Skocz do zawartości

Zdjęcie

kilka łączących sie pytać (sposób biegania, mniej kalorii, ogólne wskazówki, spalacze)

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
gambino

gambino

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 3 postów

witam wszystkich!

 

mam jakieś 180 cm i 75 kg, może w BMI się mieszczę, ale mam oponkę na brzuchu i postanowiłem to zrzucić. czytałem w internecie już naprawdę sporo rzeczy - wiele z nich się wzajemnie wyklucza, o czym wspomnę jeszcze niżej.

 

1. bieganie - jak to z tym naprawdę jest? czytałem o normalnym bieganiu, interwałach, HIIT i tabacie. czy tak naprawdę chudnie się w trakcie biegania (długie ale mało intensywne biegi) czy interwał (porządny wycisk, ale krótszy)? prosiłbym tutaj aby wypowiadać się z własnego doświadczenia, bo jak pisałem - teorii strasznie dużo.

 

2. trening - od razu zaznaczam, że na siłownię nie ma za bardzo gdzie i jak, mieszkam w lekkim zadupiu. posiadam takie hantelki własnej roboty, pewnie z 15 kg, do tego drążek i to tyle z wyposażenia. przy okazji tutaj chciałem zapytać odnośnie tego. robiąc na przykład brzuszki nie spalę praktycznie żadnego tłuszczu, tylko praktycznie zacząłbym "podrasowywać" to co znajduje się pod nim? tylko teraz z kolei nie rozumiem po co przy odchudzaniu potrzebne jest chodzenie na siłownię i takie tam - czy to po prostu chodzi o to, żeby podczas odchudzania nie zostać patykiem? :D

 

3. zapotrzebowanie kaloryczne - jestem kompletnym laikiem, jeśli chodzi o te sprawy. jadłem praktycznie to na co miałem ochotę, ile chciałem i kiedy chciałem. więc miałbym pytanie - zakładając, że przy mojej wadze mam jakieś zapotrzebowanie kaloryczne, aby chudnąć muszę na pewno dostarczać dziennie mniej kalorii niż potrzebuję? jeśli tak to jak to dokładnie wyliczyć?

 

4. ilośc posiłków - też się strasznie dużo naczytałem. jedni piszą o 3, inni o 5. ci od 3 piszą, że to lepsze, zwolennicy 5 piszą o tym, że przy trzech posiłkach jest zbyt duża przerwa i organizm "czując" zagrożenie gromadzi tłuszcz? organizm ludzki w takim razie jest starsznie skomplikowany. :D czytałem też gdzieś, że będąc na jakiejś tam diecie można ograniczać wszystko przez 5 dni, a na weekend trzeba dostarczyć jednak więcej tłuszczów i węglowodanów, tak by organizm ogarnął, że jednak wszystko jest OK?

 

5. spalacze - czy to coś pomaga w ogóle? rozbieżności cenowe są konkretne, jeśli ma to jakiś większy wpływ (przy pomocy oczywiście mniejszego jedzenia i ruchu), to podajcie jakieś, które polecacie - które Wam pomogły. jakieś pasy wyszczuplające czy coś - to działa w ogóle?

 

bo jak już wyżej pisałem, bardzo zależy mi na DOŚWIADCZENIU Waszym w związku z tymi odpowiedziami niż wyssanymi badaniami, które najwpierw udowadniają, że tłuszcz spada się po dłuższym biegania, a drudzy, że lepszy jest tak zwany "after burn", jeśli coś takiego w ogóle jest.

 

zapraszam do rozmowy, odpowiedzi na pytania, pomocy.


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:
Przybranie na masie | Od nowa :D , Pytanie o spalacze | U mnie na siłowni padły dziwne stwierdzenia... , Siemano :) , Ile kalorii spożywać żeby zrzucić tłuszcz? , Za dużo kalorii ?

#2
Olimps1996

Olimps1996

    Wczuwa się w forum

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 159 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 24

    Witaj !
    Na początku chce Ci dać radę , że najlepsze rezultaty uzyskałbyś gdybyś zaczoł ćwiczyć na siłowni i trzymać diete oraz odpowiednia  suplementacja.
    Jednakze nie masz za bardzo gdzie z tego co widzę pierwsza sprawa jeżeli masz oponkę i chcialbys ja spalić to deficyt kaloryczny ale pamietaj że nie ma takiego czegos jak spalanie tluszczu z poszczegolnych miejsc jak sie spala to z calego ciala !
    Druga sprawa bieganie jest na pewno dobre na redukcji polecam sam biegam   raz ze poparwaisz kondycje a dwa ze spalasz  ale nie ma co przesadzac z nim 2-3 wystarczy w tygodniu  , jezeli nie chcesz biegac dobrym rozwiazaniem bylby roweryk stacionarny ewentualnie intertrwaly .
    Spalacze zalezy jakie  hmmm spalacz dziala tak ze podnosi cie temp cilala i hamuje apaetyt ale pamietaj jakie spalacze bo sa rozne spalacze niektore g***o daja a nie ktore dzialaja  ze jestes nabuzowany masz zapal do wszystkiego oraz energie takze  daja  sie lepiej skupic ilosc posilkow zalezy od ciebie ja polecam sam jade na 5 i nie narzekam ;)
    Na redukcji zawsze bedziesz glodny no chyba ze masz jakis inny organizm .

    Podsumowujac : Polecam Ci obliczyc zapotrzebowanie kaloryczne z tego odjąc jakies 200 kcl na poczatek dodac intertrwaly +trening silowy + dieta  i efekty beda inponujace ;) 
    Spalacza na razie nie Masz  co kupować  a jak się już zdecydujesz to polecam te z gornej polki ale to sa silne spalacze : Thermal Pro , lumpo rush ,Man Sports Scorch, PES Alphamine, ANS
    Diablo.  Ale jak nigdy nie brales spalaczy zacznij od czegos slabszego moj pierwszy spalacz to byl thermal pro nie milame bladego pojecia jaki kupic kupilem pierwszy lepszy czulem sie jakbym mogl przewalac wegiel w kopalni 24/7 nie moglem spac  chodzilem jakbym byl na anfie ;) nie popelnij tego bledu ;) Pozdro !


    • 0

    #3
    gambino

    gambino

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 3 postów

    dzieki bardzo za odpowiedź, czekam jeszcze na innych użytkowników, którzy mogą podzielić się doświadczeniem na temat typu biegania i innych rzeczy o które pytałem.

     

    pozdro!


    • 0

    #4
    speecialzero

    speecialzero

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 651 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kraków
    • Staż [mies.]: 7 lata

    1. Sam ostatnio się zaczytałem w opiniach i badaniach na temat biegania. z tego co można się dowiedzieć to wszystkie zalety opowiadają się po stronie Interwałów. Są mniej kataboliczne, a wręcz przeciwnie, trwają krócej, podnoszą poziom testosteronu, spalają więcej tłuszczu (after burn), budują potężną kondycje, mega przyspieszają przemianę materii, obniżają poziom kortyzolu. Właściwie intensywnością są zbliżone do treningu siłowego, a dużo można przeczytać na temat dobroczynnego wpływu siłowni na hormony i ogólne samopoczucie. Na swoim przykładzie, bo na tym ci zależy moge powiedzieć ze zapomniałem juz o czymś takim jak standardowe cardio w czasie 45-60 minut, bo nie dosc ze jest nudne to jeszcze dające gorsze efekty. Dług tlenowy zaciągnięty na intensywnych HIIt'ach to jest prawdziwa maszynka do spalania tkanki tłuszczowej. Biegasz sobie na maxa przez 15-20 minut, siadasz przed kompem czy tv i tłuszcz zapasowy płonie w twoim organizmie, ale wiadomo dieta tu jest podstawą, bez tego nawet najcięższe treningi nie przyniosą efektu. 

    2. Siłownia jest o tyle świetnym rozwiązaniem że pozwala nie tylko powiększać zapotrzebowanie na kalorie to w dodatku ćwicząc poprawiasz ogólnie wygląd swojego ciała - kształtujesz je. Samo bieganie nie duzo ci da no chyba że zastosujesz ten anaboliczny HIIT, bo w niektórych sytuacjach pozwala budować mięśnie zwłaszcza początkującym. Zobacz jak wyglądają sprinterzy a jak maratończycy. Bez siłowni zrobi się z ciebie szkielet a to nie wygląda zbyt dobrze. Proponuje poszukać jakiegoś info na temat kalisteniki, albo powoli gromadzić sprzęt do domowej siłowni skoro masz daleko. Ale dla chcącego nic trudnego dojeżdżać kawał drogi na siłke. 

    3. Zapotrzebowanie kaloryczne możesz wyliczyc tu: http://ar.pl/kalkula...kalkulator-bmr/ a potem ułózyc jadłospis tu: http://ar.pl/kalkula...#/1433421892494

    4. Nie ma znaczenia czy jesz 3-5 czy 8 posiłków bo koniec końców liczy się dzienny bilans. Organizm będąc na deficycie nie może odkładać energii w postaci tkanki tłuszczowej bo potrzebuje jej do uzupełniania bieżących potrzeb energetycznych, a gdy kalorii jest mniej niż go potrzebuje wtedy sięga po rezerwy tłuszczu zapasowego. No chyba ze bedziesz się zażerał śmieciowym zarciem z dużą ilością tłuszczu trans i cukrów rafinowanych, to wtedy organizm szaleje i wysoki poziom insuliny w  towarzystwie sporych ilości tłuszczu trans natychmiast przemienia na tkankę tłuszczową. Zresztą 5-8 posiłków wzięło się z tego że kulturyści mając w diecie 6-10 tysięcy kalorii dziennie nie mają szans zjeść wszystkiego w 2-3 posiłkach dlatego łatwiej im rozbijać to na jeszcze kilka mniejszych. Osobiście uważam że bardziej najesz się jeżeli zjesz 3 konkretne posiłki niż jak będziesz dziobał po 300-400 kcal, a zwłaszcza jak tych kalorii masz np 2000.

    5. Spalacze są stosowane jedynie pod koniec redukcji kiedy potencjał spalania tłuszczu wyczerpuje się, a kalorii mało. Są skuteczne jedynie gdy dieta jest dopięta na 100% i aktywnośc fizyczna jest na wysokim poziomie. W innym wypadku jest to strata kasy.  


    • 0

    #5
    gambino

    gambino

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 3 postów

    oo, strasznie dużo czytania - to lubię, dzięki!

     

    1. w sumie zapomniałem o dosyć istotnej informacji odnośnie biegania. to nie jest tak, że ja chcę zacząć biegać. już to robię. kiedyś było dosyć często (ale to kilka lat temu). ogólnie to wzięło się stąd że jakieś 4 lata temu byłem w szpitalu jakieś 2 miesiące, bez wychodzenia i ruchu, a z domku to wiadomo jakie obiadki przywożą. :D i tam potem nic z tym nie robiłem, dochodziły do tego cotygodniowe kebaby, podjadanie o różnych porach i w sporych ilościach i tak się z tego zrobiło to co się zrobiło.

     

    a odnośnie biegania. końcem kwietnia zacząłem sobie ot tak biegać, potem trafiłem na interwały i zacząłem je robić, o 4-5 powtórzeń w stosunku 1:3 (15 sprintu i 45 truchtu), więc o to nie będzie problemu, bo lubię tak biegać - nie jest to nudne. chciałem się tylko upewnić na przykładzie kogoś konkretnie czy daje to faktycznie takie same/lepsze/lekko gorsze rezultaty od dłuuuuższego nudnego biegania.

     

    2. odnośnie siłowni. piszesz tutaj, że zwiększa zapotrzebowanie na kalorię. jestem laikiem jak wspomniałem, ale rozumiem to tak, ze załóżmy bez ruchu potrzebuję 2000 kcal, a jeśli będę się ruszał, to organizm będzie potrzebował ich więcej (dajmy na to 2500). i teraz jeśli będę dostarczał ich mniej to tym lepiej, bo deficyt będzie większy i orgzanizm będzie pobierał to z tłuszczu jakoś, tak?

     

    a nie ma szans by rozpisać sobie jakiś tygodniowy trening powiedzmy 3 x interwały i 2 x w domu (brzuszki, pompki, z handelkami, jakieś krokodylki, drążek)? jestem biednym studentem i potrzebuję kasy na inne rzeczy, tak samo jak nie mam jak kupić chudego twarogu, jak jest półtłusty to niestety też zjem, ale postaram się dopiąć bardziej szczegółowo to co jem.

     

    3. z tego kalkulatora który rzuciłeś wyszło mi, że przy średniej aktywności i chęci zrzucenia wagi potrzebuję 2300. czyli od tego pasuje jeszcze odjąć trochę, tak? mam napisane 77 tłuszczu, 144 białka i 259 węglowodanów. nie wiem jak będę w stanie dorzucić tyle białka dziennie, ale jakby coś - czego w moich posiłkach może brakować? w sensie - kalorie będą się zgadzać (po odjęciu), a czego muszę pilnować w tych marginesach (77/144/259) a czego może być mniej?

     

    4. mój ostatnio typowy dzień wygląda tak, że zjem sobie przekładaną kanapkę z sałatą zieloną i twarogiem (7 godzina). około 10 na uczelni to samo. w domu około 13 obiad, ale to już zależy co będzie, trzeba jeść (aczkolwiek w niedużych ilościach). około 16 to jakieś jabłko banan, potem bieganko, a około 19 też coś takiego lekkiego. i nie czuję uczucia głodu, ale patrząc na zapotrzebowanie to pewnie brakuje mi wszystkiego. zostawić tak jak jest czy policzyć jednak to wszystko i dorzucić czego mi brakuje? chyba że zrobię to dopiero w momencie jak będę odczuwał, że jest ze mną coś nie tak, jak myślicie?

     

    5. OK, to spalacze na razie sobie daruję. ewentualnie jeśli pomożecie mi stwierdzić, że białka jest stanowczo za mało, to może pokusiłbym się o kupno jakiegoś (zważywszy na to, że miałbym 3 x bieganie i 2 x coś tam do poćwiczenia w domu).

     

    pozdrawiam!


    • 0

    #6
    speecialzero

    speecialzero

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 651 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kraków
    • Staż [mies.]: 7 lata

    2. Dokładnie tak, załóżmy że masz zapotrzebowanie te 2500kcal, od tego odejmiesz 200-300kcal i wtedy jesteś na deficycie kalorycznym, organizm musi tą energię czerpać z tłuszczu zapasowego, oczywiście do pewnego momentu, potem metabolizm zwolni i trzeba uciąć kalorie o kolejne 200-300 albo dodać więcej aktywności w ciągu dnia żeby dalej chudnąć.

    Oczywiście że możesz trenować jakies tam brzuszki i pompki ale cudów sie nie spodziewaj po tym.

    3. Jeżeli zaznaczyłeś ''redukcja wagi'' i ci wyszło te 2300 kcal to tego się trzymaj i nic nie odejmuj juz z tego.
    Raczej nie powinno ci nic brakować w makrosach bo tu ważna jest stała podaż kalorii i makroskładników także powinieneś trzymac sie tych wyliczeń i podanych wartości które ci wyszły.
    4. Masz ogromne braki w diecie z tego co podałeś, kupy dupy sie to nie trzyma. Musisz ułożyc solidny jadłospis w tym kalkulatorze który ci podałem. Dieta jest najważniejsza i od niej powinienes zaczynać.Co do twarogu to półtłusty jest ok o ile uwzględnisz go w swoich makroskładnikach.
    5. Wypisz jadłospis i wrzuc go tutaj i zobaczymy co i jak, ewentualnie pomyslimy nad jakimis suplementami

     


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko