyjdziesz z niej bez większego uszczerbku na zdrowiu. Najlepsza rada, jaką ci mogę dać: gdy odczuwasz strach przemyśl konsekwencje podjęcia i nie podjęcia walki, a potem zadaj sobie pytanie: masz jaja? Głupie ale działa.

    No nie wiem... Może na karate albo innym gównie tak, ale tak to, rozumiem obawy gościa, nigdy nie wiadomo co się stanie a zwłaszcza w takich sportach, no ale nie warto też się tym aż tak przejmować a tymbardziej dołować i demotywować bo to już przegrana na starcie.

     

    2. Mam lęki przed sparingami, róznymi walkami i ogólnie wolę komuś odpuszczać, zejść z drogi, odsunąć się na bok w normalnym życiu.

    Też tak mam, nie raz dałem komuś w pysk, ale jakoś nie lubie sie bić, przecież wiadomo, że to jest najgorsze rozwiązanie jakiegokolwiek problemu. Miał ktoś kiedyś jakiś plus z bijatyki? Zawsze lepiej po ludzku rozwiązać sprawe nawet jeśli ma na tym ucierpieć twoje ego, choć wiadomo, że są sytuacje i czasem jak trzeba to trzeba %)

    polecam: http://www.youtube.c...h?v=Xv_hg5nLnZg (tekst)

     


    • 0

    #4
    kasztanowiec14

    kasztanowiec14

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 5 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 65

    1. Wyrabianie sylwetki na treningach SW jest dużo trudniejsze niż na siłowni, ale przy odpowiedniej diecie będzie widać efekty. Po podstawę odsyłam do działu Dieta, przeczytaj o masie i redukcji, wylicz zapotrzebowanie kaloryczne i ułóż rozpiskę. Żałuj, że nie trzymałeś diety od początku, bo już byś miał satysfakcjonujące efekty.
    2. Strach przed walkami jest nieuzasadniony, dziwne że w ogóle występuje skoro tak intensywnie trenujesz. Obawa przed sparingami jest tym bardziej nieuzasadniona, gdyż jest to sytuacja kontrolowana i na sto procent wyjdziesz z niej bez większego uszczerbku na zdrowiu. Najlepsza rada, jaką ci mogę dać: gdy odczuwasz strach przemyśl konsekwencje podjęcia i nie podjęcia walki, a potem zadaj sobie pytanie: masz jaja? Głupie ale działa.
    3. Sytuacja kontrolowana, nic ci się nie stanie. Uspokajaj się albo idź do specjalisty

    Jeżeli jest rzeczywiście tak, jak piszesz, to szkoda by było zmarnować zapał przez jakieś błahostki. Swoją drogą ciekawa sprawa, pełno jest "kozaczków" co potrenowali miesiąc i puszą się jak Arnold w drzwiach, a ty wręcz przeciwnie.

     

    1. Nawet jeśli będę trzymać B W T prawidłowo to bez treningu siłowego nie zaleje mnie zbyt mocno? Właśnie to też chcę uniknąć.

     

    2. Po prostu zawsze byłem młodym koczkodanem, który sparował się praktycznie z koniami, często dostawałem sromotne lanie, w wyniku czego zacząłem unikać jakichkolwiek sparingów. Dla mnie najgorsza jest myśl o sparingu z przeciwnikiem tak jak mówiłem wcześniej większym/starszym/o dłuższym stażu. Dzisiaj postanowiłem się nie pierdolić w tańcu i wziąć się w garść i ten strach podczas sparingu zmalał i mogłem robić swoje :)

     

    3. Jutro mam parter, postaram się uspokajać i nie przejmować.

    No nie wiem... Może na karate albo innym gównie tak, ale tak to, rozumiem obawy gościa, nigdy nie wiadomo co się stanie a zwłaszcza w takich sportach, no ale nie warto też się tym aż tak przejmować a tymbardziej dołować i demotywować bo to już przegrana na starcie.

     

    Też tak mam, nie raz dałem komuś w pysk, ale jakoś nie lubie sie bić, przecież wiadomo, że to jest najgorsze rozwiązanie jakiegokolwiek problemu. Miał ktoś kiedyś jakiś plus z bijatyki? Zawsze lepiej po ludzku rozwiązać sprawe nawet jeśli ma na tym ucierpieć twoje ego, choć wiadomo, że są sytuacje i czasem jak trzeba to trzeba %)

    polecam: http://www.youtube.c...h?v=Xv_hg5nLnZg (tekst)

     

    Ja niedawno też doszedłem do wniosku, że nie lubię się bić, ani robić krzywdy komuś innemu. Potem zadałem sobie pytanie co ja robie na treningach SW hehe :D W sumie to najbardziej w walce boję się o to co mi się może stać, oraz konsekwencje wynikające z tego czynu.


    • 0

    #5
    FreshLog

    FreshLog

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 204 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 4l

    Swoje treningi możesz traktować tak samo jak kulturystyczne- trenujesz zawsze tak samo, chcesz przybrać mięsa to dodajesz chcesz zredukować to obcinasz (względem kulturystów musisz dodać zdecydowanie więcej kalorii na masie i obciąć mniej na redukcji, bo SW spalają więcej niż siłownia). Zamiast zalania problemem jest raczej bardzo wolny przyrost masy ;d

    Jaka jest odpowiedź na to pytanie co robisz na SW?
     

    Wydaje mi się ,że za bardzo się przejmujesz. Ktoś zbierze od ciebie baty to zbierze, ty zbierzesz to zbierzesz, jak to się mówi "nie pierwszy i nie ostatni".


    • 0

    #6
    Mr.Białko

    Mr.Białko

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 377 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Las Vegas
    • Staż [mies.]: 17
    trzymaj diete i bedzie dobrze
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko