Skocz do zawartości

Zdjęcie

Kevin Levrone

* * * * - 13 głosów fotki zdjecia

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#81
~Grzegorz

~Grzegorz

    blood & guts

  • Mod Ogólny
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 57594 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120

    Powiem tak że wielu moich znajomych byłoby w stanie wytrzymać takie same katorgi na treningu , diete itp itd w zamian za takie życie jak prowadzi pro.

    Śmiem twierdzić, że jednak nie %)

    Co do obowiązków innych jakie maja to raczej wszystkie zwiazane są z BB, jeśli chodzi o czas dla rodziny maja go też wiecej.


    No właśnie, latanie po pokazach, za granicę etc. Do tego muszą utrzymać dietę i jeszcze trenować - gdzie tu czas na rodzinę? Samo jedzenie zajmuje im kilka godzin dziennie, trening 2 - 3 godzinny dziennie, do tego regularna ilość snu etc.

    Watpie zeby ktorykolwiek z pro musiał zarabiać w inny sposób niz na kulturystyce - jak juz to bardziej jako hobby.


    Ci z najwyższej półki nie muszą, ale kiedyś też musieli na to zapracować. Mówiąc o polskiej kulturystyce, to sam wiesz, że z tego mają niewielkie pieniądze i muszą dorabiać.


    Co do 10-12posiłków dziennie ... myślę że bez SAA też nie daliby rady jeść tyle , prosty przyklad ciekawe jakby levrone wygladal jakby nie cwiczac i bez SAA jadł tyle co jak ćwiczył. Bylaby to jedna wielka kula smalcu.


    No nie daliby rady, ale znakomita większość nawet na cyklu colemana też nie dałaby rady.

    Generalnie chcialem podsumowac tym ze jest wielu ludzi amatorów ktorzy byliby bez problemu w stanie znieść ten sam reżim ,te same wyrzeczenia , te same katowanie na siłowni itp gdyby tylko mieli szanse.


    Tą szansę muszą sobie stworzyć, jak napisałe Maciek wyżej, oni się pro nie urodzili.

    Co do samej genetyki i tego tzw daru , to też przeciez nie zalezy od nikogo wiec trudno mowic ze ktos pracował na swoją genetyke


    Dokładnie i ta właśnie genetyka odróżnia ich od przeciętnych amatorów, a doping to tylko dodatek.
    • 0

    #82
    SonyeR

    SonyeR

      Who is the Best ?

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11262 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Barcelona
    • Staż [mies.]: XX
    Grzesiek zawsze sie z toba zgadzam ale tu mamy całkowicie inne zdania widze %)

    mysle ze min 1/2 chlopakow z silki wzielo by to zycie w ciemno :
    ty mowisz o ich obowiazkach... jedzenie ma byc katorga? duzo ludiz nie ma co jesc wiec moze tak na to spojrzyjmy...
    trening? u mnie na silce jest mnostwo kolesi co cwicza po 2-3h 6 dni na tydzien ... czy to poswiecenie?
    rodzina ? hmm. .. aj ak koles idzie do pracy przez 5 lub 6 dni w tyg na 12h to co ma cza dla rodziny?


    a teraz przyjemnosci :
    kasa , dobrobyt, slawa, popularnosc, zapewnieie bytu dla siebie i dla calej rodziiny na cale zycie noi przede wszystkim mysle ze nich ich do tego nie zmusza wiec chyba takze robia to co lubia a takich ludiz jest stosunkowo malo...


    aha mowicie ze oni miecli dobre sylwetki ... a przyklad naszego Alexa z Rosji.. to co on niby naturalnie taki dobry był w tym wieku gdy mial 18 lat- ladowal koks pewnie jzu od lebka bo nie wierze ze po jednej kuracji taki byl... wiec smiem twierdzic ze takich perelek jest mnsotwo tylko trzebby by miec to szczescie i niech cie ktos wezmie po swoje skrzydla i zajmie sie wszystkim a ty " tylko cwicz" watpie by w Rosji mial taki dobrobyt gdyby wlanie ktos go nie zauwazyl i nie wpompowal w niego kasy..


    i nie czarujmy sie ze genetyka daje wszystko bo sam znam ludzi co wazyli po 60 kg i wygladali jak paytki a dzieki saa waza 100 kg i przezentuja sie bardzo dobrze ....


    aha i piszesz Grzesiek ze pewnie wiekszosc z nich nei dalaby rady.. moze by tak bylo nie twierdze- tylko ze wielu z nich nawet przez moment nie mialoby okazji sporbowac ..

    Edytowany przez sonyer22, 18 czerwiec 2008 - 17:03 .

    • 0

    #83
    ~Grzegorz

    ~Grzegorz

      blood & guts

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 57594 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120

    ty mowisz o ich obowiazkach... jedzenie ma byc katorga? duzo ludiz nie ma co jesc wiec moze tak na to spojrzyjmy...
    trening? u mnie na silce jest mnostwo kolesi co cwicza po 2-3h 6 dni na tydzien ... czy to poswiecenie?
    rodzina ? hmm. .. aj ak koles idzie do pracy przez 5 lub 6 dni w tyg na 12h to co ma cza dla rodziny?


    SPróbuj jeść 12 razy dziennie, 7 dni w tyg to samo. SPróbuj diety redukcyjnej przed zawodami, gdzie jesteś tak odwodniony i odtłuszczony, że ledwo trzymasz się na nogach - tak uważam, że dieta na poziomie pro to katorga.

    Twoim kolesiom jeśli są amotarami wystarczy połowę mniej treningów %) I również twierdzę, że trening na poziomie pro to katorga. 2 - 3 razy DZIENNIE siłka + 2 - 3 razy DZIENNIE aeroby - tak trenują przed zawodami. Jeśli to nie jest katorgą, to .. ;]

    Już pisałem 24h na dobę, 7 dni w tygodniu. TO nie jest odbębnienie pracy od poniedziałku do piątku, chociaż są oczywiście ludzie, którzy pracują więcej, no i chwała im za to.

    a teraz przyjemnosci :
    kasa , dobrobyt, slawa, popularnosc, zapewnieie bytu dla siebie i dla calej rodziiny na cale zycie noi przede wszystkim mysle ze nich ich do tego nie zmusza wiec chyba takze robia to co lubia a takich ludiz jest stosunkowo malo...


    Super, bajka %) Tylko, że jak pisałem tak mają tylko najlepsi.

    aha mowicie ze oni miecli dobre sylwetki ... a przyklad naszego Alexa z Rosji.. to co on niby naturalnie taki dobry był w tym wieku gdy mial 18 lat- ladowal koks pewnie jzu od lebka bo nie wierze ze po jednej kuracji taki byl... wiec smiem twierdzic ze takich perelek jest mnsotwo tylko trzebby by miec to szczescie i niech cie ktos wezmie po swoje skrzydla i zajmie sie wszystkim a ty " tylko cwicz" watpie by w Rosji mial taki dobrobyt gdyby wlanie ktos go nie zauwazyl i nie wpompowal w niego kasy..


    Nie rozumiem, czemu go wspominasz. Przecież zgadzamy się, że doping istnieje w bb i odgrywa w nim ważną rolę ;]

    Genetyka jest w tym sporcie bardzo ważna. Z Małysza też zrobisz Colemana, na jego cyklu?

    A okazję do spróbowania jak pisałem muszą sobie stworzyć sami!
    • 0

    #84
    SonyeR

    SonyeR

      Who is the Best ?

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11262 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Barcelona
    • Staż [mies.]: XX
    to ze cwicza u mnie na silce za dlugo to wiem ale im tego nie przetłumaczysz ;)podalem tlyko przyklad

    co do bajki... rozmawiamy o BB na wysokim poziomie.. tam nie musisz byc w pierwszej 3 by zyc dostatnie %)

    wspomniałem o nim dlatego ponieważ wspomnieliście o młodych pro ? no to sie pytam do czego on doszedl bez koksu? jak wygladal prze? bo mnie sie wydaje ze nie bylo to cos niesamowitego ? mysle ze zaczal brac jak mial z 16 lat skoro w wieku 18 tajk wygladal? wiec gdzie tu czas na dojscie do max swego organizmu skoro to " dziecko " nawet nie dojrzalo ...? rozumiesz teraz do czego daze?

    co do malysza ... %) moz eColemana nie ale przeceiz sa rozne kategorie wagowe i on gdyby nei musial trzyamc wagi to pewnie tez by cos z neigo bylo %)
    • 0

    #85
    ~Grzegorz

    ~Grzegorz

      blood & guts

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 57594 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120

    co do bajki... rozmawiamy o BB na wysokim poziomie.. tam nie musisz byc w pierwszej 3 by zyc dostatnie


    No chyba nie do końca, bo wspomnieliście o polskiej kulturystyce, gdzie myślę, że nawet najlepsi nie mają jakiś super warunków.

    wspomniałem o nim dlatego ponieważ wspomnieliście o młodych pro ? no to sie pytam do czego on doszedl bez koksu? jak wygladal prze? bo mnie sie wydaje ze nie bylo to cos niesamowitego ? mysle ze zaczal brac jak mial z 16 lat skoro w wieku 18 tajk wygladal? wiec gdzie tu czas na dojscie do max swego organizmu skoro to " dziecko " nawet nie dojrzalo ...? rozumiesz teraz do czego daze?


    Mnie nie musisz moralizować, ja to wszystko wiem ;]

    My się tu spieramy jak dużą rolę odgrywa doping w tym wszystkim. Ja uważam, że niedużą, Ty że pewnie kluczową.
    • 0

    #86
    SonyeR

    SonyeR

      Who is the Best ?

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11262 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Barcelona
    • Staż [mies.]: XX

    My się tu spieramy jak dużą rolę odgrywa doping w tym wszystkim. Ja uważam, że niedużą, Ty że pewnie kluczową.

    moze nie kluczowa ale na pewno bardzo wazna %)


    ja nie mowilem o polskim BB tylko światowym %)
    zreszta nei spieramy sie tylko dyskutujemy %)
    pzdr
    • 0

    #87
    Aggressor

    Aggressor

      Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 15119 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siemianowice
    • Staż [mies.]: 11lat
    Grzesiu ja też uwazam ze SAA odgrywa w zawodostwie najwieksza role .... oni sa mimo wszystko tylko ludzmi tak samo jak my , podlegaja takim samym prawom/ograniczeniom naturalnym fizyki,chemii, biologii i tylko SAA pozwala im to przekroczyć.

    Dowodem też na to jest że bez diety wyliczonej co do kalorii na SAA też można przekroczyć swoj limit naturalny , natomiast bez SAA z dietą co do każdej kalorii jedzac nawet 30razy dziennie swoich bilogicznych limitów sie nie przekroczy i niestety tyczy się to każdego z nas obojętnie czy jest do tego sportu stworzony czy nie.


    Poza tym to że twierdze że w zawodostwie SAA odgrywa najwieksza role wcale nie znaczy ze umniejszam ich oddaniu podczas przestrzeganiu diety i treningów .

    Co do tego co pisałeś o ilości treningów to przygotowanie do zawodów to tylko ułamek roku wątpie czy 2-3miesiące.
    Sam wiesz że na masie nawet czołówka nie ćwiczy wiecej niz raz dziennie.

    Co do jedzenia non stop tego samego to też tylko przez okres startów ..... poza sezonem stołują sie także w kfc, mc donaldach, jedza pizze , niezdrowe jedzenie , sporo wegli itp .... co też widać na filmikach z nimi, a w dużej mierze dzieki SAA są w stanie spalić to na treningu i nie odkłada im się aż tyle fatu co by się odłożyło innemu śmiertelnikowi.
    Myślę że przykładów nie musze Ci podawać , ale dla innych podam np
    Markus Ruhl - w Made in Germany
    Po zawodach olympia 2006 pierwsze co Ronnie je to pizza
    Lee Priest - poza sezonem jego dieta to makabra ale w sensie pozwalania sobie na wszystko.
    Itp Itd


    I tak jak sony zauważył ... nie spieramy się :D to tylko wymiana zdań. :)
    • 0

    #88
    ~Grzegorz

    ~Grzegorz

      blood & guts

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 57594 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120

    Grzesiu ja też uwazam ze SAA odgrywa w zawodostwie najwieksza role .... oni sa mimo wszystko tylko ludzmi tak samo jak my , podlegaja takim samym prawom/ograniczeniom naturalnym fizyki,chemii, biologii i tylko SAA pozwala im to przekroczyć.


    A ja uważam, że nie. Czy dopingiem zastąpisz dietę, trening i geny?

    Dowodem też na to jest że bez diety wyliczonej co do kalorii na SAA też można przekroczyć swoj limit naturalny , natomiast bez SAA z dietą co do każdej kalorii jedzac nawet 30razy dziennie swoich bilogicznych limitów sie nie przekroczy i niestety tyczy się to każdego z nas obojętnie czy jest do tego sportu stworzony czy nie.


    MOżna, owszem są ludzie nie mający pojęcia o diecie treningu i którzy stosują doping i idą do przodu, ale dwie sprawy:

    - nigdy nie zostaną pro
    - znasz dziesiątki osób, które stosują doping, i im nie idzie absolutnie NIC, a czemu? bo właśnie nie mają tego czegoś więcej ;>
    • 0

    #89
    Aggressor

    Aggressor

      Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 15119 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siemianowice
    • Staż [mies.]: 11lat
    Wiadomo że dopingiem nie zastąpisz diety , ale predzej da sie przekroczyc bariere fizjologiczna na SAA bez diety niż dietą bez SAA , mowa tutaj o braniu SAA na poziomie pro , bo nie mowie tutaj o ludziach ktorzy ani diety nie stosuja ani nie znaja sie na SAA.

    Chciałbym żebyś też odniósł się do reszty mojej poprzedniej wypowiedzi :D

    Bo śmiem twierdzić że pro w okresie masy (a wiec dłużej niz połowa roku) ćwicza nie wiecej niż 5-6 razy i jedzą z dość dużym przymrużeniem oka. :)

    Dla mnie SAA u pro jest najwazniejsze własnie głownie dlatego że oni są już ciągle ponad tymi barierami fizjologicznymi etc.
    • 0

    #90
    SonyeR

    SonyeR

      Who is the Best ?

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11262 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Barcelona
    • Staż [mies.]: XX
    pytanie jest zasadnicze , co osiągnęli by PRO bez saa? jakie sylwetki ?

    skoro juz nasz Arni jechal na ostrych cyklach a teraz to jego cykle to tylko podjadanie cukierków %)
    • 0

    #91
    Tomek_K.

    Tomek_K.

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1993 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 1xx
    Oczywistym jest, że każdy profesjonalny kulturysta z czołówki światowej nie stał się wielki tylko dzięki saa - nie można im odmówić że trenują ekstremalnie ciężko i prowadzą życie pełne wyżeczeń. Ale bez sterydów, byliby w połowie mniejsi. Dlatego ja również uważam, że saa odgrywa kluczową rolę w pro bb. Tak jak napisał Aggressor sterydy pozwalają przekroczyć naturalny limit przyrostów muskulatury u danego człowieka. Nawet z najlepszą dietą, regeneracją, suplami i z najcięższym treningiem nie ma się szans na choćby zbliżenie się do rozmiarów obecnie panujących w zawodowej kulturystyce (freak mass).
    • 0

    #92
    ~Grzegorz

    ~Grzegorz

      blood & guts

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 57594 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120

    , ale predzej da sie przekroczyc bariere fizjologiczna na SAA bez diety niż dietą bez SAA ,


    Oczywiście, ale bez diety nie da się byc pro. Bez diety na dopingu będziesz po prostu amatorem, jednym z wielu, który przekroczył jakieś tam swoje bariery, no i tyle.

    Chciałbym żebyś też odniósł się do reszty mojej poprzedniej wypowiedzi :D


    Odniósłbym się, ale jak pisałem posta to tej części jeszcze nie było.

    Oczywiście w offseasonie pro, popuszczają pasa, co nie zmienia faktu, że pochłaniają ogromną ilość kcal i posiłków.

    Odnośnie treningu, jest oczywiście mniej intensywny, ale nawet w tym dziale możesz przeczytać wywiad z Heathem, który mowi ze trenuje na siłce dwa razy dziennie i robi aeroby 3x dziennie nawet w offseasonie, ale to tak naprawdę jest mało wazne. Dorian też trenował cały czas na maksa i dorobił się dzięki temu wielu kontuzji. W offseasonie, też muszą być w jako takiej formie - pokazy, zobowiązania wobec sponsorów etc.
    • 0

    #93
    SonyeR

    SonyeR

      Who is the Best ?

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11262 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Barcelona
    • Staż [mies.]: XX

    Bez diety na dopingu będziesz po prostu amatorem, jednym z wielu, który przekroczył jakieś tam swoje bariery, no i tyle.

    a bez saa w BB będziesz nikim bo w ogóle nie masz szans zaistnieć %)
    • 0

    #94
    Aggressor

    Aggressor

      Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 15119 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siemianowice
    • Staż [mies.]: 11lat
    JA wiem tylko powiedz mi przy ich diecie na off season .. jak by wygladali bez SAA ??? bo ja myślę że jak jedna wielka kupa fatu.
    • 0

    #95
    XXXXX21

    XXXXX21

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 639 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:z matki i ojca
    • Staż [mies.]: 2
    Ja sie tam nie znam, nigdy nie byłem pro bb %) ale jak dla mnie równie ważna jak koks jest genetyka. Jeśli ktoś nie będzie miał świetnych predyspozycji do tego sportu to nigdy nie będzie wyglądał jak ronnie.
    Gdyby ktoś chciał zrobić np. ze mnie pro bb, to nawet na konkretnym skoksowaniu prawdopodobnie nie wyglądałbym lepiej niż np. marian glinka w szczycie formy.
    • 0

    #96
    ~Grzegorz

    ~Grzegorz

      blood & guts

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 57594 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120

    a bez saa w BB będziesz nikim bo w ogóle nie masz szans zaistnieć

    ]

    NO ja to wiem, podobnie jak bez genów, diety i treningu. Tylko własnie my tu dyskutujemy jak pisałem, jak ważny jest doping.

    JA wiem tylko powiedz mi przy ich diecie na off season .. jak by wygladali bez SAA ???


    Bez, nie daliby rady tyle zjeść.
    • 0

    #97
    dawny stały bywalec

    dawny stały bywalec

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 224 postów
  • Wiek: 35
    Agg piszesz ze Pro wyglądał tak a nie inaczej dzięki SAA.Ja proponuje spojrzeć na to z innej strony i zobaczyć jak każdy z tych Pro zaczynał. Tak jak pisałem wcześniej nikt z nich już podczas urodzin nie miał nad sobą sztabu szkoleniowego i lekarzy aplikujących SAA. Każdy z nich zaczynał z tego samego poziomu z którego zaczyna każdy chłopak zaczynający cwiczyć na siłowni. Nie oszukujmy sie koks jest powszechnie dostępny i każdy może go w obecnych czasach kupić. Wiadomo jest rowniez koks z górnej polki ktorym raczą sie Pro (hormon itp) i na który potrzebne są ogromne środki finansowe, ale każdy z nich musiał wypracować mega naprawdę mega formę żeby w ogóle jakiś sponsor chciał na niego spojrzec i zaproponowac mu wspolprace i środki finansowe potrzebne do dalszego rozwoju. Do momentu znalezienia tego sponsora każdy ma równe szanse bo tak jak mowiłem koks może kupić każdy lecz nie każdy potrafi znaleźć w sobie tyle motywacji, zacięcia i samodyscypliny by dojść do tego poziomu w którym spotyka sie sponsora, u boku którego można wejść w świat zawodowej kulturystyki na najwyższym poziomie. Tak czy inaczej popieram zdanie Grzesia %) %)
    • 0

    #98
    Aggressor

    Aggressor

      Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 15119 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siemianowice
    • Staż [mies.]: 11lat
    Jakbys dokladniej poczytał to zauważyłbyś że ja też pisze iż pro to tacy sami ludzie jak amatorzy pod wzgledem fizjologii , barier itp .... nie powiesz mi chyba ze wsrod amatorów nie ma jakichs talentów nieodkrytych ktorzy mogliby wygladać jak czołówka światowa ??
    • 0

    #99
    dawny stały bywalec

    dawny stały bywalec

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 224 postów
  • Wiek: 35
    Myśle że jak te nieodkryte talenty będą miały w sobie odpowiednio dużo motywacji, wytrwałości w dążeniu do celu i oczywiscie odrobinę szczęścia to wcześniej czy później na jakichś podrzędnych zawodach znajdą kogoś kto ich poprowadzi i świat sie o nich dowie.... ale każdy może mieć swoje zdanie %) .

    A co do Twojego pierwszego zdania to owszem zauważyłem że nie doszukujesz sie w zawodnikach Pro jakichś "nadprzyrodzonych sil" %) i moim zdaniem dobrze myslisz i tez się z tym zgadzam ale mi caly czas chodzi o to ze obecnych Pro nikt nie zaczal promować i sponsorowac od momentu ich urodzin i nikt im nie podal niczego na tacy tylko sami wypracowali sobie ten sukces.
    A tak BTW to ladny tu off top zrobilismy %)
    • 0

    #100
    SonyeR

    SonyeR

      Who is the Best ?

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11262 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Barcelona
    • Staż [mies.]: XX
    dawny stały... pokaz mi ta mega formę jednego z pro bez udziału saa!!!

    czekam z niecierpliwością %)
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko