Skocz do zawartości

Zdjęcie

Martwy ciąg - technika

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
arkusz

arkusz

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 381 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 3+1
    Witam.

    Cały czas nurtuję mnie technika wykonywania martwego ciągu. Oczywiście nie chodzi mi o okrągłe plecy albo koci grzbiet bo to takie podstawy, że o nich nawet nie trzeba dyskutować. Jednak u mnie chyba problem leży w czym innym. Otóż jak wykonuje martwy to cały czas staram się mieć ściągnięte łopatki i oczywiście proste plecy. Zachowuję lordozę w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Jednak jeśli chodzi o tą lordozę. Zauważyłem robiąc martwy bokiem do lustra, że żeby zachować pełną lordozę w lędźwiach to mogę opuszczać sztangę tylko na wysokość kolan. Jeśli chce ją opuszczać niżej, bądź odkładać nawet na ziemię po każdym powtórzeniu martwego to ta lordoza mimowolnie zanika i troszkę mi się wyginają tę lędźwia. Jednak problem nie leży w tym, że po prostu garbię plecy bo nie mam siły utrzymac ich prosto, tylko problem polega na tym, że ta lordoza zanika mimowolnie, po prostu jak schodzę bardzo nisko dupą to chyba fizycznie nie jest możliwe utrzymanie tej lordozy bo no po prostu to jest niemożliwe wg mnie :lol: To samo jest przy przysiadach, w końcowej fazie przysiadu lordoza ulega również małemu wyprostowi. Zatem tutaj pytanie jak mam robić ten martwy? Opuszczać sztangę tylko do wysokości kolan i nie odkładać jej na ziemię czy odkaładać normalnie do ziemi co powtórzenie i nie przejmować się tym, że ta lordoza mimowolnie troszkę zanika w skutek niskiego schodzenia dupką? Sam już nie wiem, chce to ćwiczenie wykonywac poprawnie ponieważ bardzo je lubię. I na pewno jest mocno rozwojowe ;)

    Pozdrawiam.
    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    Rradeks

    Rradeks

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2681 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siedlce
    • Staż [mies.]: 12+
    schodz nisko ale nigdy nie dotykaj cieżarem do podłogi!
    • -1

    #3
    Ghost_

    Ghost_

      Magician

    • Mod
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7472 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    patrz, może to laska ale MC robi zawodowo. wypinaj tyłek bardziej do tyłu pozwoli to trzymać plecy proste.

    tu masz filmik jak dupcie się wypina %%)







    schodz nisko ale nigdy nie dotykaj cieżarem do podłogi!


    niby dlaczego nie ? jest wiele technik wykonywania MC, ja naprzykład schodzę tak że największy krążek od sztangi jest na wysokość 0.5-1cm nad ziemią
    • 1

    #4
    dobry.mudzin.z.afrika

    dobry.mudzin.z.afrika

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1507 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: V.2011
    Tutaj była dyskusja na inny temat trochę, ale chodzi mi o filmiki:

    http://www.kfd.pl/pr...kach-33977.html

    Zobacz na laskę jak robi, a jak Łuka.
    • 0

    #5
    arkusz

    arkusz

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 381 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 3+1

    schodz nisko ale nigdy nie dotykaj cieżarem do podłogi!

    Tzn. czytałem, że można schodzić nisko i nie dotykać ciężarem podłogi, ale czytałem też, że można odstawiać ciężar co powtórzenie na podłogę tylko ważne jest to, żeby nie odbijać ciężaru od podłogi. Czyli rozumiem, że lepszym rozwiązaniem będzie schodzenie nisko i zachowywanie lordozy w lędźwiach tak? Czyli w moim przypadku mogę opuszczac sztangę tylko do wysokości kolan. Nie wiem czy to zależy od rozciągnięcia, czy od długości rąk, może mam jakieś krótkie łapy. Sam już nie wiem
    • 0

    #6
    Rradeks

    Rradeks

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2681 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siedlce
    • Staż [mies.]: 12+
    spróbuj opuszczać do kolan i do podłogi i sam ocenisz które lepsze daje efekty
    • 0

    #7
    arkusz

    arkusz

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 381 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 3+1

    patrz, może to laska ale MC robi zawodowo. wypinaj tyłek bardziej do tyłu pozwoli to trzymać plecy proste.

    tu masz filmik jak dupcie się wypina %%)









    niby dlaczego nie ? jest wiele technik wykonywania MC, ja naprzykład schodzę tak że największy krążek od sztangi jest na wysokość 0.5-1cm nad ziemią

    Ona robi martwy na prostych a mi chodzi o martwy klasyczny ;) Ale i tak jakiś filmik poglądowy jest, dzięki wielkie ;)

    mlodinho, z tego co widzę to Łuka praktycznie w ogóle nie schodzi tyłkiem nisko. On nawet do kąta prostego nie ugina kolan. Dzisiaj spróbuję tak jak on. Na pierwszy rzut oka rzeczywiście wygląda to tak, że jeśli nie schodzimy tyłkiem nisko to łatwiej jest utrzymac plecy proste. Ja próbowałem schodzic tyłkiem do kąta 90stopni i właśnie wtedy ta lordoza z lędźwi mi "uciekała", dokładnie tak jak widać to w przysiadzie ze sztangą. Spróbuję dzisiaj wykonywać tak jak Łuka, czyli sztanga cały czas blisko nóg, praktycznie po nogach, tyłek daleko do tyłu i kolana uginać
    • 0

    #8
    Ghost_

    Ghost_

      Magician

    • Mod
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7472 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    tak, ale prawie niczym się nie różni, tym tylko że w klasycznym schodzisz nieco niżej i uginasz nogi.

    nie patrz jak robi łuka, tylko kombinuj z małym ciężarem(żeby krzywdy sobie nie zrobić) aż trafisz na odpowiednie ułożenie ciała.
    • 0

    #9
    Drunkk

    Drunkk

      KFD Platinum

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2535 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Liverpool
    • Staż [mies.]: 33
    bardzo trafny temat, mam ten sam problem, kombinuje i wykombinowac nie moge, czekam na wiecej sugesti :)
    • 0

    #10
    arkusz

    arkusz

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 381 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 3+1

    tak, ale prawie niczym się nie różni, tym tylko że w klasycznym schodzisz nieco niżej i uginasz nogi.

    nie patrz jak robi łuka, tylko kombinuj z małym ciężarem(żeby krzywdy sobie nie zrobić) aż trafisz na odpowiednie ułożenie ciała.

    A Ty mniej więcej do jakiego poziomu uginasz kolana robiąc martwy klasyczny?
    • 0

    #11
    Ghost_

    Ghost_

      Magician

    • Mod
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7472 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    nie wiem strzelam coś koło 78 stopni. Jak nie ugniesz wystarczająco nóg to plecy nie będą proste, bo ręce(łopatki) ciągnięte są w dół przez ciężar i robi się koci grzbiet. wstań z krzesła stań koło niego i spróbuj zrobić mc bez żadnej sztangi, bez czegokolwiek. na prostych nogach pochylaj się z rękami w dole tak jakbyś miał ten cięzar w rękach, zobaczysz że w pewnym momencie zacznie się robić koci grzbiet. Teraz zrób to jeszcze raz ale ugnij bardziej nogi, powtarzaj aż nie trafisz na takie ustawienie nóg, że będziesz mógł spokojnie robić MC. Pamiętaj żeby wypiąć tyłek do tyłu:)
    • 0

    #12
    arkusz

    arkusz

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 381 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 3+1
    No popróbuję dzisiaj. Kurde, zaczyna mnie to troszkę irytować :/ Najlepiej jakbym nagrał filmik i wrzucił tutaj na forum tylko no nagrywać film na siłowni pośród masy ludzi to chyba by mnie za debila totalnego uznali, jeszcze jak dźwigam 50/60kg w martwym na serie :| Pokombinuję dzisiaj...
    • 0

    #13
    arkusz

    arkusz

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 381 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 3+1
    A powiedz mi jeszcze, prowadzisz gryf po nodze czy pozwalasz sobie na jakieś delikatne odstępstwo w senie, że troszkę dalej od nogi? Bo wersja z prowadzeniem gryfu troszkę dalej od nóg wydaję mi się troszkę łatwiejsza?
    • 0

    #14
    KokiX

    KokiX

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 962 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 25
    Dołączę się do tematu. W MC często mówią o "wypiętej klacie", ale jak trzymie gryf nachwytem, to nie mogę zbytnio wypiąć klaty, dopiero jak podniose ciężar i się wyprostuje. Jak to zniwelować?
    • 0

    #15
    Sir Valeq

    Sir Valeq

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 266 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Włocławek
    Martwy ciąg bez odkładania ciężaru przestaje być "martwy".
    • 3

    #16
    dobry.mudzin.z.afrika

    dobry.mudzin.z.afrika

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1507 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: V.2011
    Ja robię osobiście robię rumuński MC. Dlaczego ? Za chiny ludowe bez błędnie ustawionych pleców nie dotknę podłoża, pytałem w dziale kfdpro jak ten problem rozwiązać i podrzucono mi rumuński MC.



    lub



    MC ma skupiać pracę prostowników pleców, więc jeśli tam czujemy ich pracę (przy prostych plecach, żadnych nienaturalnych ustawień, żadnych bólów) to wg. mnie jego odmiana nie ma już znaczenia. Mamy wzmacniać prostowniki. Równie dobrze można robić dzień dobry lub - nie pamiętam nazwy ćwiczenia - wyprosty tułowia przodem, gdy zapieramy się nogami o maszynę - coś jak odwrotny żuraw. Jednakże MC angażuje więcej mięśni, więcej nerwów, więc jest lepszym ćwiczeniem ogólnorozwojowym. To tak ma moją logikę.

    Osobiście nie wiem dlaczego nie mogę wyrwać sztangi z ziemi bez krzywych pleców. Nie o ciężar chodzi, bo nawet 20kg nie wezmę. Brakuje mi powiedzmy 5 cm, aby chwycić gryf, jeśli chciałbym to zrobić to już musiałbym prawie przysiąść do sztangi, a to odpada. Z większymi krążkami obciążeń - coś jak na filmu instruktażowym w atlasie KFD - może udałoby mi się chwycić gryf, ale moje są dużo mniejsze i nie ma opcji. Podobny problem ma mój kumpel z którym ćwiczę, inny znajomy - o całkiem innej budowie ciała - jest w stanie złapać ten sam gryf z tym samym obciążeniem bez problemów (oczywiście cały czas rozmawiamy o sytuacji, gdzie mamy prościutkie plecy). Problem rozwiązuje MC rumuński i ściągnięcie ciężaru z jakiegoś podwyższenia.
    • 0

    #17
    Ghost_

    Ghost_

      Magician

    • Mod
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7472 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    nie przy nogach, normalnie, opuszczając się ciezar na wysunietych rekach, podnoszac wiadomo do ud się przybliża, 1 filmik u mlodinho jest BDB
    • 0

    #18
    arkusz

    arkusz

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 381 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 3+1
    Ogarnąłem to :) Już wszystko w porządku wg mnie. Mam podobnie jak mlodinho, nie wyrwę sztangi z podłoża przy zachowaniu pełnej lordozy w lędźwiach. To chyba po prostu kwestia zbyt krótkich rąk ;) Nie dam rady rownież dotknąć sztangą podłoża bo tracę tą omawianą lordozę. Wyczaiłem taką technikę, że ciagnę sztangę do pełnego wyprostu, "zjeżdzam" nią po udach, następnie po kolanach, i powiedzmy, że do miejsca, w którym znajduje się ścięgno podkolanowe. Tyłkiem wyjeżdzam najdalej jak mogę i zginam się w pół również najmocniej jak mogę. Jeżeli chcę opuścić niżej to tracę lordozę w lędzwiach. Po prostu chyba każdy by ją tracił przy zbyt niskim opuszczaniu tyłka bo dla mnie to jest fizycznie niemożliwe, żeby przysiąść przy martwym nisko dupeczką bo grzbiet w lędzwiach mimowolnie będzie się troszke prostował.
    • 0

    #19
    IMADŁO

    IMADŁO

      .

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 29010 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Martwy ciąg bez odkładania ciężaru przestaje być "martwy".

    Zdecydowanie popieram,wole klasyczny mc
    Ale skoro RDL jest dla Ciebie '' bezpieczniejszy'' nie widzę problemu by go wykonywać.Tylko jak dla mnie klasyczny jest bardziej bezpieczny , nie czuje przy nim takich niebiezpiecznych naprężeń w grzbiecie tak jak ma to miejsce w wyżej wspomnianym RDL.Ale to tylko moje odczucia i moja subiektywna ocena ;)
    • 0

    #20
    ZielonyStreet

    ZielonyStreet

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2200 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Z nieskonczonosci
    • Staż [mies.]: 3
    Na zawodach trujbojowa, sztanga jest 30cm nad ziemi. Jak tkos jest wysoki, czy ma krotkie ramiona, to trzeba cwiczenia dostosowac, zrobiec wyzsze podwyzszenia pod sztange, lub robic w szerokim rozkroku, albo zmienic cwiczenia jesli cialo nie pozwala tego cwiczenia wykonac. Moga tez wysepowac jakies przykurcze w okolicach bioder i zalamuje sie postawa techniczna.
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko