Skocz do zawartości

Zdjęcie

Masówka po wycince

- - - - - masa cykl propozycje test

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#21
krupniok13

krupniok13

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 499 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Jastrzębie-Zdrój
    • Staż [mies.]: 111

    Troszkę nie w temacie ale w moim o mnie ;p 

    lecę jak pisalem aktualnie test p oraz dnp i t3 rano na czczo 

    dnp leci jak leciało nawet troche dodaje ale juz tak sie nie poce widze z czasem sie odpornosc zwieksza moze tak byc?

    Drugie najwazniejsze rano po t3 jakos tak dlugo sie dobudzam bardziej ospaly po posilkach jestem po poludniu moge wpierdalac i nie zasypiam juz tak... 

    Co jest nie tak?

     

    leci t3 w dawce 3/4 tab Tiromel 

    wczesniej jak nie lecialem t3 nie bylo czegos takiego po około 4 dniach jak lece t3 to zauwazylem...


    • 0

    #22
    Prezi

    Prezi

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1886 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 10lat

    Troszkę nie w temacie ale w moim o mnie ;p 

    lecę jak pisalem aktualnie test p oraz dnp i t3 rano na czczo 
    dnp leci jak leciało nawet troche dodaje ale juz tak sie nie poce widze z czasem sie odpornosc zwieksza moze tak byc?
    Drugie najwazniejsze rano po t3 jakos tak dlugo sie dobudzam bardziej ospaly po posilkach jestem po poludniu moge wpierdalac i nie zasypiam juz tak... 
    Co jest nie tak?
     
    leci t3 w dawce 3/4 tab Tiromel 
    wczesniej jak nie lecialem t3 nie bylo czegos takiego po około 4 dniach jak lece t3 to zauwazylem...

    DNP ci się wkreca stąd ta zamuła. Ja na 25mcg T3 też miałem zamułe, ale jak dałem na 50mcg to było już git. Tobie też radze zwiększyć T3, na czas jak bierzesz DNP, smalec ci szybciej poleci i samopoczucie będzie dużo lepsze.
    U mnie też się stopniowo potliwość zmniejszała i odczuwanie ciepła. Na poczatku z dawką 300mg dnp mocniej się pociłem, niż po 3 tygodniach na dawce 600mg. Dlatego też skonczylem dnp po 3 tygodniach, zamiast po 4 jak planowałem. Postanowiłem po prostu zrobić za jakiś czas drugi cykl, zamiast w nieskończoność zwiększać dawkę.
    Wydaje mi się, że tak jest optymalnie, walnąć cykl 2-3 tygodnie. Miesiąc, dwa przerwy i znów 2-3 tygodniowy cykl. DNP ogolnie lepiej na noc brać, to żadnych sajdów nie bedzie w ciągu dnia.
    • 0

    #23
    krupniok13

    krupniok13

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 499 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Jastrzębie-Zdrój
    • Staż [mies.]: 111

    Biorę na noc tak jak mówisz właśnie. 

    No własnie nie wiem czy od tego że t3 za malo czy moze za duzo ostatnio tez jednegfo dnia walnolem sobie 1,5 tab t3 i nie bylo poprawy. 

    Jutro załaduje 2 tabs i zobacze. 

     

    Jestem po około 1tyg i 3 dniach i widac juz poprawe w sylwetce i wyzylone dlonie. a po zjedzeniu np jednego kawalka ciasta wliczonego takie poty ze masakra.... wiec unikam jakich kolwiek cukrów staram sie jesc miecho + salatki. czerwona kapustka czy tam biala ogorasek :D


    • 0

    #24
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Platinum

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11942 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Nie nabywa się odporności na dnp, pisałem to z 200x. Działa cały czas tak samo, potliwość to też dieta i wiele innych czynników. 

    Dawek nie trzeba zwiększać. Pali smalec dopóki jest co palić. 

     

    T3 dałbym tylko do utrzymania wysoko fizjologicznej ilości, nie jestem zwolennikiem nadczynności, więcej szkodzi niż pomaga, tym bardziej, że tu dnp robi swoje, więc 10% kosztem mega spadków siły i palenia mięsa nie ma sensu.

     

    Nie bój się węgli, jedz te węgle szczególnie w dt, potrzeba ich do treningów, do jakiegokoowiek funkcjonowania i do neat, przykładowo dając 200kcal z węgli spalisz 400 przez większą ruchliwość. 

    W dnt można jechać lclf, w dt musi być hc.

    Chociaż ja jechałem non stop hc, głupich kroków o 10k więcej zrobisz jak zamiast łyżki/dwóch oliwy w posiłku będzie pół worka ryżu. 

     

    Za miesiąc wskakuje znów na dnp tym razem mini redu i dawki od razu 500-700mg. 


    • 0

    #25
    krupniok13

    krupniok13

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 499 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Jastrzębie-Zdrój
    • Staż [mies.]: 111

    Nie nabywa się odporności na dnp, pisałem to z 200x. Działa cały czas tak samo, potliwość to też dieta i wiele innych czynników. 

    Dawek nie trzeba zwiększać. Pali smalec dopóki jest co palić. 

     

    T3 dałbym tylko do utrzymania wysoko fizjologicznej ilości, nie jestem zwolennikiem nadczynności, więcej szkodzi niż pomaga, tym bardziej, że tu dnp robi swoje, więc 10% kosztem mega spadków siły i palenia mięsa nie ma sensu.

     

    Nie bój się węgli, jedz te węgle szczególnie w dt, potrzeba ich do treningów, do jakiegokoowiek funkcjonowania i do neat, przykładowo dając 200kcal z węgli spalisz 400 przez większą ruchliwość. 

    W dnt można jechać lclf, w dt musi być hc.

    Chociaż ja jechałem non stop hc, głupich kroków o 10k więcej zrobisz jak zamiast łyżki/dwóch oliwy w posiłku będzie pół worka ryżu. 

     

    Za miesiąc wskakuje znów na dnp tym razem mini redu i dawki od razu 500-700mg. 

    a co myuslisz o tym zamuleniu z rana? po posilkach itd? a po poludniu juz jest ok. probowalem zaladowac kawy ile sie dalo ale nie pomaga z rana dopiero rozbujalo mnie np dzis po 13


    • 0

    #26
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Platinum

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11942 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    No zamuła jest, przyzwyczaisz się, w końcu blokuje produkcję ATP.

    Później po zejściu jak dnp schodzi to, to raz zamula znika, dwa nabija, dzięki czemu czujesz się podwójnie mega. 


    • 0

    #27
    Prezi

    Prezi

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1886 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 10lat
    A ja wam mowie, u mnie była zamuła na normalnej dawce T3, a jak dałem 50mcg, to od razu siła wrodziła do życia.
    Wiec sobie przetestuj, każdy organizm jest inny ;-)

    Nie jedz żadnych słodyczy na dnp. Dnp to silny spalacz i tylko stosowany z głową nie jest niebezpieczny.

    Jak słysze, że ktoś chce jeść słodycze, albo pić alkohol do dnp to uważam to za skrajną nieodpowiedzialność i nie powinien stosować takich rzeczy.
    Jedz jak zazwyczaj, normalne posilki o normalnych porach. Zwykłego żarcia nie trzeba jakoś ograniczać. Normalna zdrowa dieta, wegle o niskim indexie glikemicznym.
    Ja tłuszczy zdrowych też nie unikałem w porównaniu do Heliego, ale każdy ma swój sposób, każdy organizm inaczej reaguje.

    Jak będziesz robił wszystko zgodnie ze sztuką, to dnp nie wyrządzi żadnej krzywdy. 3 tygodnie bez ciastek wytrzymasz :-)
    • 0

    #28
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Platinum

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11942 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    A ja wam mowie, u mnie była zamuła na normalnej dawce T3, a jak dałem 50mcg, to od razu siła wrodziła do życia.
    Wiec sobie przetestuj, każdy organizm jest inny ;-)

    Nie jedz żadnych słodyczy na dnp. Dnp to silny spalacz i tylko stosowany z głową nie jest niebezpieczny.

    Jak słysze, że ktoś chce jeść słodycze, albo pić alkohol do dnp to uważam to za skrajną nieodpowiedzialność i nie powinien stosować takich rzeczy.
    Jedz jak zazwyczaj, normalne posilki o normalnych porach. Zwykłego żarcia nie trzeba jakoś ograniczać. Normalna zdrowa dieta, wegle o niskim indexie glikemicznym.
    Ja tłuszczy zdrowych też nie unikałem w porównaniu do Heliego, ale każdy ma swój sposób, każdy organizm inaczej reaguje.

    Jak będziesz robił wszystko zgodnie ze sztuką, to dnp nie wyrządzi żadnej krzywdy. 3 tygodnie bez ciastek wytrzymasz :-)

     

     

    Znów się wdam w dyskusję, bo totalnie się nie zgadzam i mam ku temu podstawy %)

     

    Co do T3, to nie ma tutaj różnych reakcji organizmu. Przy nadczynności po prostu wszystko co się da organizm mieli na cukier i non stop mamy podbity poziom insy, nie jesteśmy się w stanie naładować, rośnie IO, w związku z czym spada siła, im większa IO tym bardziej rośnie apetyt. T3 w nadmiarze jak nie będzie czego mieć do zmielenia to weźmie z obrotu białko z mięsa. Przerabiałem nadczynność kilka razy nie polecam. Chyba, że bardzo krótko, z głową, w kontrolowanych warunkach i nie z niskim BFem.

     

    T3 powoduje up-regulację receptorów beta-adrenergicznych - dlatego powróciłeś do życia, a może wystarczyło dorzucić jakiś stymulant, na jedno wyjdzie. Jestem pewien, że bez nadczynności by się obyło. Fizjologiczna ilość aktywnego T3 to co innego i warto dorzucić do DNP by mieć górną normę.

     

    Co do słodyczy - wiadomo jak chcemy redukować, to powinno się trzymać michę, ale nie demonizujmy, z alko nie wiem jak jest, za to 2-3x zrobiłem srogie cheaty do DNP leciało mnóstwo syfu (zwał jak zwał, domowe żarcie, trochę śmieci, jakieś niedozwolone połączenia typu ww+nasycone), praktycznie zero podlania, a jak się odpowiednio kontroluje dawkę DNP, albo zna reakcję swojego organizmu to najwyżej się bardziej spocimy, oczywiście każdy to robi na własne ryzyko, bo można się przegrzać i ugotować, ja wiem, że cheatując z DNP pocę się 10x bardziej, grzeje mnie cholernie, ale nie zabije i co opieprzę to moje i mam później spokój na długo, grunt byle nie żreć dużo badziewia, a spróbować wszystkiego :)

    Na sojowym ludzie też pisali, że jedząc mniej lub więcej DNP do syfu, nie podlewało ich mocno, wszyscy żyją :) 

    Tylko wiadomo na to sobie pozwalamy na niskim BFie, jak musimy i nie mamy szczególnych ambicji, redukcję się robi od A do Z bez cheatów i podjadania, bo to zwyczajne marnowanie czasu i męczenie organizmu. Im krócej trwa redu tym lepiej. 

     

    Nadal obowiązuje zasada bilansu energetycznego - "co wleci to wyleci" i nie ma tu magii w zdrowym i niezdrowym żarciu. 800kcal = 800kcal i nie ważne czy to będzie burger z tłustymi sosami czy kura ryż i oliwa o ile makro będzie zbliżone. Pomijam długofalowe skutki zdrowotne, wpływ na IO, indukowanie stanów zapalnych itd. ale w deficycie organizm więcej wybacza, kto próbował IF i IIFYM ten wie, sam tego nie praktykuję, bo to nie ma sensu na dłuższą metę, ale da się dociąć żrąc nawet 50% gówna w misce. 

     

    Jeśli chodzi o diety HC/LC, tłuszcze itd. To nie mówię o ich unikaniu, ale zdecydowanie lepiej w BILANS (trzeba kalorie liczyć, wtedy stajemy przed wyborem pół worka ryżu/350g młodych ziemniaków czy łyżka stołowa oliwy) na redukcji dla osoby aktywnej fizycznie, palącej cukier na treningach, lepiej wepchnąć więcej ww niż tłuszczu. Inna sprawa, że diety z udziałem <15% tłuszczu całkowitej podaży energii w diecie w wielu badaniach pozwalały zwalić więcej smalcu w długofalowym ujęciu, poprawić wrażliwość na insę itd. Dodatkowo ludzie na dietach HC jak pisałem mają większe zapotrzebowanie na energię przez zwiększony NEAT, bo ww dodają ruchliwości pod warunkiem, że nie mamy spapranej glikemii i nas nie muli po posiłkach. I jakość treningów, wygląd na węglach a na tłuszczach jest nieporównywalny, a to kolejny element napędzający psychikę.

     

    Podsumowując, oczywiście można stosować różne metody i zrobić swoje grunt trzymać się założeń i co tydzień nie zmieniać metod. Chociaż można to samo zrobić wolniej/szybciej, łatwiej/trudniej. Kiedyś myślałem, że jak nie zrobię IFa, albo nie uwalę węgli to przez insę nie zredukuję grama. A się okazało, że znacznie lepiej nawet dla takiej jak ja genetycznej kluchy jest więcej trenować i żreć ww niż bawić się w keto, low carby i wegetować, albo kombinować z treningami na czczo do zajebania ;)


    • 2

    #29
    Prezi

    Prezi

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1886 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 10lat
    teoria teorią, ja opisuje swoje odczucia, leciałem z fizjologiczną dawką T3 (sprawdzone, wyszło w badaniach górna norma ft3 prawie) i czułem się słabo, chciało mi się spać, brakowało mi energi do życia. Wrzuciłem 50mcg i odżyłem. Wiadomo, dalej była lekka zamułka od DNP, ale było zdecydowanie lepiej.
    Zresztą, jak wrzuci na 1 dzień podwójną porcję T3, to sie dowie czy mu to pomoże. Nic nie szkodzi spróbować.

    A odnośnie czitów, mowisz ze się wtedy strasznie grzałeś... no i właśnie dlatego zabija DNP, ludzie umierają z przegrzania. To jest ten jedyny śmiertelny skutek uboczny który powoduje, że dnp jest taki niebezpieczny.
    Ty swój organizm poznałeś i wiedziałeś czego się spodziewać, ale nie każdy zrobi wszystko zgodnie z instrukcją. Dlatego ja kategorycznie odradzam wszystko co zawiera cukry proste, chyba, że ktoś powoli będzie testował, żeby poznać swój organizm.

    Ale tak czy inaczej, jak ktoś sie chce wyciąć i nie potrafi sobie odmówić ciastka 3 tyg, to według mnie, nie jest to środek dla niego, bo po redukcji złe nawyki zrobią swoje.
    • 0

    #30
    Winters

    Winters

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 299 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 60



    Co do słodyczy - wiadomo jak chcemy redukować,
    Nadal obowiązuje zasada bilansu energetycznego - "co wleci to wyleci" i nie ma tu magii w zdrowym i niezdrowym żarciu. 800kcal = 800kcal i nie ważne czy to będzie burger z tłustymi sosami czy kura ryż i oliwa o ile makro będzie zbliżone. Pomijam długofalowe skutki zdrowotne, wpływ na IO, indukowanie stanów zapalnych itd. ale w deficycie organizm więcej wybacza, kto próbował IF i IIFYM ten wie, sam tego nie praktykuję, bo to nie ma sensu na dłuższą metę, ale da się dociąć żrąc nawet 50% gówna w misce.

    Jeśli chodzi o diety HC/LC, tłuszcze itd. To nie mówię o ich unikaniu, ale zdecydowanie lepiej w BILANS (trzeba kalorie liczyć, wtedy stajemy przed wyborem pół worka ryżu/350g młodych ziemniaków czy łyżka stołowa oliwy) na redukcji dla osoby aktywnej fizycznie, palącej cukier na treningach, lepiej wepchnąć więcej ww niż tłuszczu. Inna sprawa, że diety z udziałem <15% tłuszczu całkowitej podaży energii w diecie w wielu badaniach pozwalały zwalić więcej smalcu w długofalowym ujęciu, poprawić wrażliwość na insę itd. Dodatkowo ludzie na dietach HC jak pisałem mają większe zapotrzebowanie na energię przez zwiększony NEAT, bo ww dodają ruchliwości pod warunkiem, że nie mamy spapranej glikemii i nas nie muli po posiłkach. I jakość treningów, wygląd na węglach a na tłuszczach jest nieporównywalny, a to kolejny element napędzający psychikę.

    Podsumowując, oczywiście można stosować różne metody i zrobić swoje grunt trzymać się założeń i co tydzień nie zmieniać metod. Chociaż można to samo zrobić wolniej/szybciej, łatwiej/trudniej. Kiedyś myślałem, że jak nie zrobię IFa, albo nie uwalę węgli to przez insę nie zredukuję grama. A się okazało, że znacznie lepiej nawet dla takiej jak ja genetycznej kluchy jest więcej trenować i żreć ww niż bawić się w keto, low carby i wegetować, albo kombinować z treningami na czczo do zajebania ;)

    Tutaj się akurat zgodzę z Hell'm

    Sam aktualnie "docinam" i mam takie przemyślenia wywnioskowane na sobie samym.

    Bilans Kcal to bilans. Redukujemy na ujemnym i tyle. Nie ma cudów. Jak zobaczymy piramidę żywienia dla redu to mamy: podbij białko, ustal ujemny bilans, a później jest cała reszta.

    Redukowałem dokładnie na 50% czystej michy i 50% syfu. No ni chu chu nie szło dociąć "do końca" - non stop woda w dolnych partiach brzucha. Micha czysta na 100% - fat i woda schodzą coraz lepiej.

    Testowałem LC / CKD / IF - jedyne co zyskałem na dłuższą metę to problemy z tarczycą, napady głodu i płaskość sylwetki + brak mocy na treningu.

    Aktualnie leci HC z podbitym białkiem na lekkim deficycie i z tyg na tydz sylwetka jest coraz lepsza. Nawet lekki rekomp zauważam - zapewne dzięki podbitym ww jestem bardziej nabity i "kształtny" - stąd takie wrażenie.

    W badnaniu klinicznym obalono mit diety tłuszczowej. Efekt jest ale na początku - wynika to z pozbycia się glikogenu i efektu "spłaszczenia" - później nie ma różnicy w pozbywaniu się fatu. Biorąc pod uwagę moje problemy z samopoczuciem na LC po 2 - 3 mc, osobiście odradzam takie podejście do diety.

    Jedyne co się u mnie sprawdza z "magicznych" systemów to IF.

    Edytowany przez Winters, 02 październik 2018 - 04:44 .

    • 0

    #31
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Platinum

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11942 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    teoria teorią, ja opisuje swoje odczucia, leciałem z fizjologiczną dawką T3 (sprawdzone, wyszło w badaniach górna norma ft3 prawie) i czułem się słabo, chciało mi się spać, brakowało mi energi do życia. Wrzuciłem 50mcg i odżyłem. Wiadomo, dalej była lekka zamułka od DNP, ale było zdecydowanie lepiej.
    Zresztą, jak wrzuci na 1 dzień podwójną porcję T3, to sie dowie czy mu to pomoże. Nic nie szkodzi spróbować.

    A odnośnie czitów, mowisz ze się wtedy strasznie grzałeś... no i właśnie dlatego zabija DNP, ludzie umierają z przegrzania. To jest ten jedyny śmiertelny skutek uboczny który powoduje, że dnp jest taki niebezpieczny.
    Ty swój organizm poznałeś i wiedziałeś czego się spodziewać, ale nie każdy zrobi wszystko zgodnie z instrukcją. Dlatego ja kategorycznie odradzam wszystko co zawiera cukry proste, chyba, że ktoś powoli będzie testował, żeby poznać swój organizm.

    Ale tak czy inaczej, jak ktoś sie chce wyciąć i nie potrafi sobie odmówić ciastka 3 tyg, to według mnie, nie jest to środek dla niego, bo po redukcji złe nawyki zrobią swoje.

     

     

    Ale czytaj dokładnie. T3 zwiększa odczuwanie hormonów takich jak adrenalina, kortyzol, dzięki temu czujesz się na nadczynności pobudzony. To nie dzięki T3 odżyłeś, a dzięki tym, hormonom ;)


    • 0

    #32
    krupniok13

    krupniok13

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 499 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Jastrzębie-Zdrój
    • Staż [mies.]: 111
    Teraz pytanie chlopy jak schodzimy z dnp bo leci od dokladnie 2 tyg i teraz jak to zrobic? 
    Aktualnie leci
    Test P 1,2 ml e2d
    Bold U  1,5ml e4d był ostatnio pierwszy strzał
    T3 w dawce 3/4 tabs widze ze jak wiecej mialem to chyba za szybko metabolizowalem i spanko po weglach jakich kolwiek.
     
    Idę na weselicho za tydzien (pt/sb/nd) i nie chcialem się tak mocno nabijac by wejsc w koszule i garniak dlatego myslalem ze po tym czasie polece z masa. 
     
    Myslalem nad dolozeniem NPP i Trena moze na koncu winko inj
    T3 zostawic na 1/2 tab na tylu wynik wychodzi u mnie FT3 okolice 3/4 widelek. 
     
    myśle by oldstawic dnp trzymac miche i zejsc z samego dnp a dopiero po imprezie dolozyc reszte 
    npp w dawce 1ml e2d 
    trena A w dawce 0,3ml e2d

    Wszystkie środki będą od Gorillaz Pharmacy. 

    • 0

    #33
    Prezi

    Prezi

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1886 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 10lat

    Teraz pytanie chlopy jak schodzimy z dnp bo leci od dokladnie 2 tyg i teraz jak to zrobic? 
    Aktualnie leci
    Test P 1,2 ml e2d
    Bold U  1,5ml e4d był ostatnio pierwszy strzał
    T3 w dawce 3/4 tabs widze ze jak wiecej mialem to chyba za szybko metabolizowalem i spanko po weglach jakich kolwiek.
     
    Idę na weselicho za tydzien (pt/sb/nd) i nie chcialem się tak mocno nabijac by wejsc w koszule i garniak dlatego myslalem ze po tym czasie polece z masa. 
     
    Myslalem nad dolozeniem NPP i Trena moze na koncu winko inj
    T3 zostawic na 1/2 tab na tylu wynik wychodzi u mnie FT3 okolice 3/4 widelek. 
     
    myśle by oldstawic dnp trzymac miche i zejsc z samego dnp a dopiero po imprezie dolozyc reszte 
    npp w dawce 1ml e2d 
    trena A w dawce 0,3ml e2d

    Wszystkie środki będą od Gorillaz Pharmacy.

    odstawiasz dnp i jeszcze przez 10-14 dni ciagniesz t3, bo tyle czasu dnp obecne w organiźmie może zmniejszać konwersje ft4-> ft3. Nic wiecej nie trzeba robić. Co tam se wrzucisz do cyklu to już twoja sprawa, dnp tutaj z niczym nie koliduje.
    Po odstawieniu dnp, nie pij jeszcze alko przynajmniej przez 5-7 dni.
    • 1

    #34
    Lemmy.

    Lemmy.

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3451 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: xx

    Krupniok - nie wiem po co chcesz brać tyle środków na raz w takich dawkach, ale rób jak uważasz


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko