Skocz do zawartości

Zdjęcie

Maksymalna ilość serii

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Theodore132

Theodore132

    Nowy na pokładzie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 25 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Las Vegas Parano

    Postanowiłem wprowadzić rozpiskę do treningu, i chcę zapytać czy ćwicząc 6-7 dni w tygodniu, codziennie jedną, lub dwie partie zyskam coś na tym że np. jedna partia będzie robiona nieregularną ilością serii, po prostu już do odmowy kolejnego powtórzenia, tzn, co najmniej 5 serii, ale na maksa. sama rozpiska co i kiedy nie będzie problemem, tylko ta ilość serii na daną partię, może być ona nieregularna i inna na każdym treningu, z ilością powtórzeń też sobie poradzę.


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, w tym przypadku, mogę polecić Ci takie produkty (dla ułatwienia przygotowałem boks ze zdjęciami):




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    Sins

    Sins

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 282 postów
  • Wiek: 21
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 12

    Jak duży masz staż treningowy, że chcesz katować swój organizm treningami 6-7 razy w tygodniu?
    Robienie ćwiczeń do upadku mięśniowego nie jest raczej wskazane dla osób początkujących.
    Regeneracja jest równie ważna jak trening, nie zapomnij o tym. %)


    • 0

    #3
    Theodore132

    Theodore132

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 25 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Las Vegas Parano

    Dobrze że się martwisz ale z regeneracją nie będzie problemu, bo jestem bezrobotny i czasu na odpoczynek mam aż za dużo, raz       udało mi się trenować coś w stylu hardcore FBW 2 tygodnie codziennie. poza tym nie ćwiczę maksymalnymi ciężarami wyczynowymi i genetycznie mam dobrą przemianę materii. a poza tym właśnie większość dni będzie z jedną partią mięśniową. To już mam wypracowane czy też opracowane. Poza tym nie ćwiczę kulturystyki tylko dla wzmocnienia ogólnego i szeroko pojętego zdrowia.  Możemy skupić się na tej ilości serii. Teoretycznie ćwiczę około półtora roku ale praktycznie trzeba odliczyć przerwy i częste zmiany rozpiski. także nie uznaję tego za staż treningowy. :oops:


    • 0

    #4
    Jimi79

    Jimi79

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1005 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: II2016

    Nie musisz robić w każdej serii tyle powtórzeń ile zaplanowałeś (wiadomo, mamy lepsze i gorsze dni itp). Przyjmij zasadę że robisz, że robisz, albo do momentu zwolnienia ruchu, lub do momentu kiedy czujesz, zę dasz jeszcze radę zrobić tylko jedno poprawne technicznie powtórzenie. Częste dojeżdżanie mięśni na maksa to spory wyrzut kortyzolu - ja jak tak poćwiczę mam problem ze snem.


    • 1

    #5
    Theodore132

    Theodore132

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 25 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Las Vegas Parano

    Mam zamiar rozplanować pakiet: biceps,triceps,klatka,barki, plecy, nogi. I chcę to rozdzielić na cały tydzień. Chyba że jeszcze przedramię, a z brzuchem poczekam do upalnej pogody a tym samym zwiększonej przemiany materii. Więc jedna partia mięśniowa po ciężkim treningu będzie miała cały tydzień na relaks.  Chodziło mi tylko o tą nieregularną ilość serii przy stałej ilości powtórzeń, ew nie wliczając ostatniej serii. :box:


    • 0

    #6
    yasminna

    yasminna

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 262 postów
  • Wiek: 22
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Kraków

    Szczerze nie wiem czy takie katowanie mięśni przyniesie jakiekolwiek pozytywne efekty. Nie można robić wszystkiego do upadku mięśniowego i jeszcze ćwiczyć codziennie. Zwolnij trochę i jeżeli chcesz tak intensywnie ćwiczyć to ogranicz liczbę dni treningowych.Takie jest moje zdanie :-D


    • 0

    #7
    nazwezajeli

    nazwezajeli

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1641 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 30 min

    Nie kombinuj.


    • 0

    #8
    IMADŁO

    IMADŁO

      .

    • Super Mod
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 26753 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    125 kg hmmm...

     

    Masz nadwagę?


    • 0

    #9
    Theodore132

    Theodore132

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 25 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Las Vegas Parano

    Mam nadwagę, a teraz to nawet około 130kg ważę, ale sam ciężar ciała nie jest dla mnie problemem, tylko wystający brzuch i nadmiary zbędnych kilogramów w okolicach, że tak powiem, tyłka i ud. ale wolę systematycznie redukować tłuszcz a zwiększać cechy mięśniowe niż używać magicznych metod na błyskawiczne efekty. Nawet jak w szpitalu leżałem niecałe 3 dni, bo przesadzałem z energy drinkami i miałem kiepską próbę wątrobową, to napisali mi: otyłość trzewna. :cozagopek:


    • 0

    #10
    IMADŁO

    IMADŁO

      .

    • Super Mod
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 26753 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Nie widzę sensu trenować codziennie na takim poziomie jakim jesteś.


    • 0

    #11
    Jimi79

    Jimi79

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1005 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: II2016

    Mam nadwagę, a teraz to nawet około 130kg ważę, ale sam ciężar ciała nie jest dla mnie problemem, tylko wystający brzuch i nadmiary zbędnych kilogramów w okolicach, że tak powiem, tyłka i ud. ale wolę systematycznie redukować tłuszcz a zwiększać cechy mięśniowe niż używać magicznych metod na błyskawiczne efekty. Nawet jak w szpitalu leżałem niecałe 3 dni, bo przesadzałem z energy drinkami i miałem kiepską próbę wątrobową, to napisali mi: otyłość trzewna. :cozagopek:

    Chłopie weź się trochę za dietę i za to co w siebie pakujesz. Nie chodzi mi o względy estetyczne - nie przywiązuje do tego jakiejś szczególnej uwagi. Otyłość trzewna to poważna sprawa: Twoje narządy wewnętrzne są cały czas ściśnięte, wiec nie mogą pracować prawidłowo - wiem o tym z autopsji i nie życzę Tobie abyś się przekonał jak boli zapalenie dróg żółciowych. dodatkowo z tym typem otyłości idzie w parze wiele zaburzeń metabolicznych, układu krążenia itp... 

    zmień nawyki żywieniowe: wyeliminuj tłuszcze trans z diety i warto też zredukować ilość cukrów zwłaszcza rafinowanych - te z owoców nie są takie złe. Ja pożegnałem smażenie na olejach roślinnych, słodycze, chipsy, fast-food jadam tylko "od święta" zredukowałem ilość alkoholu, ograniczyłem żółte sery (te niestety czeto nie są robione uczciwie i potrafią zawierać utwardzone tłuszcze roślinne, choć powinny być produktem pochodzenia zwierzęcego). Polecam tobie też nie pić syfiastych energetyków, jak już musisz coś wypić na pobudzenie strzel sobie kawę. Po zastosowaniu tylko (albo aż) takich zmian waga poleciała w dół - zwłaszcza spadł brzuch. Musiał mi też poprawić się metabolizm, bo kiedyś drzemki w dzień były standardem, teraz 2 na 3 dni rano budzę się przed budzikiem do pracy i wstaję bez marudzenia i gotów do działania. To własnie to zachęciło mnie do ruszenia na siłkę, bo nie byłem w stanie usiedzieć w domu przed kompem lub TV jak kiedyś.

     

     ale wolę systematycznie redukować tłuszcz a zwiększać cechy mięśniowe niż używać magicznych metod na błyskawiczne efekty. 

     

    No to skoro nie szukasz jakiś "magicznych" metod to po co kombinujesz z treningiem jak koń pod górkę, rób 3 góra 4 porządne (ale nie do zajechania) treningi w tygodniu (nie ważne czy split czy FBW - to temat na oddzielną dyskusję) do tego dołóż 1 czy dwa dni aktywności aerobowej - to nie musi być trening z jęzorem do ziemi - wystarczy piesza czy rowerowa wycieczka, basen, pograć rekreacyjnie w piłkę czy kosza z kumplami. Do tego ogarnij jakościowo dietę i nie będziesz potrzebował żadnej magii


    Edytowany przez Jimi79, 22 kwiecień 2017 - 12:51 .

    • 1

    #12
    Theodore132

    Theodore132

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 25 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Las Vegas Parano

    Fajnie że się wszyscy martwią, ale ja mam chęć do ćwiczenia, i efekty oceniam np. na podstawie, tego że bez problemu przyniosę 3 zgrzewki wody mineralnej z osiedlowej biedronki na czwarte piętro bez uszczerbku na zdrowiu, i jak bym trenował kulturystykę gdzie mieży się cyferkami wszystko, od wymiaru mięśni poprzez dawkowanie odżywek i składników pokarmowych to takie restrykcje miały by sens. Ja z treningiem mam taki problem że nie potrafię wprowadzić sobie harmongramu i systematyczności i cały czas coś zmieniam. I jak napisałem wyżej pomimo że ćwiczę od około 1,5 roku cały czas mam wrażenie że dopiero pracuję nad rozpiską. Co do sugestii Jimiego79 to też nie szaleję ze słodyczami i wszelakimi chipsami, np zamiast snickersa wolę chałwę i podstawową wiedzę co i co zawiera mam i nie wpierniczam na ślepo co mam pod ręką, tylko dozuję.  Nie wiem czy ktoś pamięta kiedyś w jakimś poście napisałem że biorę leki, są to leki antydepresyjne po których nie da się wprowadzić reżimu żywieniowego, potrafiłem cały dzień nic nie jeść dobrze się czując a wieczorem po lekach była redukcja zawartości lodówki.  Może nie potrafię biegać 2 kilometrów dziennie ale na podstawie porównań typu: co robiłem 3-4 tygodnie temu na treningu a co powiedzmy dzisiaj widzę postępy w parametrach siłowo, wytrzymałościowych, i tym się kieruję, a nie że uprawiam stricte sport którego dziedziną jest kulturystyka. Jak temat się rozwinie to może coś dopiszę. :KFD:


    • 0

    #13
    nazwezajeli

    nazwezajeli

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1641 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 30 min

    Niech ktoś zamknie ten temat, bo po pierwszym zdaniu jego ostatniego posta widać, że prowo.


    • 0

    #14
    mamvga

    mamvga

      34latek robi miensnie xD XD :p ;P

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2544 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:ełrochem
    • Staż [mies.]: 10lat

    Kwestia indywidualna z intensywnością. Powiedzmy robię często treningi gdzie na jednej sesji robię 3 partie po 6-3 serii na partię wszystko do upadku i powt wymuszone ale to coś innego. Potem podleczam %) swój CUN a o regenerację w sensie nadmiernego wytworzenia mikrouszkodzeń i kortyzolu oraz innych podobnych reakcji się martwię bo jestem dżjus %) Są ludzie odporni na przetrenowanie.

    Po drugie Ty musisz robić kardio. Nie wiem czy biegałbym 45 minut powiedzmy z twoją wagą. Może ekg i morflologia najpierw żebyś gdzieś nie odjechał za lasem.

    Drugi aspekt stawy- bezpieczniejszy niż bieganie jest basen/ rowerek

     

    Chcesz połączyć trening siłowy z redukcją ? Robisz FBW z przerwami 60-90 sekund i po sesji siłowej gdy wyczerpiesz zapas kcal robisz cardio. 


    • 0

    #15
    Diegoo

    Diegoo

      Myslenie innych nie moze miec wplywu tego co robisz.

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2682 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Bruxelles
    • Staż [mies.]: sporo

    Fajnie że się wszyscy martwią, ale ja mam chęć do ćwiczenia, i efekty oceniam np. na podstawie, tego że bez problemu przyniosę 3 zgrzewki wody mineralnej z osiedlowej biedronki na czwarte piętro bez uszczerbku na zdrowiu, i jak bym trenował kulturystykę gdzie mieży się cyferkami wszystko, od wymiaru mięśni poprzez dawkowanie odżywek i składników pokarmowych to takie restrykcje miały by sens. Ja z treningiem mam taki problem że nie potrafię wprowadzić sobie harmongramu i systematyczności i cały czas coś zmieniam. I jak napisałem wyżej pomimo że ćwiczę od około 1,5 roku cały czas mam wrażenie że dopiero pracuję nad rozpiską. Co do sugestii Jimiego79 to też nie szaleję ze słodyczami i wszelakimi chipsami, np zamiast snickersa wolę chałwę i podstawową wiedzę co i co zawiera mam i nie wpierniczam na ślepo co mam pod ręką, tylko dozuję. Nie wiem czy ktoś pamięta kiedyś w jakimś poście napisałem że biorę leki, są to leki antydepresyjne po których nie da się wprowadzić reżimu żywieniowego, potrafiłem cały dzień nic nie jeść dobrze się czując a wieczorem po lekach była redukcja zawartości lodówki. Może nie potrafię biegać 2 kilometrów dziennie ale na podstawie porównań typu: co robiłem 3-4 tygodnie temu na treningu a co powiedzmy dzisiaj widzę postępy w parametrach siłowo, wytrzymałościowych, i tym się kieruję, a nie że uprawiam stricte sport którego dziedziną jest kulturystyka. Jak temat się rozwinie to może coś dopiszę. :KFD:

    Bo masz napady glody.
    Nic nie jesz gdy jestes na lekach. I potem skok na jedzenie i tyjesz kolego.

    Piszesz o treningu funkcjonalnym jak przyniesienie 4 zgrzewek wody na czwarte piętro.
    A trening typu biceps i triceps nic do tego nie ma. To pucowanie bicepsa/tricepsa jak kulturysta, pompowanie, rozumiesz? Robienie go wielkim, pustym i wypełnionym powietrzem, nie mającym sily ani wytrzymałości mięśniem. Teraz rozumiesz?

    *****

    Treningi od 7-30 minut 6-7 x w tygodniu beda skuteczniejsze w byciu sprawnym, budowaniu sily, kondycji i wytrzymałości czy mocy. Tak to wyglada.

    Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka


    • 0

    #16
    Theodore132

    Theodore132

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 25 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Las Vegas Parano

    Tzn małe sprostowanie, ja ćwiczę sobie jakoś tam już trochę, a te efekty typu trasy dom-biedronka są analizowane czy się zmęczyłem, czy ciężar był komfortowo niesiony itp.  a nie jako zasadniczy trening. Czyli każda okazja do użycia mięśni jest dla mnie okazją do sprawdzenia efektywności treningów.  Rzeczywiście, może jak ktoś nie ma nowych sugestii, to temat możemy zamknąć bo zapytałem się tylko o nieregularność liczby serii, a mam wrażenie że piszę Curicullum Vitae do TEAM-u KFD   :loler:  A poza tym jestem HAPPY niezmiernie że poświęcono mi tyle uwagi :brawo:


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników


    Najważniejsze działy: Kulturystyka | Dieta | Przepisy | Trening | Doping | Fitness | MMA
     Zamknij okienko